Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 13 paź 2012, 10:55
Jeśli już tak nad tym się zastanawiamy to nie tylko tam, ale też w jakiś innych artykułach była mowa o tym, że mózg "nie widzi" słowa nie, więc powtarzając "nie jestem chora/chory" i tak odbiera to jako "jestem..."
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 13 paź 2012, 15:20
dlatego lepiej powiedziec - jestem zdrowy, nic mi nie ma...

-- 14 paź 2012, 10:52 --

no i znowu sie zaczyna... dalam spokoj tluszczakom narazie, nasiliła mi sie chrypka... caly czas mam chrypke i jest wieksza niz ostatnio, nie mam zaczerwienienia gardła, ale jest przekrwione tak jak bylo , migdaly nie powiekszone, a ja wole sie nie odzywac zeby nie slyszec mojej chrypy jakbym nie wiadomo ile piła i paliła... znowu zaczynam sie martwic ze to jakis rak krtani czy gardła... co prawda mam refluks ale zeby az tak od refluksu??? w tym tyg chyba wybiore sie do laryngologa ale tym razem prywatnie bo juz nie mam cierpliwosci na chodzenie po rozdzinnych i stania w kolejkach.. ostatnio babka laryngolog na NFZ mnie potraktowała jak zło konieczne, wiec wole czasem zaplacic i byc potraktowana jak czlowiek... NAPRAWDE ZACZYNAM SIE STRESOWAC:(( ZNOWU SIE ZACZYNA GARDLO A JUZ MYSLALAM ZE PRZESZLO:(( STARAM SIE NIE DOPUSZCZAC DO SIEBIE MYSLI ZE COS MI MOZE BYC POWAZNEGO, ALE TO TAKIE TRUDNE:(( CO JA MAM ZROBIC:(( W dodatku mam wrazenie ze boli mnie ucho, a to podobno jeden z glownych objawow raka gardła..:(((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 14 paź 2012, 18:58
A ja miałam kilka dni spokoju od myśli o chorobach. Dzisiaj niestety dopadła mnie migrena z aurą i lękami, bo mi się nagle zrobiło słabo, kiepsko mi się oddychało i zaczęło mnie gnieść z tyłu głowy. Potem przerodziło się to w typową migrenę. Już prawie minęło, ale czuję się naćpana po prochach.

Mam za to od kilku dni takie napady, że koło 20.00, albo 21.00 ogarnia mnie sen. Nie wyrabiam. Kładę się w ubraniu przed telewizorem i zasypiam. Budze się koło północy albo później, idę się myć, potem znowu kładę i zasypiam i tak śpię do rana.. Po dziesięć, dwanaście godzin.. I zaczynam się zastanawiać co może być przyczyną senności.. :? To mi się zdarza co jakiś czas. Są takie ciągi dni, że nie, ale od trzech dni to nie wyrabiam..

Oczywiście zmęczenie wykluczam, bo to byłoby zbyt oczywiste :oops: .. Senność musi być przyczyną jakiejś poważnej choroby :roll:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 14 paź 2012, 20:42
ciśnienie?:)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 14 paź 2012, 20:55
Dziś też mnie łeb napieprza. Typowe bóle w skroniach. Z tym, że ja od dziecka jestem meteopatą i jakakolwiek zmiana pogody powodują u mnie grosze samopoczucie.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 15 paź 2012, 12:20
No to ja sie dopisuje bo mnie tez głowa boli. Tak nad oczami.
Oprócz tego zauważyłam u siebie taki guziczek na szyi. Tzn malutkie zrubienie które sie przesuwa pod palcem. Niepamietam czy nie mam tego od zawsze. Ma moze z 5mm. Nie czuje tego wogule i dosc trudno je wymacac. Natrafiłam na nie zupełnym przypadkiem no i zaczeło sie obsesyjne macanie szyi, Nie mogłam wczoraj zasnąc bo w głowie kłebiły mi sie mysli o raku w węzłąch chłonnych. Przechodziłam kiedys taki etap. Biegałam po lekarzach bo wyczuwałam jakies zgrubienia pod żuchwą i na szyi i naczytałam sie ze to moze byc ziarnica złośliwa albo nowotwór ślinianki. Lekarze mówili mi ze to nic takiego i ze to moga byc najzwyklejsze zwapnienia. Mówili ze przy nowotworach węzły są o wiele wieksze niz moje i mają zupełnie inną konsystencje itd. Ale ja mimo to poszłam za własne pieniądze zrobiłam sobie usg węzłów i dopiero to mnie uspokoiło. Było to w kwietniu tego roku.
Pozatym żeby znalesc to zgrubienie to musze sie niezle naszukac i namacac. POwiedziałam dzisiaj rano mężowi co mnie martwi. On usiadł, spojrzał mi głeboko w oczy i mówi: ''skarbie jestes całkowicie zdrowa i powtarzaj sobie to cały czas, pozatym powiedział ze on tez ma różne zgrubienia w szyi i ze zaden człowiek nie jest idealnie gładki, równy i symetryczny.
Boje sie ze to moze byc cos złego.

-- 15 paź 2012, 11:22 --

Pamietam ze przeczytałam kiedys w necie ze przy nowotworach węzłów chłonnych nie trzeba tych węzłów specjalnie wyszukiwac i wymacywac bo są tak duze ze niemal widoczne gołym okiem, wielkosci np śliwki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 15 paź 2012, 12:24
Tukaszwili napisał(a):Dziś też mnie łeb napieprza. Typowe bóle w skroniach. Z tym, że ja od dziecka jestem meteopatą i jakakolwiek zmiana pogody powodują u mnie grosze samopoczucie.


U mnie każdy wędrujący front wywołuje migrenę.. Ból głowy umiejscawia mi się zawsze u góry na czubku albo z tyłu z jednej albo z drugiej strony. Nigdy nie miałam jeszcze bólu w skroniach, ale to kwestia indywidualna. Taka aura wywołuje u mnie lęk, bo powoduje rzykre doznania cielesne, więc jest to rzecz namacalna a nie moja urojona.

Ciśnienie? Nie wiem.. Ja potrafie mieć bardzo niskie i nie być senna, "normalne" czyli średnie i być albo nie być senna i nieco podwyższone i być senna lub nie być senna i mieć atak lęku. Nie ma to u mnie reguły.

Dzisiaj jestem niewyspana i serce mi koszmarnie mocno wali, z tym, że puls mam koło 60..
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 15 paź 2012, 20:09
A ja w nocy mam lewe ucho całkiem do wytrzymania a jak przychodzi ranek to uczucie muszli przy uchu narasta. Byłam dziś ze Stasiem u lekarza jest cudny taki słodziutki, lekarz stwierdziła, że mam ograniczyć karmienie sztuczne bo zbyt mocno przybiera na wadze, ja natomiast myślałam tylko o uchu. W końcu Mama zmusiła mnie żebym zadzwoniłam albo do neurologa albo do psychiatry. Bo skoro laryngologowi nie wierzę to muszę coś zrobić bo dłużej nie można płakać i myśleć o śmierci. I zadzwoniłam do mojego psychiatry powiedział mi, że on nie poleca neurologa zresztą to samo powiedziała mi kilka dni temu pani psycholog. Mam natomiast odstawić Stasia od piersi i zacząć brać leki bo nieszczęśliwa płacząca mama to nic dobrego dla Staśka lepiej dawać mu mieszankę i cieszyć się życiem. I wiecie co po rozmowie z nim koło 12.00 zaczęłam normalnie słyszeć na ucho. Teraz koło 18.00 zaczęła mnie boleć głowa uważam, że wychodzi mi stres pewnie za chwilę zacznie znowu szumieć mi w uchu. Ale póki co myślę, że może to jednak jest na tle nerwowym. W tej chwili mam nudności od bólu głowy boli mnie po lewej stronie tak gdzie to nieszczęsne szumiące ucho. Te szumy wystąpiły u mnie po 4 dniach od wyjaśnienia problemów z odbytem. Psycholog uważa, że jak nawet zrobię sobie rezonans to zacznę szukać nowych chorób. Dziś zakuło mnie podbrzusze i oczywiście pomyślałam, że to może rak jajników, ale nie, ginekologa to mam obrytego kilka razy w tygodniu. Zresztą wyniki krwi też mam dobre nawet przy porodzie CRP przy sączących się wodach płodowych początkowo miałam 12 czyli nie było zbyt wysokie. Rak pewnie dawałby wyższe CRP. Każdy ze specjalistów, z którymi miałam kontakt nie kazał mi robić badań neurologicznych nawet nie wspominali od wizycie u neurologa mimo tego, że ja pytałam o to. Chyba mają rację że to wszystko to moja głowa. Jak nie dam rady sama sobie z tą obsesją to zaczynam brać bioxetin a Staśko przechodzi całkowicie na butelkę choć nie ma nic cudowniejszego niż karmienie piersią. Ale choć miesiąc udało mi się to robić i choć tym póki co mogę się cieszyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 15 paź 2012, 22:12
Hej dziewczyny
Czy miała któraś bądz ma nadżerkę??
Czytalam, że to stan przedrakowy<zalamany>;(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 15 paź 2012, 22:44
Dziewczyny piszecie tutaj o migrenie, a czy którejś dolega może migrena z zawrotami głowy? Czytałam gdzieś, że w rzadkich przypadkach może ona przebiegać bez bólu głowy. Towarzyszy mi to już kilka dobrych lat, czasami zdarza się migrenowy ból głowy, ale zazwyczaj właśnie dokuczają mi zawroty. Zmianę pogody potrafię przewidzieć już 2 dni wcześniej, szczególnie gdy ma padać a gdy już zaczyna czuję ulgę.
lenka_23, nadżerka to żadna tragedia, łatwa do wyleczenia.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 16 paź 2012, 04:47
Własnie wróciłam z tygodniowego urlopu z meżem na który zbieraliśmy kasę dłuzszy czas i co.....i nic, kompletnie nieudany wypoczynek, kłóciliśmy się, mąż nie może mnie już znieść, ale ja naprawdę podejrzewam raka-ciągle drętwienia palców-dzisiaj noga też mi zdrętwiała, bóle głowy, raz widziałam w czasie urlopu czerwone kropki przed oczami....do tego kłujące czasami ucho i od paru godzin czuję jakbym miała coś w zatoce po prawej stronie...podejrzeawm guz mózgu albo przerzuty do mózgu...te myśli krążyły znowu przez cały tydzien gdy mialam wypoczywać, a ja znowu zastanawiam sie czy wydać 500 zl i pójść na rezonans głowy....ale to byłby wyrok....:((znowu myślę o traumie moich dzieci gdy umrę, że to był ostatni wyjazd, ze nic mnie już nie czeka, tylko diagnoza!
Powiedzcie co zrobilibyscie na moim miejscu?czy takie drętwienia mogą mieć miejsce w nerwicy, czy tylko w guzach i przerzutach do mózgu?
Ja nie nmogę sama siebie już znieść, te ciągłe myśli, oszaleć można:(
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jasaw 16 paź 2012, 05:23
paulag24, te wszystkie objawy mogą towarzyszyć zarówno nerwicy jak i napięciom mięśni, kręgosłupa itd...
Czy rozmawiałaś o swoich objawach z jakimkolwiek lekarzem?? Oczywiście trzeba wykluczyć wszystkie możliwe choroby, wykonać, choćby, podstawowe badania krwi itd...z rezonansem poczekałabym jeszcze. To też nie jest badanie całkowicie obojętne dla organizmu, także powoli, spokojnie, ostrożnie....porozmawiaj z lekarzem rodzinnym na początek.
Może zrób coś, co pozwoli Ci się wyciszyć i uspokoić myśli. Czy korzystałaś z relaksacji???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 16 paź 2012, 12:09
a mnie dzisiaj ta pogoda dobija... gardło nie daje mi spokoju, z uchem troche lepiej (moze to nerwowe??) natomiast gardło mnie boli przy przelykaniu... w Internecie pisze ze tomze byc rak gardła, krtani itp:(( ja juz nie mam sił;( jutro jestem umowiona z laryngologiem i strasznie sie boje:( :why: co prawda bylam u laryngologa w polowie wrzesnia, nic tam strasznego jnie widziala, ale moze cos przeoczyla albo jeszcze tego nie bylo:(? jak sie dowiem ze mi cos jest to sie zalamie calkowicie, ja tak wspolczuje ludziom chory i podziwiam ich za ich sile walki i chec zycia i optymizm czesto wiekszy niz ludzi zdrowych... czy to mozliwe ze moge miec raka krtani albo gardła? :(

-- 16 paź 2012, 12:10 --

jak nie czytalam stron medycznych bylo mi ciut lepiej... a teraz znowu, od nowa... :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez e-Rzecznik 16 paź 2012, 15:50
Lepiej czytać niż nie wiedzieć. Zwykle takie objawy to nic poważnego, okres sprzyjający infekcjom i sezonowe obniżenie nastroju jest ich powodem.

-- 16 paź 2012, 15:54 --

Czapla napisał(a):A ja miałam kilka dni spokoju od myśli o chorobach. Dzisiaj niestety dopadła mnie migrena z aurą i lękami, bo mi się nagle zrobiło słabo, kiepsko mi się oddychało i zaczęło mnie gnieść z tyłu głowy. Potem przerodziło się to w typową migrenę. Już prawie minęło, ale czuję się naćpana po prochach.

Mam za to od kilku dni takie napady, że koło 20.00, albo 21.00 ogarnia mnie sen. Nie wyrabiam. Kładę się w ubraniu przed telewizorem i zasypiam. Budze się koło północy albo później, idę się myć, potem znowu kładę i zasypiam i tak śpię do rana.. Po dziesięć, dwanaście godzin.. I zaczynam się zastanawiać co może być przyczyną senności.. :? To mi się zdarza co jakiś czas. Są takie ciągi dni, że nie, ale od trzech dni to nie wyrabiam..

Oczywiście zmęczenie wykluczam, bo to byłoby zbyt oczywiste :oops: .. Senność musi być przyczyną jakiejś poważnej choroby :roll:


Senność może być objawem cukrzycy, warto zrobić też podstawowe badania i mierzyć ciśnienie przez kilka dni.
Jeśli masz zdiagnozowaną migrenę mogą to być tzw.objawy ustępujące. Możesz czuć się wtedy senna i osłabiona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 paź 2012, 18:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 28 gości

Przeskocz do