Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 06 paź 2012, 18:43
Słuchajcie, a do mnie wczoraj zadzwoniły aż trzy firmy, które zapraszały mnie na bezpłatne przebadanie się. Ja jestem sceptyczna odnośnie wszelkich propozycji "gratis", bo potem okazują się płatne, więc zapytałam na jakiej zasadzie oni to organizują. Każda z tych osób mi powiedziała, że to jest jakaś akcja na rzecz zdrowia a u jednych połączona z promocją firmy. Dziwne, bo oprócz zwykłych badań krwi, moczu i konsultacji, można było sobie zrobić prześwietlanie. Na jakiej zasadzie,w ciąż nie rozumiem :bezradny: .. Ja oczywiście podziękowałam i nie skorzystałam, ale moja kumpela i owszem i potwierdziła, że nie wydała złotówki.. Dziwne... I to aż trzy różne osoby do mnie dzwoniły na stacjonarny i zapraszały do trzech róznych miejsc..
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 06 paź 2012, 20:40
Powinny szpitale/jakieś ośrodki medyczne organizować co jakiś czas dzień dla osób z nerwicą, czyli wszystkie badania za free. =)
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 06 paź 2012, 21:42
Ja już nie mam sił sama na siebie...w poniedzialek wylatuję z meżem na wymarzony urlop a ja zamiast się cieszyć i pakować to siedzę i rozmyślam że to pewnie ostatni już nasz wyjazd wspólny, że za jakiś czas mąż mój będzie miał drugą żonę...
Podejrzewam że mam raka kości z przerzutami do mózgu....:(raka kości podejrzewam od stycznia, gdy dostałam nagle b.silnego bólu nogi, że nie mogłam chodzić, potem kilkakrotnie to się powtarzało. Zrobiłam rtg, rezonans-wyszło, że jest jakiś niewielki stan zapalny? ale ze znakiem zapytania.
Wtedy zrobiłam badanie scyntygrafii kości, i wyszło mi gromadzenie się radioznacznika w kości strzałkowej i przynasadzie udowej, opis:zmiany niejednoznaczne, mogą sugerować przebudowę kostną o podłożu zapalnym, pourazowym?
zrobilam badania krwi
wapń-w górnej granicy normy
fosfataza alkaiczna-ok
fosfataza kwaśna-norma do 4,7 a ja miałam własnie 4,7!!!!!!!!!!!!!!!!!!podwyższona sugeruje przerzuty kostne

byłam z tym wynikiem u dwóch onkologów, ale niewiem czy się nie znają czy mnie poprostu olali, jeden jak spojrzał na moje wyniki, spytał się czego tu chcę, to nie są sprawy onkologiczne, drugi uważał to samo, jednak ja nie mam spokoju, ciągle o tym myślę, boję się, ta noga mnie pobolewa, wiem, że odpowiedź da jedynie biopsja kości.....Boże ja ciągle o tym myślę, co ja mam zrobić?
CZY JA MAM RAKA KOŚCI?dodatkowo kluje mnie po całym ciele.
Scyntygrafię tą robiłam 3 miesiące temu, podobnie wyniki krwi.
Boję się, czy ja mam raka kości?Dochodzi ból głowy i drętwienia rąk-to mogą być przerzuty, gdy o tym myślę to napawa mnie strachem....
z tymi wynikami byłam jeszcze u ortopedy, ale on też chyba nie przejął się za bardzo moimi wynikami.
A ta noga co mnie boli, już od ok.3 lat jest opuchnięta w kostce, moze byla taka cały czas, ale ja zauważyłam 3 lata temu.
Przeczytalam wszystkie strony w inecie o przerzutach do kości, poprostu od stycznia chodziłam jak cień siebie, kłębek nerwów, moja ulubiona strona to forum onkologiczne:(....znowu ryczę, ja się zadręczę, napewno mam raka z przerzutami na kości, jak ja się boję!!!!!!!!!!!!!
Najgorsze, że od paru miesięcy chodzę po lekarzach próbując to wyjaśnić, każdy mnie olewa, a tu może się okazać, że ja miałam rację, bo oni się na kościach nie znają...
Bo może być potrzebna biopsja.
Proszę napiszcie co o tym sądzicie, wiem,że pisałam chaotycznie, ale ja już wysiadam psychicznie, nic mnie nie cieszy, niewiem jak wytrzymam na tym urlopie, natłok myśli nie pozwoli mi się cieszyć, będę siedziała jak cień sama siebie....jestem beznadziejna, inna nie potrafię być, patrzę na moje dzieci i płaczę myśląc jaką traumę przeżyją gdy mnie zabraknie............mąż nie może już słuchać tego, nikt inny też, ja już nie mam nawet koleżanek:(
Wszystkie znajomości pozrywałam, nie mam ochoty na babskie spotkania najchętniej położyłabym się i czekała na wyrok..
Czy ja mam raka kości?i przerzuty do mózgu?
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 06 paź 2012, 21:52
paulag24, nie masz raka kości ani przerzutów do mózgu i zapewniam Cię, że rak albo nie daje objawów albo są one ledwo odczuwalne. Jeśli są silne to juz naprawdę w fazie końcowej. Jeśli byłaś już u dwóch lekarzy i do tego zrobiłaś badania, to raka nie masz. Poza tym piszesz, że byłaś u onkologa. Uwierz mi: onkolog widzi z wyników na pierwszy rzut oka, że coś może być nie tak, a jeśli Cie odesłał to znaczy, że nie masz czego u niego szukać.

Dla poprawy samopoczucia i potwierdzenia, że nic Ci nie jest, proponuję przeczytać blog mojej koleżanki. Koleżanki chorej na raka. Tam po prawej stronie jest całe archiwum, cała historia jej choroby, jak się zaczęło, jak się zorientowała, jak ją "leczyła" pani internistka antybiotykami, a jak trafiła do ginekologa i do onkologów, to ci nie mieli najmniejszych złudzeń.
Tylko lektura tego bloga wymaga czasu, ciszy i skupienia...

http://chustka.blogspot.com/

Paulag24, zamiast forum onkologicznego, przeczytaj ten blog, ale tak od początku do końca..

Trzymaj się mocno i nie daj hipochondrii
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 06 paź 2012, 22:17
Chciałabym, ale niepotrafię:(poprostu mam takiego doła, kiedyś byłam całkiem normalna, radosna, miałam cele w życiu, wiele zainteresowań, teraz już nic z tego nie zostało:(myślę, po co mam się odchudzać, rak i tak mnie zeżre...nic mnie nie interesuje, jestem poprostu wariatką.
Ja niepotrafię o tym nie myśleć,najgorsze jest to, że niepotrafię być nawet wsparciem dla mojego męża, który prowadzi własną firmę i wiadomo, ze ma dużo problemów, a ja niepotrafię nawet go wesprzeć, bo ciągle myślę o swoim zdrowiu....i wiem, ze to jest nienormalne.
Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie tego postu.
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 06 paź 2012, 22:28
Paula, sam jestem aktualnie na etapie guza mógzu, lub czegoś podobnego. Podczas ataków mam zawroty głowy, mało mi brakuje żebym zemdlał, dziwne uczucie odrealnienia, "zapadania się", czasami bóle głowy, zaburzenia wzroku (jedna strona ciemniejsza, inna jaśniejsza), na dodatek dziwne uczucie w głowie, na karku. W przyszłym tygodniu musze iść na EEG bo jestem prawie pewien że mam guza/raka mózgu.. Trzymaj się!
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez maetre 07 paź 2012, 15:00
Ja sobie przypisywałem sporo chorób. A teraz to już nie wiem co sie ze mną dzieje bo od nocy czuje jakby mi cale cialo zdrętwiało. Prawie nie czuje skóry na twarzy i na całym ciele zresztą. Masakra nie wiem co sie dzieje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 maja 2012, 16:23

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 07 paź 2012, 17:56
maetre, to pierwszy taki raz czy już Ci się zdarzało coś podobnego? Ostatnio się zastanawiałam do jakiego stopnia można sobie wmówić chorobę jak ciągle słyszałam od terapeutki o somatyzacji i że choruję bo chcę, a nie bo naprawdę coś mi dolega :roll:
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 07 paź 2012, 18:15
A ja po kilkumiesięcznej przerwie, która była okresem spokoju i ciszy, znów zacząłem się martwić o moje serce. Jestem na nim non stop skupiony. Co z tego, że porobiłem w tym roku masę badań na serce, które NIC nie wykazały, skoro wciąż mam wrażenie, że coś jest z moją pompką nie tak. Brałem pół roku Seronil, chodziłem na terapię, wszystko szło ku lepszemu i w rzeczywistości tak było. Nadszedł czas jesieni i coś pękło. Już mam w planach iść jutro do gdyńskiego Evi Medu i zapisać na się na ECHO serca. Zdaję sobie sprawę, że będzie to totalną głupotą bo i tak badanie nie wykaże żadnych dolegliwości a ja wpadnę w jeszcze większe błędne koło. Dziś walczę ze sobą, aby nie mierzyć ciśnienia. Jakoś mi się udaje. Jestem cholernie zły na siebie, czemu mój mózg nie może pojąć, że mojemu organizmowi nic nie dolega?! Na ECHO serca sprzed prawie roku dowiedziałem się, że z moim sercem będę żył ze 100 lat, bo jest wzorcowe. HOLTER nie wykazał żadnych nieprawidłowości, nawet najmniejszej pierdoły! A ja i tak znów się czegoś doszukuję. Mam nadzieję, że ten wpis będzie moim katharsis.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 07 paź 2012, 18:34
Tukaszwili nie idz na ECHO bo budowa serca żeby skały srały Ci sie nie zmieniła. Też chciałem po roku zrobić echo to moj prof. kardiolog który jest ordynatorem w najlepszej klinice w Krakowie (zakładam z tego że się zna) to mało nie parsknął śmiechem :mrgreen: :mrgreen:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 07 paź 2012, 21:58
Wydaje mi się, że wiele z nas ma obsesje na jakimś punkcie... nieważne czy to będzie serce, kości, waga czy cokolwiek innego... Tylko co nam dają te badania? Że ciągle chcemy ich więcej i więcej
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez maetre 07 paź 2012, 22:23
sleepwalker,
Drugi raz tak mam. Myslalem że z domu dzis nie wyjde, ale dałem rade i czułem sie całkiem dobrze. Własciwie całkiem fajna druga połowa dnia . Teraz tylko pytanie co będzie w nocy, ale staram sie o tym nie myslec bo nie zasne. Także zero do bani i jakos to będzie.

Tukaszwili,
Ja też sie ciągle skupiam na sercu. Często sprawdzam sobie puls na szyi czasem też na ulicy jak gdzies ide i wygląda to dziwnie . ; p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 maja 2012, 16:23

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 08 paź 2012, 00:13
Dzięki za dobre rady, nie pójdę na ECHO :P maetre, też mam czasem jazdy z tym pulsem, czasem czuję się jak kretyn, kiedy jadąc autobusem nagle przykładam dwa palce do nadgarstka albo właśnie do szyi :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 08 paź 2012, 09:35
hehe mam to samo :D puls mierze wszedzie na spotkaniu, w autobusie, na wykładzie no wszędzie poprostu :D też macie tak z sercem że kładziecie się wieczorem czujecie na klatce jak wam szybko bije a przykładacie palce do szyji a tam częstotliwość 3x mniejsza? to jest jazda :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do