Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 05 paź 2012, 16:07
Też kiedys myślałem że nerwica to rzucanie krzesłami lub podobne. Teraz wiem że to najgorszy syf jaki mnie spotkał w życiu...
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 paź 2012, 16:29
Niby sie wie o tym, ale z drugiej te bole, te wszystkie objawy sa tak realne, ze ciezko uwierzyc, ze nic nie dolega...
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez majcyk30 05 paź 2012, 16:34
Dokładnie ciężko jest wmówić sobie że to tylko objawy kiedy np. zawroty są tak silne że człowiek ma wrażenie że zaraz walnie głową o beton.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 05 paź 2012, 16:35
No właśnie. Dzisiaj ledwo co nie zemdlałem, ledwo co nie dostałem zawału.. Cieżko mi po tym dość do porządku dziennego i powiedzieć -> Oskarze, to tylko twoja wyobraźnia/psychika. Bullshit
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez majcyk30 05 paź 2012, 16:38
Ja też dzisiaj mam taki zawroty że ręce opadają.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 05 paź 2012, 16:41
U mnie uderzenie gorąca, jakby "swędzenie" "szczypanie" na potylicy, karku, w głowie, zawroty głowy + atak paniki. Musze koniecznie zrobić EEG w przyszłym tygodniu..
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez majcyk30 05 paź 2012, 16:48
Jak też mam uderzenia gorąca, ale zawroty głowy są okropne. Próbuje sobie wmówić że to nerwica i staram się nie przejmować ale jak niedaje rady to znowu szukam przyczyny jakiejś choroby. Zapisałam się na siłownie wmówiłam sobie że dam rady i poszłam bałam się jak cholera. Kiedy trener powiedział że mam za wysokie tętno myślałam że zwariuje. Ocztwiście już tam nie pójde dopółki nie zrobie wyśiłkowego u kardiologa. Kaplica
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 05 paź 2012, 16:50
No właśnie, sam dzisiaj próbowałem się uspokoić tłumaczeniami że to tylko nerwica i że nic poważnego się nie dzieje.. Matko boska, jak to niszczy człowieka to szkoda gadać.

Brak oparcia w kimś po prostu jednak mnie już dobija.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 paź 2012, 17:19
Uderzenia goraca, pocenie sie nagle, znam to :( za kazdym razem mysle,ze to juz nie nerwica, ze tym razem mnie dopadlo naprawde. Wysokie tetno to norma przy nerwicy, ja tez mam takie, jak ide do lekarza i mierzy mi cisnienie to zaraz chca mnie na to leczyc i wlasnie wkurza mnie to, bo na przyklad, pojde teraz do neurologa, zmierzy mi cisnienie i powie,ze glowa boli od tego, wiec wizyta odhaczona dla lekarza a ja dalej w pkt wyjscia,bo jak mierze sobi sama to cisnienie mam w normie. Dzien w dzien wmawiam sobie, ze jestem chora psychicznie, nie fizycznie, staram sie jak moge, myslec pozytywnie, usmiechac sie, ale czuje sie jak syzyf, wystarczy,ze gdzies katem ucha lub oka zauwaze haslo rak, to juz mnie cos od razu rozbiera. Dzis jestem w strasznym dolku, nie widze nadziei, wiem tylko, ze wszystko mnie praktycznie boli i nie mam pojecia od jakiego lekarza zaczac. Chyba najpierw zrobie mocz i wyklucze nerki jakby co. Potem morfologia choc strasznie sie boje podwyzszonych leukocytow. Majacyk a jak twoje bole glowy przeszly? Bralas jakies leki na to,czy samo przestalo gdy wykluczyli najgorsze, no i jak dlugo bolala cie ta glowa?
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tahela 05 paź 2012, 17:36
Nuve,
rzucanie krzesłami to zaburzenie charakteru raczej , tez nerwy ,ale co innego

-- 05 paź 2012, 16:38 --

jovana80,
ja tez tak mam, u lekarza to 100 razy bardziej niz dla innych ludzi wizyta, egzaminy na studiach, rozmowy o prace , uciekajace mysli i takie tam,ale z tym da sie zyc chociaz utrudnia, depresja juz niewazne z jakiego powodu to jest haardkor, blokuje życie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 05 paź 2012, 18:04
@tahela

chodzi mi że tak kiedyś myslałem że słyszałem o nerwicy! Teraz już wiem (niestety) że to kompletnie coś innego.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 paź 2012, 18:07
Tahela no niby da sie zyc, ale jaka jakosc tego zycia? Najbardziej nie moge sobie wybaczyc,ze umykaja mi wszystkie albo wiekszosc fajnych chwil z zycia i zamiast je celebrowac wciaz traktuje to jako moje pozegnalne momenty. Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi, ale na przyklad maz zaprasza mnie na kolacje z okazji naszej rocznicy slubu i jest wspaniale, jak tylko mozna sobie wymarzyc, a ja ciesze sie i plakac mi sie chce, bo mysle,ze jest tak pieknie jakby to miala byc nasza ostatnia rocznica...itp. Nie umiem brac szczescia bezinteresownie, tzn.wydaje mi sie ciagle,ze szczescie nie jest bezinteresowne i ze bede musiala za swa radosc zaplacic, bo w sumie w czym jestem lepsza od tylu ludzi,ktorzy choruja? Z jednej strony to absurdalne,ze wszystko co mnie boli lub odbiega od normy musi byc rakiem, ale jestem krolowa absurdu i smutno mi patrzac jak kochane przeze mnie osoby cierpia czujac,ze nie doceniam zycia,ze zamiast myslec o tym co dobre, koncentruje sie na sobie. To takie moje luzne dywagacje i wiem,ze na pewno gro z was czuje to samo i moze kiwa teraz glowa na zgode, ale dlaczego wiedzac to wszystko wciaz sie zadreczamy? Dlaczego trzymamy sie 1% prawdopodobienstwa,ze mamy raka,zamiast uczepic sie 99%,ze rak to nie jest. To tak jakby wsiadac do samolotu i byc przekonanym,ze na pewno ten sie rozbije i co smieszne moze, ale ja tak wlasnie mysle! Nie wiem kiedy to sie stalo i dlaczego, ale bylam normalna osoba, tesknie za nia....:(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 paź 2012, 10:19
jovana a ja myslałam ze Ty juz sobie poradziłaś z tymi lękami. Ja niestety cały czas w tym tkwie. Teraz jest chwilowy spokój , ale pewnie nie na długo.
Przez ostatnie kilka dni miałam wielką nadzieje ze jestem w ciąży, ale nic z tego bo dostałam okres. Popłakałam sie wczoraj bo zrobiło mi sie strasznie przykro ze znowu sie nie udało

-- 06 paź 2012, 09:25 --

jovana ja mam identyczne myślenie do twojego. Tezmam takie poczucie ze za szczęście bede musiała kiedys zapłacic. Ja wręcz boje sie byc szczęśliwa bo wydaje mi sie ze waśnie wtedy cos sie złego wydarzy.
Kiedy mam jakies lęki mąż mi tłumaczy ze to tylko sie dzieje w mojej głowie i zgadzam sie z nim ale niepotrafie przestac sie bac.
Dodatkowo moje lęki potęguje fakt ze w moim otoczeniu ostatnio coraz wiecej osób choruje na raka, a niedawno zmarł mój kolega.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez majcyk30 06 paź 2012, 11:01
jovana 80 Bóle głowy mineły dopiero po zabiegu przegrody nosa, teraz boli sporadycznie. Też tak mam jak ty. Kiedy mam lepszy dzień i jest fajnie wiem że na następny dzień to odpokutuje.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do