Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 27 sie 2012, 13:20
Witam
Ja też dawno nie pisałam czytałam wnikliwie, ale nie pisałam nie chciałam zapeszyć. No i popłynęłam. Zaczął mnie boleć lewy migdał , jestem nosicielem gronkowca i mam go w gardle więc laryngolog powiedział że migdały są ropne, byłam u niego miesiąc temu. Wtedy przyjęłam do wiadomości gronkowca i było ok, ale od wczoraj uzmysłowiłam sobie że co jakiś czas strzela mi w prawym uchu, i mnie to ucho pobolewa potem boli mnie prawa częć głowy. No i wyczytałam na wikipedii, że jak pulsuje w jednym uchu to jest podejrzenie guza. I koniec. MAm guza. Co z tego, że lakarz stwierdził przed miesiącem, że to nerwoból i że nie mamm robić żadnych badań. A te bóle prawego ucha mam jakieś 5 miesięcy. Oczywiście jak nie dolega mi coś innegi, czyli jak nie mam innego raka. PAranoja. MAluszek przyjdzie na świat za około miesiąc może wtedy uwolnię się od tych bredni. Psycholog uważa że nie mam brać leków, ale na całe nieszczęście wyjechała na wakacje. Więc muszę walczyć sama. Na dodatek Maleństwo jest coraz cięższe i trudniej mi się chodzi.
Aniu ja też od zawsze mam mnóstwo zgrubień w piersiach nie dotykaj i nie myśl o tym. JAk zaczniesz znowu się badać to nie skończysz, wiem coś o tym. Ty zresztą też.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 27 sie 2012, 13:24
anka00 napisał(a): [...] Ale od wczoraj mam kolejnego ''raka''. zaczął mnie troszke pobolewac sutek przy dotyku i zaczęło sie macanie.
Co ja mam robic z tym sutkiem???!!! Juz mnie boli od tego macania. Jestem w drugiej fazie cyklu, wiec to tez nie jest odpowiedni moment na badanie piersi

-- 27 sie 2012, 10:04 --

A pozatym wydałam juz tyle kasy na różne badania ze mąż juz na mnie krzywo patrzy. Nie mamy oszczędności bo wszystko poszło na najróżniejsze usg, badania krwi i wizyty u specjalistów , których w ciągu ostatniego roku wykonałam mnóstwo


anka00, rozumiem to co robisz... Nie wiem czy to jest pocieszenie dla Ciebie. Przeczytaj sobie mój wpis (kilka wcześniej).. Ja mam stwierdzonego guza w prawej piersi i umieram od jedenastu lat. Też mam takie etapy, że ciągle się "macam" :hide: , od kilku do kilkunastu razy dziennie i zwłaszcza w okresie przed miesiączką.. Wtedy normalny hormonalnie ból piersi połączony z podrażnioną od ciągłego macania wewnętrzną tkanką, dają prawdziwą bombę bólu.. Też znam na pamięć kształ swojego guza od ciągłego macania..

za to ja od kilku dni choruję na raka jajnika :great: . Śmieję się pisząc to, bo z jednej strony wywołuje to we mnie autoironię a z drugiej strony płaczę po nocach. Wszystko zaczęło się od czwartku, kiedy to w dwunastym dniu cyklu ujrzałam brązową krew, miałam strasznie bolące piersi jak przed miesiączką i pobolewania brzucha. Wujek google wyrzucił mi, że oprócz różnych innych dolegliwości, może to być rak jajnika. A ja, nie wiedzieć czemu, "wybrałam" sobie właśnie raka. I zaczęło się..
Bo teraz mam prawdziwe objawy czegoś..

Z nikim nie rozmawiam na ten temat. Nikt mnie nie rozumie. Moi bliscy kiedyś ryknęli ze śmiechu jak im o jakiejś "chorobie" wspomniałam. Poczułam się upodlona. Więcej na ten temat nie rozmawiam. Cierpię sama.

Tyle mojego, że popiszę tutaj i przynajmniej ktoś mnie zrozumie ...
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 27 sie 2012, 13:46
To okropne, że każdą bzdurę interpretujemy jako nowotwór. Mój starszy syn mnie zapytał, czy po urodzeniu Stasia będę taka jak wcześniej??????????? To straszne że dziecko widzi matkę histeryczkę wmawiającą sobie wszystkie choroby. Wstydzę się tego i staram się żeby nie widział moich lęków. Ale jak zaczynam płakać to wtedy niestety widzi :why: W dodatku mąż wyjechał w delagację i kolejnych kilka dni będziemy sami. Moja PAni psycholog uważa, że po porodzie nie powinnam brać leków, ale ja sama nie wiem. JAk nie męty przed oczami albo złe widzenie na jedno oko, to nowotwór odbytu. Za chwilę rak migdałów a teraz mózgu. Mam już siebie dość. I zaczęłam mieć sny o czerniaku istny koszmar ...........................

-- 27 sie 2012, 13:51 --

Aniu jeszcze jedno nie jesteśmy symetryczni i to mi powtarza każdy lekarz, to że coś masz w jednej piersi a w drugiej nie nie oznacza nic złego. Ja mam w ogóle piersi różnej wielkości od zawsze, nie wspomnę co się z nimi dzieje teraz ....................... :uklon: Proszę Cię nie marwt się nic tam nie masz co mogłoby Cię niepokoić. :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 27 sie 2012, 13:57
kinga353 napisał(a):[...] JAk nie męty przed oczami albo złe widzenie na jedno oko, to nowotwór odbytu. Za chwilę rak migdałów a teraz mózgu. Mam już siebie dość. I zaczęłam mieć sny o czerniaku istny koszmar ...........................


Witaj w gronie :105:
Pomyśl sobie, że ja cztery lata temu po cesarce, będąc na sali pooperacyjnej, dostałam ataku paniki, będąc jeszcze przykuta do łóżka :why: . Byłyśmy wszystkie podłączone do takich wielkich ciśnieniomierzy, które przy nieprawidłowych wartościach cholernie piszczały i zaraz zjawiał się personel.. Tak więc u mnie wartości podniosły się nagle, pojawił się lęk, a wraz z nim lekarz i pielęgniarka.. Lekarz stwierdził, że jeśli ciśnienie mi nie zejdzie, to będą mnie musieli przewieźć na OIOM w celu zdiagnozowania takich skoków :zonk: :zonk: :zonk: .. Dopiero jak im powiedziałam nieśmiało, że mam nerwicę, to trochę odpuścili, a że miałam w ogóle podniesione ciśnienie w ciążach, to i tak mnie obserwowali..

Ja dzieciom nie mówię nic. Nie wiem jak udało mi się nie zdradzić, gdy miałam przy nich atak lęku.. Hamował mnie strach przed tym, że starsza mogłaby mieć potem traumę. Ma 11 lat. Młodsza 4. Jak mam jazdy, to siadam przed komputerem i szukam chorób. Wtedy i tak nikt nie wie co piszę i czego szukam..

Też mam siebie dość. I też już miałam raki wszelkiego rodzaju.. Teraz rak jajnika. No cóż, jestem obciążona. Mama miała. Była operowana i wyszła z tego siedem lat temu, ale wyczytałam, że prawdopodobieństwo zachorowania mam przez to wysokie :zonk: :why:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 27 sie 2012, 14:12
Dzięki Czapla za wsparcie, ale wiesz, że nawet jeśli mam miała to nie znaczy że Ty musisz mieć. Jeśli chodzi o obciążenia genetyczne to ja powinnam mieć w 100 % cukrzycę, mój Tata ma jego rodzeństwo WSZYSCY !!!!!!!!!!!!!mają cukrzyę. Dziadkowie umarli na powikłania związane z cukrzycą nawet ich nie znałam. I ja jeszcze półtora roku temu ważyłam ponad 120 kg ( podobno efekt brania leków ) żeby zajśc w ciążę schudłam w ciągu 8 miesięcy ponad 50kg a cukrzycy nie miałąm i nie mam do dziś pomimo ciąży. Więc pomyśl, że choroba mamy nie znaczy, Twojej. Jak zobaczyłam test pozytywny to wtedy się zaczęło. Cała nerwica wróciła po kilku latach wzmożona ogromnie :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez KOLDRA 27 sie 2012, 14:40
Jeśli chodzi o guza w piersi .
Mi lekarz onkolog powiedział tak (było to bardzo dawno pobiegłam do niego też tak spanikowana jak wy.Ok.rok po urodzeniu dziecka. )" To o czym Pani myśli to rozpozna Pani na pewno. To nie jest zgrubienie. To jest tak jakby Pani do piersi wpadł kamyczek. Tak może go Pani odczuć ". W waszym wieku co 2 lata uzg wystarczy. Pamiętajcie , że te badania są też niezdrowe. Pozdrawiam.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2012, 21:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 27 sie 2012, 15:07
kinga353 napisał(a):Dzięki Czapla za wsparcie, ale wiesz, że nawet jeśli mam miała to nie znaczy że Ty musisz mieć. Jeśli chodzi o obciążenia genetyczne to ja powinnam mieć w 100 % cukrzycę, mój Tata ma jego rodzeństwo WSZYSCY !!!!!!!!!!!!!mają cukrzyę. Dziadkowie umarli na powikłania związane z cukrzycą nawet ich nie znałam. I ja jeszcze półtora roku temu ważyłam ponad 120 kg ( podobno efekt brania leków ) żeby zajśc w ciążę schudłam w ciągu 8 miesięcy ponad 50kg a cukrzycy nie miałąm i nie mam do dziś pomimo ciąży. Więc pomyśl, że choroba mamy nie znaczy, Twojej. Jak zobaczyłam test pozytywny to wtedy się zaczęło. Cała nerwica wróciła po kilku latach wzmożona ogromnie :zonk:


Kinga353, cukrzyca u Ciebie w rodzinie mogła być nabyta wskutek nieprawidłowego odżywiania, przez to nadwagi i wtedy nie oznacza to, że Ty będziesz miała, jeśli się dobrze lub w miarę dobrze odżywiasz. Jeśli utyłaś z powodu leków, a nie objadania się to cukrzycy mieć nie musisz. Jak obliczyłam, po schudnięciu ważyłaś poniżej 70 kg, czyli prawidłowa waga. Ja jestem za to chuda, ważę 49 kg, ale to też zasługa nerwicy, bo jak miałam ataki lęku z atakami paniki, to mnie - za przeproszeniem - przesrywało :oops: i miałam często wrażenie, że jestem "pusta" od przełyku do odbytu :lol:
Ja mam nerwicę o ponad dziesięciu lat. W ciąży miałam depresję, bo dziecko z drugiej ciąży miało wadę letalną i poddałam się zakończeniu ciąży zgodnie z ustawą aborcyjną. Moja druga córeczka nie miała żadnych szans na życie.. Tak więc moja trzecia ciąża dostarczyła mi niezły ładunek strachu. Stąd nagłe ataki lęku i paniki począwszy od łóżka na sali operacyjnej poprzez pobyt w szpitalu :bezradny: . A potem się już rozkręciło..

-- 27 sie 2012, 15:11 --

KOLDRA napisał(a):Jeśli chodzi o guza w piersi .
Mi lekarz onkolog powiedział tak (było to bardzo dawno pobiegłam do niego też tak spanikowana jak wy.Ok.rok po urodzeniu dziecka. )" To o czym Pani myśli to rozpozna Pani na pewno. To nie jest zgrubienie. To jest tak jakby Pani do piersi wpadł kamyczek. Tak może go Pani odczuć ". W waszym wieku co 2 lata uzg wystarczy. Pamiętajcie , że te badania są też niezdrowe. Pozdrawiam.


Dziękuję Koldra za słowa wsparcia. Tylko ja jestem już tak nagrana z moim guzem, że nic mi nie pomoże. Fakt, jest duży, ale miękki i ruchomy. Z drugiej strony doczytałam, że każdy łagodny guz może zezłośliwieć :why: .. Ja na chwilę obecną na USG nie pójdę, bo dostanę ataku paniki, albo zleję się potem. A poza tym boję się diagnozy, którą sobie i tak sama postawiłam.. I tak w kółko :silence: Do tego na samą myśl o zabiegu usunięcia go dostaję skrętu żołądka.. Dobiłabym swoją histerią i atakami lekarzy. I na dodatek wstydzę się tych ataków lęku, paniki, skoków ciśnienia...
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez KOLDRA 27 sie 2012, 20:11
Czapla kochanie to co czujesz w swoich piersiach to zwykłe gruczoły mleczne . Raz się powiększają raz maleją . To zależy czy się jest przed czy po miesiączce.
Ja mogę na pewno o sobie powiedzieć , że jestem hipochondryczką , ale zanim zdałam sobie z tego sprawę upłynęło dużo lat zanim trafiłam do psychiatry. Ja teraz wszystkie swoje dolegliwości leczę u psychiatry. Co jakiś czas muszę brać leki na depresję. Mi to pomaga. Jak zaczynam narzekać mąż mój mówi " znów łapie cię nerwica", ale ja nie miałam powodu do nerwów. Może to nie nerwica podpowiada mi mój "chory" mózg. Mój mąż już wie. Zanim pójdziesz do onkologa, laryngologa czy kardiologa. Idziesz do psychiatry. Jak się podleczysz i poczujesz lepiej to pójdziesz do innego specjalisty.
Muszę mu ufać bo wiem , że on dla mnie chce najlepiej. Słucham . Idę do psychiatry. Po jakimś czasie przestaje mnie cokolwiek boleć. Lekarz psychiatra zabronił mi czytać na temat przyczyn różnych bóli. Wie o tym moja rodzina (dzieci moje są już dorosłe ). Nie ma nas żadnej książki o zdrowiu. Wiem jest internet. Obiecałam moim bliskim, że nie będę czytać. Staram się, Lekarz mówi " Jak chciała pani czytać o chorobach mogła pani iść a medycynę. W pani przypadku jest to pani nie potrzebne." Mało tego jak dostaję leki . Mąż mi je wykupuje w aptece. Ja nie mogę czytać ulotek. Muszę je brać i obiecać , że na pewno nie będę czytać o skutkach ubocznych. Może biorę placebo.

Moja mama mówi "Pamiętaj zawsze więcej Stękanemu niż Skakanemu. ". Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2012, 21:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ottanta 27 sie 2012, 21:17
nawet nie wyobrazacie sobie jak dobrze Was czytac. i miec swiadomosc, ze nie jest sie jedyna na swiecie pokrecona istota i ze ktos tez tak ma.
ja mam czały czas wkretke na sm (juz druga w zyciu), choc oprocz bolu oka to zaden inny sympton ewentualnego zapalenia nerwu wzrokowego nie wystepuje. a i bolec czasem przestaje. jak nie przestanie na dobre do czwartku ide do okulistki. czy mozna sobie samemu sprawdzic odruchy brzuszne???
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2012, 16:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 27 sie 2012, 21:37
KOLDRA napisał(a):Czapla kochanie to co czujesz w swoich piersiach to zwykłe gruczoły mleczne . Raz się powiększają raz maleją . To zależy czy się jest przed czy po miesiączce.
Pozdrawiam


Koldra, ja niestety mam stwierdzonego guza przez lekarza. Zawsze mi go kontroluje przy każdej wizycie. Namawia mnie na USG "tylko dla spokoju" zapewniając, że to włókniak i niezłośliwy. Może i tak, ale ja żyję w strachu już tyle lat :zonk:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Chrupek 28 sie 2012, 04:16
Hej Koldra, zareczam Ci, ze tekst o kamyczku ma prawo zadzialac tylko raz :-) Za jakis czas w piersi bedzie wyraznie odczuwany wlasnie kamyczek. Hipochondrykowi tylko podpowiedz co ma byc a to wlasnie dokladnie bedzie :-) Kwestia czasu.

Cos dawno Macka nie bylo. Jak czytasz to daj znac jak terapia idzie. W sumie to mam nadzieje, ze tak dobrze, ze nawet tu juz nie zagladasz.

Pozdrawiam Was wszystkich forumowicze. Dobrze wiedziec, ze jeszcze ktos tak ma. Ja tez ostatnio ledwo wyrabiam ze swoimi wkretkami.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 cze 2012, 09:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez juliadw 28 sie 2012, 08:34
ja sie ciagle boje o moje guzki na tarczycy jednen z nich jest do obserwacji i ja ciagle o nim mysle....boje sie ze cos bedzie nie tak:(
W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą.


"Wyzwania stawiane Ci przez życie nie mają Cię sparaliżować
- one mają pomóc Ci odkryć, kim jesteś."
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
01 sie 2012, 21:39
Lokalizacja
półwysep helski

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 28 sie 2012, 08:54
jak ja bym zaczęła wymieniac -co ja sobie już wmawiałam -to chyba brakło by tej strony.
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez juliadw 28 sie 2012, 09:09
kasia ja tez ale ciagle mam watpliwosci czy to wmawianie czy jednak cos jest nie tak ;/
W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą.


"Wyzwania stawiane Ci przez życie nie mają Cię sparaliżować
- one mają pomóc Ci odkryć, kim jesteś."
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
01 sie 2012, 21:39
Lokalizacja
półwysep helski

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do