Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 08 sie 2012, 10:46
jeraha napisał(a):Karolcia - bedzie ok:) wezly chlonne moga sie powiekszyc z byle powodu, nawet od zeba.

Ja bylam na USG i lekarz mi powiedzial, ze na szczescie nie widzi zmian w wezlach a ta kulka to moze byc od golenia :) a co do mojego gardla to bylam u rodzinnego i powiedzial ze za malo pije i to wysuszenie sluzowki gardla, kazal wiecej pic i dal mi jakis lek nawilzajacy:)


Kulka w dołku pachwinowym może być wynikiem powikłań po zapaleniu mieszka włosowego. Miewałem takie przypadki po depilacji pach. Robił się najpierw mały wrzód, potem pod skórą kulka i później bolesna kula. Smarowałem detromycyną i przechodziło po tygodniu.
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 08 sie 2012, 14:00
Kulka w dołku pachwinowym może być wynikiem powikłań po zapaleniu mieszka włosowego. Miewałem takie przypadki po depilacji pach. Robił się najpierw mały wrzód, potem pod skórą kulka i później bolesna kula. Smarowałem detromycyną i przechodziło po tygodniu.


tylko ze mi sie to nie zmienia ani nie boli, tylko troche uroslo i nie wiedzialam z czego, ale jak narazie jest dobrze :great:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 09 sie 2012, 12:48
Nie pisałam ale czytam Was na bierząco:)

Brzuszkowym mamusiom serdecznie gratuluje.

U mnie w miare spokojnie było...no właśnie było bo jakiś tydzień temu wypatrzyłam,ze pod paznokciem mam taką czarną cieniusienką kreseczke,ma ok 7 mm,nie boli ani nic tylko,ze wczesniej jej nie było a ja juz gdzies wyczytałam o sami wiecie czym:(...Szlag normalnie,ze jak człowiekowi juz troszkę lepiej to zaraz cos.Jade dzisiaj do przychodni niech rodzinny na to zerknie,tylko co on się tam zna na paznokciach.....Siedzę jak matoł i wyje,ogarnąć się nie da rady no bo cała się telepie ze strachu.......

Mimo wszystko miłego dzionka zyczę Wam.
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 09 sie 2012, 14:01
Witam moje problemy z węzłami się szkonczyły, chodzę do psychologa i jest ok, ale popadam w kolejną schizę, może to śmiesznę ale mam pieprza na ramieniu, mam god od bardzo dawna, zawsze był wypukły ald nigdy go nieoglądałem, dzisiaj oglądam film na lapku i tak se przejechałem i go znalazłem, więc chwyciłem lustro i obczajam. Jest ciemno brązowy a wokoło ma czerwoną obwudkę a w nim tak jakby bomble i ropa, ale nic nie wypływa, co to jest, rak, wiem to chore ale on jest dziwny

-- 09 sie 2012, 14:11 --

Dodam że lecze atopowe zapalenie skury i mam preparat który bardzo skórę wysusza może ten jego wygląd jest od tego.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez dibi 09 sie 2012, 17:48
witam wszystkich,

jestem tu pierwszy raz. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy nie męczy mnie hipochondria. Kiedyś nie przejmowałam się zbytnio zdrowiem, robiłam te badania, które trzeba było, ale nie analizowałam każdego symptomu choroby i nie zastanawiałam się nad tym, co może się stać. Od dłuższego czasu przerażała mnie wizja nowotworu. A to piersi, a to skóry, ból w krzyżu był dla mnie jednoznaczny z guzem, który uciska. Śmiałam się, że mam kancerofobię. Ale od jakiegoś czasu nie daję już rady;( Od kilku tygodni panicznie bałam się, że jestem nosicielem wirusa HIV. Zepsułam sobie przez to pół wakacji z moim obecnym facetem, bo cały czas tylko o tym myślałam, każde przebarwienie od słońca, stan zapalny pochwy, czy nawet opryszczkę podciągałam pod nosicielstwo. Wczoraj zrobiłam w końcu badania na nosicielstwo i wynik wyszedł UJEMNY:) Co za ulga! Wcześniej myślałam, że jak to będzie ok, to będę najszczęśliwsza na świecie, a to dupa, że tak kolokwialnie powiem. Oprócz badania na HIV chciałam zrobić też badanie na jakieś markery nowotworowe, czy coś takiego, pani w laboratorium spytała: czy takie ogólne, więc stwierdziłam, że tak. Więc zrobiła mi markera CEA. Wynik wyszedł ok, ale już dzisiaj wyczytałam, że to dotyczy tylko niektórych nowotworów i mam na nowo schizę:( Boję się też wyciąć pieprzyki:( Mam już dosyć, nie chcę już panicznie się bać i ciągle myśleć o tym, czy wszystko jest ok. Mam wrażenie, że jeżeli się nie przebadam, to akurat na to będę chora:( a im więcej dobrych wyników, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo, że następny będzie zły:( Nie potrafię uwierzyć w to, że naprawdę można być zupełnie zdrowym! W ciągu ostatnich 2 miesięcy miałam już badanie na tarczyce, markery, morfologię, do tego lekarz zlecił mi (przed ewentualna ciąża) badania na toksoplazmozę, żółtaczkę, poziom glukozy, ja od siebie dodałam hiv, różyczkę, cytomegalie. Byłam też u lekarza w sprawie kołatania serca. Mam już dosyć:( Na wakacjach miałam jeden wieczór załamania, rozpłakałam się, bo już nie mam siły przejmować się tym wszystkim. Zwłaszcza, że nie mam ŻADNYCH objawów fizycznych i nic mnie nie boli! A wyniki tych wszystkich badań są ok. I tak ostatnio dochodzę do tego, że chyba dorwała mnie hipochondria:( A ja chcę znów potrafić się cieszyć życiem...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sie 2012, 16:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Chrupek 10 sie 2012, 03:42
Dibi, ja na tym forum przedrukowalam sporo madrosci z dobrej ksiazki o nerwicy zdrowotnej. Jak Ci sie chce to poszperaj. Moim zdaniem jesli czegos z tym nie zrobisz to Twoje dni bez objawow sa juz policzone.
Tukaszwili, zgadzam sie z Toba. Probowalam z reszta niejednokrotnie forsowac tutaj podobne poglady, ba! nawet kiedys stworzylam cala liste powodow, dla ktorych z hipochondria nie warto chodzic po lekarzach, ale to tutaj raczej niepopularny pomysl... (Dodam dla wyjasnienia, ze chodzi mi o osoby ze zdiagnozowana nerwica na punkcie zdrowia/hipochondria.)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 cze 2012, 09:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sie 2012, 10:24
a ja mam znowu jakis napad paniki:((( bylam wczoraj na kontrole tarczycy i dr mi powiedziala ze mam chrypke, i zeczywiscie od wczoraj dokucza mi ta chrypka, a mam ja juz od jakiegos czasu tylko nie zwracalam zbytnio na to uwagi... gardlo mnie nie boli, nie przeziebilam sie i dr google mi powiedzial ze to jest glowny objaw raka krtani czy gardla:(((((jestem zalamana, tym bardziej ze czasem pale papierosy, ale zas nie w jakis strasznych ilosciach:((( co ja mam zrobic?? :why:

-- 10 sie 2012, 10:27 --

ja mam dopiero 23 lata:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 10 sie 2012, 10:56
jeraha google to nie jest dobry diagnosta zauważ, że zawsze co byś nie wpisała skupisz się i tak na objawach raka a milion błahych chorób ma takie dolegliwości. Zauważ jest gorąco, sucho każdy z nas ma teraz chrypę. Mój 12 letni syn ma chrypę odkąd pamiętam jest alergikiem i tak ma. Wiem, że to głupio zabrzmi jak pusty slogan ale nie należy dopatrywać się w każdej naszej dolegliwości najgorszego. A chrypka w 100 % nie świadczy o nowotworze. Jest jednym z objawów nerwicy. Masz najzwyklejszą nerwicę, albo maszeruj do psychiatry po leki, albo pędem do psychologa na terapie. Najlepiej i jedno i drugie. Ja wczoraj się dowiedziałam właśnie od psychologa, że dokładnie wszystkie bóle może naśladować nerwica. A jej cecha charakterystyczna to po wykluczeniu jednego choróbstwa szukanie nowego. Ze mna dokładnie tak jest. Co prawda bóle odbytu dokuczają mi juz długo, ale było to napadowe i zawsze to ignorowałam, teraz przeszły inne nowotwory i wróciło jelito. Kołomyja. Staram sie to ignorować tym bardziej, że lekarze uważają, że nic mi nie jest. Póki co nie chca mnienawet badać. Ale sprawdziłam sobie i średnia wieku nowotworów jelita grubego to 73 lata więc jeszcze długa przede mną. A Ty nie szukaj chorób tylko lecz swoją nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sie 2012, 12:44
tak ja to wszystko wiem ale nie umiem sobie z tym poradzić, zawsze z pieciu roznych przyczyn wypatrze raka:(((( tymbardziej ze pale, mam czerwone gardlo i chrype od ok mc-a:(( jak ja sie boje :why: za kazdym razem sobie mowie, jak bedzie ok to, to ostatnia choroba jakiej szukam i koniec, albo ostatni raz ide do lekarza... a za kazdym razem jest od nowa:(( a nie rak oka to wezly chlonne, potam jeszcze trzustka i gardło:( mam dosc :why: :why: tez czytalam ze ten rak łapie przede wszystkim mężczyzn ok 60 roku życia, którzy palą i piją, ale moja nerwica mi mówi - przecież są wyjątki :105:

-- 10 sie 2012, 12:52 --

czy iść do laryngologa czy życ w stresie?? mój mąż ma już mnie dość i moich napadów, on już się nawet nie przejmuje jak mu mówie o czymś, może i dobrze, tylko szkoda ze ja nikomu nie wierze, jak kazdy mi mowi ze nic mi nie jest, bo niby skad oni to wiedza???
.. :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 10 sie 2012, 14:57
Masz to co ja, co z tego, że obok jest napisane, iż może byc to hemoroid i nerwobóle jak ja i tak wiem lepiej niż lekarz. Pogadaj z psychiatrą ja na razie nie mogę brać leków, ale jak tylko małego urodzę i dalej będę szukać raków to zaczynam łykać leki, które i tak juz mam wykupione. I nie szperaj w google, to nic nie daje a nas to i tak nie uspokaja wręcz odrwotnie. Jeśli Ci pomoże laryngolog to odwiedź go, ale obawiam sie że po powrocie znajdzisz coś innego, na co wcześniej nie zwróciłas uwagi ( przynajmniej ja tak mam :why: ). Postaraj sie nie myśleć o chrypie i poczekaj ile wytrzymasz ja już biorę na wstrzymanie i czekam. No i powolutku małymi kroczkami, czasami jest lepiej, czasami gorzej. Mąż już tez ma moich schiz dość, ale tłumaczy sobie, że 8 miesiąc ciąży więc musi mi jakoś pomóc. Ale my wiemy lepiej, że najbliżsi nie sa w stanie nam pomóc. Bo sami nie wiemy czego od nich oczekujemy, jeśli zacznają się przejmować to konamy ze strachu, że biorą na serio naszego raka, a jak nas lekko zbywają to się denerwujemy, że uważają nas za wariatów, którzy są ciężko chorzy i nikt im nie chce pomóc. Tak to już chyba z nerwicą jest. Trzeba z nią żyć wszyscy wiemy, że to trudne. Wczoraj mi psycholog powiedziała, że i tak wszyscy kiedyś umrzemy, a mój kolega onkolog mówi, że życie to choroba śmiertelna. :smile: Może tak należy do wszystkiego podejść, ale trzeba się tego nauczyć. Przede wszysktim nabrać dystansu do swoich dolegliwości !!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sie 2012, 15:22
tak umrzemy, ale ja chce jeszcze pozyc, zalozyc rodzine itp., ryczec mi sie chce jak slysze ze umieraja mlodzi ludzie i dzieci:( znajac mnie pewnie bedzie tak jak mowisz, pojde do laryngologa (oby nic nie wybadal strasznego) i znajde cos nowego. Ale zawsze sie łudze, ze jednak nie znajde i bedzie ok...
a poza tym wszystkim mam jeszcze jedna schize - panicznie boje sie nie tylko raka, ale tez smierci :why: :zonk:

-- 10 sie 2012, 15:24 --

poczekam jak najdluzej choc wiem ze to nie bedzie latwe, perspektywa weekendu jest dla mnie koszmarem, bo wtedy lekarze nie przyjmuja w razie czego... :time:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 10 sie 2012, 15:55
Jeraha każdy z nas chce życ jak najdłużej i musisz pomyśleć, że nic Ci nie jest. Wtedy będziesz mogła zacząć normalnie funkcjonować. I to jest właśnie nerwica ten lęk, ludzie chorzy terminalnie zwykle się nie boją smierci. A nasza nerwica napędzana jest lękiem, pewnie każdy się czegos boi, ale w naszych emocjach dominuje tylko strach. Lęk ogarnia i pochłania nas całkowicie i nie można sie temu poddać. Musisz koniecznie iść do psychiatry nie czekaj bo nie ma na co. To samo nie przechodzi a wsparcie ze strony forumowiczów to zdecydowanie za mało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sie 2012, 16:40
Bo sami nie wiemy czego od nich oczekujemy, jeśli zacznają się przejmować to konamy ze strachu, że biorą na serio naszego raka, a jak nas lekko zbywają to się denerwujemy, że uważają nas za wariatów, którzy są ciężko chorzy i nikt im nie chce pomóc.


świeta racja, tak to niestety wyglada...

dzieki Kinga za wsparcie:) nikt nie zrozumie hipochondryka, tak jak drugi hipochondryk :D ja mam jeszcze nadzieje ze jak od pazdziernika zaczne studia to nie bede miala czasu myslec o pierdołach, choc pewnie psychiatra lub psycholog jest nieunikniony :bezradny:

ja nie lubie jak mi ktos mowi, ze nic mi nie ma, a nie wie nawet o czym mowie... na szczescie lekarzom jeszcze wierze.. ale trudno wymagac od najblizszych zeby sledzili w internecie nasze objawy i uspakajali nasze lęki..
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 sie 2012, 14:20
Witam. Ja sie znowu martwie plamką na plecach. Widział ją mój mąż, mama i siostra i wszyscy zgodnie twierdzą ze to zwykły pieprzyk albo jakies przebarwienie. Twierdzą ze to głupstwo. Co prawda byłam u dermatologa ale z nerwów nie powiedziałam jej o tej plamce ( zapomniałam, zakręciłam sie). Ostatnio jak oglądałam swoje zdjęcia ze ślubu to zauważyłam ze ta plamka tam chyba była juz wtedy. A ślub miałam 2 lata temu. Wiec dermatolog pewnie nieraz oglądając moje plecy ją widział. Na ostatniej wizycie jak mnie dermatolog oglądała i spytałam o plecy to ona spojrzała w karte i powiedziała ale przecierz my juz oglądałysmy znamiona na plecach miesiąc temu! Eh w porównaniu do moich pieprzyków na plecach i tego wyciętego ta plamka jest malutka i moze dlatego wczesniej jej nie zauważyłam, albo nie zwracałam na nią uwagi. Jest zresztą w takim miejscu ze ciężko ją obejrzec samemu.

Cały czas walcze z nerwicą i lękami ale jest duzo lepiej. Staram sie zapomniec o tej plamce

-- 12 sie 2012, 14:02 --

aha dodam jeszcze ze plamka jest całkiem płaska i jest koloru blado brązowego

-- 12 sie 2012, 14:02 --

jest nierównomierna i tak na oko ma jakies 3 moze 4mm. Jest podłużna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do