Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 05 sie 2012, 15:46
Ja mam ostatnio koszmarne noce wczoraj budziłam się co 2 godziny zalana potem sprawdzałam sobie węzły pod kolanem bo mnie bolało tam. Doszłam do wniosku, że to pewnie przerzuty z odbytnicy. Ale sprawdziłam nie, węzły pod kolanem nie powiększa jelito. A to pod kolanem to chyba nawet nie węzły powiększne, bo są miękkie i lekko się przesuwają pod skórą. Ale znowu lewa część pośladka mnie boli ile można sobie tłumaczyć, że to tylko moje urojenia. JAk przechodzi jedno zastępuje je coś innego. Jedna dolegliwość przechodzi u mnie w drugą. Ostatnio zapytałam Panią psycholog czy czasem nie mam schizofrenii bo już głupieję a ona mi powiedziała, że na pewno nie. Już sama nie mam siły na siebie.

Aniu nie martw się poproś tylko, żeby dermatolog obejrzał Cię całą i będziesz miała to juz za sobą.

-- 05 sie 2012, 16:06 --

Staram się tłumaczyć samej sobie, że szkoda czasu na wsłuchiwanie się w swoje dolegliwości, ale jakoś tłumaczenie do mnie nie dociera. Czasami myślę, że mam tak posuniętą nerwicę, że tylko leki mogą mi pomóc. Natomiast psycholog sądzi inaczej, najlepiej byłoby przebadać się od stóp po sam czubek głowy tylko ciekawe na ile by to wystarczyło. Pewnie za czas jakiś odkryłabym coś nowego o czym wcześniej nie myśłałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 sie 2012, 09:47
Kinga ja tez sobie tłumacze ze szkoda życia na ciągłe myślenie o czerniaku i gapienie sie bez przerwy na swoją skóre.
Kinga tylko co to znaczy przebadac sie od stóp do głów? I ile by to kosztowało bo wątpie zeby jakis lekarze dawali skierowania na badania nie widząc takiej potrzeby. Jakby istniało jakies jedno badanie które wyklucza wszystkie raki i nne straszne choroby to odrazu bym je zrobiła ale takie cos nieistnieje. Jakby człowiek chciał przebadac wszystko, dosłownie wszystkie narządy, sprawdzic wszystkie mozliwe choroby to by mu chyba życia niestarczyło.

Ja sie boje ze jutrzejsza wizyta u dermatologa to bedzie kolejny cios i wyrok przedewszystkim dla mojej psychiki. Niepokoja mnie prawie wszystkie pieprzyki które mam. I chyba niepotrafie racjonalnie na to patrzeć. Np mam taki jeden mały na udzie, rudego koloru. Od jakiegos czasu zwracam tez uwage na na niego. Raz jak patrez to wydaje mi sie ze zciemniał, ze kiedys był zdecydowanie jaśniejszy, a jak patrze na drugi dzien to w sumie dochodze do wniosku ze wcale taki ciemny to on nie jest. normalnie obłęd :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 06 sie 2012, 10:00
Aniu mam to samo ale w pracy widzę, że jakoś funkcjonuję. Teraz spojrzałam w miarę obiektywnie na moje niby węzły pod kolanem chyba wszystko z nimi jest normalnie. W końcu nie jestesmy symetryczni, ale pewnie wynajde coś nowego. W końcu i tak nerwica znowu będzie górą, u mnie od pewnego czasu nawet noce są koszmarne. Zasypiam koło 2 w nocy a teraz muszę wstawać rano do pracy, właściwie nie muszę to był mój wybór. Zobaczę ile dam radę. A co do Twoich znamion, szkoda, że nie możesz obejrzeć moich mam ich tak wiele, że szkoda je oglądać. Ale mój syn ma kilka i wszystkie nie są dziwne póki co jest ma 12 lat więc nie ma czym sie martwić, ale muszę z nim podejść do lekarza. Wszystkie są dość duże, o nieregularnym kształcie i nierównomiernie wybarwione. I ciągle się powiększają, ale muszą bo on w końcu rośnie a one niestety wraz z nim. Naprawdę nic złego Ci nie rośnie nie obawiaj się wizyty u lekarza zobaczysz, że Cię uspokoi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 sie 2012, 16:49
kinga mam nadzieje ze ta wizyta mnie uspokoi. Ale boje sie jej strasznie. Jest mi tez wstyd przed tym lekarzem bo pieprzyki które chce pokazac są malutkie i kazdy człowiek ma takich wiele i do lekarza nie lata. Na pierwszy rzut oka widac ze jestem zeschizowaną panikarą. W sumie to mam gdzies co ten człowiek sobie pomysli, przecierz mnie nie zna.
eh..... jest mi tak ciężko.
Daj Boże zebym wyszła z tego gabinetu uspokojona. Ja juz nie mam siły przezywac tego wszystkiego jeszcze raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 06 sie 2012, 19:36
anka00, oczywiście, że kolejna wizyta u lekarza będzie ciosem dla Twojej psychika, ponieważ jaka osoba cierpiąca na nerwicę absolutnie powinnaś żadnych medyków odwiedzać tylko walczyć z tymi chorymi zachowaniami zabezpieczającymi, które na chwilę uspokoją a potem spowodują nawrót gówna zwanego nerwicą z dwukrotną siłą. Wiem doskonale, bo dla mnie każde kolejne badanie serca , które uświadamiało mnie w tym, że nic mi nie dolega, niszczyło mi natomiast mózg i lęki narastały, pomimo świadomości o zdrowym ciele. Absurd, powinnaś od psychologa dostać zakaz chodzenia do lekarzach. Piszę to wszystko w dobrej wierze, bo sam od grudnia męczyłem się z tym kałem a teraz mogę z ręką na sercu (sic!) powiedzieć, że funkcjonuję normalnie.

-- 06 sie 2012, 18:36 --

*nie powinnaś rzecz jasna
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 07 sie 2012, 09:26
Aniu teraz musisz już uwierzyć, ze nie masz czerniaka i odpuścić. Nie masz innego wyjścia. Nie szukaj już nowych chorób. Ostatnio pani psycholog mówiła mi, że że ciało nie jest chore chore są tylko emocje i trzeba im pomóc wyjść z tego i nieprawda jest że wizyty lekarskie nie pomogą, bardzo często pomagają tylko trzeba powziąć decyzje , że ta wizyta będzie już ostatnia i daje sobie spokój choć byłoby to bardzo trudne. Pewnie będzie widzę jak jest ze mną. Ja z moja nerwicą walczę od 10 lat i tłumaczenie że lekarz nie pomoże , to istna bzdura. Lekarz jest od tego żeby pomóc i trzeba mieć odwagę i powiedzieć, że się panikuje wtedy pomaga . Przynajmniej mnie. Nawet psychiatrzy mówią żeby siebie uspokoić trzeba wykluczyć pewnie choroby i wtedy zająć się już tylko emocjami. Daj znać jak wrócisz od dermatologa. :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 07 sie 2012, 10:45
Właśnie wróciłam od dermatologa. Jest ok. Tzn oczywiscie zapomniałam o jednym pieprzyku na udzie i go nie pokazałam, chyba przez te nerwy. Ale podjełam mocne postanowienie ze koniec z czerniakiem!!!!!!!! I bede sie bardzo starac zeby w tym wytrwac.
TUkaszwili ma sporo racji ale osobie z nerwicą trudno jest okreslic czy dany objawy to nic groźnego czy faktycznie powinien to zobaczyc lekarz. Przecierz nie mozemy bagatelizowac wszystkiego i zwalac wszystko na nerwice. Niestety czesto ( jesli nie zawsze) wyolbrzymiamy pewne rzeczy i panikujemy zupełnie niepotrzebnie.
Eh..... ja poczułam ulge i nabrałam siły. Moze to tylko chwilowe, mam nadzieje ze nie. Ta wizyta była mi potrzebna zeby ostatecznie zakonczyc temat czerniaka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 07 sie 2012, 13:00
Aniu i niech tak zostanie o tym znamieniu zapomnij i koniec. Musisz sobie znaleźć coś co lubisz robić i to Ci musi zastąpić myśli o czerniaku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 07 sie 2012, 15:09
dawno mnie tu nie było i wracać raczej nie zamierzam (przynajmniej do ataków hipochondrycznych) :p

ale widzę, że generalnie ok i tak jak mówiłam anka00 nie masz żadnego raka, co mnie nie zaskoczyło :)

a ja jestem w ciąży :D
to już 13 tydzień i teraz jedyne stresy jakie przeżywam to podczas badań usg czy wszystko z maleństwem dobrze, ale póki co odpukać wszystko ok i mam nadzieję, że będzie tak do końca ciąży :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez L.E. 07 sie 2012, 15:13
sardyna, super :great:

Ja nie mam jakichś ataków, ale łapię lekkie wkręty związane z tasiemcem. Ale póki nie chudnę za bardzo to wkręty są mało skuteczne :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 07 sie 2012, 15:42
sardyna gratuluje!!!! Ja tez próbuje zajsc ale jak narazie nic nie wychodzi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Karolcia 07 sie 2012, 21:12
Jestem na skraju załamania... byłam wczoraj u lekarza potwierdził , mam powiększone węzły na szyji i pod pachami, dziś byłam na badaniach krwi jytro wyniki-ja umieram....................
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 lip 2012, 09:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 08 sie 2012, 10:12
Karolcia - bedzie ok:) wezly chlonne moga sie powiekszyc z byle powodu, nawet od zeba.

Ja bylam na USG i lekarz mi powiedzial, ze na szczescie nie widzi zmian w wezlach a ta kulka to moze byc od golenia :) a co do mojego gardla to bylam u rodzinnego i powiedzial ze za malo pije i to wysuszenie sluzowki gardla, kazal wiecej pic i dal mi jakis lek nawilzajacy:)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 08 sie 2012, 10:39
eh.... a ja juz dzisiaj nie jestem w takiej euforii. Ale nie poddaje sie tym lękom. Koniec z nimi!!!! Przypomniała mi sie moja plamka na plecach, dalej ją mam. Jest taka różowo-bordowo-beżowa. Wygląda jak blizna albo jakies przebarwienie albo jakby mi naczynko pękło. Wkładam sobie do głowy ze to nie jest czerniak i nie bede sie tym martwic!!!! Zresztą wczoraj dermatolog patrzyła mi na plecy jak oglądała blizne po wycince i napewno by zwróciła uwage gdyby to było cos złego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do