Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez celineczka3 31 mar 2008, 12:19
Wielbark napisał(a):lolek1, celineczka33 - jeśli ktoś MYŚLI, ze ma depresję, i rozpoznaje u siebie wszystkie jej objawy, to najprawdopodobniej ma nerwicę lękową. Depresja po prostu JEST i w przypadku postaci endogennej człowiek zwykle nie zdaje sobie sprawy, że ją ma. To stan, w którym - jak pisał Sted (Edward Stachura - znałem go jako pryszczaty nastolatek, szkoda, że wtedy więcej nie rozumiałem o kilka rzeczy byłbym napewno spytał) - "można gryźć najtwardsze kamienie"

A czy ja napisałam coś innego?? ;)Chodziło mi własnie o to samo, ze ktos kto wmawia sobie depresje zapewne nie jest zdrowy, co nie zmienia faktu ze trwanie w takim stanie na pewno ma konsekwencje, czego jestem dobrym przykladem...chorowalam na nerwice lekowa>>byłam hipochondryczka a po kilku latach takiego stanu doszla jeszcze komponenta depresyjna.
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez Wielbark 31 mar 2008, 12:42
Celineczka 33 - ale oczywiście jesteś na lekach?? I psychoterapii?? Oczywiście wiem ze swojego doświadczenia, ze to nie jest proste...ale trzeba te stany chociaż probować zmniejszyć...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 31 mar 2008, 13:09
Jasne ze biore leki i jestem na psychoterpii, ale ostatnio znowu miałam nawrót.....chyba najsilniejszy w zyciu,takich mysli depresyjnych to ja dawno nie mialam, ale dwa tygodnie stosowania mianseryny dały zadziwiajace rezultaty:))I pomyslec ze wszystko zaczelo sie tylko od ataków lęku....
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Wielbark 31 mar 2008, 13:36
celineczka3 napisał(a):Jasne ze biore leki i jestem na psychoterpii, ale ostatnio znowu miałam nawrót.....chyba najsilniejszy w zyciu,takich mysli depresyjnych to ja dawno nie mialam, ale dwa tygodnie stosowania mianseryny dały zadziwiajace rezultaty:))I pomyslec ze wszystko zaczelo sie tylko od ataków lęku....

Ano u mnie TEŻ zaczęło się od ataków lęku...spowodowanych prawie-omdleniem, tachykardią i monstrualnymi zawrotami głowy w październiku zeszłego roku...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 31 mar 2008, 17:27
Ja męcze sie juz 3 lata....czyli mam rozumiec ze równiez u Ciebie ataki leku byly poczatkiem depresji???
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez viviana 31 mar 2008, 23:00
Wielbark i kajusia , jak zaszłam w ciążę z Kubą , byłam już chora na nerwicę , ale wtedy przeszło mi jak ręką odjął . Zero ataków, wmawiania sobie chorób , pełen luz . Zadziwiające to było , bo zawsze byłam pewna , że wtedy dopiero się zacznie . Nawet śmiałam się , że powinnam co roku być przy nadziei :) Gdyby okazało się teraz , że znowu zostanę Mamusią cieszyłabym się jak nie wiem co ale... No właśnie , już nawet znalazłam sobie w necie kilka Forum z odpwiednimi tematami . Być może mój strach jest przedwczesny i znowu by było jak za pierwszym razem , ale na razie jest to ode mnie silniejsze. Powodem jest nie tylko moja hipochondria , ale niestety zbyt dużo poronień , komplikacji miały moje koleżanki :( Nasłuchałam się tego wszystkiego i teraz są tego efekty :( Na koniec dodam , że jestem stworzona do bycia Mamą :) To jest moje życie , powołanie :) No , bez przesady , żebyście zaraz nie wyobrazili sobie fanatyczki ;)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Wielbark 01 kwi 2008, 10:22
celineczka3 napisał(a):Ja męcze sie juz 3 lata....czyli mam rozumiec ze równiez u Ciebie ataki leku byly poczatkiem depresji???

Tak, zaczęło się od dzwinych objawów somatycznych, potem były rosnące leki,a na koniec - depresja...teraz jest jakby lepiej, co nie znaczy - dobrze...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 01 kwi 2008, 10:48
Wielbark a jestes na lekach czy tylko na psychoterapii??
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez Wielbark 01 kwi 2008, 11:01
celineczka3 napisał(a):Wielbark a jestes na lekach czy tylko na psychoterapii??

Cital+Xanax (jak trzeba)+psychoterapia...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez kajusia 05 kwi 2008, 23:15
nikt sie nie odzywa....czyzby wszyscy juz wyzdrowieli ????jezeli tak to ja sie bardzo ciesze i trzymam kciuki:)))
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 06 kwi 2008, 10:15
A gdzie tam wyzdrowieli ;) Właśnie a gdzie podzieli sie wszyscy hipochondrycy ? Kajusiu , a jak się czujesz ? Ja wachadłowo :) Przeżywam teraz ciąże ale nie swoją tylko swojej siostry :) Buziaki :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 06 kwi 2008, 12:59
viviana ja tez wahadlowo-raz na gorze raz na dole.przezywam pieprza i ogladam go 50000 razy dziennie.ciagle mi sie wydaje ze sie zmienia i ze swedz i boli....a moze naprawde????:(zaczelam palic fajki jak smok (znowu!!!!:()po prawie roku przerwy!!!!dol!a na to wszystko naklada sie przeogromny stres zwiazany z moim mezem.ja sie z nim nie umiem dogadac.generalnie mam wrazenie ze juz sie wypalilam jezeli chodzi o niego.:(czyli podsumowujac jestem bardziej w dole niz na gorze... :(
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

przez marymary 06 kwi 2008, 13:46
kajusia, zamorduje :shock: tez mi sie wszył czerniak..;/ aawrrrrrrr jutro skocze do dermatologe zeby to dokladnie zobaczył:D generalnie to naliczylam chyba z 80 pieprzów na ciele.. ale ten jeen.. ti taki "dziwny" jest...
eh widze ze dołuje cie bardzo sytuacja rodzinna, nawet nei wiesz jak cie rozumiem... pozdrawiam i trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze!!:)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 mar 2008, 21:17

przez kajusia 06 kwi 2008, 14:04
marymary fajnie ze mozesz skoczyc sobie jutro bo ja mam wizyte na 24 kwietnia.nie mieszkam w polsce i tu sie niestety tyle czeka ...poogladalam troche czerniaki na necie....hmmm .a wogole to przepraszam -nie chcialam ci go wkrecic..:(ale co swedzi cie?boli?ja tez naliczylam na ciele duzo takich malych pieprzykow-nowe wychodza po sloncu.a ten juz mam dawno i oczywiscie wsz objawy:(do 24 jeszcze tyle czasu:(
jezeli chodzi o sytuacje rodzinna to ja akurat nie uwazam ze jest to moja wina....ale duzo by o tym gadac a po co sie dolowac wzajemnie.
czy ten twoj pieprzyk tez ma rozne odcienie-od czarnego po jasny braz?i czy jest wystajacy???pzdr
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do