Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 27 cze 2012, 12:34
Chrupek dotrzymam słowa

ericca napewno warto szukac pomocy u psychologa lub psychiatry. Ja chodziłam na terapie ale mi to jak widac niewiele pomogło. Ale pomimo tego i tak zastanawiam sie nad jeszcze jakąś terapia tylko u innego psychologa bo cos musze zrobic zeby było lepiej, nie moge życ tak jak teraz.
Z tego co sie zdążyłam zorientowac to nie istotne sa rozmiary, kolor itp tylko to czy dane znamie sie zmienia. Podobno taka jest opinia większosci onkologów.
Tak sie zastanowiłam ze przecierz po 1 moje znamie sie nie zmienia, 2 mam je od zawsze, 3 nie swędzi, nie boli ani nic z niego nie wycieka, 4 nie robi sie żadna obwódka i wogule nie mam żadnych jakis objawów czy spostrzeżen odnośnie tego pieprzyka. Wiec to jest chyba niemożliwe zeby tam jednak krył sie czerniak , prawda?
Pozatym unikam słonca, w dzieciństwie wogule nie opalałam sie, nigdy nie byłam na solarium. Raz tylko kilka lat temu poparzyłam sie bo usnęłam na słoncu ale nie powstały żadne pęcherze ani nic z tych rzeczy i lerzałam na plecach, opalona miałam tylko twarz i dłonie bo byłam w ubraniu.
Nawet na własny ślub sie nie opalałam tylko posmarowałam balsamem brązującym

-- 27 cze 2012, 11:43 --

Z tego co sie zdążyłam zorientowac to praktycznie każde znamie moze sie przemienic w czerniaka niezależnie od jego wielkosci, koloru, kształtu. Nieraz te brzydziej wyglądające znamiona są bezpieczniejsze od tych teoretycznie niegroźnych. Na to nie ma reguły , a nie mozemy przecierz powycinac wszystkich znamion tak na wszelki wypadek bo zamienimy sie w jedną wielką blizne.
A pozatym czerniak niekoniecznie powstaje w znamionach, moze tez powstac na niezmienionej skórze, a tej tymbardziej nie usuniemy w całości :)
czy ja bredze?

-- 27 cze 2012, 11:45 --

Na forach które czytałam wypowidali sie ludzie którzy twierdzili ze dermatolodzy to konowały i wogule większosc lekarzy to konowały, na niczym sie nie znają i człowiek musi sam walczyc o swoje zdrowie bo lekarzy nic nasze życie nieobchodzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 27 cze 2012, 13:08
Ale mam jazde tak zmacałem kulkę nad obojczykiem że mi spuchło i skura jest czerwona, kulka jest mała nieraz czuć lepiej a nieraz tak jakby pod palcem się rozlewało, pod nią mam drugą ledwo wyczówalne, kurcze w telewizi pokazali chłopaka z białaczką i świrowania część dalsza, węzły na szyji olewam a te nadobojczykowe, sama ta nazwa wprowadza mnie w napady macania, nawet nic głośno nie mówie bo i tak wszyscy wiedzą lepiej. 4 lata żyje z białaczką i ziarnicą obym dożył starości bo wizie mam mroczne,
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 27 cze 2012, 13:34
macko mysle ze powinienes pójsc do lekarza. najpierw jakiegos zwykłego internisty a potem do psychologa. Szukaj pomocy, wiem jakie to trudne i straszne jak człowiek tak sie zamartwia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 27 cze 2012, 13:45
Jak radzic sobie z tym, czytałem posty ludzi którzy tu pisali o węzła, że mają je długo i nawet nadobojczykowe ale żyją i są zdrowi i niewarto się zamartwiać, ale trudno się niemartwic, jak mam zajęcie to jest ok a jak akurat nic nie robie to masakra, oby był wrzesień i szkoła, nauka, zajęcia niebędzie czasu na myśli o chorobach, śmierci, ciekawe czy dożyje do września.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 27 cze 2012, 19:00
eh... jutro rano wizyta u chirurga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 27 cze 2012, 19:14
anka00 masz tych wizyt za sobą sporo, ja mam isć do dermatologa za tydzień w srode, mama mnie zapisała na siłe choć wolałbym do onkologa z węzłami, a tak ide z alergią bo mam wysypke, a jak powie że muszę zrobic badania a tam przypadkowo ziarnica wyjdzie. Kurcze przed maturą tak nie świrowałem jak przed dermatolog.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ericca 27 cze 2012, 19:14
anka00-bede trzymala za Ciebie kciuki jutro! napewno wszystko bedzie dobrze! przeciez z tego co pisalas juz 2 lekarzy widzialo Twoje znamie,wiec gdyby bylo cos nie tak napewno by to zauwazyli.napisz koniecznie jutro jak juz bedziesz po wizycie.
ja dzisiaj znowu wybralam sie do lekarza i powiedzialm ze chce wyciac to calkiem zeby juz nie ogladac co 5 min.lekarz mnie delikatnie tradycyjnie wysmial:/ powiedzial,ze to normalny pieprzyk,nie dzieje sie nic zlego,nie ma potrzeby tego wycinac.powiedzial,ze zostanie brzydka blizna a to widoczne miejsce wiec bedzie beznadziejnie wygladalo,i po co to robic jezeli nic zlego sie nie dzieje:( a ja dalej swoje-ze nie obchodzi mnie blizna,chce sie tego pozbyc.wiec doktor zaproponowal mi wizyte u innego lekarza w tej samej przychodni zebym sobie opinie porownala:/ powiedzial,ze jest pewien ze inny lekarz bedzie mial takie same zdanie jak on. nie chcialm kolejnej wizyty,chcialam zeby juz bylo po wszystkim,zeby to zabrali z mojego ciala!!!! niestety lekarz nie dal sie przekonac,i tak jestem zapisana na kolejna wizyte za tydzien. Niemoge tak dluzej zyc,nie wytrzymam tego.to jest jak bledne kolo,a ja nie potrafie sie z tego uwolnic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-- 27 cze 2012, 19:17 --

Acha-tradycyjnie obejzalam wszystkie widoczne znamiona ludzi w poczekalni u lekarza :why:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 cze 2012, 20:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 27 cze 2012, 19:26
anka00 napisał(a):eh... jutro rano wizyta u chirurga


Ja mam wizytę odermatologa dopiero 17go lipca. Moja zmiana skórna niby się nie zmienia, ale czuję jakby mnie ciągnęła. Mam nadzieję, że to tylko włókniak, bo miałem już jednego. Ale w dobie nowotworów mam jazdę na tym punkcie i strasznie się boję. Zwłaszcza, że towarzyszyły mi inne objawy, o których tu pisałem... :-|
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 27 cze 2012, 19:47
Mi serce wali tak że je słysze od czego to, niemam pojęcia, może od ziarnicy, białaczki

-- 27 cze 2012, 20:43 --

Mam pytanie jaj pujde do psychologa to powie mi żebym zbadał się czy to moje urojenia czy naprawde 4 letnia ziarnica. Mama mi mówi że jakbym miał ziarnice albo białaczke to bym wiedział dawno
bo 4 lata to dużo, nawet 3 to kupe czasu
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 27 cze 2012, 21:11
ericca pewnie ze napisze co i jak. Wiele sie jednak po tej konsultacji nie spodziewam. To bedzie zwykły chirurg, który nie zna sie za bardzo na znamionach, ma tylko zadecydowac jak mi to wyciąc i tyle. Pewnie nawet sie nie wypowie co do charakteru pieprzyka itp.
Ja mam tez inny pieprzyk który mnie niepokoi a nawet dermatolog go nie widział. Pieprzyk mam na ręku, jest owalny, ma max 3mm i jest bardzo ciemny, taki ciemnobrązowy albo nawet czarny. Mam go tez od bardzo dawna i nie wiedze zeby sie zmieniał. Jak powiedziałam mojemu męzowi ze ten pieprzyk tez mnie niepokoi to on mnie wyśmiał i pokazał mi kilka identycznych pieprzyków na swoim ciele. Wczesniej ten na ręku mnie nie martwił a teraz zaczyna. Zwariowac mozna.
ericca jak chcesz koniecznie to zawsze możesz wyciąć prywatnie, ale to jest błędne koło bo zawsze znajdzie sie cos co bedzie nas niepokoic i co możnaby wyciąc i tak sie można całe zycie wycinac.
Macko mi tak nieraz serce wali z nerwów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ericca 27 cze 2012, 21:37
anka00, moj maz powiedzial mi dokladnie to samo co TY ,ze jak wytne ten pieprzyk to za miesiac znajde kolejny i tak bede wycinac az zostane zupelnie bez pieprzykow za to z bliznami :nono: wiec chyba dam sobie spokuj,bo przeciez wycielam 3 i bylam przekonana na 1000 % ze dzieje sie z nimi cos zlego,a przeciez okazaly sie ok. po za tym przeswietlali mi go 2 razy na dermatoskopii,raz rok temu a raz tydzien temu i mowia ze jest ok i ten lekarz dzisiaj tez mowi ze dobrze jest,wiec chyba to nie mozliwe zeby tyle osob sie mylilo :bezradny: mam straszny bol glowy dzisiaj,chyba zejde na wylew jakis :why:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 cze 2012, 20:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 27 cze 2012, 22:17
ericca mi dzisiaj tez łeb pęka. Prawda jest taka ze nawet z najmniejszego gównianego pieprzyka moze rozwinąc sie rak, ba w każdym zakamarku naszego ciała moze rozwinąc sie niepostrzeżenie rak i to przecierz nie znaczy ze mamy chodzic całe życie zestresowani i badac sie w popłochu na wszystko co możliwe. Wiem ze jak sobie człowiek z nerwica cos wkręci to jest strasznie trudno z tego wyjść, sama niewiem jak mam sie od tego wszystkiego uwolnic.
ericca mi cała rodzina powtarza ze jak wytne ten pieprzyk i zapomne o sprawie to na 100% znajde sobie cos nowego zeby sie tym martwic. I najgorsze jest to ze wiem ze maja racje. Tak bardzo marze o normalnym życiu. Nie chce niewiadomo czego, chce tylko normalności. Chce wstac rano z łóżka i nie czuc tej potwornej paniki, tego lęku. Czasem wydaje mi sie to nieosiągalne. Zrobiłam sie ostatnio naprawde smutną osobą.
To forum bardzo mi pomaga.
Gdybym chociarz prace znalazła, zajęła sie czyms , a wiadomo ze o prace bardzo trudno.
Ja tez najchętniej powycinałabym wszystko w cholere i w dupie mam ze beda blizny.
Byłam ostatnio w szpitalu onkologicznym bo moja teściowa jest po operacji, ma raka w płucach i przeszła juz druga operacje wycięcia guza, czeka ją tez chemioterapia. Jest niesamowicie dzielną kobietą, podziwiam ją. Wizyte u niej w szpitalu przezyłam strasznie, to jest potworne miejsce, ci wszyscy biedni ludzie...
Tak sie zdenerwowałam ze normalnie musiałam wyjsc na zewnątrz bo bym zemdlała, ale obciach

-- 27 cze 2012, 21:18 --

Przeszłam juz tyle wymyslonych chorób a niczego mnie to nie nauczyło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 28 cze 2012, 02:00
Onkologiczny szpital mam nadzieje że mnie to niespotka, dzisiaj tak myślę że czemu ja, przecież chce być tylko zdrowy, siedze i rycze, co się dzieje, kurde od dłuszego czasu jestem rozdrażniony mam napady złości, pieprzone węzły, już wolałbym jazdy na znamiona, czerniaki lub coś innego. Zamiast cieszyć się wakaciami, to siedze w domu i patrze w sufit.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 28 cze 2012, 11:04
Wróciłam własnie od chirurga. Popatrzył na pieprzyk i kazał sie umówic na wycięcie i tyle. Powiedział ze ten drugi pieprzyk w dolnej czesci pleców tez moznaby wyciąć, tylko stwierdził ze troche niefartowny moment wybrałm bo jest lato i po wycieciu nie bede mogła wychodzic na słone, ale co tam. Facet był pogodny, wesoły ale na temat pieprzyka wogule sie nie wypowiedział a ja tez nie pytała bo co om\n mi moze na oko stwierdzic, nawet bez dermatoskopu.
Zabieg bede miała za tydzien w piątek
Sram po gaciach ze strachu ze jednak okaże sie ze to cos złego.
Znalazłam juz oczywiście kilka innych pieprzyków którymi moge sie pomartwic ale ze wszystkich sił staram sie nie popadac w panike bo sie wykończe przez te nerwy.

Aha zrobiłam dzisiaj tez ciążowy i oczywiście jak zwykle wyszedł negatywny :(

-- 28 cze 2012, 10:06 --

Macko ja juz przeszłam tyle śmiertelnych chorób ze mogłabym ksiązke z tego napisac i powiem ci ze za kazdym razem jest to samo, ten sam lęk.
Jeszcze kilka miesięcy temu to ja świrowałam z węzłami, chodziłam po lekarzach itd Wkoncu poszłam i za włąsne pieniądze prywatnie zrobiłam sobie usg węzłów chłonnych i miałam czarno na białym ze jest ok i przestałam sie tym przejmowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 14 gości

Przeskocz do