Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 18 cze 2012, 12:28
anka00 moje znamiona się zmieniały, rosły (rozlewały) a do tego miały nieregularne kształty - no i raka w nich nie było :) zatem na pewno w Twoim też nic nie ma - zobaczysz wytną Ci i będzie po sprawie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 18 cze 2012, 12:42
sardyna, dobrze, że to napisałaś, bo ja się boję właśnie tego, że jedno jest bardzo ciemne i mam wrażenie, że zmieniło kształt i urosło, tylko dziwne, że jak jestem w domu to wydaje mi się jasne, a jak jadę na zajęcia do innego miasta, gdzie jestem bardzo zestresowana, to wydaje mi się czarne
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 cze 2012, 12:53
Moj maz nie lubi slonca i malo sie opala ale bywalo,ze nie raz plecy zjaral,tylko wtedy nie mialam tej swiadomosci...a czy macie te znamiona wystajace? Mojego meza znamie wyglada jak brodawkowate,tylko martwi mnie,ze po on ciagle je czyms drazni i co jakis czas brzegi sa w strupkach, nie wiem czy to zawsze tak bylo i bardzo zaluje,ze nie obserwowalam wczesniej....poza tym sa tez inne znamiona, ma ich mnostwo, do koloru, do wyboru i strasznie sie denerwuje,ze jakies inne okarze sie tym czyms!!!!! Moze smieszne to jest,ale zazdroszcze wam innych wymyslonych chorob jak wezly na przyklad, bo rokowania sa lepsze, a czerniak wydaje mi sie najgorszym z mozliwych rakow!!!! Dzieci potrzebuja mojej uwagi a ja znow jestem oddana moim lekom.....sardyna czy ty tez mialas takie znamiona,ktore draznilas nieustannie? Strasznie ci wspolczuje, ale z drugiej strony zazdroszcze, ze jestes przebadana od a do z.

-- 18 cze 2012, 11:58 --

Burakota a tobie radze isc do lekarza,ale nie dlatego,ze cos jest nie tak,tylko po to bys sie nie zaszczula zamartwianiem sie, zwlaszcza, ze twoj strach bedzie tylko eskalowwal, wiem to po sobie....choc boje sie panicznie lekarzy, oczekiwania na wyniki etc.to jednak strach spowodowany niewiedza jest silniejszy.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 18 cze 2012, 12:59
ja mam jedno, które trochę wystaje, jest na ramieniu, ale malutkie i jaśniutkie, więc będę je obserwować... mój wujek ma znamię duże i wystające na twarzy, ale wszystko jest ok, nic mu się z tym nie dzieje, tak samo znajomy mojego chłopaka, ma jeszcze większe i to nie jest rak, ale nawet nie wiem, czy to badali, czy nie
jovana, mam zamiar iść do lekarza, bo wiem, że z każdym miesiącem będę się bać coraz bardziej i lepiej wiedzieć, że wszystko ok niż się zamartwiać i wszystko przez to "zawalać" (studia w moim przypadku), już mam nawet upatrzonego lekarza, tylko się zarejestrować
mam nadzieję, że u Ciebie będzie ok i u męża okaże się tylko znamię jakieś tam, trzymam kciuki
mój chłopak też mi mówił, że ktoś z jego znajomych już niby miał raka, ze już mu lekarz tak powiedział, ale nie było to pewne i trzeba było zrobić dokładne badania i okazało się, że to nie rak
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 cze 2012, 13:11
Burakota ja tez zycze ci powodzenia, a przede wszystkim tego bys nie wpadla w nastepna obsesje, jestem przekonana,ze twoje znamie to nic zlego,ale wiadomo,ze tylko lekarz rozwieje twoje watpliwosci,choc tez niekoniecznie,bo jak moze czytalas, nie ufamy nikomu i niczemu,wiec ten koszmar zdaje sie nie konczyc....
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 18 cze 2012, 13:37
jovana80 moje znamiona były płaskie (jedno lekko wystające) - ale te płaskie są bardziej niebezpieczne (ponoć)... to jedno wystające miałam z boku brzucha i było często drażnione metkami - ale też wyszło, że to zwykłe znamię złożone...
znamion to ja mam jeszcze pełno, ale trudno taka moja uroda i jakoś muszę z tym żyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 cze 2012, 13:44
Sardyna ja to juz sama nie wiem czego sie bac i o ktore bardziej,ktore mniej,musze jakos dotrwac do tego piatku...mam tylko nadzieje,ze nic nie pojdzie do wycinki i badania,bo dla mnie samo podejrzenie to juz wyrok,a jeszcze tyle czekac na wynik...oczywiscie na googlu znow siedze, jakbym wystarczajaco nie naczytala sie o tym wszystkim, szukam pocieszenia w sieci a wpisuje sugerujace raka pytania,paranoja! Sardyna ty to chyba jestes rekordzistka usuwania znamion :)
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 18 cze 2012, 14:15
no ja zaczęłam wycinkę 9 lat temu - wtedy pod nóż poszły 4 ... teraz w styczniu wycięłam 6, w marcu 3 a w kwietniu miałam docinkę jednego bo mi zaczęło odrastać :/ (no i jak odrastało to byłam pewna, że to rak jak nic a w badaniu wyszło, że to nic takiego)...
generalnie to też nie było tak, że musiałam te znamiona wycinać na gwałt, ale ja się uparłam, a że onkolog po znajomości to biedak nie miał wyjścia i mi wszystko wyciął o co go męczyłam (bo trochę mu tyłek telefonami zawracałam)... no a teraz mam masakryczne blizny i następnym razem najpierw pójdę na dermatoskopię jak coś a nie od razu pod nóż :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 cze 2012, 14:23
Tak sardyna pamietam twoje perypetie jak tu zaczelam pisac na poczatku roku, ja nie moge sobie wybaczyc ze przez te miesiace zajmowalam sie soba, zamiast zadbac o meza... Pocieszaja mnie troche twoje posty, ze mimo tylu znamion, spelniajacych kryteria na cos groznego okazalo sie,ze wszysto ok....

-- 18 cze 2012, 18:35 --

O matko...znow ogladalam jego pieprzyka,zauwazylam,ze ma kilka czarnych kropek,nie wiem czy byly one wczesniej,za kazdym razem widze cos nowego,niepokojacego,maz smieje sie ze mnie,w ogole sie nie denerwuje wizyta.boje sie teraz,ze nie powie mi prawdy i zbagatelizuje cos co mu powie lekarz,a z drugiej strony chyba nie dam rady z nim tam pojsc, zejde w trakcie badania. Mam siebie tak dosc, chcialabym tylko spac,podczas gdy powinnam cieszyc sie pogoda, dziecmi,tym co mnie otacza.dlaczego kiedy pol roku wczesniej bylam z mezem ze swoim znamieniem to nawet nie zajaknelam sie i jego zbadal,dlaczego???? Bo jestem skupiona tylko na sobie,albo glownie na sobie....tak bym chciala zeby juz byl piatek.odwolalam juz fryzjera, odwolalam planowane zakupy,bo teraz wpadam w paranoje,ze potrzebne nam beda pieniadze....nie wiem co bym zrobila bez meza, to juz nawet nie chodzi o czysty brak czlowieka ale o kwestie finansowe,nie pracuje,mamy kredyty....boze zwariuje od tego myslenia!!!!!!!!!!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 18 cze 2012, 19:47
Mam pytanie, poprzez zwykłe badanie krwi można rospoznać białaczke lub ziarnice.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Saanna 18 cze 2012, 19:51
przez OB, ziarnce nie wiem, ale OB jak jest wysokie (tzn. sto coś tam, albo i wiecej to jest podejrzenie zmian nowotworowych), ale nie zawsze
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 18 cze 2012, 20:06
Tak myśle żeby zrobic badania, chyba że będe się bał.
Tak myśle że przy tych chorobach jest więcej obiawów niż pare węzłów na szyji i małe kulki w obojczykach. Słyszałem gdzieś że odporność spada, a ja od 4 lat nawet grypy na oczy nie zaświadczyłem.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Saanna 18 cze 2012, 20:42
tez mialam faxzze na ziarnice ;) jak byłam nastolatką. najgorsze, ze mialam powiekszone węzły i zle sie czulam, ale abdanai byly ok itd;. zauwazylam, ze przestalam biegac po lekarzach w momencie gdyz aufalam w koncu. po prostu po ludzku.
ps. teraz znow biegam :/
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 cze 2012, 20:53
jovana80 bardzo dobrze Cie rozumiem. Ja jeszcze niedawno tez zamartwiałam sie o męża, a dokładniej o jego pieprzyk na plecach. Mąż był z nim jakies 9 miesiecy temu u dermatologa i wszystko było ok a mi sie przypomniał ten pieprzyk i zaczeły sie nerwy. Potrafiłam nagle usiąsc i sie rozryczec ze niechce zeby mąż umarł. Wkoncu na siłe poszedł do dermatologa i babka go opierdzieliła ze z takimi pierdołami przychodzi i ze przeciez miał przyjsc po roku do ewentualnej kontroli a nie po 9 miesiącach. Mąż wyszedł od niej wściekły ze zrobił z siebie głupka ale ja chociarz byłam spokojniejsza. A wczesniej oczywiście na bank byłam pewna ze mu ten pieprzyk wytną bo wyraznie wypatrzyłam w nim ciemniejszą plamke.

Ja obecnie jestem na etapie srania po gaciach ze strachu przed wizytą u chirurga z moim pieprzykiem na plecach. Co prawda w ciągu ostatnich 2 miesięcy dwóch dermatologów powiedziało ze nic tam sie złego nie dzieje to dostałam skierowanie do chirurga. Babka stwierdziła zeby wyciąc to i nie zawracac sobie tym wiecej głowy ( chyba widziała moje przerażenie).
Mój pieprzyk mam odkąd pamietam. Ale niewiem czy zawsze był taki duży. Ma 8 na 5mm. Jest ciemno brązowy i ma ciemniejsze i jaśniejsze miejsca. Jest owalny, ma gładkie brzegi i jest płaski.
Jak juz wczesniej pisałam mąż mi go obserwuje od ponad pół roku i twierdzi ze nic sie nie zmieniło.
Dodam jeszcze ze zawsze unikałam opalania pleców, chociarz na wakacjach nie zawsze o tym myślałam. Nigdy nie byłam na solarium, stosuje kremy z filtrem w okresie letnim.
Najbardziej sie boje oczekiwania na wynik. Dla mnie to będzie koszmar.
Ciekawe czy ten chirurg wytnie mi to odrazu czy narazie bedzie to tylko taka konsultacja? Wizyte mam za 10 dni.
Pocieszam sie tez tym ze poprzednia dermatolog kazała mi sie zastanowic czy chce to usuwac bo moze byc na plecach brzydka blizna i radziła zeby przeczekac wakacje i zrobic to po lecie. Gdyby miała cień szansy ze to cos złego to chyba nie pierdzieliłaby mi o bliznach tylko kazała odrazu wycinac?
Strasznie sie tym wszystkim denerwuje. O tym ze chce zajsc w ciąże juz prawie zapomniałam. A ostatnio zrobiłam kolejne badania i mam strasznie wysoką prolaktyne po obciążeniu wiec dostane kolejne leki i niewiadomo ile to leczenie potrwa i jak mój organizm na to zareaguje. Przykro mi z tego powodu

-- 18 cze 2012, 19:54 --

Aha najgorsze jest to ze w necie mozna trafic na wypowiedzi ludzi którym lekarze mówili ze dany pieprzyk to nic groźnego a potem okazywał sie czerniakiem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do