Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ylva 22 maja 2012, 13:40
Madzia, trudno mi powiedzieć, nie ma chyba niestety złotej rady...

Mój przypadek jest taki - zawsze się bałam nawet pobierania krwi, czegokolwiek. Jak mnie przywaliły straszne dolegliwości takie, że ledwo stałam, to wszystko chciałam jak najszybciej - rezonans, którego się bałam, EMG z wbijaniem elektrod igłowych w mięśnie, punkcję kręgosłupa, gastroskopię. Byle mi tylko ktoś pomógł...

Stwierdziłąm, że to wszystko zależy od punktu widzenia/siedzenia. Kiedyś pobieranie krwi było dal mnie koszmarem. Po punkcji, EMG itp. pobieranie krwi to pryszcz. A co mają powiedzieć ludzie, którym na operacjach piłują mostki, operują na mózgu itp? Oni woleliby 100 razy zwykła gastroskopię... Także, odwagi :)!
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 22 maja 2012, 16:31
witam. Moje plamy pokazałam dzisiaj kolejny raz mamie i ona stweirdziła ze tego prawie juz nie widac, niewiem czy ja mam inne oczy czy wyobraźnia mi szwankuje bo ja je widze wyraźnie. Dzisiaj byłam na terapi i mam mieszane uczucia. Co prawda zmieniły troche odcien z różowego na żółty i dzisiaj to widac ta zmiane bardziej. Moze niedługo znikna całkiem. Bardzo bym tego chciała
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ylva 22 maja 2012, 18:13
Anka, oczywiście nie jestem lekarzem, ale rak itp, raczej nie zmienia tak barwy z dnia na dzień i nie blednie, żółknie itp. - to typowe dla zwyczajnych siniaków i odgnieceń.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 22 maja 2012, 22:05
George utrata wagi orzy nerwicy to norma, sama żartuję sobie, że co jak co ale dla mnie to najbaardziej efektywna dieta :)

anka00 mama ma rację, nie ma szans na pojawienie się raka w obu piersiach na raz! na pewno jesteś osobą wyjątkową ale nie aż tak aby stanooowić cud medyczny :D a co do działania terapii to niestety długa i bolesna droga a do tego wymaga masę wkładu własnego...

ja obecnie wertuję wszystko na temat bezpłodności ale na nic konkretnie nie mogę się zdecydować, więc póki co nie świruję ;) (ale in vitro jest mi coraz bliższe)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 22 maja 2012, 22:26
sardyna dziekuje za twoje słowa, juz czuje sie lepiej niz wczoraj.
A jesli chodzi o zachodzenie w ciąze to o jakichkolwiek problemach z płodnościa można mówic po roku nieudanych staran!!!
Pamietaj że psychika ma tu ogromne znaczenie, kobiety nie powinny sie za bardzo nakręcac i myslec o ciązy bo takie napięcie emocjonalne powodue ze własnie do ciązy nie dochodzi. Wiem z własnego doświadczenia ze łatwo mówic gorzej sie zastosowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 23 maja 2012, 13:48
A propos wzdęć - wyglądam jakbym byla w ciąży. Wciągnąć nie da rady, niedobrze mi caly czas, czuję się tak jakbym miala eksplodować. Ostatnio do swojej diety dodalam więcej warzyw i owoców żeby nafaszerować organizm witaminkami bo niedlugo naprawdę będę lysa i będę wyglądala jak kościotrup. I tak sobie myślę że to chyba od zmiany diety. Chyba mój uklad trawienny ma dość surowizny i daje mi znać. Co prawda takie wzdęcia zdarzają się u mnie też bez zmiany diety, ale tym razem to na pewno od tego.
A co do terapii - widzialam posty wyżej - ja już chodzę...żeby nie sklamać...dwa miesiące na pewno. Żadnych rezultatów. Na początku spodziewalam się cudów, ale teraz już wiem że to wymaga czasu. Chodzę więc dalej, mam do babeczki zaufanie, może za jakiś czas pomoże.
Ania, może to co napiszę cię uspokoi - polazlam do lazienki, zdjęlam stanik i obejrzalam swoje piersi i też mam jakieś takie dziwne ślady. Ale jak tak sobie pomyślę to w sumie mam je non stop, bo mam tendencję, nie wiem dlaczego, do kupowania sobie staników za ciasnych pod biustem. Czasami są te ślady nawet sinawe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 23 maja 2012, 17:13
eh... a ja dzisiaj znowu miałam załamke i atak paniki. Przeryczałam cały ranek. Pojutrze mam wizyte u ginekologa i modle sie zeby powiedział ze to nic takego. Moja mama twierdzi ze te plamy sa bledsze niz na początku a mi sie wydaje ze wcale nie bledną. Czy mozliwe ze wkrecam sobie chorobe do tego stopnia ze widze coś innego niz moja mama?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ylva 23 maja 2012, 17:18
anka00 napisał(a): Czy mozliwe ze wkrecam sobie chorobe do tego stopnia ze widze coś innego niz moja mama?


Tak.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez szalonyy 24 maja 2012, 09:20
Zaawansowane nerwice, stany lękowe, depresje i inne choroby należy leczyć tylko nikt nie wie jak, często takie stany nas wyłączają z życia. Teraz gdy jest ciepło i można wyjść z domu to polecam wyjście do parku, lasu , na rower, wyjazd nad wodę i po prostu odpięcie się od tego całego mieszczuchowego życia. Mam wsparcie bioenergoterapeuty który jako podstawę dobrego samopoczucia wylicza kontakt z ziemią, naturą i przepływ energii nie polemizuję z nim po prostu to robię i jest lepiej.

ps: wieczny depresant
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 maja 2012, 12:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez madzia11-80 24 maja 2012, 09:32
no własnie-kontakt z naturą .... Też lubie tak czasami odpocząć-odizolować się gdzieś w głuszy. Byłam dziś u rodzinnego z moim spuchniętym biodrem(własciwie to tak wygląda jakby węzeł się koło biodra powiększył.) Lekarz zbadał i stwierdził że tam nic nie ma-jest symetryczne i nic nie widzi, żeby cos tam było spuchnięte-to a propos plam Aniu twoich. nie wiem czy to nasza psychika czy co się dzieje ale faktycznie widzimy cos czego nie ma..... Poskarżyłam się na wzdęcia i ból brzucha stwierdził że prawdopodobnie cierpię na IBS co zresztą jest często spotykane u osób znerwicowanych. Dał skierowanie na badania krwi. Znowu będę czekać na nie w męczarniach, mysląc o tym że pewnie wyjdą niedobre a lekarz stwierdzi że umieram. To wszystko jest takie popaprane..... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 14:35

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez cud-kobieta 24 maja 2012, 12:09
Madzia, może dietę masz niewłaściwą?
Za dużo nabiału? Mleko, jogurty, serki...? Dorosły człowiek z reguły słabo trawi mleko i jego przetwory.
Sama staram się unikać, zastępuję zwykłą śmietanę, śmietaną sojową albo owsianą, jeżeli pije kawę, to też raczej z mlekiem sojowym itd. ale jak czasami zjem coś z większą ilością nabiału to masakra. Do rana mam balon w brzuchu, ledwo chodzę i oddycham. Dopiero po nocy jakoś przechodzi.
Kupiłam sobie teraz Laktaza Enzym i kiedy wyjątkowo jem coś np. ze śmietaną, to biorę tabletkę, żeby pomogła mi to strawić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 paź 2008, 18:34
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez madzia11-80 24 maja 2012, 12:33
z tą dietą to chyba sama sobie coś narobiłam. Zawsze byłam bardzo szczupła, wręcz koścista. Jak pracowałam to potrafiłam jeszcze zgubić parę kilo-wiadomo stres, niedojadanie no i litry kawy. Od 3 miesiecy siedzę w domu i w oczach tyję. Przytyłam gdzies z 6 kg. Przestałam sobie odmawiać słodyczy, zajadałam 2 napoleonki dziennie, na wieczór pędzlowałam lodówkę, potrafiłam zjeść litr lodów na raz. Mąż patrzał tylko z powtarzał "zobaczysz że się doigrasz taką dietą" no i ... wykrakał. A teraz cierpię....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 14:35

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 24 maja 2012, 21:04
witam. Dostałam okres wiec z ciązy nic nie wyszło w tym cyklu:(
Stało sie cos dziwnego ale jak dostałam ten okres to zrobiło mi sie jakos lżej psychicznie, tak samo było tez poprzednim razem. Największe lęki i załamania mam przed okresem. Moze to PMS.
Pocieszające jest to ze mój cykl trwał tylko 37 dni. Oznacza to ze leki które biore na PCO zaczeły dziłac, poprzedni cykl trwał ponad 70 dni!
Jesli chodzi o diety to ja mam dosc. Od 4 miesięcy jestem na diecie o niskim indeksie glikemicznym bo mam insulunooporność i czasem jak widze słodycze to po prostu dostaje ślinotoku i umieram ale wytrzymuje.
Moje lęki pozostały ale nie są tak strasznie silne. Jutro dzwonie do dermatologa i umawiam męża na wizyte bo mi sie jego pieprzyk niepodoba. Mąż był z nim u dermatologa jakies 9 miesięcy temu i wszystko było ok i miał ewentualnie przyjsc za rok na kontrole, wiec postanowiłam go zapisac bo sam to sie w życiu za to nie weźmie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez madzia11-80 24 maja 2012, 21:46
anka00, ja też mam najgorsze lęki przed okresem. Wtedy to mogę brac prochy na uspokojenie i nic-trzęsę się i cała chodzę. Myslę że to napiecie przedmiesiączkowe daje wtedy najbardziej w kość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do