Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 27 kwi 2012, 17:21
anka00 napisał(a):No włąsnie żaden lekarz nie kazał mi robic prolaktyny z obciążeniem i teraz sie mocno zastanawiam ze moze powinnam zrobic właśnie z obciążeniem.
Czytałam gdzies ze odchodzi sie od robienia prl z obciążeniem bo nie jest to miarodajne badanie i podobno niewiele wnosi ale nie wiem ile w tym prawdy. Za jakis miesiąc ide znowu do swojego gin i pogadam z nim o tym


no myślę, że w większości przypadków się odchodzi, ale skoro masz taki problem to warto sprawdzić chyba z obciążeniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 kwi 2012, 17:25
cud-kobieta, jakoś mnie nie pociesza to, że silna nerwica powoduje te plamki. Wydawało mi się zawsze, że u mnie ma kaliber średni.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez cud-kobieta 27 kwi 2012, 17:46
a dużo masz tych plamek?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 paź 2008, 18:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 30 kwi 2012, 21:56
Noooo, to jestem z powrotem. Chciałam się zameldować. Kamień urodzony (Boże, błagam, już nigdy więcej!!!), cały dobytek przeprowadzony z jednego miejsca w drugie, umowa w nowej pracy podpisana, nic tylko się relaksować. Nic nie boli, nic nie drętwieje, cudowne ozdrowienie normalnie. A ozdrowienie dlatego że po prostu przestałam o tym wszystkim myśleć, tyle rzeczy się działo. Ciekawe na jak długo. :bezradny:
Cud-kobieta, Rowatinex to mój nieodłączny przyjaciel, faszeruję się tym już z rok czasu, jak widać nie pomogło. :-|
Indiana, przerabiałam SM, miałam dokładnie takie objawy jak Ty, i jestem na 100% pewna że to wróci, te drętwienia, mrowienia, od których dostawałam szału. Bo nie wierzę że nerwica wzięła sobie poszła w diabły.
Jakbym jeszcze wiedziała dlaczego mnie tak całe cialo swędzi to by już wszystko było miodzio. Od wujka Google trzymam się z daleka. Nie będę sprawdzać tego swędzenia i koniec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez asiq83 02 maja 2012, 13:14
Kami, dobrze, że u Ciebie ok.
Cieszę się bardzo.

Ja z moimi węzłami byłam u onko. Kazał obserwować i wrócić za pół roku. A od kilku dni mam jazdę na temat układu pokarmowego. Boli mnie żołądek, brzuch i kilka innych mniej sympatycznych objawów się pojawia. Wujek G już się wypowiedział...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2012, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 maja 2012, 13:30
Ja chyba w druga skrajnosc popadam, bo nie przypisuje sobie chorob..wrecz lekcewaze objawy czegokolwiek...baby nie placza, sa silaczkami, nie ma czasu na chorowanie i blablabla...moze dlatego, ze kiedykolwiek cos mi dolegalo to slyszalam od matki a potem na szczescie juz ex partnera ..."Ty wiecznie jestes chora, Tobie wiecznie cos dolega" a zdarzalo mi sie poskarzyc raz na kilka lat jak juz nie wytrzymywalam z bolu. Wiec zakodowalam sobie , ze wszyscy moga chorowac ale mnie nie wolno bo jest to zle widziane. Nie moge sie tego pozbyc i z obecnym partnerem tocze boje kiedy wysyla mnie do lekarza.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 03 maja 2012, 17:35
Candy14, nie wiem już co lepsze, wkręcać się w każdą chorobę jak leci czy sobie olewać. Ja walczę z ojcem żeby wreszcie wybrał się na badania, bo nie wygląda dobrze. I ściana - nic nie trafia. Strzela mu w stawach i ma cały czas stan podgorączkowy. Nie wiem czy nie dorwał go jakiś reumatyzm. Ja już bym umierała, on twierdzi że nie takie rzeczy miał w nosie i jeszcze żyje.
Spiekłam się dziś na raka. Ja pierdzielę, wyobrażam sobie jak będę jutro wyglądać. Pójdę do roboty z mordą jak indianin. Pomijając wygląd, ledwo sie ruszam, zaczyna mnie wszystko piec. I jeszcze, idiotka, za wolno myśle i wylazłam na to słońce biorąc antybiotyk. Mam nadzieje że nic się nie stanie :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 08 maja 2012, 21:40
Ale tu cisza zapanowała :)
Kami mam nadzieje ze u ciebie wszystko ok.
Ja dalej sie męcze. Mąż sie na mnie wkurza. NIby w ciągu dnia jakos sie trzymam, robie dobra mine do złej gry. A wieczorem siadam i zaczynam ryczec bo juz nie mam siły. Chodzi oczywiście o moje nieszczesne pieprzyki. Jak jednego dnia martwie sie konkretnym pieprzykiem i jakos sobie wytłumacze ze przecierz byłam u lekarza idt to nastepnego dnia zaczynam martwic sie innym i tak w kółko. Martwi mnie tez bardzo pieprzyk mojego męża. Mąz był z nim jakies 10 miesięcy temu u dermatologa i babka była zdziwiona ze przychodzi z czyms tak błachym. Teraz mi sie wydaje ze ten jego pieprzyk sie zmienił ale mój mąż twierdzi ze to tylko moja wyobraźnia i juz nawet niechce mi pokazywac pleców. A ja siedze i rycze bo boje sie ze rozwija sie u niego czerniak. Potrafie tez siedziec i obserwowac kazda najmniejsza kropke na swoim ciele. Nawet jak siedze na kiblu i robie siku to obserwuje mały pieprzyk na udzie. To jakis obłęd. Najgorsze jest to ze z najbliższego otoczenia nikt mnie nie rozumie.
Zeby było weselej to nie dotarłam dzisiaj na terapie bo wsiadłam w zły autobus, a tak mi na niej zależało.
Pozatym moja tesciowa ma raka płuc, rok temu przeszła operacje a teraz ma przerzuty albo wznowe. Moje problemy przy jej problemie są żałosne i czuje sie jak idiotka wiec juz wogule przestałam rozmawiac o tym co czuje i czego sie boje. Jest mi z tym strasznie zle samej

Wróciły moje zawroty głowy i mam takie dziwne stany, tzn robi mi sie czasem słabo, mam problem z utrzymaniem równowagi, serce mi wtedy wali jak głupie i łapie mnie okropny strach ze zaraz dostane zawału albo strace przytomność. Przez to wszystko często mam biegunki a włosy mi leca jak głupie.
Mam czasem ochote wyjsc przed dom i wydrzec sie na całe gardło, wykrzyczec to wszystko.
Mam nadzieje ze u was jest duzo lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 09 maja 2012, 10:07
anka, dzięki, u mnie w miarę ok, oprócz tego że skóra zlazi mi calymi platami po tym moim opalaniu na antybiotyku. Obawiam się jednak że stan ten dlugo nie potrwa, bo mam problem kolejny (co za niespodzianka) - zaczepilam ręką o taki szpikulec na mojej torebce. Na rączkach ma po kilka ćwieków, jeden się oderwal i zostalo coś ostrego. Jakaś rana glęboka to to nie jest, ale paskudzi się jak jasna cholera. Ostatnio w ogóle wszystko jakoś się tak dziwnie na mnie goi, coś dlugo to trwa. I znowu chyba polecę sobie badania krwi zrobię, bo już mi cukrzyca zaczyna po lbie lazić (prababcia miala, babcia ma, mama na razie jakoś się trzyma). Staram się o tym nie myśleć, tylko skupić się na czymś innym, ale wygląda na to że mój stan euforii i dobrego nastroju powoli mija. Za malo rzeczy mam do roboty.
W przyszlym tygodniu na urlop, mam nadzieję że go mojemu mężowi nie uprzykrzę tymi moimi wymyslami... :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez OnaA86 09 maja 2012, 14:32
A u mnie to róznie bywa,raz jest ok raz do bani.Bylam u ginekologa,wszystko wyglada ok,moze to przez stres nie moge zajsc w ciaze :( Mam czasami klucia w glowie,ale to w roznych miejsach,wiec juz sie mniej przejmuje(niz jak byly tylko w jednym punkcie) Sluz w kale nadal jest,to mnie martwi,ale tlumacze to stresem w koncu na raka jelita rzadko choruja osoby młode(tak sie pocieszam) szumy uszne nadal sa,ale juz sporadycznie.Jakby spojrzec na to wszystko to mozna wyszukac pare chorob a przeciez malo prawdobodobne jest zeby miec wszystkie choroby na raz.Daje sobie miesiac.Zaczynam zdrowiej sie odzywiac,mniej stresowac i zobaczymy co z tego wyjdzie.Wydaje mi sie,ze schudlam ale nie chce sie wazyc,zeby sie nie martwic.Bo jesli to prawda to tym bardziej wkrece sobie raka jelita :(

anka00 Ja sie przejmuje pieprzykami mojej siostry,ma ich sporo i ja na jej miejscu dawno bym je wyciela,ale ona sie nie przejmuje,mimo,ze uparcie jej powtarzam,ze powinna sie wybrac do dermatologa.Widzisz,wiekszosc ludzi olewa takie sprawy a my jestesmy za bardzo przewrazliwione
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 mar 2012, 00:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 09 maja 2012, 22:21
Ona 86 ja tez bym chciała zajsc w ciąże. A długo sie starasz? Ja dopiero jakies 4 miesiące. Tylko ze ja mam PCO i insulinoopornośc co mnie dodatkowo załamuje, ale lecze sie.
Ona mój tata tez ma mnóstwo pieprzyków i niektóre sa duże i naprawde nieciekawie wygladają ale on sie wogule tym nieprzejmuje i nigdy nie był z tym u żadnego dermatologa i nawet niechce o tym słyszec bo twierdzi ze całe zycie był tak popieprzony i zyje. Ja bym niewytrzymała. W ciągu ostatnich 9 miesięcy byłam u dwóch dermatologów a 21 maja ide do trzeciego. Niezły ze mnie czubek.
Martwie sie tez bardzo o moja mame, która u ginekologa była ostatnio kilka lat temu!!! Coprawda co roku robi cytologie i wychodzi jej dobrze ale nic pozatym. Od jakiegos czasu namawiam ją zeby poszła zrobiła chociarz usg narządów rodnych. W jej wieku ( 49 lat) jest to bardzo wazne. A ona niby sie ze mna zgadza ale przekłada to cały czas na za tydzień albo za mięsiąc albo jak jej sie okres skończy itd.

kami co do cukrzycy to ja jestem nią zagrożona dosyc powaznie bo mam insulinooporność. Ale jakos tym sie narazie nie martwie. Jak cie to uspokoi to wystarczy ze zrobisz badanie krwi na cukier. Ja miałam robioną krzywą cukrowa i insulinową i musiałam wypic ta obrzydliwie słodką glukoze...fuuujjjj

-- 09 maja 2012, 21:29 --

Ostatnio tez sie mnóstwo strachu najadłam. Poczułam ze cos mnie mocno boli w okolicach odbytu, dotknęłam tam i wyczułam mały i bardzo bolący guzek. Oczywiście mega stres, mysli ze napewno jakis rak, Pomimo wielkiej pokusy nie czytałam nic w necie na ten temat. Na początku pomyslałam ze zrobiła mi sie tam wielka krosta, ale wygladało to zupełnie inaczej. Przez 1 dzien tal mnie to bolało ze ze jak sie w nocy przekręcałam z boku na bok to to czułam. Mama stwierdziła ze to może byc hemoroid!!! :shock: Po prostu super :?
Zaczęłam smarowac to miejsce maścią na hemoroidy i przestało bolec a teraz chyba całkiem zniknęło. Cholera skąd u mnie hemoroidy w tak młodym wieku?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pixi107 09 maja 2012, 22:29
Hmm ja w tym momencie cierpię na jakaś (chyba wymyśloną) chorobę, która blokuje moje przęłykanie i za chiny ludowe nie mogę nic przełykać ;( leki na to nie działają. Do tego muszę mieć coś z klatką piersiową, bo bekam jak świnia codziennie i boli mnie klatka. Problemy z oddychaniem. |Nie wiem, ciągle mi się wydaje, że jestem zmutowana genetycznie...
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 10 maja 2012, 09:31
pixi107"]Hmm ja w tym momencie cierpię na jakaś (chyba wymyśloną) chorobę, która blokuje moje przęłykanie i za chiny ludowe nie mogę nic przełykać ;( leki na to nie działają. Do tego muszę mieć coś z klatką piersiową, bo bekam jak świnia codziennie i boli mnie klatka. Problemy z oddychaniem. |Nie wiem, ciągle mi się wydaje, że jestem zmutowana genetycznie...[/quote]


Wydaje mi się, że to może być refluks przełyku, czy żołądka.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pixi107 10 maja 2012, 10:18
No właśnie byłam na gastroskopii i tam zupełnie nic nie ma. Więc stwierdzili, że to po prostu nerwica.
Przewrażliwiony nerwus w najwyższym stadium choroby.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
13 paź 2011, 08:23
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do