Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 29 mar 2012, 16:49
Czapla, dzięki, aż się poryczalam (znowu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 29 mar 2012, 16:55
kami83 napisał(a):Czapla, dzięki, aż się poryczalam (znowu).


A czemu znowu płakałaś? Mam tylko nadzieję, że nie doprowadziłam Cię niczym do łez :( .. Nie płacz już. Pomyśl, że te napady płaczu mogą być związane z odstawieniem pigułek i zmianą poziomu hormonów. Będzie dobrze.

Ja ostatnio miałam długie okresy kiedy nawet nie zaglądałam na forum bo nie dopadały mnie ani ataki lęku ani hipochondria. Teraz mam po prostu jazdę jak alkoholik. Wpadam w amok i koniec. Dopóki się nie wypalę, jestem w transie.
Przy tych wszystkich nagłych zmianach pogody dostałam migreny. I to nie jest jakiś tam napięciowy ból głowy, jak mi kiedyś parę osób sugerowało, tylko typowa chamska migrena, na którą cierpię od ponad dwudziestu lat od dziecka. Najpierw miałam aurę, zawroty głowy, pływanie obrazu, mdłości, walenie serca, momentalnie włączył się lęk, a teraz mam typowy ucisk z tyłu głowy, charakterystyczny dla moich cudownych migren..

Czekam na męża z dziećmi. Tylko to mnie pociesza..

No i że mam Was. Dziękuję
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 29 mar 2012, 17:25
kami ja jak odstawiałam tabletki anty to przez kilka dni płakałam codziennie. Tak mi jest strasznie ciężko :(
Niby na zewnątrz jest normalnie, zrobiłam obiad, posprzątałam troszke ale w środku cała sie trzese.
Czapla z tym wpadaniem w amok to ja tez bym mogła tak nazwac mój stan. Zachwuje sie wtedy jak totalny świrus i żadne argumenty do mnie nie przemawiają. To ja wiem najlepiej ze mam raka, ze czeka mnie straszna choroba, tragedia, ból, cierpienie, śmierć. Po jakims czasie to mija, np pójde do lekarza i zrobie jakies badania itp które wykluczy chorobe i na jakis czas odpuszcza mi by znowu powrócic.

-- 29 mar 2012, 16:28 --

czapla moja mama tez cierpi na migrenowe bóle głowy. Dostała jakis czas temu recepte na tabletki które jej bardzo pomagają, ale ty napewno tez zdązyłas wypróbowac wiele środków przez te wszystkie lata. Słyszałam tez ze w takich przypadkach pomaga akupunktura ale ja chyba za bardzo w to nie wierze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 29 mar 2012, 17:32
heh ja ze znamionami doszłam do takiej obsesji, że nawet ostatnio jak u dentysty u babki na recepcji zobaczyłam wg mnie niepokojące znamię na ręce to nie mogłam się na nie przestać gapić i już miałam powiedzieć tej pani, że powinna je usunąć jak najszybciej :roll: ... czyli doprowadziłam się do stanu, że gapię się obcym kobietom w dekolt bo widzę niepokojące znamiona (zamkną mnie u czubków jak nic :P)

anka00 na Twoi miejscu bym jednak usunęła jak ma Cię dręczyć co jakiś czas (z moimi znamionami też się chyba nic nie działo - wg lekarza i wyników, ale ja widziałam w nich raki i już... tzn. ani opinia wizualna lekarza ani czyjakolwiek i tak mi nie pomagała dopóki ich nie powycinałam ;) a te 2 tygodnie czekania na wyniki to naprawdę nie tak długo, ja osobiście odczułam już dużą ulgę zaraz po wycięciu i wcale nie czekałam na wyniki aż z takim napięciem jakie miałam wcześniej (tzn. przed wycinką)
niestety moje ciało chyba się nieco zbuntowało w tej kwestii i porobiły mi się okropne bliznowce, które próbuję ujarzmić contratubexem, ale póki co bez powodzenia :?

kami83 pewnie na brak hormonów tak reagujesz... mi obecnie też włosy strasznie lecą ale to wina antybiotyków (w styczniu/ lutym zapalenie płuc plus stres z tych znamion, teraz w marcu znowu znamiona plus antybiotyki na torbiele pod zębem...jak tak dalej pójdzie to do ślubu pójdę łysa :roll: )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez estera1 29 mar 2012, 19:29
tez bym chciala miec dzieciątko ale niestety biore psychotropy ktore mi podwyzszaja prolaktyne :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 29 mar 2012, 19:55
Czapla, bo jak czytam co piszecie, to mi się robi tak miło i czuję się pocieszona i taką ulgę czuję. I dlatego mi łzy poleciały (chyba faktycznie to od tych hormonów, bo wcześniej tak nie miałam, pozostaje czekać aż się wszystko unormuje). Fajnie że tu trafiłam i że mogę się wypisać co mi leży na sercu i czego się boję i nikt mi nie powie "Oezu, ta znowu...". I też Wam dziękuję :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez asiq83 29 mar 2012, 21:22
Dobry wieczór. Dzięki za mile przyjęcie. Dzisiaj zaczyna mnie znów dopadac. Jestem przekonana, ze ten lekarz, który oglądał moje gardło nie zauważył tej zmiany. Znów dzisiaj szukałam po sieci... Na dodatek wydaje mi się, ze coś się dzieje pod językiem... Na poniedziałek jestem umówiona do stomatologa. To jest mój plan na teraz. JEśli dentysta powie, ze to nic takiego to chyba odpuszczę. Problem jest jeden... Ja się przeraźliwie boję dentysty... Ściskam wszystkich bardzo mocno
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2012, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 29 mar 2012, 21:56
asiq najgorszą rzecza jaka moze robic osoba z takim problemem jak my mamy to szukac informacji o chorobach i objawach w internecie!!! Ja przeklinam dzien w którym usiadłam do komputera zeby poczytac o objawach. W necie mozna wyczytac same najgorsze rzeczy, nowotwory itp. Gdybym cos mnie nie podkusiło i nie zaczełabym grzebac to miałabym mniej siwych włosów na głowie i nie byłabym teraz zniszczona przez nerwy. Mam dopiero 26 lat a musze farbowac włosy bo mam duzo siwych. Zamiast cieszyc sie zyciem i małżenstwem ja walcze cały czas sama ze sobą, chodze na terapie, każdy dzien przynosi mi lęk, strach ,ból, smutek. Prawda jest taka ze jesli ide na badania i okazuje sie ze z jedną rzecza jest ok to czuje chwilowa ulge ale za dwa dni wynajduje sobie cos nowego i tak w kółko. Miałam juz min guza mózgu, stwardnienie rozsiane, czerniaka,zakrzepice, raka jajnika i macicy, ziarnice i sama niepamietam co jeszcze.
Moimi objawami które jak potem sie okazało powodował stres były silne zawroty głowy, omdlenia, zasłabnięcia, kołatanie serca, mdłości, róznego rodzaju bóle, mrowienia rąk itd.
Miałam robione najróżniejsze badania min morfologia i ob, zelazo, magnez, potas,glukoza, tsh, ft3, ft4, antyTPO, mocz, rezonans magnetyczny mózgu, usg- piersi, ślinianki, jajniki, węzły chłonne szyjne i większosc z tych badan opłacałam sama bo albo nie chcieli mi dac skierowanie bo nie widzieli potrzeby albo musiałabym bardzo długo czekac. To wszystko trwało ponad rok. Jestem wiec totalnie spłukana i jeszcze straciłam prace :? Dobrze ze mój mąż pracuje, ale przez to wszystko nie mamy żadnych oszczednosci, nie pojedziemy na wakacje :( Mam straszne poczucie winy, chociarz mąż mnie pociesza i mówi ze nie ma sie czym przejmowac. ehhh... musiałam sie wygadac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 30 mar 2012, 00:06
sardyna napisał(a):heh ja ze znamionami doszłam do takiej obsesji, że nawet ostatnio jak u dentysty u babki na recepcji zobaczyłam wg mnie niepokojące znamię na ręce to nie mogłam się na nie przestać gapić i już miałam powiedzieć tej pani, że powinna je usunąć jak najszybciej :roll: ... czyli doprowadziłam się do stanu, że gapię się obcym kobietom w dekolt bo widzę niepokojące znamiona (zamkną mnie u czubków jak nic :P)


Super.. Ty obserwujesz pieprzyki u innych, a ja często patrzę na ludzi czy nie oddychają szybko, albo nie łapią się za serce żeby wiedzieć czy nie mają ataku paniki. No zamkną i mnie w czubkach. Jak słowo daję :great:

A u mnie ciąg dalszy tylko nie wiem czego. Położyłam się żeby pogrzać cewkę i wyleżeć ból głowy, ale tak mi serce waliło w mózgownicy, że nie mogłam się uspokoić. Wreszcie zmierzyłam: 95/70, puls 85. Dla mnie taki puls to dużo, bo normalnie mam około 65. Poza tym nie wiem skąd to walenie serca, które aż w głowie czułam. Do tego straszny niepokój i lęk. Zaczęłam szperać w Internecie o przyczynach i skutkach niskiego ciśnienia skurczowego.. Nic "ciekawego" nie znalazłam :roll: :oops: Jestem w transie dziewczyny. Jutro mam dzień pełen lektoratów. Nie wiem jak dam radę je prowadzić bo nie mogę nabrać tchu i spokojnie mówić :zonk:

-- 30 mar 2012, 00:08 --

kami83 napisał(a):Czapla, bo jak czytam co piszecie, to mi się robi tak miło i czuję się pocieszona i taką ulgę czuję. I dlatego mi łzy poleciały (chyba faktycznie to od tych hormonów, bo wcześniej tak nie miałam, pozostaje czekać aż się wszystko unormuje). Fajnie że tu trafiłam i że mogę się wypisać co mi leży na sercu i czego się boję i nikt mi nie powie "Oezu, ta znowu...". I też Wam dziękuję :smile:


Mi też się często chce ryczeć, ale właśnie chyba z ulgi że nie jestem sama, że nikt mnie nie wyśmiewa, nie tępi za moje ataki hipochondrii. Jest mi lepiej..

-- 30 mar 2012, 00:11 --

anka00 napisał(a):-- 29 mar 2012, 16:28 --

czapla moja mama tez cierpi na migrenowe bóle głowy. Dostała jakis czas temu recepte na tabletki które jej bardzo pomagają, ale ty napewno tez zdązyłas wypróbowac wiele środków przez te wszystkie lata. Słyszałam tez ze w takich przypadkach pomaga akupunktura ale ja chyba za bardzo w to nie wierze


Tak, na migreny biorę sumamigren z grupy tryptanów. To jedyne leki, które mi pomagają.
Akupunktura nie wchodzi u mnie w grę, bo na samą myśl o wbijaniu igieł i źle wykonanej dostaję ataku lęku. Nie wyleżałabym. Miałabym w głowie same przypadki powikłań :hide:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kami83 30 mar 2012, 09:03
Czapla, ja na swoje kolatające serce już nie zwracam uwagi/staram się nie zwracać. Dwa razy wylądowalam na pogotowiu z rzekomym zawalem. Aż mi, jak piszesz, mózgownica pulsowala.
Raz bylam u gina, przed wizytą pani pielęgniarka mierzy zawsze ciśnienie. I taka bylam wkręcona w raka jajników, że ciśnienie mialam 150/100 a puls 130 czy coś kolo tego, no grunt że koszmarnie wysoki. Do tego jeszcze gęba czerwona, bo ja tak mam jak się czymś denerwuję i mi ciśnienie skacze. Babka chciala wzywać karetkę, bo bala się że jej kipnę :brawo:
Anka, "przechodzilam" wszystkie choroby o których wspomnialaś. A okazalo się po prostu że drętwienia, mrowienia i bóle mięśni to od kręgoslupa, bóle glowy to bóle napięciowe, a reszta to wmawianie sobie czegoś co nie istnieje.
A ja dzisiaj znowu uchchana jak nie wiem. Susze zęby pomimo tej okropnej pogody i niskiego ciśnienia. A to dlatego, że umówilam się do fryzjera żeby ściąć te moje oslabione wlosięta. Znalazlam sobie nawet w internecie fajową fryzurkę. Normalnie jakby mi ktoś w kieszeń narobil :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
05 mar 2012, 11:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez saraaa_ 30 mar 2012, 20:05
Witam Wszystkich ;) jestem tu nowa! i chce powiedzieć ze juz jestem sobą wykończona,codziennym sluchaniem bicia serca i mierzenia sobie pulsu 100x dziennie.Dzisiaj jestem na etapie zapalenia opon mozgowycha wszystko dlatego ze ostatnio wykapalam sie i po pol godziny wyszlam na dwor. Mam lekki katar i pobolewa mnie gardlo ale juz jestem w przeogromnej panice.Przewertowalam wszystkie strony o zapaleniu opon mozgowych i juz mam wszystkie objawy! wkrecam sobie ze mnie glowa boli! i sprawdzam czy mam sztywny kark :D Poza tym mialam juz chyba wszystkie możliwe choroby. Dodatkowo mam schize ze co zjem to dostane wstrząsu anafilaktycznego :P Generalnie wszyscy mają mnie i moich chorob dosc i patrza na mnie jak na swira :> dziekuje za uwage:P
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 mar 2012, 19:56

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 30 mar 2012, 20:21
Kami83, a powiedz mi jeszcze w kwestii tej cewki moczowej.. Ile czasu Cię bolała od rozpoczęcia kuracji antybiotykowej? Bo wczoraj miałam pod tym względem bardzo dobry dzień, tylko że wylegiwałam się w ciepłym domu, a dzisiaj ruszyłam do pracy i tak momentami odrobinę mnie gdzieś delikatnie pobolewało. Faktem jest, że ból stopniowo zmniejsza się, ale problem w tym, że nie minął całkowicie :bezradny: Dzisiaj po powrocie z pracy wrzuciłam w googlach "poszerzanie cewki moczowej" i już mną trzęsie. Wyczytałam, że wykonuje się ją przy nawracających stanach zapalnych układu moczowego i że cystoskopia to jest jakaś koszmarnie bolesna sprawa :silence: Przecież ja dostałabym ataku paniki :shock: :shock: :shock: Miałam już żywcem poszerzaną i mam traumę do końca życia. NIGDY WIĘCEJ!!!

Ja dzisiaj miałam nerwówkę, bo od poniedziałku czekał na mnie list polecony na poczcie a to nie wróży nigdy nic dobrego. Trząsło mną jak galaretą. Okazało się zwykłym podatkiem od własności. Do tego zaadresowali na nie moje nazwisko, tylko moje imię +nazwisko mojego męża, a ja nie mam nawet dwuczłonowego, więc wyglądało to trochę obco :lol:
Trząchawka minęła. Za to jest szukanie o poszerzaniu cewki :zonk:

Już sobie Ciebie wyobrażam uchachaną na myśl o nowej fryzurze. Jak kiedys zobaczę na ulicy taką panią, to pomyślę, że to możesz być Ty :great: Ale pewnie jesteś z innego miasta.

Jak tam fryzura? Udana? Czy jak zwykle wychodzimy od fryzjera i tylko wyć się chce na widok tego co mamy na głowie? :lol:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martusiaaa5656 30 mar 2012, 20:49
Witam wszystkich. Troche wtrace sie do tematu, ale musze sie z kims podzielic moim problemem. Mam 18 lat, tak naprawde całe życie uprawiałam sport, 2 ;ata temu przestałam, ale pomimo tego i tak chodzę na silownie. Moj problem zaczął się ok. 2 miesięcy temu. Mianowicie mam wrażenie, że coś stanie mi się z sercem, czasami mnie boli, miałam robione EKG i wszystko wyszło dobrze, ciśnienie mam idealne jak to Pani lekarka powiedziała, a pomimo tego ja nie potrafie o tym nie myślec. Tak naprawde nic innego nie siedzi w mojej głowie tylko to , czy może zaraz znowu mnie zaboli, i w końcu zasłabne. Jak chodzę coś pocwiczyc, pobiegac to boję sie , że dojdzie do zatrzymania akcji serca itp. BŁAGAM, pomóżcie! Jestem młoda, powinnam cieszyc sie z zycia , a ja chodze przygnębiona bo boje sie o siebie. Nie wiem co robic.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 mar 2012, 20:33

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez asiq83 30 mar 2012, 21:35
Jak Wam minął dzień? Mi w miarę dopóki byłam w pracy, jak wróciłam to od nowa Polska ludowa... Mój twór w gardle nadal jest, ciągle się gmeram po paszczy... Do poniedziałku chyba osiwieje... Strasznie się boję... Codziennie uświadamiam sobie, we sama sobie robię krzywdę bo palę a to jedna z głównych przyczyn raka jamy ustnej i gardła ale to mnie tak stresuje że muszę zapalić i tak w kółko... Mam nadzieję, że U Was ok...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2012, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do