Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Quantum 17 lut 2012, 20:31
Witam!

Powracam po dość długiej przerwie. Przez ten czas nie myślałem o żadnych chorobach; niestety nie zaliczyłem semestru ponieważ zaległości spowodowane problemem z koncentracją (problemem spowodowanym niepokojem) nie udało mi się poprawić. Mniejsza ze studiami, teraz mam prawdziwy kłopot...
Od 2 miesięcy czuję ciśnienie w uchu i mrowienie w środku ucha oraz w jego pobliżu. Rano jest słabe a wieczorem baaardzo silne. Do tego, pomimo, że nie jestem przeziębiony, kręci mi się w głowie i zaczynam coraz dziwniej się zachowywać (dzisiaj grałem w grę interaktywną i zacząłem grać z kefirem w ręce. Oczywiście wylałem go). Widzę też często światełka, takie jakby zakłócenia obrazu. Chcę zrobić badania, MRI, no ale ludzie znów patrzą na mnie jak na hipochondryka. Do tego moją mamę bardzo boli brzuch i nie jest ona zbyt skora do badań typu USG. Dla niej wystarczy robić takie coś raz na rok. A MRI raz na kilka lat...
Cały strach, niepewność i niepokój wróciły. Chyba trzeba poważnie pomyśleć nad ostatecznym sposobem wyleczenia (ze wszystkich chorób, czy to prawdziwych czy wymyślonych). :great:
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez tęcza 18 lut 2012, 11:26
Quantum trzymam kciuki za powodzenie z walką z tymi choróbskami :D
Ja dopiero niedawno na forum,jestem zdziwiona że jest aż tyle osób a zawsze czułam się jakaś inna i myslałam że jestem jakaś nie taka skoro wszyscy są zdrowi a takich osób jak ja nie ma za dużo...widze że się myliłam,ale oby było nas jak najmniej i oby każdemu z nas udało się wygrać.mi osobiście nerwica mocno daję się we znaki i często niestety pokonuje :( a chciala bym tak bardzo żyć jak każda osoba w moim wieku...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 lut 2012, 13:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Milama 18 lut 2012, 16:26
puk puk czy mogę?
dzień dobry, jestem tu nowa, a trafiłam na was oczywiście szukając czegoś co by uspokoiło moje rozlatane nerwy. Już wolałabym być hipochondrykiem niż gdyby miało się okazać że coś jest na rzeczy. Teraz czekam na wyniki badań histopatologicznych guzka piersi (wyniki biopsji były dobre) ale mój umysł podpowiada mi czarne scenariusze, tym bardziej że: kiepsko się czuję (może to przez długotrwały stres, a może tarczyca- dopiero robię badania), no i zabieg usunięcia guzka raczej odbył sie z komplikacjami bo lekarka nie mogła go znaleźć, a gdy znalazła to wyjęła w częściach...no i boję się strasznie. Na nerwicę z jej wszelkimi przykrymi objawami chorowałam jakieś 10 lat temu-ale natura zadręczania się i czarnowidztwa mi pozostała zatem śmiało moge powiedzieć że mam nerwicę hipochondryczną. Napisałam więc do was, bo wiadomo że zdrowy chorego nie zrozumie, mąż już dawno każe mi się leczyć na głowę - nieby w żartach ale nie zdaje sobie sprawy jak takie natrętne myśli mogą zabrać radość życia.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lut 2012, 12:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zjebnerwicowy 18 lut 2012, 21:09
Zaczynam robić rozkminę nad tym, czy tasiemca nie mam. ;)
Przyznam, że jak wkręcem sobie chorobę, to od razu lepiej się czuję, bo znajduję jakieś uzasadnienie, dla dolegliwości.

A czy mam podstawy pod tasiemca? Ano: od dłuższego czasu widzę, iż w kale mam takie żółte (może białe? - kwestia poświaty, światła), podobne do kukurydzy małe coś spomiędzy kulki, a paseczka. Jest dosyć twarde. Równie dobrze może to być niestawione jedzenie, ale z drugiej strony rzeczy te przypominają jaja tasiemca, jakie widziałem w necie na zdjęciach. No i moje objawy nerwicy są takie jak przy tasiemcu, no może za wyjątkiem chudnięcia, ostatnio mimo ostrych ćwiczeń przytyłem o bodajże 2 kilo. Sprawdzić nie zaszkodzi. Swego czasu, w listopadzie robiłem badanie, ale nic nie wyszło. W poniedziałek idę zanieść próbkę, ale z dużą kumulacją owych kuleczek.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 18 lut 2012, 22:47
Ja już sobie nie mogę przypisać żadnych chorób, bo już sobie wszystko przypisałam w przeszłości i nic z tego nie wyszło. Obecnie jestem na temacie anemii. W poniedziałek idę na badania krwi. To przez omdlenia, zimno, wypadające włosy i łamiące się paznokcie. Zobaczymy czy mam anemię. Kiedyś myślałam, że to domena tylko chudych osób, do których nie należę a tu psikus.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Magda88 19 lut 2012, 11:03
Anemię też już przerabiałam:) Właściwie od ciąży, czyli od 5 lat nie robiłam żadnych badań i panicznie boję się iść. Bolały mnie nerki, dostałam skierowanie na USG-nie poszłam. Jej, a jak schudłam przez to paskudztwo. Teraz na apetyt nie narzekam, a czasem, po zjedzeniu czegoś mam straszne niestrawności i bóle głowy. I wątroba zaczyna pobolewać. Oczywiście wytłumaczenie jest jedno-rak. Wszystko temu dziadostwu przypisuję. Panicznie boję się zachorować.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 lut 2012, 11:35
Witajcie

a ja znowu mam problem;( dzisiaj przy załatwianiu się na papierze pojawiła się świeża krew z odbytu..Oczywiście sprawdziła w necie i diagnoza jest jedna rak odbytu, mało tego na forum znalazłam osobę, która zachorowała na raka odbytu mając już 18 lat..więc rak tego typu nie jest zarezerwowany tylko dla osób w starszym wieku. Boję się strasznie, aż mi niedobrze jest;/ Jutro trzeba do lekarza, choć praktycznie tylko po to żeby potwierdzic moje przypuszczenia :why: ja nie chcę jeszcze umierać :(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 19 lut 2012, 12:57
lenka_23, nie martw się, ja czasem też tak mam jak się załatwiam, byłam badana i nic nie wyszło. Czasem po prostu coś przy załatwianiu drażni nam ścianki odbytu i krew się pojawia. Ale jak ma cię to martwić to może sprawdź.
Magda88, Ja mam wszystkie objawy anemii poza chudnięciem, czyli rzeczą, na której by mi zależało. No ale trudno. Zrobię badania krwi, to będe coś więcej wiedziała.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez eremzet 19 lut 2012, 21:12
No ja znowu mam wkręty różne dziwne. Zasadniczo to krew mi z nosa leci. Znaczy nie tak, że mi cieknie ale co rano mam lekko zatkany nos i jak się, za przeproszeniem, wysmarkam to zawsze jest tam zakrzepła krew. Oczywiście mam raka zatok, czy coś w tym stylu. Próbuję sobie to wyjaśnić racjonalnie: zima + kaloryfery = mega suche powietrze i ciągle podrażniona błona śluzowa górnych dróg oddechowych plus moja alergia na kurz (stwierdzona). No ale i tak idę na tomografię zatok przynosowych. Na szczęście z NFZ...

Mój układ pokarmowy oczywiście dalej trąbi, gwiżdże, mruczy i burczy cały czas, dalej mi się odbija po jedzeniu jakbym się opił napojów gazowanych. Też staram się to składać na karb nerwicy, ale trudno jakoś... Rak jelita albo żołądka. No i wzrok niedomaga - pewnie coś mam na siatkówce. Zaczynam znowu świrować. Na szczęście kilka objawów fizycznych potrafię już definitywnie powiązać z napływami lęków, więc przynajmniej tutaj widzę poprawę i czuję jakąś ulgę. No i zauważyłem u siebie, że za dużo żrę. Żrę, a nie jem. Brzuch mi rośnie.

A tak na koniec - dzięki wpisom tutaj zacząłem sobie pieprzyki oglądać i doszło mi kolejne zmartwienie :( Nie piszę tego jako wyrzut, ale bardziej jako przestrogę. Bo nie wiem, czy się sami nie kopiemy po kostkach dodatkowo...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2011, 11:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Moniaa 19 lut 2012, 21:44
hej. a przypisywał ktoś z was sobie depresję po lękach, że coś sobie zrobię ipt ale wcale nie chcę?? :) bo mi ostatnio to wpadło do gło
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
02 lut 2012, 20:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 20 lut 2012, 00:11
Ostatnio miałem zajawkę na zrobienie sobie wszystkich markerów nowotworowych tak w razie w :szukam: :lol:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 20 lut 2012, 03:42
no i wróciłam . 2 miesiące spokoju i olewania wymyślonych chorób mimo że objawów mam sto tysięcy poszło się j****.
Teraz czuję że to na prawdę rak...rak jamy ustnej . Zanim nazwiecie mnie hipochondrykiem którym oczywiście jestem to spróbujcie przeanalizować dokładnie moje objawy PROSZĘ.
-od czerwca problemy z gardłem , 2 razy miałam jakieś tam przeziębienie , raz gorączkę i kaszel a teraz od piątku koszmarne swędzenie w gardle , dziwny kaszel i katar . do tego kluchę w gardle a już sama nie wiem czy z stresu czy z powodu raka .
-ciągle coś mnie w tym gardle swędzi , szczypie drapie , mam chrypę od lipca [ tzn : mi się wydaje że od lipca ale koleżanka powiedziała że zawsze miałam taki głos ]
-mam powiększony węzeł chłonny w kilku miejscach : pod żuchwą , przy uchu , na szyi około 4 albo nawet 5 , nad obojczykami dwa po rożnych stronach . z tymi węzłami kiedyś byłam u lekarza i je olał. tylko ze teraz doszły nowe i zaczynam schizować .
-jak oglądam swoje gardło to widzę w nim białą plamę , jakieś dziwne zgrubiania , krosty na migdałku i jeden migdałek mam zdeformowany .
no i palę od 13 roku życia a mam teraz 20 lat , palę bardzo dużo nawet teraz jak płaczę że umrę to oczywiście towarzyszy mi papieros , istnieje prawdopodobieństwo że mam hpv [ ja tak sądzę ] bo jak miałam okres buntu to szalałam . no i ponoć szczytem zachorowań na raka jamy ustnej jest przedział wiekowy 18-25...masakra . strasznie się boję że to rak . STRASZNIE . czuje że to rak tym razem . że go wykrakałam . chciałabym iść jutro do lekarza ale boję się otworzę buzie on się popatrzy przerazi wypisze mi szybko skierowanie do laryngologa i na badania , ja się go spytam czy to nowotwór panie doktorze a on mi odpowiedz : trzeba sprawdzić dokładnie , może to nic groźnego. a to będzie rak.
CZY ja jestem TYLKO PRZEZIĘBIONA czy faktycznie mam tego cholernego raka krtani / noso gardła / jamy ustnej ? proszę powiedzcie mi coś ;<
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tahela 20 lut 2012, 04:01
Smelka92,
nie dobijajcie mnie do końca ja dzisiaj mam wszystko co możłiwe tak sie czuję :(
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 20 lut 2012, 04:52
o nie , to chyba rak migdałka . ryczę. nie chcę umierać ;(((
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 35 gości

Przeskocz do