Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 24 sty 2012, 15:22
Anka00 na pewno nic ci nie wyroslo w ciagu 4 miesiecy, mozesz byc pewna. Jesli nawet wyczuwasz jakies zgrubienia to nie zapominaj, ze stan i "konsystencja" piersi zmienia sie w trakcie cyklu. Niektore kobiety wyczuwaja wyrazne guzy, ktore po okresie znikaja.

Sardyna czyli juz po bolu :D
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 24 sty 2012, 17:59
A mnie od roku coś kłuje na wysokości żołądka lub pod prawym żebrem dostałem skierowanie na usg brzucha ale ide prywatnie bo terminy sa za 3 miesiace, do tego badania krwi moczu jutro oddaje :( mam nadzieje ze to nic powaznego :(
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 24 sty 2012, 21:40
Sardyna, a oni te wycięte znamiona biorą jeszcze do badań, tak? Ja się muszę w najbliższym czasie wybrać do lekarza, bo już nie mogę znieść mojego znamienia, które mi się nie podoba... Tylko nie wiem do jakiego lekarza iść, od razu do onkologa?
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 25 sty 2012, 17:00
burakota tak znamiona idą później do badania.

Jeśli tylko jedno znamię Cię niepokoi to idź najpierw do dermatologa niech zobaczy i ew powie Ci czy trzeba coś z tym zrobić. Najważniejsze to jednak wyciąć znamię chirurgicznie (czyli nie wypalać, wymrażać itp) i oddać do badania aby mieć pewność, że nic tam nie siedziało :)

u mnie jeszcze gorzej, do tego wszystkiego zaraziłam się od mojego narzeczonego i mam początki jakiejś nieciekawej wirusówki na którą dostałam zapobiegawczo antybiotyk i zwolnienie do wtorku (bo po pierwsze organizm osłabiony po zabiegu, po drugie mój narzeczony ma wirusowe zapalenie płuc a też zaczynało się tak jak u mnie - zaraził się od siostrzeńca)... wczoraj za to zupełnie nie mogłam przestać krwawić po wycięciu tego czegoś z wargi sromowej, aż zadzwoniłam do mojego lekarza... na szczęście po tamponadzie z gazików i zimnych okładów (butelką schłodzonej wódki heh) przestało i dzisiaj już z tego co widzę krew nie leci... (niestety szwy głównie na brzuchu zaczynają ciągnąć więc nawet leżenie średnio mi wychodzi)

generalnie jak nie urok to sraczka :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez eremzet 25 sty 2012, 20:36
sardyna napisał(a):u mnie jeszcze gorzej, do tego wszystkiego zaraziłam się od mojego narzeczonego i mam początki jakiejś nieciekawej wirusówki na którą dostałam zapobiegawczo antybiotyk i zwolnienie do wtorku (bo po pierwsze organizm osłabiony po zabiegu, po drugie mój narzeczony ma wirusowe zapalenie płuc


Antybiotyk na wirusowe zapalenie? A czemu nie od razu upuszczanie krwi?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2011, 11:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 25 sty 2012, 21:40
eremzet napisał(a):
sardyna napisał(a):u mnie jeszcze gorzej, do tego wszystkiego zaraziłam się od mojego narzeczonego i mam początki jakiejś nieciekawej wirusówki na którą dostałam zapobiegawczo antybiotyk i zwolnienie do wtorku (bo po pierwsze organizm osłabiony po zabiegu, po drugie mój narzeczony ma wirusowe zapalenie płuc


Antybiotyk na wirusowe zapalenie? A czemu nie od razu upuszczanie krwi?



pewnie ani lekarka ani ja nie wiemy czy wirusowe czy bakteryjne... generalnie u mojego faceta po rovamycynie mega poprawa, więc antybiotyk jednak zadziałał. Ja się pocieszam, że nawet jeśli sam w sobie antybiotyk nic nie da na "chorobę" to działa on też na skórę i zmniejszy ryzyko bakteryjnego zapalenia ran pooperacyjnych...

a tak poza tym to zadzwonił do mnie dzisiaj mój onkolog z pytaniem czy się nie wykrwawiłam :roll: (oczywiście już naszły mnie schizy, że odebrał wyniki i że mam raka), jutro jadę do niego na kontrolę (to było zaplanowane od wczoraj) ale już się obawiam, że może coś jednak już wie i że jest źle :/ (chociaż chyba mało możliwe, że zlecił te badania na cito i że jakimś cudem wyniki byłyby już następnego dnia)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez miszmasz 26 sty 2012, 16:47
Jestem po wizycie u lekarza, zaleca dokładne badania w kierunku reumatyzmu i zapalen stawów i kości, niestety jade na troche do Polski, wiec badanie musze odłożyć, a reka boli;)) Staram sie nie myśleć, że coś mi jest i nie wyszukiwać u wuja Google co to, bo aż sie boje pomyśleć. A może słyszeliście o takich bólach na tle nerwowym? Widzę, że mało wpisów na forum, ciesze sie u Was ok, tak trzymajcie;))
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 sty 2012, 18:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 26 sty 2012, 17:00
a ja miałam wymrażane 2 piepżyki takie jasne wystające,hmmmm tarły mnie pod biustem o biustonosz ,może powinnam je lepiej wyciać i zbadać? ale chirurg powiedzial,że to zwykłe coś tam ,zapomniałam...więc chyba nie powinnam się strsowac ale czego to wyobraźnia nie zrobi?zastanawiam się czy wszystko bedzie ok...?!
ale czytałam,że nawet niektóre znamiona nowotworowe się zamraża więc ,staram się ochłonąć ale rączki na klawiaturze już dygocą.
Wuja GOOGle już nie zamierzam odwiedzać już dość kilogramów przez niego straciłam ,najlepsza dieta oduchudzająca.
oczywi ście że istnieją bóle na tle nerwowym,słysząłaś o bólach psychosomatycznych???to są właśnie tak owe bóle.
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez miszmasz 26 sty 2012, 17:40
Słyszałam, mam ich już kilka na swoim koncie, i dlatego tak długo czakałam na wizyte u lekarza. Poczekam jeszcze troche jak nie bedzie mijać, i pogarszać sie to zrobie dokładne badania. W głowie już mam takie wizje i zaczyna mnie bolec kregosłup, staram sie nie myślec, w Polsce raczej nie dam rady zrobic badań, wiec musze czekać;)))
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 sty 2012, 18:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 26 sty 2012, 18:15
miszmasz wiadomo, że lekarz najpierw zleci badania żeby wykluczyć przyczyny somatyczne, a jak już wykluczy to wtedy ew. skieruje do lekarza od głowy ;)
kasia000 ja po przeczytaniu dr google nigdy bym się na wymrażanie nie zdecydowała tylko właśnie na wycięcie, ale raczej na 99,9% lekarz w Twoim przypadku postąpił słusznie (pewnie były to brodawki) i nic Ci od wymrożenia nie będzie (tylko nie czytaj o tym za dużo)... ja we wtorek też się darłam na lekarza jak jedno ze znamion chciał potraktować prądem, że ma iść do badania i koniec


zaraz jadę na kontrolę do onkologa (ehh no panika, że ma już jakimś cudem wyniki i że jednak coś znaleźli)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez miszmasz 26 sty 2012, 18:48
Sardyna, trzymam kciuki, napewno wszystkie wyniki sa ok;)) Jak bedziesz miała chwile to napisz. Och do lekarza od główki byłam już kilka wysyłana;))) Mój lekarz na szczescie mówi ,że on nie widzi u mnie hipochondrii, i sam zleca wiecej badań niż sama bym wymyśliła. Tylko jakos nauczona podejsciem innych lekarzy, staram sie nie nadużywac jego wiedzy i pomocy.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 sty 2012, 18:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 26 sty 2012, 20:38
no ja po wizycie, ale wyniki dopiero dostanę 14.02 (wtedy mój lekarz wraca po urlopie i da mi znać co i jak), póki co wszystko goi się idealnie, więc jest ok (zresztą muszę przyznać, że bez tych znamion psychicznie czuję się już lepiej chociaż nie wiem jeszcze co to... ale lekarz mówi, że prawie na pewno to nic groźnego, więc czuję się spokojniejsza), do wycinki jeszcze zostały przynajmniej 2 znamiona z pleców, które wytnę jeszcze w lutym (bo o ile nie mam raka to w lipcu mam ślub i chciałabym ew mieć wygojone plecy)
najgorsze teraz co przede mną to ściąganie szwów ( o ile te z brzucha i z piersi to luz, o tyle czuję, że z tym z wargi sromowej będzie ciężko)

miszmasz no to nie pozostaje nic innego niż się pobadać dokładnie, ale pewnie wszystko będzie ok (mnie ostatnio też bolały strasznie ręce - tj promieniujące bóle nadgarstków i też już się mocno zastanawiałam od czego, ale o dziwo odkąd przerzuciłam się na pieprzyki i czerniaki to te bóle minęły jak ręką odjął)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez miszmasz 26 sty 2012, 21:33
Sardyna miło sie czyta to co piszesz, czuć, ze u Ciebie lepiej, ciesze sie;))) Tak trzymaj, pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 sty 2012, 18:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oneiropompos 27 sty 2012, 01:22
Dzień dobry,

Zdrowie to największy ze skarbów, ale doceniamy je dopiero gdy się popsuje. Kilka razy w roku łapię powtarzające się najczęściej zapalenie zatok. Grypy i inne zapalenia rzadko, chyba ze zwykle przeziębienia nie trwające dłużej niż dzień-dwa. Dopiero podczas tych choróbek naprawde doceniam zdrowie, ktorego wtedy chwilowo nie ma. Ale gdy sie wyzdrowieje, to sie szybko o smaku zdrowia zapomina ...

Nie odżywiam się zbyt dobrze, ani też nie uprawiam dostatecznie sportu. Wiele można byłoby z moją dbałością o zdrowie poprawić. Jak to zatem jest, że o zdrowie w wystarczajacym stopniu nie dbam, a... jestem hipochondrykiem?

Chorób doszukiwałem w sobie mnóstwo. Wymienie niezupełnie w kolejności chronologicznej:
- cukrzyca
- borelioza
- kamienie nerkowe
- rozmaite rodzaje raka (jelita, płuc, guzy mózgu, inne)
- wady serca
- rozne inne choroby i zespoły ...

Pewne jest, że jestem alergikiem, mam prawie-astmę, tłuszczaki (takie tam niegroźne nowotworki, a co) nieco ruszony kręgosłup, nadciśnienie I stopnia, no i na pewno... nerwicę ;)
Poza tym na pewno mam duze niedobory magnezu (a moze to moja nowa hipochondria?), ktore zaczalem juz uzupelniac zmiana diety i łykaniem suplementu :) A niedobor takich rzeczy tez moze wywolywac multum objawów przypisywanych wielu chorobom (a powodowac tez moje nadcisnienie).

Pomaga racjonalne myślenie: do jasnej ciasnej, nie moge miec wszystkich chorób naraz! Tymbardziej, ze i tak na kilka faktycznych "choruję". A w rodzinie nikt raka nie miał przez głębokie pokolenia. Tłumaczyć sobie moge to na wiele sposobów, pomaga ale na krótko. Pozniej kolejne wyolbrzymiane objawy i nowa ich teoria... czasami sie z tego smieje, czasami to przeraża.

Po lekarzach nie jeżdze, bo nawet szkoda im truć głowę przez brak racjonalnych podstaw :)

Ale czasami pojechac warto. Kiedyś zaczynalo mi sie cos, co bralem za atopowe zapalenie skóry. Nie mozna juz bylo wytrzymac i pojechalem do dermatolog . Okazalo sie, ze to zwykle uczulenie na nikiel... winna byla sprzaczka od pasa. Wystarczylo zmienic pasek od spodni na inny. Zniknelo na drugi dzien i nie powróciło.

Ile z moich objawów ma i miało podłoże nerwowe? Ile z nich wynika z braku odpowiedniej ilosci witamin i pierwiastków?
Bardzo słabo znoszę stres. A teraz jeszcze niekończąca się strasznie długa studencka sesja ...

Są pozytywne strony hipochondrii: poprzez ciągłe szukanie wiedzy nt. chorób stałem się domorosłym "specjalistą" na wiele ich rodzajów, żadna wiedza nie szkodzi, nawet jeśli nie jest pełna. Niekiedy to męczące.

Teoria wyjasniajaca hipochondrie jako odskocznię od problemow zyciowych poprzez wyszukiwanie ich w sobie jest niezła. Stres i wymagania zycia powoduja nowe wyzwania, skoro nie mozna im sprostac (albo tak sie uwaza, ze nie mozna), to uruchamia sie mechanizmy obronne... która skutkuje nerwicami.

Najważniejsze to panować nad własnymi "demonami" :) Grunt to racjonalne myślenie. Mozna je uzupelniac mysleniem pozytywnym.

Pozdrawiam!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 sty 2012, 01:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do