Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Ewelia-Sonne 07 mar 2008, 19:09
Jeśli chodzi o strach przed chorobami czy przed szpitalem to też to znam.
W ogóle jak jestem w towarzystwie osób chorych czy w szpitalu to czuje wielkie napięcie i strach przed powieleniem przypadku ;)
Może dlatego, ze byłam w szpitalu z powodu mojej nerwicy, ale nie psychiatryczynym tylko na oddziale chorób żołądka (!) I i tak żadne leki mi nie pomagały bo z psychiki wszystko wychodziło!
Poza tym mam czasami dni, że się boję, ze totalnie zwariuje przez tą moją depresje i nerwice i że mnie zamkną w szpitalu psychiatrycznym bo będę niebezpieczna. Ciekawe czy ktoś też tak miał jak ja ...
Nie wiem to dziwnie, bo jestem niby spokojna, kontroluje się ale czuje się czasami jak nienormalna po prostu... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 mar 2008, 12:29
Lokalizacja
Z daleka

Avatar użytkownika
przez ulala 07 mar 2008, 19:30
kurde mam dzis dusznsoci nie wiem czemu
mam juz dosc
boje sie ze to cos powaznego
panicznie boje sie teraz sepsy :cry:
mam glupie wkrety
podobna wyglada jak gryp anajpierw chyba bym padałą gdybym miala
w dodatku ponoc przestrzeganie higieny uchroni przed nia.
A ci wszyscy bezdomni i kloszaradzi nie utrzymuja i jakos na sepse nei umieraja a inni mlodiz ludzie zdrowi ......
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

przez kajusia 07 mar 2008, 20:19
no to teraz mnie ta sepsa powalilas z nog:(bo ja wlasnie mam grype i to juz druga w tym roku:(tlumacze to sobie ze choruje czesciej bo pracuje malymi dziecmi.ale sepsy tez sie boje i nie wiem co teraz zrobic bo napewno ja sobie wkece.tym bardziej ze musze wrocic w pn do pracy a ponoc grype trzeba wylezec....kuuuurde!!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:07 pm ]
sluchajcie eureka.ja chyba wiem skad te moje problemy zdrowotne.rozmawialam z kolezanka i powiedziala mi ze prawdopodobnie mam grzyba w organizmie-candidia .wlasciwie to mam juz od dawna bialy nalot na jezyku i zawsze zwalalam to na cos innego,na zjedzenie jogurtu ,na wypicie kawy z mlekiem.troche dalam sie skusic i szpernelam na necie o tym grzybie i wsz sie zgadza ale przerazil mnie fakt ze mozna od tego dostac ziarnicy i jakichs innych powaznych chorob(czy ja dobrze przeczytalam).czy ktoras z was miala kiedys do czynienia z grzybica w organizmie.poza tym srodowisko i klimat w jakim obecnie mieszkam tez chyba sprzyjaja rozwojowi grzybow.co o tym myslicie???
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez viviana 07 mar 2008, 21:28
kajusia a co powiesz na grypę i i anginę w ciągu miesiąca , he ? Prawda jest taka , że to nie jest białaczka tylko grypese trzeba wyleżyć i kropka . Dodatkowo pracujesz z dziećmi , a wiadomo jak z nimi jest . No i jeszcze ten grzyb ...Wszystko możliwe , że przez niego się tak męczysz . A nie wiesz czasami co grzyb może jeszcze spowodować ? Może jest halucynogenny i dostaniesz omamy , hahahhaha :) Nie myśl o ziarnicy ,ja ją też miałam ;) Tak na poważnie to walczę z grzybicą ale pochwy praktycznie od porodu :evil:

Ewelia-Sonne , nie przejmuj się , ja kilka lat temu też miałam jazdy typu zaraz stracę nad sobą panowanie , zrobię coś strasznego sobie albo komuś . Kontrolowałam siebie na okrągło i bardzo mnie to męczyło . Przeszło po kuracji prochowej ;)

ulala , sepsa objawia się bardzo wysoką gorączką , 40 stopni którą nie można w żaden sposób zbić . Wiecie , że 80 % ludzi na intesywnej terapii medycznej , po bardzo ciężkich wypadkach umiera na sepse ? Bo sepsa to nie choroba tylko zakarzenie organizmu , osłabionego organizmu . Co drugi polak jest nosicielem bakterii wywołujących sepse ale nigdy nie zachoruję . Wniosek z tego taki ,że na bank nie masz sepsy , bo byś na pewno na forum nie pisała :) A bezdomni nie chorują , bo w d..pie mają wszystkie choroby :)

P.S. dzisiaj wyjątkow serducho mi kołatało ale olałam to :)
Buziaki kochane :) A może by tak założyć Klub Hipochondryczek ????
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez maciejb 07 mar 2008, 22:13
Nie zapominaj o męskiej części chorych :)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lut 2008, 19:35

przez kajusia 07 mar 2008, 22:36
tego rzyba musze wyleczyc koniecznie i obejrzec tego pieprzyka u dermatologa.jak o nim mysle to mnie swedzi a wyglada normalnie i chyba nawet wczesniej nie wiedzialam nawet ze go mam na tych plecach.ma jasnobrazowy kolor i wyglada normalnie.ale wizyte juz mam zamowiona :P
co do sepsy to tez mam jazde bo czesto choruje i organizm mam oslabiony...:( pomarudzilam sobie troche bo chora jestem i poziom serotoniny mi spadl :(
viviana jak Ci te grzybice nawracaja to tez chyba posiadasz grzyba.kurcze trzeba zwalczyc to dziadostwo.ponoc citrosept na to dziala....buziaki

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:38 pm ]
maciejb przepraszam ale nawet nie wiedzialam ,ze tu z nami jestes.odzywaj sie:)
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 07 mar 2008, 23:26
maciejb i ja przepraszam , mężczyżni tu tak rzadko piszą :roll:

kajusia , lecze , leczę i wyleczyć nie moge a ile ja już specyfików wypróbowałam . To dziadostwo ma to do siebie , że jak załapiesz tak póżniej się nie pozbędziesz :( Także grzyba tez mam ;) Jeśli chodzi o pieprzyka to pewnie ,że zbadać nic nie zaszkodzi . Ja musiałabym być cała wzięta pod lupę , a duża jestem i takiej lupy pewnie nie mają ;)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 08 mar 2008, 01:23
ty to jednak fajna babka jestes viviana.i nie wmowisz mi chyba ,ze to tez dzieki tym lekom????fajna jestes i tyle:)
jakos ciezko mi wyobrazic sobie Ciebie w sytuacjach ,w ktorych ja jeszcze neistety czesto gesto sie znajduje:tzn spanikowana,zlana potem ,pewna najgorszego....
wiesz co zwlaszcza grypa ma to do siebie ,ze wpedza mnie w takiego dola ze zwariowac mozna.nasila to wszystko co w normalnym stanie zdrowia juz coraz zadziej mnie dotyczy,tzn napady paniki.bo jak mozna sie nie bac sepsy majac tak oslabiony organizm,po ktorym szaleja wirusy(grypsko),bakterie(infekcja bakteryjna zatok)oraz grzyby??????i oczywiscie jestem teraz pewna ,ze mnie to dopadnie....ach ta depresyjna grypa.zawsze tak samo:(
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 08 mar 2008, 21:43
kajusia , dziekuje kochana za komplement :) Milutka i fajniutka jesteś :)
Jeszcze przecież tak nie dawno zachowywałam się tak samo jak Ty , a nawet gorzej . Jak sobie przypomnę , to aż mnie trzepie ...
Mając grypę też panikowałam i to normalne , bo jak mnie brała to skąd mogłam wiedzieć , że to właśnie grypesa ? Zawsze byłam pewna,że to jakieś okropne chorubsko przynoszące niechybną śmierć .
Jeśli chodzi o sepse , to przenosi sie przez śline i jak nie będziesz całować się z obcymi fagasami , pić piwa z czyjeć butelki i palić faję , to sepsy nie dostaniesz :D Po ciężkim wypadku na OIOM też nie leżysz , nowotwora nie masz więc ta droga też odpada :lol: Także sepsiora w Twoim wypadku odpada :) Bużka :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 09 mar 2008, 10:42
no i wrocila ta czarownica nerwica ze zdwojona sila.....:(od wczoraj z tysiac razy zmierzylam temperature i ciagle mam 36 st ,czasem nawet 35,8(dodam ze ciagle leze)-uwazam ,ze to zdecydowanie za malo i juz mam wkret na bialaczke.dodatkowo mnie muli tzn zbiera na wymioty,nie chce mi sie jesc (choc wczoraj wieczorem wciagnelam mc'donald's),wygladam jak smierc i jestem slaba.co to moze byc.....????????
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

przez lampka1 09 mar 2008, 17:12
Od kiku dni pobolewa mnie pod pachą :( Myślę, że to może być od stawów, mięśni i bólów pleców, mam skrzywienie i niedługo zaczynam tehabilitację, ale...
... przez to, że boli zaczęłam intensywnie macać pachy w poszukiwaniu raka, albo innej przyczyny pobolewania... No i zauważyłam, że jedna pacha jest znacznie bardziej wklęsła od drugiej, w sumie chyba od zawsze tak miałam i mój mężczyzna tłumaczy mi, że nie wszystko musi być idealnie takie same i że mój tata ma np. jedną nogę dłuższą... To się trochę uspokoiłam, ale ciągle dręczy mnie że jedna pacha jest grubsza a druga wklęśnięta :oops: :( no i ta grubsza czasem pobolewa, wyczułam też jakieś zgrubienia w środku, ale są po obu stronach...
:roll: czy to znowu objaw hipochondrii?? Macie coś nierównego? Dodam też, że jedna przegroda nosowa jest u mnie węższa i czuję na jedną "dziurkę"... :( Prosze o odpowiedź...
lampka1
Offline

Avatar użytkownika
przez viviana 09 mar 2008, 21:22
kajusia , zamiast fast foody jeść , zrobiłabyś sobie rosołek :) Kiedys mnie napadło i też zmierzyłam sobię tem. i miałam 35 z hakiem . Oczywiście spanikowałam i zaczełąm szukać w necie co to . Po pół godz. zmierzyłam jeszcze raz i była oki :) Leżysz , nie ruszasz się i tem. masz niską . A wiesz , że zmienia się kilka razy w ciągu dnia ? Czym mierzysz ?
Ja Ci tego raka zaraz wybiję z główki ;)

lampka1 ., ja mam nierówne np. piersi , niesymetryczne . A to ,że gruba jestem to wszystko mam nie równe ;) Nie masz się czym przejmować i Twoi bliscy mają rację . A co to za zgubienie wyczułaś ? Tylko nie macaj się cały czas , bo będzie boleć jeszcze bardziej . Wiem ,że się macasz , bo też tak robiłam . Po łapskach będę bić ;)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez lampka1 10 mar 2008, 01:17
Wydaje mi się teraz, że te zgrubienia to są mięśnie, bo to jest po obu stronach i to jak się tak mocno wyszuka :oops:
Pod jedną ręką robi mi się taka jakby fałda jak biorę ręce w dół, a pod drugą nie... Czyli nie mam się czym przejmować, bo to że pod jedną ręką jest fałda a pod drugą nie to nic strasznego? Taka jakby skóra, rozumiesz... :oops:
A, że boli... może dlatego że o tym myślę stale i nawet zaczęłam wyczuwać tą fałdę pod ręką, gdzie wcześniej (zanim się tym nie zainteresowałam) nie była wyczuwalna na codzień...
Dziękuję za odpowiedź :* Na prawdę jesteś dla mnie wielką podporą w odpowiedziach... Za co jestem bardzo wdzięczna.
lampka1
Offline

przez kajusia 10 mar 2008, 11:32
lampka ja Ci cospowiem.ja sobie wczoraj pomyslalam tak: w sumie jak masz grype to powinno cie bolec gardlo do cholery (nie bolalo mnie jeszcze wtedy ale przeczytalam na necie ze powinno) i po paru godzinach dostalam bolu gardla....tak to z ta cholera jest!!!!zagladam tam co chwile i nawet dzis znowu do pracy nie poszlam bo mimoze czuje sie dobrze to przeczytalam z grypsko moze byc podstepne(mam nadzieje ze mnie nie wywala).wogole to mama slaba odpornosc i ciagle cos mi jest albo zbyt siew siebie wsluchuje ale powaznie odpornosc mi sie obnizyla odkad zaczelam prace w przedszkolu i odkad zaczelam myslec o tych pi.....ch chorobskach
kiedys to jeszcze mialam takie jazdy z dluzszymi przerwami(z takimi naprawde dluuuugimi) a od grudnia non stop wkret:(dlatego wybieram sie do psychiatry chocby nie wiem co.
z tymi wezlami to mialam tak w wakacje.normalnie powiekszone mialam pod pachami i pod rzuchwa i za uchem.pamietam jak jechalam do Polski samochodem to macalam je z czestotliwoscia co 20 sekund.wszystkie.i na dodate one byly nie bolesne co ponoc gorzej jest.i utrzymaly mi sie do pazdziernika(przestalam wtedy macac) bo mnie pewna madra lekarka(o dzieki ci Pani doktor)opierdzielila w gabinecie tak ,ze sie prawie w kulke zwinelam.miala racje bo same wiecie dziewczyny ,ze jak panika siega zenitu to sie pierdzieli i robi takie bzdury ze az wstyd.
ja wiem jedno -sama sobie z tym nie poradze i mimo ze probuje trzeba skorzystac z pomocy ludzi ktorzy sie na tym znaja.po co niszczyc siebie i swoich bliskich.mama nadzieje viviana ,ze juzniebawem tez sie bede z tego wsz smiec tak jak TY.pozdrawiam .....albo nie !!!!to glupie z tym pozdrowieniem-papapa dziewczynki(ufff tak lepiej)-chyba najgorsze co mozna powiedziec to' pozdrawiam 'do hipochondryka.hehehe
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 24 gości

Przeskocz do