Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 sty 2012, 19:20
anka00, liczba węzłów chłonnych człowieka waha się od 300 do 1200. Lekko powiększone w okolicach szyi, gardła, mogą świadczyć o infekcji gardła lub zęba. Naprawdę nie myśl o tym... pisałam już, że kiedy u mnie stwierdzono ziarnicę, moje OB wynosiło 50.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 sty 2012, 22:32
tak sobie mysle... jutro ide pobrac krew na glukoze i insuline z obciążeniem ( tak mi kazał ginekolog) moze odrazu niech mi tez ob zrobią. Tylko z tego co czytałam to ze ma sie ob w normie wcale podobno nie gwaratnuje ze nie ma ziarnicy, wiec pewnie mnie to nie uspokoi....ehhh.
Zryczałam sie przed chwila jak bóbr, az mnie głowa rozbolała, wszystko z nerwów.
Najbardziej zastanawia mnie ze te węzły nie są bolesne a infekcja gardła przeszła mi tydzień temu a wezeł dalej powiększony. Boze kochany czy ja kiedys zaznam spokoju?! Nie chce zeby moje życie było jednym wielkim strachem, paniką, przerażeniem. Jak narazie te uczucia dominują. Poważnie zastanawiam sie nad wizyta u psychologa.
Jesli ten wezeł nie zmaleje to chyba w poniedziałek pójde znowu do lekarza. W domu wszyscy zgodnie twierdzą ze szukam sobie chorób na siłe. Pewnie maja racje ale z drugiej strony boje sie ze jak uspie swoja czujność to nie zauwaze jakis objawów i potem bedzie juz za pózno. To chyba jakas fobia czy cos w tym stylu. Jest mi z tym strasznie ciężko

-- 12 sty 2012, 21:32 --

jasaw a ty juz zdrowa jestes?! wyleczyli cie?

-- 12 sty 2012, 21:38 --

jasaw czytałam gdzies ze węzłow ziarniczych nie trzeba specjalnie dogłębnie wyszukiwac czy wymacywac bo są niemal widoczne gołym okiem. Ich wielkosc przekracza 1cm i rosną a jesli ktos na siłe maca sie i doszukuje to kierunek psychiatra. Tylko ze ja faktycznie mam powiększony, ... ok moge go wyczuc dopiero ja naprawde mocno wsadzam palec pod żuchwe a infekcji zębów nie mam

-- 12 sty 2012, 21:40 --

jasaw a czy to prawda ze ziarnica moze rozwija sie niezauwazona kilka miesięcy lub nawet rok?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 sty 2012, 23:15
anka00, moja droga, oczywiście, że każda choroba może rozwijać się podstępnie, niezauważona...ale na to wpływu nie mamy, więc nie ma sensu zamartwiać się, naprawdę :nono: :nono:
Oczywiście,że samo OB o niczym nie świadczy, ale może dać sygnał, że jakiś stan zapalny w organizmie zagnieździł się...jest to badanie niedrogie, więc warto wykonać. Jeśli będzie nieznacznie podniesione, będzie to znak, że jeszcze nie jesteś wyleczona z przeziębienia itp...
Także poziom białych krwinek - WBC jest znaczącym wskaźnikiem.
Ale to jeszcze nie koniec świata, gdy są lekko podwyższone, nie można panikować...
jeśli te obawy są dla Ciebie męczące i utrudniają Ci życie, warto skorzystać z porad psychologa lub próbować, czekając na wizytę, pracować nad sobą.

Polecam Ci:

http://harry54.wrzuta.pl/audio/6EPYhfJt ... zualizacja

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/474389 ... stres.html

http://popow.wrzuta.pl/audio/1XpWvrd6zT ... na_zdrowie


Może te relaksacje troszkę Cię wyciszą, pomogą :D :D


Ja jestem zdrowa od 14 lat, staram się żyć zdrowo, spokojnie, choć od wielu, wielu lat walczę z nerwicą lękową, nie poddaję się, szukam skutecznej metody na
siebie, na życie.
Węzły chłonne są w całym organizmie człowieka-układ limfatyczny...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 sty 2012, 11:26
powiększone węzły chłonne świadczą najczęściej o przeciążeniu układu limfatycznego, działa on niesprawnie, w obrębie głowy można go usprawnić ssąc codziennie (najlepiej na czczo) łyżkę oleju słonecznikowego przez 15-20 min., następnie wypluć i dobrze wypłukać jamę ustną, nie połykać tego (!). bardzo polecam.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez gosiagre 13 sty 2012, 23:04
Chorobę śmiertelną, raka milion razy i teraz też, kandydozę, pasożyty, zawał serca...w zasadzie nie miało znaczenia co to ma być, po prostu śmierć murowana..
nadzieję zbieram na www.nerwicalekowa.com
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 sty 2012, 21:59

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Eri 13 sty 2012, 23:38
Witajcie, to mój pierwszy post tutaj, chociaż forum przeglądam od kilku miesięcy;) Jakieś 2 lata temu cierpiałam na bardzo intensywne bóle brzucha, nudności, zaparcia, od razu sobie wmówiłam że to rak jelita, jednak badania nic nie wykazały. Potem były zawroty głowy, kłopoty z równowagą, znowu wizyty u lekarza i żadnych patologii. Wtedy właśnie lekarka zasugerowała że to może być nerwica i poleciła psychologa. Przez dłuższy czas czułam się dobrze, aż do listopada gdzie przez miesiąc walczyłam z infekcją pęcherza, chociaż posiew nic nie wykazał, lekarka powiedziała że mam przestać o tym myśleć bo to na tle nerwicowym i miała rację. A teraz znowu doszukuję się różnych objawów, głównie SM, wszystkie się zgadzają dodam że mam 21 lat.
Avatar użytkownika
Eri
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 sty 2012, 22:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 15 sty 2012, 22:16
Wydaje mi sie ze mój wezeł jakby troche sie zmniejszył. Pozatym znowu czuje sie okropnie, katar mi leci z nosa ciurkiem. Psychicznie jest tez kiepsko. Cały czas mam wrazenie ze jestem cięzko chora a lekarze to bagatelizują. Bardzo sie boje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez malibu 15 sty 2012, 22:30
A teraz rebus-zagadka: szczęka bolała mnie dokładnie do dnia 29.12.2011. W tym dniu pojechałem na sylwestra w góry. Ból minął na drugi dzień i do dnia dzisiejszego jest OK. Czemu? Jak? Chwila relaksu pomogła? Powietrze górskie?erenzet, przez sen zaciskasz zęby ,ze stresu.nerwów, dlatego rano boli cie staw /szczekam,mam tak samo .Zrelaksowałes sie na wyjezdzie i dolegliwosć mineła, powodzenia :D
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Asia1981 16 sty 2012, 01:01
Witam Was. Nie daje rady juz z sama sobą...U mnie cały czas na tapecie rak jelita....choc z zaparciami juz troche lepiej to ciagle cos mnie gniecie i caly czas o tym mysle. Aktualnie mam ważniejszy problem...Otóz mój mąz od 2 tygodni nie moze wyleczyc zapalenia gardła i krtani, kaszle ma chrypkę bral antybiotyk teraz jakiej inne lekarstwa i w sumie wielkiej poprawy nie ma...Odchodze od zmysłow, jestem pewna ze to cos powaznego on to bagatelizuje, ni emoze juz zniesc tego ze ciagle za nim chodze dopytuje i namawiam na wizyte u laryngologa:( Ma juz mnie dosc a ja samej siebie. Ale jak to cos powaznego , na tapecie mam juz kilka chorób. Moje dolegliwosci staly sie mniej wazne.

Anka00 - z ziarnicą tez mialam przygode. Macam sie juz dluuuugo i mam pelno powiekszonym wezlow chlonnych ktorych nie badam bo tak panicznie sie boje ze nie jestem w stanie tego zrobic. Macam sie codziennie, do wezlow moich juz sie przyzwyczailam...Mialam juz objawy ziarnicy: swedzenie ciała, pociłam sie w nocy łamalo mnie w kosciach i mialam podwyzszona temperature. Po zbadaniu krwi wynik ob mnie uspokoil i dzieki temu objawy ustapilam i dalam sobie spokoj z ta ziarnicą....

Ciekawe kiedy zaczne doszukiwac sie czegos u mojej córy, tego sie boje...Chyba strach o najblizszych jest gorszy od strachu o sama siebie, ja tak przynajmniej mam. U siebie przynajmniej umiem"zapanowac" nad objawami wiec co mi jest a w drugiego czlowieka nie jestem w stanie wejsc i mam wrazenie za maz juz nie mowi mi wszytskiego jak sie czuje. Wiem ze mi tego nie mowi bo nie chce mnie martwic, od razu mówi ze wszytsko jest ok zebym tylko mu dala spokoj!:(
Pozdrawiam dobranoc wszytskim
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
11 sty 2012, 19:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 16 sty 2012, 16:39
witam
Dawno nie wchodzilam bo bylo k a teraz znowu juz od paru dni robie papkwate stolce wczesniejpare na dzien gdzies z 3 teraz dwa albo jeden najpierw mam ogromne skurcze jelit chyba i wc i ulga boje sie wiecie czego:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 16 sty 2012, 18:08
Hej!troche mnie nie bylo bo dalam sobie calkiem na luz z netem, wiec nie podchodzilam praktycznie do kompa,ale wiadomo ze to silniejsze ode mnie i chociaz na to forum musialam zerknac:( dzis walczylam z siebie i to doslownie by nie zasiegnac porady doktora google, na raziewygralam. Czuje jakbym z pol roku niczego nie szukala, a to dopiero 10 dzien dzisiaj...na co znow jestem 'chora'? Otoz dalej czerniak, po drugim wymrozeniu zostala mi taka mala rozowa plamka, jest to wrecz kropka mniejsza niz 1 mm, ale dzis chybaki,:- z 200 razy ogladalm ja pod roznym katem i w roznym swietle, od razu poczulam znajomy bol brzucha, ucisk strachu w gardle i niechec do wszystkiego, znow mysli pozegnalne, za n-2ym razem ogladania pozostalosci po znamieniu dostrzeglam,ze chyba cos tam znow zostalo, robilam zdjecia,pytalam siostry, meza, mamy, tat...obiecalam im,ze po ostatnim razie nie wspomne juz o tym, ale nie daje rady, nie mam wstydu niestety, jest tylko choroba i ja. Nie wiem juz sama czy to co mam to jest jeszcze to cholersstwo czy po prostu ranka po koncowce od wymrazacza....chcialam to sprawdzic w google, ale dalam spokoj. Nie wiem co lepsze nie ogladanie tego czy ogladanie, nie ma mowy o zapomnieniu, to znow zatruwa mi dnie i noce, nie chce takiego zycia dla siebie i moich bliskich :(

Asiu1981 nie dosc,ze dzielimy imie i rocznik prawie to jeszcze jestesmy niemal identyczne! Nawet to znamie cholerne tez mi wyroslo w okolicy ciazy :( o swoja rodzine martwie sie potwornie, kazdy katarek u dzieci czy cokolwiek u meza wywoluje u mnie prawie histerie. Na pewno od razu wszystkie moje dolegliwosci mijaja albo schodza na daleki plan. Strasznie ci wspolczuje tego co teraz przezywasz ale uwoerz mi, ze po tym co czytam wyczuwam,ze nic takiego u twojego meza nie jest ani u ciebie, nieststy ale taki dystans i zdrowy rozsadek pojawia sie u mnie tylko do osob spoza mojej rodzin, ale naprawde nie masz podstaw by sie zamartwiac.

kaju wspolczuje ci czekajcego zabiegu, ale na pocieszenie napisze, ze 6 lat temu mialam usuwanego miesniaka, wazyl 3 kg, szeroki na 17 cm i dlugi na 33; poddajac sie zabiegowi nie wiedzialam co lekarze zostanaa w srodku, nikt nie wiedzial, bylo podejrzenie sklejonych jelit i ogolnie jakis wielki twor zoladka, okazalo sie, ze to miesniak na cienkiej szypuoce, wiec obylo sie wycinanie narzadow, wystarczylo tylko przeciac cienka jak nitka syzpulke i po sprawie. Gdybym miala taka nature jak teraz to chyba zwariowalabym, wtedy moja hipochondria przejawiala sie tylko czasem, a po tym miesnaiku coraz bardziej sie nasilala by wybuchnac po chorobie corki.

-- 16 sty 2012, 17:16 --

Asiu mam do ciebie jeszcze pytanie,jak wygladalo twoje znamie,te ktore uroslo ci w ciazy? I moze pamietasz czym sie okazalo? Przepraszam,ze cie zadreczam ale moze mialas to samo co ja...
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 16 sty 2012, 22:19
Ratunku. Przeryczałam wczoraj cały wieczór. Węzeł jest chyba mniejszy a szyja juz mnie boli od tego macania i sprawdzania. Wczoraj jak dotknęłam noge pod kolanem to cos poczułam myslałam ze to jakis paproch albo krosta, zapomniałam ze mam malutki pieprzyk w tamtym miejscu i dosłownie pod nim zrobiła mi sie krostka, wypłyneło z niej jakas woda i wszsytko troche spuchło, dzisiaj mam juz strup. Oczywiscie boje sie ze naruszyłam ten pieprzyk i zrobi mi sie czerniak. Chociarz czytałam ze podobno według najnowszych badan czerniak nie moze byc spowodowany zadrapaniem czy uszkodzeniem pieprzyka, najwyzej przyspieszy to juz istniejący nowotwór. To jest malenkie. Ten pieprzyk miałam od lat, był jasny i miał moze ze 3mmmm. Teraz mam schizy. A pozatym miałam dzisiaj tak stresujący dzien w pracy ze ledwo żyje. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonowac a do tego mam katar od 3 tygodni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 16 sty 2012, 23:06
anka witaj w krainie czerniaków :(
oczywiście nie obawiaj się, to na pewno nic groźnego, groźne jest to co sie dzieje z naszą psychiką, ja nie wierze w wyleczenie, myślę, ze tylko doraźnie, lekami, ale co to za pomoc?
czy wtedy można pozostać jeszcze sobą?
nie czytaj też o tych czerniakach, bo ja po takiej lekturze weszłam do dermatologa w stanie przedzawałowym a w uszach miałam marsze żałobne. choć wciąż sama sie zadręczam swoją kropką, strupkiem, ranką...cholerą po prostu...mam doła, że nie dałam rady wytrwać w postanowieniu, ze się wezmę w garść :(
jeszcze śnieg napadał a planowałam biegać i do tego pierwszą miesiączkę dostałam po porodzie, jest niemożliwa, jeszcze nigdy tak ze mnie nie leciało, nawet poruszyć się nie mogę, więc o jakimkolwiek odreagowaniu, sporcie, nie ma mowy, a wiem, że przydałoby mi się to. no i od mojej schizy z czerniakiem straciłam prawie pokarm, te stresy mnie załatwiły :(
córka ma już wprawdzie 7 miesięcy, ale chciałam jeszcze ja karmić, a ona nie chce, bo nie leci :(
co za matka ze mnie..na każdym poletku porażka :(
a jako wisienka na torcie wiadomość, ze mama coś źle się czuje, rozpiera ją w żołądku i już mam dla niej diagnozę, rak wątrroby, trzustki, jelita, żołądka...już nie wiem o co i o kogo się zamartwiać :(
tak sobie robię nadzieję, ze może z wiosną, latem to trochę minie, pogoda będzie ładniejsza, więcej do roboty...a w tle ppodszept diabła - jak dożyjesz!!!!
nie mogę ze sobą i też ryczę
łączę się więc z wami w tym naszym bólu :(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 16 sty 2012, 23:18
jovana80 ty chociarz masz dzieciątko. My z mezem bardzo bysmy chcieli ale w tym stanie psychicznym niewiem jak to bedzie. Pozatym mam policystyczne jajniki a teraz robiłam badania na glukoze i wyszły ok oraz na insuline i po obciążeniu wynik wykracza poza norme. Oby to nie była insulinopornosc. Bardzo sie boje ze bede miała mega problemy z zajsciem w ciąze ale mój lekarz mnie uspokaja zeby byc dobrej mysli.
jovana80 ja jak wypatrzyłam pieprzyk na plecach mojego męża to godzinami potrafiłam przeszukiwac neta i szukac informacji o czerniaku itp, sama niewiem po co. Wydawało mi sie ze ten jego pieprzyk to napewno cos złego. Miał moim zdaniem nieregularny kształt itp. Siłą wysłałam męża do dermatologa i okazało sie ze jest wszystko ok. A ile ja przepłakałam do tej jego wizyty. Czubek ze mnie niezły.
Tak sie nie da życ do cholery, cały czas w strachu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do