Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 04 sty 2012, 19:41
jovana Hydroxyzina troche pomaga, ale jakis cudow nie ma... Moze gdybym brala ja codziennie, regularnie bylby lepszy efekt, ale ja staram sie unikac lekow, wiec biore ja tylko wtedy kiedy leki i moje schizy daja mi sie porzadnie we znaki.

kasia000 a jak twoje dziaslo, zagoilo sie????
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 04 sty 2012, 20:06
U mnie koniec tematu pt.poprawa humoru. Znow sie sypie....wyje i nie widze szans, boje sie badania,a zarazem chce juz miec za soba. Widok dzieci dziala na mnie tak jakby mi ktos w serce wbijal noz i przekrecal. Strach jest tak wielki, ze czuje jakby cos mialo za chwile eksplodowac. Zero racjonalizmu, jestem tylko ja i moj problem. Nie chce umierac, musze wychowac dzieci, sa takie malutkie :(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez manko 04 sty 2012, 20:16
już kiedyś o tym pisałem ale pozwolę sobie jeszcze raz zacytować:

"Niekiedy nerwice hipochondryczne bywają niezwykle uporczywe. Zdarza się, że chorzy latami nie pracują, nie wychodzą z domu, a nawet nie wstają z łóżka. W Polsce tego typu nerwice są nierzadkie wśród ludności wiejskiej, stąd ich żartobliwa nazwa ,,neurosis rusticana"(nerwica wieśniacza). Zwykle w takich przypadkach do utrwalenia się nerwicy przyczynia się swoi­stość roli chorego. Fakt, że jest: się chorym, niejednokrotnie broni pacjenta przed poczuciem klęski życiowej, np. w wy­padku niepowodzenia w studiach, gdy trzeba wracać z po­wrotem do rodzinnej wioski, w wypadku perspektywy staro­panieństwa itd, Czasem swą pozycją chorego pacjent pod­świadomie mści się na swoich najbliższych, np. rodzicach, współmałżonku. ,,Byliście dla mnie niedobrzy, to teraz pa­trzcie, jak ja cierpię"."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2011, 17:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 04 sty 2012, 20:34
jovana80 napisał(a):U mnie koniec tematu pt.poprawa humoru. Znow sie sypie....wyje i nie widze szans, boje sie badania,a zarazem chce juz miec za soba. Widok dzieci dziala na mnie tak jakby mi ktos w serce wbijal noz i przekrecal. Strach jest tak wielki, ze czuje jakby cos mialo za chwile eksplodowac. Zero racjonalizmu, jestem tylko ja i moj problem. Nie chce umierac, musze wychowac dzieci, sa takie malutkie :(


Jovana-trzymam kciuki i wiem,ze jutro na stówę będzie dobrze,wiem,wiem,dobrze mi radzić-zdaję sobie sprawe co przeżywasz bo jak mam takie napady(bardzo często)to tez jak patrze na dzieciaczki to serce mi pęka i mam ochotę wyć.Wez sobie cos na uspokojenie i jakos dotrwasz do badania a potem będzie wszystko o.k.
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 04 sty 2012, 21:36
Kaju ja wiem,ze wierzysz naprawde,ze u mnie bedzie dobrze, to tak samo jak ja na milion procent jestem pewna,ze u ciebie zle jest tylko z mozgiem, malo tego, jakby mi ktos teraz powiedzial o takiej sytuacji jak moja to wysmaialabym i pomyslala o co chodzi? Byla u lekarza, ppowiedzial,ze ok, a ona dalej swiruje.....ale to wszystko z boku, a ja staram sie ze wszystkich sil by tak myslec jakby to mnie nie tyczylo, ale zaraz w tle czaja sie mysli, ze pomylki sie zdarzaja, ze chyba mnie zbyt dokladnie nie zbadal,ze olal sprawe,ehhhhhh..to jest koszmar!!! Jesli wszystko bedzie dobrze a mimo to dalej bede drazyc to pojde do psychiatry na bank, bo dluzej juz nue moge. A propos poprzedniej wypowiedzi to akurat jestem z miasta,ale reszta to pewnie prawda, o ile mam rzeczywiscie hipochondrie,bo moze rzeczywiscie jestem chora i po prostu czuje,ze cos nie tak...

-- 04 sty 2012, 20:39 --

Kaju a na uspokojenie nie mam nic oprocz melisy,a ona na mnie wcale nie dziala, pewnie bym wypic mogla jakies procenty,ale nie umiem pic na problemy, mam wttedy wstret do alkoholu jak do jedzenia,wiec plus z tej sytuacji taki,ze alkoholiczka raczej nie zostane.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 04 sty 2012, 23:53
jovana80 napisał(a):Kaju ja wiem,ze wierzysz naprawde,ze u mnie bedzie dobrze, to tak samo jak ja na milion procent jestem pewna,ze u ciebie zle jest tylko z mozgiem, malo tego, jakby mi ktos teraz powiedzial o takiej sytuacji jak moja to wysmaialabym i pomyslala o co chodzi? Byla u lekarza, ppowiedzial,ze ok, a ona dalej swiruje.....ale to wszystko z boku, a ja staram sie ze wszystkich sil by tak myslec jakby to mnie nie tyczylo, ale zaraz w tle czaja sie mysli, ze pomylki sie zdarzaja, ze chyba mnie zbyt dokladnie nie zbadal,ze olal sprawe,ehhhhhh..to jest koszmar!!! Jesli wszystko bedzie dobrze a mimo to dalej bede drazyc to pojde do psychiatry na bank, bo dluzej juz nue moge. A propos poprzedniej wypowiedzi to akurat jestem z miasta,ale reszta to pewnie prawda, o ile mam rzeczywiscie hipochondrie,bo moze rzeczywiscie jestem chora i po prostu czuje,ze cos nie tak...

-- 04 sty 2012, 20:39 --

Kaju a na uspokojenie nie mam nic oprocz melisy,a ona na mnie wcale nie dziala, pewnie bym wypic mogla jakies procenty,ale nie umiem pic na problemy, mam wttedy wstret do alkoholu jak do jedzenia,wiec plus z tej sytuacji taki,ze alkoholiczka raczej nie zostane.

Kochana ależ ja Cię doskonale rozumiem i wale nie myslę,że wymyslasz bo ja mam tak samo,nawet jak lekarze mówią,ze jest o.k. to ja doszukuje się pomyłki lekarskiej,przerzutów i jasna cholera wie czego jeszcze...Ado psychiatry to juz od paru lat się wybieram i dziwię się jak ja to wytrzymuje bez pomocy specjalisty,ale widzę postanowienia mamy takie same:)

Na mnie melisa tez nie działa-chyba musiałabym się jej porządnie najeść aby były efekty,a z alko też nie lubię na stres ...
Trzymaj się do jutra bo jutro to juz będzie tylko lepiej:)
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 05 sty 2012, 00:11
manko napisał(a):już kiedyś o tym pisałem ale pozwolę sobie jeszcze raz zacytować:

"Niekiedy nerwice hipochondryczne bywają niezwykle uporczywe. Zdarza się, że chorzy latami nie pracują, nie wychodzą z domu, a nawet nie wstają z łóżka. W Polsce tego typu nerwice są nierzadkie wśród ludności wiejskiej, stąd ich żartobliwa nazwa ,,neurosis rusticana"(nerwica wieśniacza). Zwykle w takich przypadkach do utrwalenia się nerwicy przyczynia się swoi­stość roli chorego. Fakt, że jest: się chorym, niejednokrotnie broni pacjenta przed poczuciem klęski życiowej, np. w wy­padku niepowodzenia w studiach, gdy trzeba wracać z po­wrotem do rodzinnej wioski, w wypadku perspektywy staro­panieństwa itd, Czasem swą pozycją chorego pacjent pod­świadomie mści się na swoich najbliższych, np. rodzicach, współmałżonku. ,,Byliście dla mnie niedobrzy, to teraz pa­trzcie, jak ja cierpię"."


Ten kto to napisał guzik wie o aspektach społecznych problematyki. Obawiam się, że jest zupełnie odwrotnie. To ludzie świadomi, mający dostęp do wyspecjalizowanych jednostek służby zdrowia cierpią na hipochondrię! Wieśniacy nie mają czasu na skupianiu się na własnym ciele!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez manko 05 sty 2012, 08:06
ten cytat o nerwicy wieśniaczej pochodzi z książki Psychopatologia nerwic - A. Kępiński.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2011, 17:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 sty 2012, 11:51
Kaju dziekuje ci serdecznie za wsparcie. Jestes kochana! Wczoraj doprowadzilam swoj organizm do ruiny i po osiagnieciu punktu krytycznego zapadlam na obojetnosc i zasnelam chorym snem, ale nie dane mi nawet bylo dlugo pospac,bo mojej malej zebralo sie dzis na poplakieanie w nocy. Oczywiscie przestraszylam sie, ze cs jej jest i do rana nasluchiwalam czy oddycha. Jestem nieprzytomna z niewyspania. Co do leku, to czuje sie dzis jak skazaniec, jestem zrezygnowana i pogodzona z losem, juz niczego nie zmienie...trzymajcie kciuki mocno za mnie, tak chcialabym moc napisac tu po powrocie, ze jest dobrze. Buziaki!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 05 sty 2012, 16:22
jovana wieże i współczuje samopoczuia ale nie łam się i pisz tu szybciutko,ze jest wszystko o.k.:)Ja kciukasy trzymam od rana.
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 sty 2012, 17:12
Oczywiscie nikogo tu nie zaskocze tym co napisze, bo oczywiscie jestem zdrowa. Lekarz mnie wysmial, zwlaszcza, ze do gabinetu wtargnal za mna moj maz i narobil mi wstydu, bo powiedzial lek.o moim zachowaniu ipoprosil by mi przemowil do rozumu. Dr powiedzial mi, ze ogolnie ucza lekarzy by nigdy nie uzywali sforumulowania 'na pewno' itp.ale on w tym przypadku moze mnie zapewnic,ze na bank diagnoza byla dobra i ze gdyby tylko cokolwiek podejrzewal to od razu skierowalby mnie do chirurga. Tak wiec po koszmarze, ja jednak nie mam humoru, bo wstydze sie siebie i tego, ze zgotowalam pieklo rodzinie. Tak naprawde to czuje teraz,ze wszystkich do grobu wpedze i zostane smama jak palec :( dziekuje kaju za kciuki, a teraz czekam na twoje badania, i bede sie starala wspierac cie jak najmocniej! Pamietaj jednak,ze precz od doktora google, bo jak po lapach dam! Ja jeszcze trwam w abstynencji i na dzien dzisiejszy nie zamierzam tam nosa pokazywac,bo calkiem sie dobije. Pozdrawiam serdecznie!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 05 sty 2012, 17:26
Jovana-Super wieści!Wale zaskozona nie jestem:)I juz nie zadrezaj się,ze jestes taka zła bo wcale tak nie jest a męzusiowi zrob dobrą kolacje to mu przejdzie:)

A ja to do lekarza się wybieram...niewiem kiedy dotre bo na samą mysl o lekarzu robi mi się słabo i niedobrze...
Ale męzu planuje mnie zawiezc w przyszłym tygodniu to zobaczymy....
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez monica_j 05 sty 2012, 17:34
a ja dziś znowu zaczęłam czytać o schizofrenii;( i oczywiście wszystkie objawy pasują(jak zawsze):(
tak sie boje:( a wczoraj skonczylam z guzem mozgu;/
monica_j
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 gru 2011, 23:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 05 sty 2012, 17:55
Kaju koniecznie idz do tego lekarza ale tylko po to by cie przekonal,ze wszystko ok z toba :) wlasnie piwko odczopowalam i zamierzam sie dzis upic. Zapewne nie na dlugo ogarnal mnie spokoj, bo przede mna ginekolog, jestem 7 miesiecy po porodzie i nie mialam najpierw czasu a potem odwagi zeby sie zbadac, ale dzis nie zawracam sobie tym glowy :) udanego wieczoru w3stkim!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do