Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 05 gru 2011, 18:06
Dodam, że miałem bardzo duży węzeł hipoechogeniczny, czyli taki, który może być podejrzewany o nowotwór. Następne badanie, jakiś miesiąc, dwa potem, nie wykazało już żadnych powiększonych węzłów. Pomyśl, że inni mieli gorzej i żyją.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 05 gru 2011, 18:13
Smelka ja jakies trzy i pol roku temu bedac w 12 tyg ciazy wyczulam u siebie na szyi zgrubienie wielkosci orzecha laskowego. Wtedy jeszcze nie mialam takich jazd jak teraz, ale oczywiscie zaczelam grzebac w necie...Doktor Google przepowiedzial chloniaka Hodgina (tak to sie chyba pisze)...Na drugi dzien z rykiem pedzilam do lekarza. Stres podwojny bo bylam przeciez w ciazy. Lekarz pomacal zgrubienie, zapytal czy ostatnio bylam przeziebiona, chora itp. Akurat wtedy nic mi nie dolegalo. Powiedzial, ze ciaza na pewno oslabila organizm i ze nawet jak nie chorowalam to byc moze zetknelam sie gdzies z jakims wirusiskiem i moje wezly tak zareagowaly. Powiedzial, ze w ciagu miesiaca to powinno zniknac. Zakazal dotykania i meczenia tego guzka.
Oczywiscie mialam stresa, ale w domu jakos to sobie zdroworozsadkowo przetlumaczylam. Postanowilam zadbac o siebie, mniej stresu, wysypianie sie, dobre odzywianie itp. Po jakim czasie zapomnialam o tym guzku. Gdzies po poltora miesiaca mi sie przypomnialo, sprawdzilam i zgrubienie znilko na amen :smile:
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2011, 19:09
Witam. Wróciłam i ja :(
Obecnie "przechodzę" czerniaka. Mam na udzie podejrzanego pieprzyka - jest w miarę regularny, 4mm, jasnobeżowy i ma kilka ciemnobrązowych kropek. Był taki od zawsze. Ale teraz zauważyłam, że zrobiła się na nim (na brzegu) czerwona kropeczka/kreseczka. Ma ok.1mm,widać ją dopiero jak przyłożę do pieprzyka lampkę i go podświetlę. Wydaje mi się, ze to pęknięte naczynko. U mnie to nic nowego, na udach mam pełno pajączków, kropeczek itp.itd. Ale na pieprzyku? Nie wiem czy to normalne. Zresztą boję się, że to nie naczynko, a znamie zmienia barwę. :hide: Do dermatologa nie wiem kiedy pójdę, dzwoniłam dzisiaj i na ten rok już nie rejestrują. A jedyny dermatolog któremu wierzę prywatnie nie przyjmuje. Zresztą i tak boję się pójść i usłyszeć wyrok, a tu jeszcze święta. Dzisiaj pomyślałam, że muszę kupić rodzinie ładne prezenty na święta, bo to mogą być ostatnie prezenty, jakie im robię. :roll:

Aha, zauważyłam to tydzień temu i nic się z tym nie dzieje, pieprzyk nie boli, nie rośnie. Wyrastają z niego trzy włoski.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 05 gru 2011, 20:46
Joakar welkome back :D Wedlug mnie ta czerwona kreseczka to naczynko lub zadrapanie (nie zadrasnelas sie przy goleniu??). Ja mam z kolei czasami tak, ze obok sporego znamienia jakie mam na twarzy wyskoczy mi jakas krostka i wyglada to tak jakby znamie sie powiekszylo i nabralo nieregularnego ksztaltu. Oczywiscie za pierwszym razem wzbudzilo to moj niepokoj, ale po dokladnym przestudiowaniu w lustrze stwierdzilam, ze to nic takiego. Posmarowalam to Sudocreamem i po paru dniach krostka zniknela a znamie wygladalo jak dawniej. Poza tym wiele razy mialam pryszcza wlasnie na pieprzyku ;)

aredhel mysle, ze nie powinnas zwlekac z wizyta u psychiatry/psychologa. I nie martw sie, jeszcze cale zycie przed toba :D Na 100% uda ci sie przerwac te negatywna spirale, tylko potrzebujesz do tego pomocy specjalisty. Bedzie dobrze :great:
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 gru 2011, 21:53
Ardash, Hej :smile: Raczej naczynko, staram się omijać pieprzyk przy depilacji, bo jest troszkę wypukły i kilka razy na niego najechałam. Wydaje mi się, że ta kropeczka jest pod skórą.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 06 gru 2011, 01:31
wiem wiem że to zgrubienie to pewnie jakiś węzeł albo nic groźnego ale mój umysł już zaczyna działać i widzę raka . Jeszcze niedawno spędzałam długie godziny na wyszukiwaniu objawów różnych nowotworów i według moich diagnoz miałam jednocześnie chyba z 6 odmian tej choroby bo objawy pasowały mi dosłownie wszystkie . A teraz naglę zaszła w mnie dziwna przemiana , nie szukam objawów chorób , nie wertuje internetu [ no może czasem ;p ] i generalnie próbuje nie wmawiać sobie że coś poważnego mi dolega ALE jak na złość zalewa mnie fala przeróżnych dziwnych sygnałów płynących z mojego organizmu . Najbardziej martwią mnie węzły chłonne których mam powiększony aż 7 , w tym wszystkie w rejonie głowy : szyja , żuchwa , przyuszne oraz jednego rodzynka w pachwinie . No i tutaj następuję mój największy problem bo nie chcę sobie nic wmawiać i żyć normalnie jak na 19latke przystało ale nie potrafię tak bo wiecznie mam jakieś fizyczne objawy . Teraz np: pisząc tego posta boli boli mnie nadbrzusze . Chciałabym iść do lekarza ale tak straszliwie boję się diagnozy Że po prostu nie pójdę . Wszystkie inne moje nietypowe skargi cielesne typu różnego rodzaju bóle począwszy od stóp a skończywszy na oku już lekceważę , pomału przywykam że nieodłącznym elementem mojego życia będzie ból ale co mam zrobić w przypadku tych pieprzonych węzłów ? Mieliście takie uczucie że na 100% byliście pewni że tym razem to jednak naprawdę rak ? Bo ja właśnie coś takiego odczuwam teraz , nawet moja kobieca intuicja i przeczucie mówią mi że te węzły to na pewno coś groźnego .
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 06 gru 2011, 08:56
idę do dentysty właściwie chirurga na na zabieg nie pytać co czuję :hide:
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 06 gru 2011, 10:42
kasia000 trzymam kciuki zeby poszlo szybko i bezbolesnie :D

Smelka nie wiem, czy przejrzalas troche starsze posty w tym watku, jesli nie to zapewniam Cie, ze 90% piszacych tu osob ma schizy z wezlami. Na drugim miejscu plasuje sie chyba borelioza :D Ja jestem chyba jedna z nielicznych osob, ktora nie maca sobie wezlow i ktora nie wzrusza borelioza 8)
Moja hipochondria umiejscowila sie w brzuchu :evil: Piszesz, ze boli cie nadbrzusze....kochana, ja mam takie rewolucje w jelitach ze szok. Tak ja ty przez pare miesiecy mialam spokoj m.in dzieki wizytom u psychologa. Przestalam spedzac czas na konsultacjach z doktorem Guglem i bylo nawet OK. Do zeszlego czwartku, kiedy to zakulo mnie cos w okolicach watroby. Nie musze mowic jakie choroby przewidzial moj ulubiony pan doktor. I od czwartku mam jazde na calego :( Dzis spalam moze ze trzy godziny. Ciagle budze sie, sprawdzam, czy nie boli brzuch, normalnie Meksyk :cry: Tak jak ty smiertelnie boje sie pojsc do lekarza. Kiedy ostatnio robilam morfologie to tak mnie sparalizowalo ze strachu, ze babeczka w laboratorium musiala mnie dwa razy kluc, bo z jednej reki nawet kropla krwi nie chcialam poleciec, wiec klula w druga lape i tam udalo jej sie z wielkim trudem wyciagnac potrzebna ilosc krwi.
Moze poczytaj troche starsze posty, tam jest duzo bardzo rozsadnych informacji na temat wezlow, moze to cie troszke uspokoi.
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 06 gru 2011, 12:22
heh..żyję;-)) odstawiałam panikarski Meksyk ale żyję;-))))
ząb wyrwany,ucho dalej zatkane..ale daję sobie czas na zniwelowanie stanu zapalnego...kilka dni,jak się nie odetka szukam dalej;-(((((((((((
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 06 gru 2011, 21:51
Ardash ja też mam masę problemów z żołądkiem , wątrobą trzustką i bóg wie czym jeszcze ;p ciągłe przelewanie w jelitach , bóle brzucha przeróżnego rodzaju , koszmarne wzdęcie brzucha po posiłku , oszaleć można ;p
Ale jeśli chodzi o mój układ trawienny to raczej nie panikuję , bo kiedyś wmówiłam sobie wrzody i jak zaakceptowałam fakt że jest mam to nagle ból przeszedł i więcej się nie pojawił . Teraz głownie mnie mdli i przelewa mi się w żołądku jak jestem zestresowana np: dzisiaj jechałam odpowiadać z karty dań w mojej nowej pracy , karty się nie nauczyłam więc automatycznie strasznie się denerwowałam . W autobusie próbowałam sobie wkręcać a może to jednak rak albo jakaś zapaść żołądka ale jak dotarłam na miejsce i skupiłam myśli na czymś innym to odrazu mi wszelkie bóle przeszły ;p
Natomiast teraz czuję się dziwnie , ból w plecach taką klatkę ciężką mam i głowę i ogólnie odczuwam lęk ale to pewnie dlatego że zmarła jakaś młoda dziewczyna koleżanka mojego znajomego i teraz pół nocy będę rozmyślać co jej się stało więc znowu nocka nie przespana ;p
A co do zgrubienia , robi się coraz bardziej widoczne ale mam twierdzi ze to skutek skoliozy którą mam , nie wiem czy jej wierzyć czy nie.
Pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 06 gru 2011, 22:09
Smelka92 - objawy ze strony układu trawiennego są typowym symptomem nerwicowym. Często prowadzi to do Zespołu Jelita Drażliwego (IBS). Nie ma paniki. Idź do gastrologa albo rodzinnego, może zapisze leki pomagające w tym problemie.
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 07 gru 2011, 01:25
joakar4, ja też "przechodzę czerniaka"! Postanowiłam w najbliższym czasie iść na dermatoskopię, żeby wiedzieć, czy to rzeczywiście coś groźnego, czy tylko jakiś rodzaj znamienia...
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 07 gru 2011, 08:45
ucho zatkane...
czekam czekam ..cierpliwie na wizytę u laryngologa,ech..nie ma lekko!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 07 gru 2011, 08:50
kasia000, a bierzesz kropelki zmiękczające woskowinę?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do