Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 18 lis 2011, 21:18
clone wszystko w porządku, ale nie jestem w stanie oszukać podświadomości. Ona samoistnie kreuje takie negatywne obrazy. Dziś od rana do wieczora czułem się super. Ale nagle wieczorem poczułem jakby zimno ciała i sztywnienie ciała, potem zacisnęły się zęby i zaczęło bulgotać w brzuchu. Znowu w głowie kłębią się myśli... Co do psychiatry - 1,5 roku byłem pod opieką. Chodziłem na terapię do psychologa. Doraźnie pomagało... Leki brałem oczywiście też... Potem postanowiłem się podnieść i powoli odstawiłem leki (pod kontrolą). Jakoś szło... Ale wróciło...
Quantum doskonale Cię rozumiem, ból gardła też przerabiałem... Drapało mnie 2 tygodnie, do tego chrypa i ból szyi... Przeszło... W zasadzie zamieniło się w inne objawy - jelita. Wątrobę też podejrzewałem, byłem nawet u hepatologa! A wcześniej nie wiedziałem, że w ogóle tacy lekarze istnieją! Chociaż dzięki akurat temu lekarzowi udało mi się schudnąć, bo doradził fajną dietę odciążającą wątrobę. Generalnie lęk o zdrowie wiąże się ze strachem przed chorobami nowotworowymi. Mój psycholog zrobił mi nawet kiedyś niezły numer i zabrał na wizytę na oddział onkologiczny w szpitalu. Wtedy zrozumiałem, że du** ze mnie a nie twardziel. Nogi z waty, łzy w oczach i pot na plecach... Masakra! Jak słyszę, że ktoś choruje, to moja dusza od razu reaguje negatywnie!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 18 lis 2011, 21:21
Ten post był skierowany głównie do lenki, ale być może ty też wyciągniesz z niego wnioski. Powodzenia. A jeśli o ciebie chodzi, to czy nie warto by było brać leki ponownie? O ile ci pomagały.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 18 lis 2011, 23:05
clone napisał(a):Ten post był skierowany głównie do lenki, ale być może ty też wyciągniesz z niego wnioski. Powodzenia. A jeśli o ciebie chodzi, to czy nie warto by było brać leki ponownie? O ile ci pomagały.

A odstawiałeś już np. paroxetynę po roku? Za nic!!!!!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 19 lis 2011, 10:31
Skąd mam wiedzieć, co brałeś... Poza tym paroksetyna to niezbyt dobry lek na hipochondrię. Jeśli ktoś ci go przepisał, to powinieneś dostać coś jeszcze, jakiś neuroleptyk.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 lis 2011, 11:34
clone napisał(a):Wytłumaczę ci istotę twojego problemu. Normalny człowiek mający jakiekolwiek dolegliwości udaje się po poradę do lekarza, lecz nie ma żadnych myśli zakładających czarny scenariusz z każdym jego detalem. Nawet mając dolegliwości takie jak ty nie myśli o najgorszym, a tym bardziej nie wysuwa na pierwszy plan najpoważniejszych chorób - dopiero gdy diagnoza dla takiej osoby jest całkowicie negatywna, wtedy zaczyna się zadręczać, ale rzadko się poddaje i wciąż wierzy, że uda mu się z tego wyjść. A więc dopóki nie pozna diagnozy, nie interesuje go czy choruje na poważną przypadłość, bo nie ma dla niej takiej opcji. Zmierzam do tego, że takie myślenie jak twoje może sztucznie nasilać objawy, które ci dolegają. Także może warto byłoby wybrać się do dobrego psychiatry, który rozwiąże twój problem? Haczyk polega na tym, że nie każdy lekarz jest w stanie to zrobić - jeden zignoruje to, co mówisz, a drugi potraktuje sytuację całkiem poważnie. Nie zakładam od razu, że twoje dolegliwości to wymysł twojej wyobraźni, ale myśli, które tobą kierują, są być może mocno przekłamane. To może być coś zupełnie innego niż sądzisz - tę kwestię pozostaw lekarzom, choć rozumiem, że myśli mogą ci na to nie pozwolić. Dlatego aby je opanować, warto wdrożyć leczeniu u psychiatry. Podkreślam, dobrego psychiatry. Nie zniechęcaj się, jeśli trafisz na tego nieodpowiedniego.


Ale ja to wszystko bardzo dobrze rozumiem. Tylko kiedy zaczyna się coś dziać złego, pojawia się jakiś ból to ja nie potrafię sobie wytłumaczyć, że to tylko jakiś drobiazg, pesymistyczne, negatywne myślenie jest silniejsze..
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Quantum 19 lis 2011, 19:58
Ale ja to wszystko bardzo dobrze rozumiem. Tylko kiedy zaczyna się coś dziać złego, pojawia się jakiś ból to ja nie potrafię sobie wytłumaczyć, że to tylko jakiś drobiazg, pesymistyczne, negatywne myślenie jest silniejsze..

Właśnie najgorsza jest ta niepewność - to może być nerwica, ale możliwe, że coś innego :) Dlatego uważam, że hipochondria nie jest całkowicie wyleczalna; terapia i leki tylko ją maskują.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 19 lis 2011, 20:30
Jest, ale tu jest jak z rakiem - nie u wszystkich. Jeszcze niecały rok temu przypisywałem sobie mnóstwo chorób. Brałem leki, które bardzo mi pomogły. Teraz bez tabletek jestem już kilka miesięcy, a po hipochondrii ani śladu, mimo że czasem zmagam się z niewyjaśnionymi objawami, które i tak pewnie nic nie znaczą, bo wyniki mam dobre (oprócz T4, które mam nieco powyżej normy).
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 lis 2011, 01:30
Cześć,
a ja miałam ostatnio krótki epizod węzłowy ale już mi przeszło, natomiast ostatnio wyłażą mi włosy garściami w trakcie mycia i czesania i sie pocę w nocy.Co to może byc? Boję się , że jak wystąpią kolejne objawy, to może być za późno....

-- 20 lis 2011, 00:32 --

PS..Asia , Ewelinka co u Was dziewczynki? Zaglądacie tu czasem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 20 lis 2011, 08:01
Badałaś tarczycę, hormony?
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 20 lis 2011, 09:25
George napisał(a):Mój psycholog zrobił mi nawet kiedyś niezły numer i zabrał na wizytę na oddział onkologiczny w szpitalu.

Jerzy, leczysz się z hipochondrii?
Nogi z waty, łzy w oczach i pot na plecach... Masakra! Jak słyszę, że ktoś choruje, to moja dusza od razu reaguje negatywnie!

też tak mam.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Quantum 20 lis 2011, 11:36
ostatnio wyłażą mi włosy garściami w trakcie mycia i czesania i sie pocę w nocy.


Może masz jakiś niedobór? Na wszelki wypadek pójdź do lekarza.

Jeszcze niecały rok temu przypisywałem sobie mnóstwo chorób. Brałem leki, które bardzo mi pomogły. Teraz bez tabletek jestem już kilka miesięcy, a po hipochondrii ani śladu


Od roku miałem święty spokój i myślałem, że pokonałem hipochondrię całkowicie; byłem wyciszony i myślałem racjonalnie. A potem co? Mało płytek -> google -> białaczka itp -> ja pierd*le. Nie białaczka? O, zapomniałem, przecież boli mnie brzuch...

:mrgreen:

Zresztą na przykładzie George'a widać, że to wraca.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez hardchorusss 20 lis 2011, 13:43
Na wstępie witam na forum.Jestem hipochondrykiem.Zniszczyło mi to zycie totalnie.Jak się zbiorę w sobie to opiszę wszystko co i jak.Czytając to forum postanowiłem spróbowac wziąć się za siebie.Załozyłem bloga,zbierałem sie do tego ze 3 miesiące.Spróbuje poopisywać swoje przeżycia może jak potem to przeczytam i zobacze jak irracjonalne są moje lęki to cos pomoże.
www.paranojemamwsobie.blog.onet.pl
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
20 lis 2011, 13:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 20 lis 2011, 17:37
kornelia_lilia napisał(a):
George napisał(a):Mój psycholog zrobił mi nawet kiedyś niezły numer i zabrał na wizytę na oddział onkologiczny w szpitalu.

Jerzy, leczysz się z hipochondrii?
Nogi z waty, łzy w oczach i pot na plecach... Masakra! Jak słyszę, że ktoś choruje, to moja dusza od razu reaguje negatywnie!

też tak mam.

Od jakiegoś roku nie leczę się, bo nie miałem objawów... Wszystko było dobrze, ale ten cholerny kortyzol w wynikach namieszał mi we łbie sądzę...

Napady paniki lękowej - typowe!

-- 20 lis 2011, 16:44 --

Od roku miałem święty spokój i myślałem, że pokonałem hipochondrię całkowicie; byłem wyciszony i myślałem racjonalnie. A potem co? Mało płytek -> google -> białaczka itp -> ja pierd*le. Nie białaczka? O, zapomniałem, przecież boli mnie brzuch...

Zresztą na przykładzie George'a widać, że to wraca.[/quote]

Mój przykład pewnie nie jest jedynym... Mam w sobie pewien rodzaj świadomości medycznej. Raz w roku robię sobie szerokie spectrum badań krwi, moczu, kału by mieć obraz co się ze mną dzieje... Niestety, nie zawsze wyniki wypadają książkowo i się zaczyna... Kiedyś miałem przekroczone normy TSH i ft3 - podejrzenie padło na tarczycę. Seria badań, USG, leki... Przeszło... Potem były przekroczone próby wątrobowe - podejrzenie padło na wątrobę... hepatolog, dieta, leki... Niskie WBC - obniżona odporność - podejrzenie HIV, rak, cuda... Mógłbym wymieniać...
Póki co żyję, wyników nie mam książkowych ale żyję... To jest najważniejsze!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 21 lis 2011, 11:39
Miałam dzisiaj robione badanie na obecność helicobacter pylori, w moim żołądku. Wynik zapewne wyjdzie pozytywnie, potem będę miała gastroskopie, okaż się, że mam wrzody, zostaną pobrane wycinki do badania histo, wyjdzie, że mam raka i tak oto nastąpi mój koniec..
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do