Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 13:59
secretladykkk, nie jestem hipochondryczką i nie jestem zdrowa, bo mi naprawdę coś dolega. A kiedy ma się osłabiony układ immunologiczny, każde paskudztwo, które czai się za rogiem może być groźne. Co mi badania kontrolne, skoro nie wykryły poważnej choroby. Bardzo ważna jest czujność chorego. I tyle w tym temacie.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 14:22
secretladykkk, tak prawdę mówiąc, to mam 2 schorzenia. Jedno z nich teoretycznie stanowi zagrożenie dla życia, ale w praktyce nikt raczej na to nie schodzi z tego świata, a wykryto je na podstawie TK. Ciesz się zdrowiem i je szanuj. U mnie zły stan zdrowotny wpłynął znacząco na psychikę. I tak wszystko się wali :hide:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 09 lis 2011, 23:20
ja mam dwie choroby autoimmunologiczne, alergię ( ostatnio po wszystkim ) i od 3 dni mierze cukier bo słabo się czuję i co ? dużo poniżej normy a norma to 70-110 jakiegoś tam wskaźnika na czczo a ja mam 49 :/ migrenę i zawroty głowy. aaaa 29 listopada wyniki badań i wizyta u immunologa i... dalsze diagnozy bo jakies badania mi robił na chorobę którą podejrzewa -nawet nie chciałam wiedzieć... i tak moja hipochondria powoli zamienia się w realne choroby :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 23:23
Hipka, współczuję. Jak jest rozwalony układ odpornościowy to różna dziadostwa mogą się przyplątać. A masz hashimoto?
A w związku z tym niskim poziomem cukru są jakieś podejrzenia?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 09 lis 2011, 23:36
tak mam zapalenie tarczycy stwierdzone od lat 9, zespół Sjogrena stwierdzony od 3 miesięcy... tych chorób z autoagresji jest multum! a co najgorsze każda choroba autouimmunologiczna może prowadzić do następnej i następnej i ... aaa wszystkie pozostałe są już dużo groźniejsze. Ponad to większe ryzyko zachorowalności na raka np. chłoniaka.


i ciągle w głowie ta [cenzura] wróżka, która mi przepowiedziała ciężką chorobę jak ja chcę dziecko mieć :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 lis 2011, 23:39
Hipka, a to nie wiedziałam o tym. A od czego to zależy? Pewnie w dużej mierze od trybu życia i stresu, co? Ja kiedyś podejrzewałam u siebie właśnie hashimoto, ale TSH mam 2,28. :bezradny:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 09 lis 2011, 23:52
nie wiem, ponoć tak już jest że znacznie większe prawdopodobieństwo zachorowania na jakiekolwiek choroby autoagresji mają ludzie którzy już z jakąś z tej kategorii chorobą się zmagają... taka choroba to np SM. a mi lekarz powiedział, że zależy od wyników badań czy zrobimy rezonans... także możesz sobie wyobrazić jak się czuję kiedy o tym myślę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 10 lis 2011, 00:48
Ja jestem w stanie krytycznym. Od dwóch tygodni mam mdłości i zawroty głowy do tego stopnia, że musiałam opuścić zajęcia na uczelni. Od kilku dni okropnie boli mnie głowa, mam wrażenie jakby zaraz miało rozsadzić mi mózg, wszystkie żyły miały pęknąć i czuję taki okropny ucisk z tyłu głowy. Mam wrażenie jakby drętwiała mi szczęka. Myślałam, ze to od leków neurologicznych, które biorę, ale bardzo w to wątpię, bo już długo je łykam i nic takiego wcześniej się nie działo. Źrenice nadal mam nierówne. W przyszłym tyg. idę do okulisty w sprawie wciąż pobolewającego oka i ogólnie na sprawdzenie dna oczu. Postaram się też dostać do neurologa. Teraz już jestem na bank pewna, że to guz mózgu. Te wszystkie dolegliwości znaczą jedno- guz jest i się rozrasta. Trudno mi się z tym pogodzić mimo, że cały czas przewidywałam taką możliwość. Nie mam nawet 21 lat... Całe życie czułam, że umrę młodo i się sprawdziło. Niedługo pewnie stanę przed trudnymi wyborami jak operacje na mózgu, naświetlania, chemioterapie itd. ale sama nie wiem czy to ma sens. Przecież w każdej chwili mogę dostać wylewu od tego ciśnienia w żyłach, albo po prostu paść i nie wstać. Wiadomo jakie są rokowania przy nowotworach mózgu. Jestem kompletnie załamana. Wszystko legło w gruzach. Być może to już jeden z ostatnich postów jakie tutaj zamieszczam. Napisałam już list pożegnalny do rodziny i ostatnie prośby. Czuję się okropnie, boli mnie głowa i kark, odczuwam nadchodzący koniec. Dobrze, że chociaż tutaj mogłam się wygadać i liczyć na zrozumienie. Pozdrawiam Was.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 10 lis 2011, 10:26
aredhel ja wczoraj miałam taką migrenę, ścisk szczęki a dziś boli mnie język chyba jakoś niechcący go przygryzłam śpiąc.

Jak masz takie problemy z ciśnieniem to może idź do kardiologa co ? miewałaś już kiedyś takie migreny ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Quantum 10 lis 2011, 11:13
aredhel 2 lata temu podjerzewałem, że mam nowotwór mózgu: traciłem równowagę, tzn szedłem i nagle obijałem się o ściany (nie potrafiłem przejść przez próg bez uderzenia barkiem we framugę), mdłości (przed, w trakcie i po jedzeniu), rozsadzający czaszkę ból głowy, który nasilał się gdy się kładłem więc to tylko potęgowało mój strach (patrz -> gu mózgu objawy), do tego ciągłe mrowienie twarzy, zmulenie (nie potrafiłem się w żaden sposób wysłowić itd). No i najgorszy objaw, który przelał czarę goryczy i wysłał mnie na rezonans magnetyczny - plamka przy kierowaniu gałek ocznych na boki jak i niekontrolowane ruszanie nimi. Eh... ale to były ciężkie czasy. Gdy pojechałem odebrać wyniki poczułem się tylko niewiele lepiej bo wszystko wskazywało na to, że jestem idiotą (do dziś mam zamulony mózg i problemy ze składaniem zdań).

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to zapowiada się nie najlepiej. Ciągle macam węzły chłonne i zaczynają mnie poleć również te na karku i pod językiem. Moje nadbrzusze jest tak nabrzmiałe od dwóch dni, że ledwo się zginam. Do tego tak jakby rozwolnienie (coś pomiędzy rozwolnieniem a normą). Pod trzustką na abdominalu znajduje się jakiś czuły punkt. Mrowi mi punkt kręgosłupa znajdujący się na poziomie...trzustki i wątroby. Apetytu nie mm, wczoraj po 16 wybrałem się na obiad tylko dlatego bo przypomniano mi, ze powinienem go zjeść.

Ale ze mnie panikarz, normalnie dopada mnie to tylko jesienią...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 10 lis 2011, 13:21
Nowotworowe węzły chłonne nie bolą, więc po co je ruszać?
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 11 lis 2011, 10:52
Quantum napisał(a):aredhel 2 lata temu podjerzewałem, że mam nowotwór mózgu: traciłem równowagę, tzn szedłem i nagle obijałem się o ściany (nie potrafiłem przejść przez próg bez uderzenia barkiem we framugę), mdłości (przed, w trakcie i po jedzeniu), rozsadzający czaszkę ból głowy, który nasilał się gdy się kładłem więc to tylko potęgowało mój strach (patrz -> gu mózgu objawy), do tego ciągłe mrowienie twarzy, zmulenie (nie potrafiłem się w żaden sposób wysłowić itd). No i najgorszy objaw, który przelał czarę goryczy i wysłał mnie na rezonans magnetyczny - plamka przy kierowaniu gałek ocznych na boki jak i niekontrolowane ruszanie nimi. Eh... ale to były ciężkie czasy. Gdy pojechałem odebrać wyniki poczułem się tylko niewiele lepiej bo wszystko wskazywało na to, że jestem idiotą (do dziś mam zamulony mózg i problemy ze składaniem zdań).

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to zapowiada się nie najlepiej. Ciągle macam węzły chłonne i zaczynają mnie poleć również te na karku i pod językiem. Moje nadbrzusze jest tak nabrzmiałe od dwóch dni, że ledwo się zginam. Do tego tak jakby rozwolnienie (coś pomiędzy rozwolnieniem a normą). Pod trzustką na abdominalu znajduje się jakiś czuły punkt. Mrowi mi punkt kręgosłupa znajdujący się na poziomie...trzustki i wątroby. Apetytu nie mm, wczoraj po 16 wybrałem się na obiad tylko dlatego bo przypomniano mi, ze powinienem go zjeść.

Ale ze mnie panikarz, normalnie dopada mnie to tylko jesienią...


Ja tak samo, jakbym słyszala siebie, ja mamtakie same objawy i 100% pewności, że to guz mózgu;(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 11 lis 2011, 21:22
lenka_23 napisał(a):
Quantum napisał(a):aredhel 2 lata temu podjerzewałem, że mam nowotwór mózgu: traciłem równowagę, tzn szedłem i nagle obijałem się o ściany (nie potrafiłem przejść przez próg bez uderzenia barkiem we framugę), mdłości (przed, w trakcie i po jedzeniu), rozsadzający czaszkę ból głowy, który nasilał się gdy się kładłem więc to tylko potęgowało mój strach (patrz -> gu mózgu objawy), do tego ciągłe mrowienie twarzy, zmulenie (nie potrafiłem się w żaden sposób wysłowić itd). No i najgorszy objaw, który przelał czarę goryczy i wysłał mnie na rezonans magnetyczny - plamka przy kierowaniu gałek ocznych na boki jak i niekontrolowane ruszanie nimi. Eh... ale to były ciężkie czasy. Gdy pojechałem odebrać wyniki poczułem się tylko niewiele lepiej bo wszystko wskazywało na to, że jestem idiotą (do dziś mam zamulony mózg i problemy ze składaniem zdań).

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to zapowiada się nie najlepiej. Ciągle macam węzły chłonne i zaczynają mnie poleć również te na karku i pod językiem. Moje nadbrzusze jest tak nabrzmiałe od dwóch dni, że ledwo się zginam. Do tego tak jakby rozwolnienie (coś pomiędzy rozwolnieniem a normą). Pod trzustką na abdominalu znajduje się jakiś czuły punkt. Mrowi mi punkt kręgosłupa znajdujący się na poziomie...trzustki i wątroby. Apetytu nie mm, wczoraj po 16 wybrałem się na obiad tylko dlatego bo przypomniano mi, ze powinienem go zjeść.

Ale ze mnie panikarz, normalnie dopada mnie to tylko jesienią...


Ja tak samo, jakbym słyszala siebie, ja mamtakie same objawy i 100% pewności, że to guz mózgu;(


Słuchajcie, mam dokładnie tak samo ! Powiedzcie mi proszę, czy macie te objawy przez cały czas, czy tylko sporadycznie? Ja mam ciągle zaburzenia równowagi, ciągle się boję, że upadnę. Co do głowy to najczęściej boli mnie jakby pasek za oczami, w okolicach czoła. Też byłam pewna, że to guz mózgu, RM wyszedł dobrze, ale był wykonywany rok temu, kolejny w lutym. Czasem mi się wydaje, że umrę :( Aaaaa, i jeszcze - problemy z operowaniem palcami w prawej dłoni oraz uczucie kuli w gardle. Co prawda mam poważnie zniekształcony kręgosłup i poważną nadwagę, ale w mojej chorej głowie to przecież nie może być powodem :/
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 11 lis 2011, 22:07
Uczucie guli w gardle to najczęściej ewidentny objaw nerwicy. Poza tym przy objawach takich jak zaburzenia równowagi trzeba często mierzyć ciśnienie, może to jest ten właściwy trop. Albo wykonać pełne badanie krwi, najlepiej. Możesz mieć czegoś nadmiar (np. zbyt dużo magnezu obniża ciśnienie krwi i pogarsza samopoczucie) lub deficyt.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do