Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kisielova 04 lis 2011, 16:57
Witam

Postanowiłam do Was dołączyć bo już nie daję sobie rady sama.
Nie wiem czy jest sens opisywać historię swojej choroby bo jest podobna do Waszych. Ale ponieważ to mój pierwszy post to wypadałoby jakoś zacząć.

Zaczęło się w sierpniu tego roku. Trzy miesiące po porodzie. Wymacałam na biodrze wypukłość, której na drugim biodrze brak. Guz? Tłuszczak? Nierównomiernie rozłożona tkanka tłuszczowa? Poszłam do przychodni gdzie wspomniałam też o lekkich zawrotach głowy, obniżeniu nastroju i o pręgach na ciele, które zostają po podrapaniu się. Dostałam skierowanie na morfologię, crp, tsh i USG biodra. Kilka dni czekania na wyniki i na USG to było szaleństwo. Wszystkie wyniki w normie do niczego nie można było się przyczepić. A na biodrze rzeczywiście tłuszczyk wyhodowany w ciąży. Ulga, spokój.

Noszenie dzieciaczka na rękach - ból mięśni rąk, karku, szyi... Szyja. Obmacałam dokładnie a tam kilka zgrubień niewielkich, przesuwalnych ale spokoju nie dawały więc znów lekarz- laryngolog. Nic. Takie węzły to norma każdy tak ma. Pewnie i ja miałam od dawna ale teraz zwróciłam uwagę. Może i racja ale na tapecie węzły przez kilkanaście dni. USG w szpitalu. Cudna doktor. Dokładne badanie, przemiła rozmowa, że hormony, że dołek po porodzie. Nie ma niepokoju onkologicznego. Uśmiechy, spokój.

W tak zwanym międzyczasie chodzi za mną rak. Telewizor, Internet, gazety, daleka znajoma. Mam wrażenie, że do czego się nie odwrócę tam rak.

ginekolog, rutynowe badanie. Jak się czuje? Szczerze? No kiepsko. Chyba jestem hipochondryczką doktorze, ciągle coś do tego kiepsko się czuję ogólnie mam jakieś pręgi na ciele gdy się podrapię lekko mi sie kręci w głowie ogólnie dół. Seronil.

Seronil biorę od 21 dni. 10mg dziennie. Z samego rana. Miał dać kopa do działania. Dał kluchę w gardle i ból żołądka. Ból żołądka - rak żołądka? Klucha w gardle -rak?

Badania krwi. Prywatnie. OB podwyższone ale w normie.Hematokryt 47,2 (47 norma). Ale.

I tak w kółko.

Nie piszę o mężu. Jest cudownym racjonalistą. Mówi: "dziubek jak masz zachorować to zachorujesz, każdy z nas kiedyś umrze, przesadzasz, myśl racjonalnie". No nie pomaga.

Dziecko zdrowe, radosne, balsam na te nerwy. Aż żal że czas który tracę na wyszukiwanie sobie chorób mogłabym poświęcić na zabawy.

Nie wiem czego tu szukam. Pocieszenia? Zrozumienia? Tak chyba to ostatnie jest mi najbardziej potrzebne.

Ukłony :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 lis 2011, 14:17

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 04 lis 2011, 18:40
Hipka powiedz coś więcej o tych śliniankach podjęzykowych bo też mnie coś na nie wzięło :( Jedną mam inną a drugą normalną
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 05 lis 2011, 11:19
Kisielova u cos takiego zaczelo sie w maju tego roku, trzy miesiace po tym jak moj tato zmarl na raka zoladka :( :(
Zaczelo sie od tego, ze poszlam zrobic cytologie (robie regularnie, nie bylo powodu do niepokoju) i wmowilam sobie , ze na pewno bedzie zly wynik. W dniu odebrania wyniku dostalam z nerwow biegunki :? Wynik cyt. byl w porzadku, ale ja za to wmowilam sobie, za to, ze ta biegunka to na pewno oznaka jakiejs powaznej choroby (czyt. rak). Nastepne dwa miesiace byly pieklem. Tak strasznie sie nakrecilam, ze zaczelam miec problemy zoladkowe na porzadku dziennym, stracilam apetyt, schudlam 4 kg :( Bylam w takim stanie, ze z trudem zwlekalam sie z lozka, zeby zajac sie dziecmi. Dni spedzalam na kanapie, placzac lub szukajac w internecie informacji o nowotworach, zupelnie przestalam o siebie dbac, dniami nie bralam prysznica, spalam w tym samy dresie, ktory nosilam w ciagu dnia :oops: . Przerobilam raka zoladka, jelita grubego, trzustki, jajnika, bialaczke itp. Zrobilam badania, wszystko OK, wiec skierowanie do psychologa. Terapia sporo mi pomogla, ale lek nadal jest... U mnie wszystko skupia sie wokol ulkadu pokarmowego. Po kazdej wizycie w toalecie dokladnie przygladam sie czy czasem nie ma krwi, sladow tluszczu itp. :oops:
Od wczoraj boli mnie gardlo (nic dziwnego maz i dzieciaki przeziebieni, wiec i ja pewnie cos zalapalam) i juz wkrecam sobie raka przelyku :?

Klucha w gardle i bol zoladka: te symptomy przez dluzszy czas byly u mnie na porzadku dziennym :(

Rozumiem doskonale, co czujesz. Moj maz mowi dokladnie to samo, co Twoj ;) Wiem, ze ma swieta racje, ale....
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 05 lis 2011, 15:28
Payback zanim zauważyłam, że coś się z nimi dzieje miałam problemy z językiem, mój język jest wiecznie zdrętwiały, czasem czuję, ze mam problem z połykaniem i tak po jakimś czasie zauwazyłam ze coś mnie uwiera pod językiem... ślinianki... zmieniły kształt, sa powiększone, jedna była tak duża że dotykając palcem od wewnatrz i od strony brody miałam wielką bulę. Zrobiono mi USG stwierdzono ze to zespół Sjogrena ale... była u immunologa zbadał ślinianki podżuchwowe i przyuszne - bo te najczęściej są powiększone przy tym zespole, ale doktor stwierdził ze są prawidłowe jednak usg robione ze 4 miesiące wcześniej wskazywało tą chorobę, zwłaszcza że mam zespół suchego oka i może dlatego wmawiam sobie SM bo dziwnie widzę... Fakt te ślinianki się zmniejszyły i to sporo ale... nikt nie zbadał mi ślinianki podjęzykowej bo niby jak, pod palcem nie czuć tych kulek i zmienionego kształtu a ja czuję wyczuwam je językiem. Chciałabym, żeby mi biopsję zrobili. W zasadzie to myślę sobie że gdyby to był rak to by już pewnie umarła bo od ponad 2 lat mam te ślinianki powiększone.. Bardziej dokucza mi ten język, od strony gardła czuję jakby był dwa razy większy dobija mnie to.

I teraz pytanie do Was... Powiedzcie mi proszę, z tym językiem to może być nerwica, ale czy oby czasem przy nerwicy pojawia się ta gula, problem językowy w momencie stresu?Albo w okresie stresu? Ja to uczucie mam cały czas!!! nawet w nocy jak się przebudzę, mam to 24 h na dobę czasem bardziej mi dokucza czuję bulę pod brodą do tego stopnia że mam odruchy wymiotne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 05 lis 2011, 16:23
Skierowanie na biopsję (która nie jest w 100% skuteczna) możesz wymusić na lekarzu. U mnie podobnie jak u ciebie "kulek" nie czuć palcem, a p. laryngolog powiedziała mi że nic tam nie ma... w środę idę na usg. Czytałem masę stron o chorobach ślinianek i już nie wiem co myśleć, powodzenia w walce.
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 05 lis 2011, 16:28
Też bym chciała mieć męża lekarza. Miałabym skierowania na badania, recepty, porady, wszystko w zasięgu ręki... Choć i tak czuję, że on prędzej czy później by ode mnie uciekł skoro przerwy bym mu truła o moich dolegliwościach. Jednak nie ma to jak rodzeństwo, czy rodzice lekarze. Oni nigdy by mnie nie olali przynajmniej. Tak w ogóle to ja nadal wkręcam sobie guza mózgu. 28 grudnia mam rezonans głowy, ale mam wrażenie, że wczesniej padne i zabiorą mnie do szpitala. Muszę sobie ciuchy przygotować. Oko jak bolało tak boli, nic nie pomaga... Ostatnio na zajęciach na uczelni zrobiło mi się tak niedobrze, że poszłam do domu. Normalnie myślałam, że zwymiotuję na podłogę. Nie doszłam potem czy to od tabletek, które biorę ( jako skutek uboczny), czy z nerwów, czy od guza mózgu. Mimo wszystko jednak nie puściłam pawia.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 05 lis 2011, 16:30
aredhel, a co podejrzewają lekarze ?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Quantum 05 lis 2011, 17:01
Silny atak hipochondrii

Witam

Mam 20 lat. Od 5 lat cierpię na nerwicę/hipochondrię. Nabrałem co do tego pewności w liceum, kiedy to zacząłem podejrzewać u siebie:
a) raka mózgu
b) stwardnienie rozsiane
Po prostu zaczęło się od próby znalezienia przyczyn pewnych objawów do których należały: mrowienie twarzy, na czubku głowy, kończyn, osłabienie kończyn, problemy z równowagą, brak koncentracji, fatalna pamięć (nawet jak się tu zarejestrowałem po aktywacji nie wiedziałem jaki wpisałem nick i jakie hasło :roll: ). Wtedy właśnie maszyna ruszyła i zaczęło się. Neurolog wysłał mnie na EEG a potem rezonans magnetyczny. Pierwsze badanie wykazało lekkie zmulenie, ponieważ lekarki pytały podczas badania nawet czy nie jestem przypadkiem zmęczony. MRI wykazało, że wszystko jest OK, żadnych zmian itd. No cóż, z głową, przynjmniej anatomicznie wszystko gra, trzeba znaleźć nowe choroby...
Przez jakiś czas był spokój. Od czasu do czasu wracało irracjonalne przekonanie, że mam SM i dorzucałem do tego jakiś tam nowotwór...
Ogólnie do niedawna wszystko było ok. Pojawiło się przeświadczenie, że mam chorobę psychiczną, ponieważ miewałem (i miewam) natrętne myśli, często bywam przytępiony emocjonalnie; mało rzeczy mnie rusza. Nieco zobojętniałem zrywając tym samym kontakty ze znajomymi i blokując się na nowe znajomości (zazwyczaj ludzie mnie po prostu...nudzą i nie widzę potrzeby dalszej konwersacji). Od roku zacząłem tracić na wadze. Zaczęło się po wakacjach 2010 kiedy to moja waga spadła do ok 75 kg. I już więcej nie podskoczyła. Dziś ważę 73 kg (przy wzroście 187cm) a to dzięki spożywaniu dużej ilości kalorycznych produktów (2 tyg temu waga pokazywała 71 kg). Dodam, że od kilku miesięcy nie upraw3iam żadnego sportu wymagającego dużego wysiłku wytrzymałościowego (tylko podciąganie). Rodzina namówiła mnie na morfologię. Czemu nie? Wybrałem się w czwartek, wystawiłem rękę i po kilku godzinach dostałem wyniki. Nawet się nie wczytywałem; powiedziano mi że są w normie. Moja mama pokazała wyniki lekarzowi a ten zapytał czy nie mam żółtaczki. No i się zaczęło. Gdy się o tym dowiedziałem od razu sprawdziłem co wywołało u lekarza takie przypuszczenie. Znalazłem: niskie PLT czyli trombocyty. Norma to 150 tys w górę, u mnie ich liczba wyniosła ok 133 tys. A co oznacza zaniżone PLT? Oto co wyszukałem:
-białaczka
-nowotwór szpiku powstały wskutek przerzutów
-ostry stan zapalny
-problemy ze śledzioną
-choroby autoimmunologiczne

Oto objawy na które skarżyłem się przed badaniem:
-bóle brzucha w okolicy trzustki i wątroby
-mdłości
-bóle mięśni (wymusiły wizytę u fizjoterapeuty)
-bóle kości, stawów i więzadeł (BTW objawy białaczki :lol: )

Właśnie przeżywam chyba najsilniejszy strach i stres ze wszystkich które mnie czasami nawiedzały w przeciągu ostatnich 3 lat. Wczoraj wieczorem tak się bałem i przeżywałem, jakbym właśnie usłyszał diagnozę; myślałem o śmierci o tych których zostawię o tym, że to na pewno jakiś rak, przecież te bóle, mdłości, blada cera; wyobrażałem sobie jak to jest gdy zanika świadomość...po prostu tragedia.
Zasnąłem a rano niepokój dorwał mnie ponownie. ,,Może to przerzuty? Jeśli tak to ile narządów jest już pod kontrolą nowotworu? Może to guz trzustki, wątroby, a może kości (ostatnio mam poważne problemy z odcinkiem lędźwiowym; coś uciska nerw i to wpływa na mięśnie pośladków i nerwy kończyn dolnych)?" ,,A może...białaczka! Ziarnica! Na pewno jakiś nowotwór, przecież ludzkie ciało jestr takie kruche i podatne na choroby tego typu".
Próbowałem się uspkoić, ale na próżno. Myślę o tomografii komputerowej, która odbędzie się 14 listopada, co lekarz znajdzie. A jesli nie znajdzie to może to po prostu wczesne stadium, albo problem tkwi gdzie indziej (białaczka! szpik!).
Teraz czuję małe uciskanie po lewej stronie poniżej żeber To pewnie zepsuta trzustka.

Co Wy na to? Czyż to nie jest szczyt szaleństwa?


P.S. Wybaczcie, że używam bardzo prostego języka i piszę nieskładnie, ale jakoś nie potrafię teraz budować trudniejszych, bardziej "tłustych" zdań.
Ostatnio edytowano 21 sie 2013, 11:35 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 05 lis 2011, 20:27
a mnie dziś znów wysypała alergia, mam wrażenie że coś mi spuchło i zatyka mi uszy i język sztywnieje... ale wysypka była mała i po amertilu zeszła szybciutko.

Co z tego jak obecnie od 2 h ciągle mi się robi słabo, kręci mi się w głowie i mam napady duszności...

może od tego ze od 3 dni mało jem i mam w dodatku okres...

Dziś sobie mówię brzydko "piep##yć nerwicę" ale język dalej daje się we znaki. Ja już mam dość, przesilenie jesienne mnie dobija i zawsze dobijało :(
ostatnio miałam strasznie dużo stresu przez dwa tygodnie... może teraz organizm to odczuwa i tak reaguje ale to trochę obawiające jak mi się słabo robi a sama w domu jestem.


A teraz na tapecie kandydoza... albo inny grzyb czy bakteria... ciągła pokrzywka na całym ciele, zmęczenie, ospałość, mrowienia, zapominanie słów, niemożność wypowiedzi i wiele innych...


Payback i pewnie po usg stwierdzisz, że zbadali węzły chłonne ślinianki podżuchwowe i podjęzykowe i wszystko wyjdzie dobrze a przecież podjęzykowych nie widać na USG...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 05 lis 2011, 20:55
Hipka też tak myślałem ale jak czytałem to USG również wykonuje się dla podjęzykowych, poza tym jak się głębiej zastanowić to nie ma problemu.
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 05 lis 2011, 21:20
Payback a gdzie Ty to wyczytałeś ? mi mówili i też czytałam, że podjęzykowych nie widać a jak pytałam w punktach usg gdzie robią nawet 3d i doppler i jakieś inne cuda też mówili, że nie ma opcji na podjęzykowe, nawet babka z rejestracji pytała lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hipka 06 lis 2011, 00:18
Quantum, nie jesteś sam, przeczytaj sobie wątek "Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?" SM to ja mam od lat i raka języka a teraz na tapecie alergia- którą mam! ale oprócz tego...


Jak miałam jakieś minimalne uchyłki od normy w badaniach też się nakręcałam, aż w końcu mówiłam "aaaa walić to na pewno to nie ....(choroba).... bo tylko lekko wychodzę ponad normę, ale chłoniaka i szpiczaka też miała i może mam bo te węzły...

aż czuję, że grzeszę tak pisząc a z wiarą ostatnio jestem na bakier...

najważniejsze ze miałeś rezonans... SM nie ma. Co ja bym dała za rezonans, ale znów paraliżuje mnie strach przed kontrastem bo przecież można dostać wstrząs anafilaktyczny...

Może kiedyś się uwolnimy od naszych wyimaginowanych myśli... A lekarz zapytał o podejrzenie żółtaczki a nie raków! A dlaczego masz mieć TK ?
Ostatnio edytowano 08 lis 2011, 20:22 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 06 lis 2011, 10:46
Mamy jesień, rośnie liczba infekcji, a wym martwicie się o węzły chłonne? Na 90% same znikną lub z pomocą mocniejszego antybiotyku. Ale nie od razu.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 06 lis 2011, 11:04
Jest usg z dostępu wewnątrzustnego ale chyba wymaga specjalnej głowicy.. podobno też jest przezskórne ale nie wiem na jakiej zasadzie.
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 34 gości

Przeskocz do