Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 20 paź 2011, 22:30
aredhel, ale teraz pomyśl, że na te 99,9% nic nie masz w głowie, tylko to pewnie ta migrena. A badania zrobisz i będziesz mieć pewność. :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 21 paź 2011, 00:23
Ja mam takie uczucie w nosie jakbym się napił przez nos... i boli mnie głowa nad oczami i u nasady nosa... :( Czy to mogą być zatoki ?? bo wkręcam sobie już nie wiadomo co :(
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 21 paź 2011, 01:11
Misiek_NL, ja mam za to delikatne krwotoki z nosa, co rano kiedy czyszczę nos pojawia się krew, może od citronilu (wysusza sluzówki) może suche powietrze (Grzać zaczęli) ale ja musiałem wygooglować i zaczynam się nakręcać...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kicikici 21 paź 2011, 01:56
no krew sie pojawia czasem w nosie:) i z nosa:) suche powietrze:) kup sobie nawilzacz powietrza moze..zima najczesnsciej sie to zdarza wlasnie ..a szczegolnie jak kaloryfery mamy..
ja sobie wmowilam tez nachwile cos hahahahaha ze w mozgu mi cos gnije haha


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 21 paź 2011, 11:59
burakota,
No powiem szczerze, że to stwierdzenie mnie w dużym stopniu uspokoiło przynajmniej na ten czas. Zobaczymy co będzie jak zaczne łykać leki, które mi przepisał neurolog bo już sobie wkręcam, że nic nie pomogą, albo mi się od nich pogorszy. Rezonansu się i tak boje bo wiadomo, że różnego rodzaju tętniaki i torbiele objawów nie dają. W każdym razie upewnię się, czy jestem zdrowa, czy nie i wtedy będę mieć podstawy do ewentualnej paniki. Dam znać potem jak z tymi lekami. Pozdrawiam
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 22 paź 2011, 11:27
Krew z nosa można mieć też od przemęczenia, naczynka w nosie są delikatne. Ja miałem też od dłubania :mrgreen: , aredhelwygląda na to że wszystko ok, jeszcze tylko rezonans ;)
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 22 paź 2011, 16:52
Napisze wam (tak jak wcześniej zapowiadałam) jakie leki przepisał mi neurolog. Mianowicie dostałam Divascan i Ergotaminum. To pierwsze stosuje się profilaktycznie w migrenach oraz im zapobieganiu, a to drugie reguluje przepływ krwi mózgu. Oba środki mam na około miesiąc stosowania. Oczywiście już wczytałam się w skutki niepożądane. Divascan nie wydaje się być jakoś szczególnie niebezpiecznym lekiem, za to Ergotaminum już tak. W skutkach ubocznych wymieniane są min. drętwienie kończyn i ich osłabienie, bóle głowy, bezsenność, drażliwość, dezorientacja, zaburzenia rytmu serca, zwłóknienie mięśnia sercowego, zaburzenia krążenia --> martwica kończyn(!),podwyższenie lub obniżenie ciśnienia tętniczego, owrzodzenie odbytu, przerost dziąseł i wiele innych strasznych objawów. Ponadto pisze, żeby uważać w przypadku niekontrolowanego, ciężkiego nadciśnienia. Od razu pomyślałam, że przecież mi na skutek nerwicy bardzo często skacze ciśnienie i często mam wysokie. Już wkręcam sobie wylewy, albo inne gorsze rzeczy. Boję sie zacząć brac te tabletki, bo może oko nie od tego boli. Dzisiaj już miałam zacząć, ale przełożyłam ze strachu na jutro. W dodatku dzisiaj na AXN jest maraton z dr House'm i nie odmówiłam sobie oczywiście kilku odcinków. Pokazali tam kolesia z zespołem stresu pourazowego z jakimiś cieżkimi objawami, że niby stres je powodował, a ja już cała roztrzęsiona. Nie wiem co się ze mną stanie po braniu tych leków. lekarka kiedy mi je przepisywała tłumaczyła mi spokojnie, że są to bezpieczne leki i prawdopodobnie moga pomóc. ja oczywiście już mam przekorne myśli i zamiast myślec pozytywnie o ustąpieniu objawów to wolę się zadręczać tym, że tabletki nie pomogą, a wręcz przeciwnie. To dlatego, że już stosowałam tyle kropli i żeli do oczu i żadne nie pomogło. Dobrze, ze pogotowie mam blisko domu, to może w razie czego szybciej przyjadą mnie ratować.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 23 paź 2011, 15:16
Ja house przestałem oglądać, właśnie ze względu na przypadki pokazane w tym serialu. Ale w końcu to tylko serial. Powstałą nawet jakaś książka w której weryfikują prawdziwość chorób itp. Poza tym należy pamiętać że w housie są pokazywane rzadkie choroby.
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 23 paź 2011, 17:30
Ja w ogóle w internecie doczytałam się, że leki mi przepisane są na napady migrenowe( których ja nie mam) i mogą powodować otępienie, spadek koncentracji i depresję(lek hamuje wydzielanie serotoniny). Jakoś w mojej ulotce tego nie pisze, nawet nie ma informacji, że nie należy prowadzić auta i obsługiwać maszyn, lekarka też mówiła, że ten lek jest bezpieczny. To skąd ludzie pisali, ze takie skutki uboczne są? W ulotce są uwzględnione skutki bardzo częste, częste, rzadkie i bardzo rzadkie, a opisane są tylko te dwa ostatnie. Jak ja wpadnę w depresję, albo będe mieć zaburzoną koncentracje to ze studiami koniec. A pytałam się lekarki, czy są jakieś przeciwwskazania, mówiłam, ze nie mam bólów głowy. Ciekawe czy po stosowaniu leku, albo w trakcie mogę dostać migren- jak na przekór- nie miałam, to teraz będę mieć. Boję sie okropnie tych leków i niepotrzebnie wchodziłam jak zwykle na forum neurologiczne. Jutro zacznę brać, bo i tak za długo odkładałam. Najwyżej zejdę.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 24 paź 2011, 10:57
No, teraz jestem święcie przekonana, że mam candidię. A jeszcze mnie ostatnio do słodkiego ciągnie jak nigdy, a to się żywi cukrem przecież.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez rcez 24 paź 2011, 19:46
Siema wszystkim.

Ja mam od dzisiaj to coraz mocniejsze... Na początku miałem kserostomię i cukrzycę, dzisiaj wkręciła mi się depresja, a potem nawet wkręciłem sobie hipochondrię... Ale najpierw o dzisiejszej depresji. Pogrubionym zaznaczyłem te, których nie miałem.

smutek, obojętność – brak możliwości rozweselenia,
przewlekłe zmęczenie,
mała aktywność, niechęć do robienia czegokolwiek, prosta rzecz staje się utrapieniem łącznie z możliwością popełnienia samobójstwa z tego błahego powodu,
brak energii i witalności,
wzmożone męczenie się,
brak zainteresowania rzeczami, które wcześniej nas interesowały,
niemożność odczuwania przyjemności, nic nas nie cieszy,
depresyjne zaburzenia snu – bezsenność lub wybudzanie się, *
lęk – element najczęściej dokuczliwy u pacjentów (omówimy w innym rozdziale),
brak apetytu – nadmierne chudnięcie,
niska samoocena,
omamy, urojenia.

* Podkreślone oznacza to w innym kontekście. Otóż może to wina wczorajszej nocy i dnia, ale mogę się mylić. Wczoraj w nocy spałem 4h i w szkole zasypiałem na lekcjach, a na stojąco mnie lekko buliło. Lekcje te miały trwać do 20, ale trwały do 13 i ledwo wróciłem do domu (około 14) to teraz nie pamiętam nawet kiedy odłożyłem torbę, kiedy przywitałem się z rodzicami, ale pamiętam, że było cudownie i nagle popatrzałem na zegarek - 16:53. Wstałem, czułem się zajebiście wyspany, miałem taki super humor m. in. z tego powodu, że mam 2 tygodnie wolnego do następnych dwóch dni w szkole. I od ponad 4 miesięcy, codziennie praktycznie w nocy oglądałem filmy. I dzisiaj zamiast o 3 się położyć to pamiętam, że położyłem się, (bo chciałem tylko na chwilę zwalczyć tą fajną, miłą senność, żeby obejrzeć film) ale położyłem głowę na poduszkach i przykryłem się to powtarzałem sobie "Na chwilę.. Na chwilę" i jak na złość obudziłem się o 11:30 :P Ale spało się zajebiście. Potem nie pamiętam do końca co robiłem ( :o ) tylko jakieś urywki, że przy kompie siedziałem i o 14 na chwilę się położyłem i oczy miałem na zapałkach i słuchałem nut i wiem, że weszła nuta Sumptuastic - Kołysanka (bo lubię myśleć o mojej Bogini przy niej) i obudziłem się o 15. No i siedzę do teraz. A o tej depresji to mi weszło zanim Ona zadzwoniła. Miałem straszny humor, duży smutek i ogromny lęk, a teraz jest okej. A jeszcze jedna sprawa. Kto oglądał film z Maciejem Stuhrem i Pawłem Małaszyńskim, który zaczyna się od kibiców gdzie chłopak grany przez Stuhra się zakochuje i potem w szpitalu jest i tam on się pyta jak długo tu będę oni mu gadają "Dopóki zwolni się miejsce w kostnicy" i on się tak wystraszył potwornie, to ja właśnie też coś takie mam. Ktoś mi coś powie co jest normalne ale trochę jakby negatywne i próbuje mi pomóc to mnie to uderza jakoś. Nie umiem tego dokładnie opisać. Tak się stracham i obniża mi się nastrój. Mama mi gadała jak jej mówiłem o tym wszystkim co pisałem wcześniej "Lepiej sprawdź jak radzić sobie z przemocą psychiczną" (bo wczoraj trochę moja dziewczyna się bawiła, ale przepraszała, bo była przed okresem) i mnie to wystraszyło i straszny lęk poczułem. To tyle moich wypocin uff...... Aaa i podobno taki ostry stan może trwać ponad 2 lata, a u mnie trwa od mniej więcej początku września (27 sierpnia zacząłem powoli się zakochiwać)

-- 24 paź 2011, 20:56 --

o a teraz mi jest extra dobrze :P chcice mam na nią :D :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 cze 2010, 18:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez hunter039 24 paź 2011, 20:58
Witajcie pół roku temu czułem się źle kołatało mi serce,wezwalem karetke zabrala mnie do szpitala robiono mi trzy razy Kardiowersję za trzecim razem było juz ok.Stało się tak ponieważ pilem 7 dni swietowalem urodziny i ktos mi chyba czegos dopsypal.Spędzilem 3 dni w szpitalu wypuszczono mnie,ale poczulem sie xle i wrócilem na izbe przujec ale o wlasnbych silach,lekarz stwierdzil ze jestm pobudzony dal mi lek po którym mi cisnienie spadlo.Problem mój polega na tym ze myslę caly czas ze moge miec chore serce a wiem ze niemam ale moja glowa mi kaze tak mysl;ec chodz staram się walczyc z tym, Przed jedna z wizyt u lekarza rodzinnego kolatalo mi serce z nerwow wiem to poniewaz mialem badanie kwi i ekg i wszytsko hula jak trzeba.czytalem ze u zdrowych ludzi teno dochodzi nawet do 180 uderzen na minute. Po tych przerzyciach cięzko mi wrócic do normalnego zycia pomóżcie,Brałem taki lek jak Parogen ale po 2 miesiacach odstawilem moze znacie jakis lepszy prosze pomozcie chce zyc normalnie juz nierobie glupot.Myslalem ze umieram jak mi robili kardiowersje boje sie czasami ze umre moze ktos z was wie jak to usunac z glowy na zawsze i byc szcesliwym.Moja glowa potrafi rozpedzic moje serduszko i zwolnic nigdy czegos takiego niemialem czekam prosze moze jakis lekarz to pzreczyta.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 paź 2011, 20:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez rcez 24 paź 2011, 21:15
hunter039 napisał(a):Witajcie pół roku temu czułem się źle kołatało mi serce,wezwalem karetke zabrala mnie do szpitala robiono mi trzy razy Kardiowersję za trzecim razem było juz ok.Stało się tak ponieważ pilem 7 dni swietowalem urodziny i ktos mi chyba czegos dopsypal.Spędzilem 3 dni w szpitalu wypuszczono mnie,ale poczulem sie xle i wrócilem na izbe przujec ale o wlasnbych silach,lekarz stwierdzil ze jestm pobudzony dal mi lek po którym mi cisnienie spadlo.Problem mój polega na tym ze myslę caly czas ze moge miec chore serce a wiem ze niemam ale moja glowa mi kaze tak mysl;ec chodz staram się walczyc z tym, Przed jedna z wizyt u lekarza rodzinnego kolatalo mi serce z nerwow wiem to poniewaz mialem badanie kwi i ekg i wszytsko hula jak trzeba.czytalem ze u zdrowych ludzi teno dochodzi nawet do 180 uderzen na minute. Po tych przerzyciach cięzko mi wrócic do normalnego zycia pomóżcie,Brałem taki lek jak Parogen ale po 2 miesiacach odstawilem moze znacie jakis lepszy prosze pomozcie chce zyc normalnie juz nierobie glupot.Myslalem ze umieram jak mi robili kardiowersje boje sie czasami ze umre moze ktos z was wie jak to usunac z glowy na zawsze i byc szcesliwym.Moja glowa potrafi rozpedzic moje serduszko i zwolnic nigdy czegos takiego niemialem czekam prosze moze jakis lekarz to pzreczyta.


TO TYLKO HIPOCHONDRIA! JESTEŚ ZDROWY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 cze 2010, 18:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez hunter039 24 paź 2011, 21:25
Kim jestes lekarzem prosze cie chce sie cieszyc zyciem tak jak kiedys,cieszyc sie kazdym dniem.powiedz jak walczyć z nia prosze cie piszac ot mam lzy w oczach.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 paź 2011, 20:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do