Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 11 paź 2011, 20:43
kasiotla odpisałem ci na PW, nie wiem czy doszło czy nie..

Najgorsze jest uczucie, które mam teraz- zdaje mi się, ze to ostanie dni mojego życia, a przynajmniej zdrowia.

Często mnie to dopada.. wtedy włączam jakąś filmową klasykę żeby nadgonić.. ostatnio Brudnego Harrego oglądałem.

A co do TK to oczywiście jakieś częste wykonywanie nie jest wskazane ale przez jedno nic nie będzie. Jak czytałem o chłoniakach i o kontrolach to wychodzi że co kilka miesięcy ma się albo TK albo PETa nie pamiętam z jaką częstotliwością.. na początku leczenia, w połowie i potem kontrolne. Więc luz z tym promieniowaniem.
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 11 paź 2011, 22:23
togolina,
Dziękuję jeszcze raz. Za tydzień pójdę do neurologa i postaram się coś konkretnego załatwić. Boję się tylko, że lekarz albo mnie oleje, albo do końca nie wysłucha itd. Ostatnio cały czas mi się to zdarza i strasznie się tym denerwuję. Do neurologa pójdę prywatnie, więc może to tez będzie trochę inaczej wyglądało. Jakieś pół godziny temu byłam na spacerze z psem. Miałam wrażenie, że wciąż zarzuca mnie to na jedną, to na drugą stronę i, że nie potrafię utrzymać całkowitej równowagi. Oglądałam się na te ciemne, pochmurne niebo i zrobiło mi się tak okropnie ciężko na duszy jakby śmierć stała tuż za moimi plecami. W dodatku wciąż wydaje mi się, że mój pies jakoś tak dziwnie na mnie spogląda, jakby wyczuwał, że mam raka mózgu i koniec się zbliża. Strasznego mam teraz doła i tylko prawidłowe prześwietlenie mózgu jest w stanie poprawić mi humor. Jak jeszcze lekarz mi dokopie na wizycie to już nie wiem co ze mną będzie. Umrę z rozpaczy chyba...

kasiotla,
Też przerabiałam raka przełyku, a dokładniej krtani. Co jakiś czas odczuwałam, że mam jakąś kluchę w gardle i w dodatku sprawiało mi to ból, który często promieniował na cały przełyk. Było to jednak w czasach gimnazjum, czyli jakieś 6,7 lat temu, więc chyba nic mi takiego nie było. W każdym razie też się tego bałam.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez night_shadow 11 paź 2011, 23:46
Wielu ludzi wmawia sobie że są chorzy, umierają...
tymczasem przewidywane są konkretne daty śmierci, które o dziwo sa bardzo precyzyjne.
Ślepy traf czy wynik zastosowania unikalnej metodyki?
przekonaj sie sam/a
http://sites.google.com/site/news048/
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 paź 2011, 23:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 12 paź 2011, 00:29
Nie wiem, czy to hipochondria, ale zawsze skrupulatnie czytam ulotki od wszystkich leków, które biorę i oczywiście odczuwam potem wszystkie możliwe skutki uboczne.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 13 paź 2011, 01:29
Ja mam tak samo z tymi ulotkami. Pierwsze gdzie zaglądam w ulotce to co to za lek, w jakich przypadkach się go stosuje( czy lekarz się czasami nie pomylił), a potem zaraz skutki niepożądane. Pamiętam, jak byłam chora i musiałam wziąć Tabcin, żeby w ogóle przetrwać dzień. W skutkach ubocznych były między innymi, kołatanie serca, wstrząs, omamy, i jakieś inne cuda na patyku, a ja oczywiście przez jakieś co najmniej pół godziny siedziałam na łóżku sztywna i kazałam mojemu bratu mnie pilnować, czy czasem się coś nie dzieje. Podobnie było gdy stosowałam globulki na bazie jodyny przepisane prze ginekologa. Już sobie wyobrażałam, że mam wstrząs, nie mogę oddychać, globulki od wewnątrz mnie wyżerają, a na końcu trafiam na pogotowie. Masakra!
Tak w ogóle dzisiaj byłam u dentysty i prawie na 100% ból oka nie pochodzi od zębów. Za tydzień jeszcze laryngolog i neurolog. Wydaje mi się, że oko coraz bardziej boli, tak tępo, czasami jakby ćmi, ale coraz bardziej doskwiera, że chwilami mam ochotę je sobie wyjąć. W dodatku między tymi wszystkimi wizytami u lekarzy mam zajęcia na uczelni. Nie wiem jak ja to przetrwam w takim stanie i ludziom w oczy spojrzę. Oni się cieszą życiem, a mi być może zostały ostatnie miesiące w szpitalu i w bólu...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 13 paź 2011, 16:10
secretladykkk napisał(a):aredhel, problem oka przeminie a w jego miejsce przyjdzie inny. I tak "never ending story"
Pozdrawiam


Dokładnie... Skąd ja to znam ?? :(
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 13 paź 2011, 17:05
problem oka przeminie a w jego miejsce przyjdzie inny. I tak "never ending story"


Ja miałem max tydzień przerwy od wkręcania sobie czegoś.. Teraz zaczynam coś z jelitami..ahh :?
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 14 paź 2011, 01:18
cześć a ja znowu muszę się pożalić bo ostatni miesiąc żyję tylko i wyłącznie rakiem już nawet nie wiem na jakiego mam się zdecydować bo ciągle miotam się między jajnikami , szyjką macicy nerkami a teraz trzustką bo najbardziej śmiertelna oraz rakiem kości .
Nie wiem czy też tak macie ale ja macam się 100 razy dziennie , w każdym kawałku mojego ciała widzę jakieś uchylenia od normy , guzki zgrubienia powiększone węzły itp itd . Dodatkowo nie przechodzi mi przeziębienie więc wiadomo BIAŁACZKA albo ZIARNICA . niedługo chyba naprawdę zwariuję , moi rodzice już nie mogą z mną wytrzymać , chłopak to samo i niestety wyśmiewa wszystkie moje lęki i płacze . Od kilku godzin powinnam już spać ale wiem że i tak nie zasnę bo zaczną się bóle nogi , problemy z złapaniem oddechu itp itd
Naprawdę nerwica a najbardziej nerwica hipochondryczna potrafi wykończyć człowieka...jestem strasznie blada , śpię po 14 godzin i wstaję zmęczona , nabawiłam się wielkich worów pod oczami i nie mam na nic siły . już nawet leki nasenne na mnie przestały działać .
Myślicie że mogę w wieku 19 lat mieć rozsianego raka jakiegoś narządu ?
Czytam tak teraz swój post i nie wiem czy śmiać się czy płakać , bo to nie jest normalne żeby człowieka bolał każdy kawałek ciała i wszędzie miał jakieś guzy...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 15 paź 2011, 10:58
W jakiejś encyklopedii czy gdzieś była fajna definicja hipochondrii która kończyła się mniej więcej tak : "Hipochondrię można uznać za dobrego strażnika zdrowia." Co jak co ale to prawda. Setki badań itp..

-- 15 paź 2011, 19:34 --

Dobra cholera bo nie wytrzymam.. nachodzą mnie takie myśli,że... np czy lekarka nie pomyliła się przy robieniu Usg węzłów, albo teraz w związku z tym, że jakiś dyskomfort w brzuchu czuję, jakieś pobolewania, przelewania czy nie mam np raka jelita grubego... :(
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 16 paź 2011, 00:00
No nie, właśnie dzisiaj pojawił się u mnie znów lęk na temat wirusa hiv. Jestem przerażona. Nie zachowywałam się nigdy ryzykownie, ale piłam z jednej szklanki, nie umytej, z koleżanką, która takie zachowania miała. I teraz się boję, że ona może mieć hiva, że mogła być gdzieś skaleczona i wirus przedostał się do mojego organizmu. Najpierw nie pomyślę, a potem z nerwów nie wiem co mam robić. :why: :bezradny: Tak, zdałam w końcu sesje to przyczepił się do mnie inny problem :( :hide:
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kicikici 16 paź 2011, 00:12
picie z jednej szklanki? tez sie boje takich rzeczy ale podobno nie da sie zarazic pzrez picie z jednego kubka..chyba ze mialas zadrapanie w ustach a w szklance jest zakazona krew. A le jakie zachowania miala ona? ryzykowne? ale nie znaczy ze ona jest chora:) Ja tez lapie takie akcje czasami.. To twoj strach przemawia a z tego co nauczylam sie ze te strachy wszystkie sa przykrywka taka by odwrocic uwage od glownego problemu.
ja natomiast teraz niewiem co mi jest ale chyba ucisk jakis kregow szyjnych..bo siedze teraz i nagle wszystko jakby ruszylo sie w bok jak po karuzeli...
chyba przeswietlenie powinnam sobie zrobic..czasami trace ruwnowage jak ide...i mam zawroty glowy i jak leze na boku patrzac w bok to obraz zjezdza! i neiwiem co myslec...mam krzywy kregoslup jakos bo mi fizykoterapeuta kiedys powiedzial...i wyczyl napiecie mocne miesni w kregach...ah niewiem...


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 16 paź 2011, 14:08
Ja dzisiaj choruję na układ krążenia i tylko czekam na wylew albo zawał. Przez długi czas do niedawna miałam manię ciągłego mierzenia sobie ciśnienia i doprowadziło to do takiego etapu, że gdy dolne było od 80 w górę, to ja to odczuwałam bez mierzenia, chwytałam za aparat i zawsze mi potwierdzało. Mam niestety manię na punkcie skoków ciśnienia, bo te skoki zawsze mi towarzyszyły przy atakach paniki, więc jak tylko czuję to dolne powyżej 80 (choć to niby ciągle prawidłowe) zastanawiam się czy nadchodzi atak paniki :why:
A te jazdy bo się źle czuję. Nie mierzyłam rano cisnienia, ale jakoś serce mi ledwo co biło :oops: i zmierzyłam sobie puls na szyi, wyszło 58 co jest u mnie prawdopodobne, bo u mnie puls rzadko przekracza nawet 70. Od razu opętała mnie bradykardia i myśl, że serce wali coraz wolniej, więc pewnie za chwilę stanie :hide: I tak się nakręciłam, że złapałam za ciśnieniomierz. Pokazał 115/85, puls 68, czyli puls w normie a momentalnie ciśnienie nieco w górę. Mówię o dolnym, bo ja mam problemy właśnie z dolnym a nie górnym. Przy atakach paniki potrafię mieć 140/110, puls 75. Dlatego tak się boję.
Poza tym mój tata miał wylew przy normalnym ciśnieniu 90/60. Po prostu musiało mu nagle skoczyć :why:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 16 paź 2011, 20:57
kicikici, tak słyszałam, że tak się nie da zarazić, ale i tak sobie wkręcam, bo właśnie mogłam mieć zadrapanie, ona też mogła mieć i jakoś to się przeniosło. A jeśli chodzi o to ryzykowne zachowanie to po prostu chodzi o kontakty seksualne. Nie wiem, czy jest chora, czy nie, bo dawno się z nią widziałam i teraz nie mamy kontaktu, ale jest duże prawdopodobieństwo, że chora nie jest :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 17 paź 2011, 16:52
Zauważyłem u siebie już jakiś miech temu powiększoną śliniankę podjęzykową. Normalnie bym się tym nie przejmował ale.. znowu sobie coś wkręcam, oczywiście wiadomo co , raka.. Przynajmniej u mnie nie rośnie a czytałem o tym raku że szybko rośnie więc jakoś się uspokoiłem..
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 35 gości

Przeskocz do