Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez viviana 08 lut 2008, 00:08
kajusia to nic ,że wtedy nie myślałaś. SM nie pojawia się ot tak sobie . Napewno badania które robiłaś wykryłyby tą chorobę .Koleżanka jak na razie czuje się dobrze , ma synka , pracuje, buduję się :)
Temat węzłow jest mi bardzo szeroko znany , bo przeglądnełam setki stron o tym w necie . Mój synek je miał . A teraz ja mam powiększony pod brodą ,z prawej strony . Niedawno byłam chora a teraz znowu mam katar więc prawdopodobnie dlatego . A jak było u Ciebie ? Duże były i gdzie ? Strony z ziarnicą też przeczytałam i byłam pewna,że ją mam . Byłam nawet taka durna,że czytałam blogi ludzi chorych na raka i tych co już odeszli :( Maltretowałam sama siebie :(
Porównywanie w necie do niczego nie prowadzi i staraj sie z całych sił tego nie robić .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 08 lut 2008, 11:48
viviana jezeli chodzi o ta ziarnice to najpierw powiekszyl mi sie wezel za uchem-tzn pojawila tam sie taka gulka wielkosci orzecha wloskiego.polecialam do lekarza tu w Londynie.kazal zrobic badania krwi.zrobilam i wyszly oki(oczywiscie ja ich na oczy nie widzialam bo tu nie masz prawa widziec swoich wynikow ,takie prawo ma tylko lekarz)ale o tym napisze Ci poniej,jaka to paranoja. :shock:
no wiec wracajac do wezla-pozniej pojechalam do Polski i tam sie zaczela wedrowka po lekarzach.badania krwi ,laryngolog,neurolog(bo mialam silne bole glowyi oczodolu),ktory zlecil tomografie(wynik jak juz pisalam oki),okulista,znowu badania krwi.wszystko suuuuper-morfologia taka ,ze lekarka powiedziala ze dawno tak dobrej nie widziala.a ja ciagle latalam do tych lekarzy bo mialam powiekszone te wezly(dolaczyly wezly podzuchwowe)
az pewnego razu trafilam na Pania doktor ,ktora jak zaczelam stawiac sobie u niej w gabinecie sama diagnozy i podpowiadac jaki chcialabym miec badania to tak mnie opieprzyla ,ze prawie spadlam z krzesla i delikatnie mowiac wywalila mnie z gabinetu krzyczac za mna ze jestem zdrowa tylko leb mam chory.no i po tym wszystkim jakos otrzezwialam i przestalam macac te moje wezly i wyobraz sobie ze zaczely sie wchlaniac i zmniejszac i po ponad pol roku powiekszenia zniknely!!!!
pozniej byl spokoj-ciesylam sie zyciem ,bawilam z synkiem i nie myslalam o tych chorobskach az do 19 grudnia gdy zaatakowala mnie grypa i powalila z nog.mialam wtedy kupe czasu na rozmyslania i wymyslilam ze mam....uwaga uwaga-HIV.tak o tym myslalam ,ze nawet bylam pewna kiedy i gdzie sie zarazilam i mialam wszystkie objawy wlacznie z bialymi gulkami na jezyku ,o ktorych oczywiscie przeczytalam na necie. :roll: wymyslilam u lekarza cos (nie pisze co bo wstyd :oops: )zeby dal mi badania na HIV.dal.a ja sie tak denerwowalam w oczekiwaniu na wyniki ,ze cala sie trzeslam,nie jadlam ,nie spalam i katowalam sie okrutnie.mialam czekac 2 tyg na wyniki a ja juz po 4 dniach dzw do szpitala bo chcialam wyciagnac od nich wyniki-i tu napisze Ci o tej paranoi-pani pielegniarka zapytala o nazwisko,wystukala na kompie i powiedziala ze WIDZI WYNIKI ALE MI NIE POWIE!!!!!!POWIE MI MOJ LEKARZ!!!!myslalam ze ja udusze przez telefon :twisted: wizyta u lekarza za dwa dni a ona mi nie powie!!!!
wyniki:szlam wlasciwie po wyrok smierci a lekarz powiedzial zaspanym obojetnym glosem-wyniki ok!!!!poplakalam sie :cry:
po tym wszystkim dostalam zapalenia ucha jako powikalanie po grypie i duzym stresie i antybiotyk,po antybiotyku bez oslony (tu sie nie podaje oslony)grzybice .pozniej zaczely sie te mrowienia,bole miesni i zawroty glowy i poczytalam na necie o tym sm i jestem pewna ze to mam.taka oto historia moja.jednym slowem do d...y
jak myslisz powinnam isc na rezonans.????help
jezeli viv chodzi o Twoj wezel-to moge niesmialo radzic-nie dotykaj-choc wiesz ja chyba nie jestem dobrym doradca.
a jak ta kolezanka Twoja dowiedziala sie o tym sm?nie chce meczyc ale czy to mozliwe ze majac takie jak Ci pisalam objawy nie mam tego????pozdrawiam goraco :D
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 08 lut 2008, 16:22
kajusia jeśli po zrobieniu renozasu poczujesz się lepiej , to zrób , ale wtedy możesz znaleść sobie następną chorobę i tak w kółko . Ja odkąd biorę leki czuję się o wiele lepiej i Tobie radziłabym też zacząć je brać.
Miałaś nezłe przeżycia chodząc do lekarza . Mnie na szczęscie takie omineły , może dlatego ,że od razu mówię,że jestem hipochondryczką ?Dzisiaj byłam u lekarza i mam początki anginy , dostałam antybiotyk , stąd ten węzeł powiększony . Niestety powjawił się jednen problem, mianowicie jestem uczulona na pencilinę i pomimo ,że powiedziłam o tym lekarzowi , to przepisał mi Augmentin, który jest pochodną penciliny . Powiedziła,że tabletki bardzo rzadko uczulają i żebym była spokojna . Wzięłam już jedną i jest ok :) Przypomniałam też sobie ,że brałam je w ciąży i nic się nie działo . Mam to nawet napisane na wypisie ze szpitala.
Jestem pewna na 100 % ,że nie masz SM . Wmawiasz to sbie i stąd te objawy . Czym bardziej się na tym skupiasz , to tym bardziej je odczuwasz.
Koleżanka zaczeła mieć problemy z chodzeniem . Wydaję mi się, chociaż nie jestem lekarzem ,że gdybyś była chora już wystąpiłby pierwszy rzut choroby .
Jesteś zdrowa , to tylko Twoja wyobrażnia , musisz zacząć w to wierzyć.

Dopisze jeszcze ,ze tak to już na nami jest . Jesteśmy mądrzejsze od lekarzy ;) Ja tak samo idąc po jakikolwiek wynik jestem pewna na 100% ,że jestem poważnie chora ;)

Miałaś rację z tymi wezłami żeby nie ruszać. Wymacałam sobie na szyji drugiegio i tak go dotykałam (sprawdzałam czy jest ruchomy i ciągle się upewniałam) , że w ciągu zaledwie godziny bardzo się powiększył :( Normalnie szok .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kajusia 09 lut 2008, 15:12
dzis mam okropny dzien :cry: rano poklocilam sie z mezem a pozniej poszlam z synkiem na spaer i na zakupy i zawrotom glowy nie bylo konca.mialam wrazenie ze stapam po miekkim podlozu i w oczach jakos tak dziwnie.czulam tez bol karku a teraz ucisk w klatce piersiowej,jak wrocilam do domu i jak zwykle nie wytrzymalam i poczytalam na necie.zawroty glowy jako pierwszy objaw sm!!!!!kurde ja juz nie mam sily.ja naprawde wolalabym zeby to byla nerwica niz sm!!!!nie potrafie odgonic tej mysli.biore sobie od 3 dni deprim forte i kalms ale jakos te objawy nadal trwaja.a i jeszcze w uszach mi szumi ....co to cholera jest????napiszcie
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 09 lut 2008, 15:17
To o czym piszesz są typowymi objawami nerwicy . Niestety Kalms , Deprim mogą Ci wogóle nie pomóc , bo podejrzewam ,że jest u Ciebie zaawansowana :( Mi tez bardzo często kręci się w głowie , sprawdzałaś sobie ciśnienie ? Może masz za niskie ? TO NIE SM !!!!!
Masz możliwość pójścia do psychiatry ?
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 09 lut 2008, 16:25
viviana dzieki za szybka odp.czesto mi tez dretwieje 'wiednie 'reka i mrowienia mam tez..kurde ale sie nakrecilam.
ide w srode do psychologa.do psychiatry dopiero w Polsce.poszlabym tu do lekarza rodzinnegi i powiedzialabym ze mam hipochondryczna nerwice to by mnie chyba smiechem zabil.tu takich chorob chyba sie nie leczy.zreszta tu sie nic nie leczy-lekarz wystawia diagnoze z odleglosci 3 metrow nawet na ciebie nie patrzaci obojetnie czy jest to osoba dorosla czy dziecko.
musze cos zrobic bo zniszcze sobie i moim bliskim zycie.juz mnie nic nie cieszy i ciagle mam mysli tylko na jeden temat.kurde co z ta reka-jakas taka slaba.
a tak poza tym to ciesze sie ,ze wyjasnila sie kwestia Twojego powiekszonego wezla i ze to tylko niegrozna anginka. :lol:
powiec czy tez ci tak mrowilo w konczynach i dretwialo.czuje ta reke jakby taka slabsza.pozdrawiam i przepraszam al dzis mam straszny dzien :oops:
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 09 lut 2008, 17:33
Psychiatra będzie tu bardzo dobrym wyjściem , a kiedy będziesz w Polsce ? Mi mrowi i cierpnie cały czas , już od kilku lat .
Wiem jak się teraz czujesz , bo sama przez to przechodziłam . Tylko ,że ja wtedy umierałam na zawał . Potem był wylew a teraz rak tylko nie w tak nasilonej formie jak zawał. Miałam wszystkie jego objawy , tak jak Ty teraz SM . A widzisz , to nie serce tylko newrica i tak jest z Tobą.
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 09 lut 2008, 19:01
jestes kochana.to co piszesz naprawde mi pomaga.ja chyba ta nerwice mam od kilku lat ale nigdy nie byla tak silna jak teraz!!!!i byly przerwy i nigdy nie byly to takie objawy telepawkowo- zawrotowo- cierpnieniowe.pozdrawiam cie goraco:).najpierw ide do tego psychologa.w polsce bede dopiero w maju wiec musze sie ratowac psychologiem.wiem ze potrzebuje lekow ale psycholog chyba nie jest w stanie wypisac mi zadnej recepty :( a poza tym nie chce sie leczyc u angoli.juz nigdy!!!poszukam na necie moze jest tu jakis polski psychiatra....
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 10 lut 2008, 00:17
Kajusia a w jakim mieście mieszkasz ? Na pewno jakiś jest , z Polski dużo powyjeżdżało , nawet mój psychiatra dał dyla :)
Masz od kilku lat , nie leczyłaś i stąd te nasilenie :( Ja najgorzej miałam na początkach nerwicy . Leżałam i czekałam na śmierć. Z domu wychodziłam tylko jak szłam do kolejnego lekarza lub robić kolejne wyniki . Najgorzej było nocą,póki nie usnęłam . Wtedy moja wyobrażnia dawała popis. Co ja wtedy nie robiłam żeby przestać o tym myśleć i usnąć , bo sen przynosił mi ukojenie . Ja nie wiedziałam,że mam nerwicę , dopiero uświadomił mi to po jakimś czasie pewien lekarz . Choroby szukam do dziś ale juz nie tak . Sieć przeszukałam w każdą stronę , jestem specjalistą od nowotworów , zawałów , wylewów ;) Dlatego wiem co się teraz z Tobą dzieję :( Szukaj lekarza i walcz , bo masz dla kogo ! Trzymam za Ciebie kciuki i pisz , jeśli zajdzie taka potrzeba .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 10 lut 2008, 01:27
jestem z Wroclawia.ale czy to mozliwe ze to sie objawilo tak nagle????tzn te mrowienia i te dretwienia te zawroty i na jedno oko widze czasem przez mgle.a wogole to jakos tak te dretwienia tylko z jednej str tzn prawa reka czasem noga ale tez prawa a mrowienia to juz obustronnieczy to mozliwe?wogole dla mnie to wsz szok.a pogorszylo sie tzn zaczelo dretwiec po grypie ,jak wymyslilam tego hiva i czekalam na wyniki-nie spalam,telepalam sie jak osika i plakalam.wykonczylam sie nerwowo i od tamtego momentu to mam-oczywiscie gdzies wyczytalam ze grypa moze zaczynac sm!!!!.ide bo zwariuje dzieki za pomoc ,i sorrki za zameczaniecie-wiem ze juz jestem upierdliwa. :oops: pozdrawiam
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez Misiunia 10 lut 2008, 16:27
Kajusiu,jak przeczytałam Twoje posty to tak jakbym czytała o sobie.Tez jestem w Anglii i tez bez przerwy mam jazdy na punkcie swojego zdrowia.Test na HIV też tutaj robiłam i też mi wstyd jak nakłamałam lekarza żeby dostac skierowanie.Oprócz HIV porobili mi tez chyba wszystkie możliwe badania na choroby weneryczne.Przerabiałam już wszystkie możliwe nowotwory,stwardnienia rozsianego byłam tak bardzo pewna,że zataczałam się przy chodzeniu.Teraz jestem na etapie ziarnicy złośliwej,raka płuc (albo krtani),oraz astmy.Jestem przeziębiona od miesiąca.Prawie wszystkie objawy mi przeszły,ale został suchy duszący kaszel i drapanie w gardle(stąd moje objawy o raka czy astmę).Czasami jestem tak spanikowana,ze robi mi się zimno,słabo i musze się połozyc.Nawet jak zasypiam to myślę o chorobach,mało tego:często śnią mi się szpitale,albo że ja,lub ktoś z moich bliskich jest chory...koszmar.Do lekarza tutaj nawet nie chodzę,bo nigdy nie dostałam żadnej fachowej porady,a po wizycie z reguły czułam się jeszcze bardziej zdołowana.Szczerze mówiąc,to już nie mogę sie doczekac kolejnego wyjazdu do Polski i porobienia badań,ale to dopiero w maju i nie wiem jak wytrzymam 3 miesiące:(.Byłam dwa razy u polskiej pani psycholog w Londynie,ale zrezygnowałam bo za daleko (centrum Londynu ,a ja mieszkam pod Oxfordem) i drogo:40 Ł za wizytę.Od 2 tygodni mam takie lęki jak nigdy dotąd,po prostu jestem pewna,że jestem strasznie chora.Najgorsze jest to,że za tydzień jadę na urlop i zamiast się cieszyc to ja się martwię,że na pewno będę się czuła jeszcze gorzej...Naprawdę już nie mam pomysłów jak pozbyc się tych chorych myśli i lęków
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez viviana 11 lut 2008, 15:41
kajusia możliwe żeby pojawiło się nagle. Nerwica ma to do siebie ,że ma różne objawy :(
Wspólczuję hipochondrykom mieszkającym w Anglii , bo po waszych postach widać, że z lekarzem nie jest tam tak łatwo, a my tak często do nich chadzamy .

HiV jeszcze nie przerabiałam , chociaż nie raz miałam myśli ,ze mogę go mieć . SM też mnie omineło :) Misiunia , masz tak samo jak ja przed leczeniem . Pierwsze co jak przyjedzieci do Polski to udajcie sie wizyte do psychiatry , bo bez niego chyba sie nie da :(
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 11 lut 2008, 21:36
czesc dziewczyny.wiem ze to moze zabrzmi dziwnie bo ostatnio bylam calkiem w proszku ale postanowilam sie troche wziasc w garsc i pracuje nad soba oraz lykam te uspokajacze oraz staram sie nie miec zbyt wiele wolnego czasu:)))
13lutego mam wizyte u psychologa i Pani na wejscie krzyknela przez telefon 50 f.nie wiem czy pojde....troche sie miotam.co radzicie???.wydaje mi sie ,ze bardziej psychiatra by mi sie przydal.psycholog-owszem ale wiecie 50 f i na jednej wizycie pewnie by sie nie skonczylo....wiem ,ze sa organizowane cyklicznie przez polish psych.club darmowe porady ale tylko przez telefon,tzn ja wiem ze tu nie chodzi o to ze trzeba sie zaraz wylozyc na lezanke ale przez tel,,,jakos dziwnie nie???co wy na to?
acha poki co mrowienie i dretwienia minely-ale ponoc sm to ma do siebie ze tak jak nagle sie pojawia tak nagle moze zniknac(to te rzuty tak???)hahahah.juz sie z tego smieje choc nadal jestem pewna ,ze to mam.
nie wiem co wykombinowac z tym psychologiem.kurde 50f za godz to troche duzo prawda????buziaki dziewczyny
:lol:
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 11 lut 2008, 23:36
kajusia napisał(a):pracuje nad soba


Pracuj , pracuj :) Wygrasz tą walkę, zobaczysz :) I masz rację, dużo zajęć , by odpędzić myśli , bo na mnie też to działało :) A do przyjazdu ratuj się ziołowymi . Ja za nim poszłam do psychiatry też przez kilka miesięcy jadłam te bez recepty .


kajusia napisał(a):ale ponoc sm to ma do siebie ze tak jak nagle sie pojawia tak nagle moze zniknac(to te rzuty tak???)hahahah.juz sie z tego smieje choc nadal jestem pewna ,ze to mam.


Ja Ci zaraz dam drętwienie i SM :lol: Powiem teraz tak jak zawsze mówi do mnie przyjaciółka gdy skarżę się jej na rózne bóle , " a d...a Cię nie mrowi " ? Tylko sie nie obraż kochana :) Bardzo dobrze ,że zaczynasz się z tego smiać , bo ja się też śmieję :) Polecam Ci dział na tym forum " Nerwica na wesoło " :) Musisz poszukać , bo jest tu na któreś stronie , ale naprawdę warto :)

50 f to chyba bardzo dużo , nie znam się bo tam nie mieszkam . Na pewno na jednej wizycie się nie skończy . Jeśli zaś chodzi o rozmowę tel. , to myslę ,że to pomoc jest ta tylko dorażna, bo nic nie zastąpi normalnego kontaktu , rozmowy . Pamiętaj ,że to jest tylko moje zdanie i sama musisz podjąć decyzję .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do