Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 28 wrz 2011, 21:52
Mnie bez przyczyny bolały nogi kilka dni pod rząd i jakoś żyję. Zdarzyło mi się to 2 razy.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 28 wrz 2011, 23:04
Słuchajcie ja się zastanawiam, czy ja sobie wmawiam, czy faktycznie mi coś jest. Opisze dokładnie to pulsowanie w głowie a raczej też jak zauważyłam uderzenia krwi do mózgu. Mianowicie to jest tak, że jestem spokojna, siedzę sobie i np. oglądam tv lub gadam z koleżanką a tu nagle takie wielkie buum w głowie- krew mocno podbiła w żyle, jakby ta zaraz miała pęknąć. Czasem też czuje jakby to nie była tylko jedna żyła ale kilka, jakby to uderzenie krwi zacieśniało takie koło w mojej głowie. Czasem też odczuwam tylko zwykły przepływ krwi i wiąże się to z nieprzyjemnym uczuciem jakby ucisku, a czasem takie mocne uderzenie, aż zaboli. Mam wtedy wrażenie jakby wszystkie żyły w głowie miały mi eksplodować, jakbym zaraz miała dostać mega wylewu i umrzeć. Czasami rozchodzi mi się to nawet do uszu. Mam tak od kilku lat, ale czuję jakby się w ostatnich czasach nasilało. Bagatelizowałam to trochę bo takie uderzenie trwają od kilku do kilkunastu, rzadko kilkudziesięciu sekund i zwyczajnie o tym zapominałam. W nocy tylko jak mnie naszło to rozmyślałam, czy to nie guz gdzieś uciska i powoduje takie rzeczy lub coś innego niebezpiecznego. Dzisiaj doświadczyłam takiego okropnego uderzenia ciśnienia krwi w mózgu i miałam wrażenie jakby zaraz mi oderwało głowę. Sprawdzałam kilkadziesiąt razy w necie ale nie ma nic konkretnego, ten objaw nie wiąże się bezpośrednio z żadną chorobą.Jestem ciekawa, czy ma to związek z nierównymi źrenicami! Ja ogólnie wszystko przeżywam bardzo emocjonalnie- nawet oglądając głupi film potrafię mieć palpitacje serca. Ale czy to ma związek? Przecież te uderzenia do głowy zdarzają się też gdy jestem wyluzowana, gdy zasypiam itd. W następnym tygodniu pójdę do lekarza i wymuszę kolejne skierowanie do neurologa a następnie rezonans i TK angio głowy żeby mi żyły dokładnie w głowie prześwietlili. Jak tak dalej pójdzie to dostanę wylewu jakiegoś i koniec. Jeszcze gdybym umarła na miejscu ale jak mnie sparaliżuje... Na weekend muszę wyjechać z miasta i boję się, że już tu nie wrócę i zostawię rodziców, brata, psa i wszystkie moje rzeczy. To straszne! Co jest powodem tego ciśnienia i pulsowania w głowie? Tez tak macie? Co do ciśnienia ogólnego tętniczego to często mam wysokie na skutek stresu ale ostatnio lekarka mi mierzyła podczas wizyty i trzymało się w normie, górnej ale normie, co mnie bardzo zdziwiło. Zanim pójdę do psychiatry to muszę wiedzieć co mi jest. Nawet gdyby w głowie wszystko było ok to pewnie załatwię się stresem i emocjami. Dopiero co wkraczam w dorosłe życie a tu już psychotropy trzeba łykać... Co za porażka życia.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 28 wrz 2011, 23:23
aredhel napisał(a): Umysł to najcenniejsze co mamy, bo określa naszą wyjątkową osobowość. A tak w ogóle jak coś mam w tej głowie to i tak mi nic już nie pomoże, albo to pęknie albo mnie w najgorszym przypadku zoperują ale wtedy możliwość poważnych powikłań i rekonwalescencja, oraz zagrożenia pooperacyjne są tak duże, że nie wiem czy warto się tak narażać. Z innymi częściami ciała nie ma aż tyle problemów co z głową i wiedzieć, że się chodzi z bombą w mózgu to chyba nie jest za bardzo komfortowe. Zresztą znając mnie to długo z taką świadomością bym nie pożyła i tak.


Jakbym czytała siebie... nigdy nie byłam specjalnie sprawna fizycznie, więc dla mnie rozum to najważniejsza rzecz pod słońcem. I lęk, że mogę stracić świadomość bądź zdolność logicznego myślenia jest straszna. Przerażają mnie bóle głowy, zresztą wszystkie dolegliwości, nawet ból nogi, kojarzą mi się z głową. Wiem, że muszę zdecydować się na wizytę u psychiatry, chociażby po to, żeby potwierdził moje przypuszczenia o psychicznym podłożu dolegliwości somatycznych.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 30 wrz 2011, 19:50
Witam, jestem tu nowy. Jakieś 2 -3 miesiące temu zacząłem sobie wkręcać różne choroby. Nie wiem jak to się rozpoczęło, ale od tego momentu ciężko mi normalnie żyć. Zacząłem od czerniaka ( ok 5 znamion usuniętych) potem rak jądra, teraz jestem na etapie chłoniaka bądź raka przełyku. Chociaż USG węzłów szyi, tarczycy jest ok to i tak mam wątpliwości, bo węzły jak są tak są. Co do przełyku to po prostu czuję jak przełykam, ciężko to wytłumaczyć, ale jak o tym nie myślę to jest ok...ehh, pozdrawiam
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 paź 2011, 16:27
payback czujesz jakbys miał gulę w gardle? przerabiałam to, w ogóle też strasznie zwracam uwagę na wezly chlonne i odkad zobaczyłam na telebimie w metrze profilaktyczny filmik o chłoniaku to zaczęły mnie bolec wezly chlonne, i wszystkie objawy nagle miałam.. potem nogi, w międzyczasierak szyjki macicy.. stwardnienie rozsiane.. mój internista aż się dziwi skąd ja biorę te choroby;-) na szczęście jest bardzo wyrozumiały i cierpliwy i za każdym razem bada mnie dokładnie i potwierdza że nadal nie mam nowotworu, przerzutów a teraz jeszcze tego stwardnienia :D i ostatnio nawet się kilka razy uśmiechnął (bo zazwyczaj jego twarz jest jak kamień). :D zalecił magnez 3x dziennie. bo wiecie że depresja i nerwica często się biorą właśnie z braku magnezu? szczególnie jest to wskazane jak się poje dużo kawy lub alkoholu :D a więc payback, może spróbuj przez jakiś czas brać ten magnez 3x dziennie i odczujesz poprawę. ja już czuję!! i popatrz na to w to realnie: czy to możliwe mieć tyle raków w sobie?? NIE!!! więc nic Ci nie jest! :!:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Hooligan123 01 paź 2011, 16:53
Witam , mam problem , mianowicie : wpadlem 2 raz w nerwice lekowa po stracie dziewczyny. Caly czas czulem zal i myslalem o niej obsesyjnie do tego stopnia ze zapomnialem jej twarzy. Nie potrafie przypomniec sobie jej twarzy . Przeraza mnie to. Bo to bylo niedawno. Czy ja sobie ja przypomne? Czy to normalne? Czasem przypomne ja sobie ale na moment . Prosze o odpowiedź , z gory dzięki ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
19 lut 2011, 23:32
Lokalizacja
...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 01 paź 2011, 18:21
kitty341 Masz rację, mnie też rehabilitantka od kręgosłupa zaleciła zażywać magnez, aż 2x2 tabletki dziennie ! powiedziała, że to absolutna podstawa :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 01 paź 2011, 19:34
Hmm, w sumie kawę piję codziennie po 2razy od dwóch lat już chyba, coś tam słyszałem że może wypłukiwać magnez i potas, dzięki
kitty341 zacznę brać i zobaczymy czy jest poprawa

-- 01 paź 2011, 19:58 --

Może od razu coś z siebie wyrzucę bo w sumie tu wszyscy się rozumieją. Więc jak myślałem, że mam czerniaka to po prostu załapałem takiego doła... całymi dniami leżałem na łóżku, albo siedziałem przy kompie byle jakoś czas do wieczora zleciał żeby zasnać i zapomnieć o tym wszystkim. Potem dobre wyniki uspokajały mnie na krótko.. Najgorzej to pamiętam jak dermatolog zapewniała mnie że to nie czerniak (chociaż dysponowała jedynie zwykłym szkłem powiększającym) i kazała mi iść do WCO bo tam mają "USG do skóry" jak to powiedziała. Gdy uświadomiłem sobie, że mam iść do szpitala onkologicznego to zacząłem bać się jeszcze bardziej, wydawało mi się podejrzane te jej ponaglanie mnie żeby tam pójść. Na szczęście usunąłem sobie te znamię, potem następne i wszystkie łagodne. Mam po tym blizny, 2 duże, ale mówię sobie że to oznaka mojej głupoty i hipochondrii.. i nie chcę ich usuwać. Potem z następnym problemem u urologa, zrobił USG i powiedział że wszystko ok, następnie kolejne znamiona...potem chłoniak (USG i morf dobre) i teraz znowu zaczynam sobie wymyślać coś..

-- 05 paź 2011, 21:27 --

Zagląda tu ktoś?
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Klaudia18 04 paź 2011, 17:46
Nerwica hipochondralna.
Witam.
Jeżeli jest źle, to proszę o przeniesienie, bo w ogóle nie umiałam się tu połapać.
Mój tata ma nerwicę, po przeczytaniu objawów stwierdziłam, że jest to być może nerwica hipochondryczna. Odkąd pamiętam przesadnie skarży się na różne dolegliwości, jak jedna choroba mu przejdzie to znowu następna go dręczy, jest strasznie przewrażliwiony na swoim punkcie i choćby ktoś inny był chory na jakąś niewyleczalną chorobę to i tak choroba mojego taty jest najgorsza, czasami mam wrażenie, że wyolbrzymia swoje dolegliwości, lubi być w centrum zainteresowania i też tak cały czas jest. Jest często bardzo zły i z niczego wywołuje awantury. Trwa już to bardzo długo i przez jego zachowania ja sama mam nerwicę. Nie wiem co mam zrobić, bo tata nie chce iść dobrowolnie do psychologa, bo stwierdził, że on nie jest nienormalny. Mama mu tłumaczyła, że psycholog to nie psychiatra i w ogóle. Nic nie pomaga. Nie wiem co mam zrobić, bo dłużej jego zachowania nie da się tolerować. Niestety nie wszystko kręci się wokół niego. Proszę o pomoc, jakąkolwiek.
Ostatnio edytowano 03 wrz 2013, 12:12 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 3 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 paź 2011, 21:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paradoksy 04 paź 2011, 17:56
po pierwsze słowa "depresja" oraz "nerwica" są często nadużywane.
po drugie -
psycholog to nie psychiatra i w ogóle.

co to znaczy?
do psychologa nie chodzą czubki, a do psychiatry już tak? :roll:
czy tata ze swoimi dolegliwościami często odwiedza lekarza rodzinnego? robił badania? krew, tsh, ciśnienie, cukier itd itp?
jeśli tak i nadal łazi do lekarza to lekarz rodzinny powinien go wysłać do poradni psychologicznej.

jeśli zaś tylko łazi i jęczy że ma to i to, to wyślijcie go do zwykłego lekarza. skoro jest chory (wg niego) to niech się leczy, co nie?
ostatecznie doprowadzi to do sytuacji powyżej (a przynajmniej powinno) - czyli ktoś go tam wyśle w końcu.

ps. nie diagnozuj sama ojca. nie jesteś lekarzem. skoro nie był u psychiatry to sama mu łatkę dopięłaś.
nie ma czegoś takiego jak nerwica hipochondryczna. jest hipochondria i nerwica lękowa lub natręctw.
paradoksy
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez rcez 05 paź 2011, 20:40
ja tez to cholerstwo mam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 cze 2010, 18:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Smelka92 06 paź 2011, 14:34
Witam wszystkich , przyszedł czas że i ja muszę dołączyć do tego forum
Ponad rok temu dostałam pierwszego ataku paniki , chodziłam cały czas zdołowana i wylękniona z ogromnym przekonaniem że niedługo umrę , męczyłam się tak ponad pół roku nie chcąc uwierzyć że to nerwica aż w końcu wszystkie dolegliwości związane z atakami minęły , ataki również ale w miejsce tego nabawiłam się OGROMNEJ hipochondrii. Przestałam sobie kompletnie radzić i poszłam do psychiatry który przepisał mi mozarin. Brałam leki 4 miesiące i to był najpiękniejszy okres mojego życia od dawien dawna , kompletnie zapomniałam o czyhających za rogiem raka zawałach oraz udarach , nic mnie nie bolało a nawet jeśli to to lekceważyłam i nie przejmowałam się . W lipcu postanowiłam odstawić lekarstwa , początkowo wszystko było dobrze aż do teraz...]
Moim aktualnym objawem nerwicy jest paniczny strach przed rakiem , żadnej innej choroby się nie boję tylko tego cholernego nowotworu . Przeszłam już chyba wszystkie rodzaje raka jakie są możliwy i żyję w ciągłym przeświadczeniu że jestem chora . Do tego mam szereg różnych objawów somatycznych i nie wiem czy są one poprostu wynikiem nerwicy czy faktycznie coś mi jest . Ostatnio na badaniach podstawowych byłam w maju , wyniki idealne .
Mam 19 lat , całe życie przedemną a czuję się jak schorowana staruszka , ciągle coś mnie boli , węzły chłonne obmacuje przynajmniej 10 razy dziennie , mam problemy z pęcherzem , bóle głowy , bóle brzucha stawów szumy w uszach ból lewej nogi poprostu wszystkie możliwe dolegliwości . Fizycznie i psychicznie czuję się coraz gorzej i cały czas krąży nade mną widmo RAKA . jak się pozbyć tych myśli ? macie jakiś sprawdzony sposób ? bo ja już nie daję rady pomału , nie umiem się cieszyć życiem bo i tak mi się wydaje że jego kres już blisko ; (
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
16 sie 2010, 01:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tahela 06 paź 2011, 16:02
Czy mieliście kiedyś coś takiego,ze kuło was w żołądku,od żołądka przechodząc przez klatkę piersiową w samym środku tzw. rura jak ja to mówię kłucie dochodziło do gardła i kuło w obu uszach i gardle bo mnie się tak robi od czasu do czasu, od dawna, i tak nagle we wszystkich tych organach , jakby były połączone ze sobą , to chyba typowa nerwówka?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 06 paź 2011, 22:50
Ja juz mam dosc tej dolegliwosci swojej:( chyba bede musiala sie wybrac do lekarza....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do