Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez piotrek-02 17 sie 2011, 12:47
Moniko, tak myślę o tym ale z tyłu głowy: "A co jeśli jestem faktycznie chory? " Moja wkrętka na SLA się pogłębiła, wydaję mi się że się strasznie ślinie, cały czas mam te drobne drgania(fascykulację) i bóle mięśni. Totalny brak chęci do życia jednym słowem. A przede mną sesja ehh..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 sie 2011, 16:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez magdam22 17 sie 2011, 15:28
piotrek-02, moja nerwica lękowa z początku objawiała się wymyslaniem sobie rozmaitych schorzeń i dolegliwości. Zarówno mnie jak i mojej najbliższej osobie. Wysyłałam chłopaka na wszelkie badania, sobie też nie szczędziłam wszelkich lekarzy i pobrań krwi.

Najbardziej jednak odchorowałam "fakt", że mam wirusa hiv... Tutaj nawet wynik jasno świadczący o tym, że to niemożliwe nie do końca mnie uspokoił... Dlatego doskonale wiem,co czujesz i zdaję sobie sprawę, że żaden post na forum nie jest w stanie ukoić Twych skołatanych nerwów i nie sprawi, że nagle coś pęknie i przestaniesz się zamartwiać. Naprawdę proponuję Ci byś zarejestrował się do psychiatry i aby było łatwiej, napisz sobie wszystko, co jest warte odnotowania na kartce, aby potem było Ci łatwiej opisać to lekarzowi. To jest pierwszy, dość trudny krok, ale warto.

Wiem, co ja wyczyniałam ze strachu przed tym,że na drugi dzień mogę się nie obudzić. U mnie jest to uwarunkowane genetycznie, moja mama miała właśnie nerwice tylko na tle chorób. Pomogła jej farmakoterapia i ostatecznie hipnoza.

Będzie dobrze. Ja też właśnie próbuję wziąć się w garść a pierwszym krokiem było zarejestrowanie się na tym forum. Nie jesteśmy sami w problemie nerwicy. Nie pozwólmy sobie, jak to kiedyś powiedziała bardzo ważna dla mnie osoba, gnić za życia. Bo życie jest za krótkie aby ciągle się bać.

Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
17 sie 2011, 15:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez piotrek-02 17 sie 2011, 16:51
Ja nie mam jakichś strasznych "jazd", tylko ciągły niepokój i mocne obniżenie nastroju, czasem problemy z zaśnięciem, ale raczej się wysypiam. Z parę miesięcy temu kiedy miałem fazę na problemy z głową(udary raki), to faktycznie zrywałem się czasem z łóżka bojąc się że zaraz dostanę wylewu czy coś. Jak na MRI wyszły mi jakieś drobne zmiany naczyniowe(neurolog zapewniał że to nic nie jest i dużo osób ma takie zmiany w głowie i nigdy się o nich nie dowiaduję), zaraz sobie skojarzyłem że bóle w klatce piersiowej to nowotwór płuc a te zmiany to tak naprawdę przeżuty. Staram sobie mówić że jestem za młody na te choróbska, ale zazwyczaj wpadnę gdzieś w necie na przypadek wystąpienia nowotworu czy SLA u bardo młodej osoby i wtedy kaplica. Mówią mi wszyscy przestań w internecie szukać sobie chorób, ale ja jakoś nie mogę przestać, nawet nie potrafię powiedzieć kiedy to się dzieję.

Ja wiem że ludzie żyją z świadomością tego że w każdej chwili może ich dopaść jakaś śmiertelna choroba, a jak nie choroba to wypadek.
Ale ja jakoś nie radzę sobie z tą świadomością - jak mam czerpać radość z życia skoro w każdej chwili praktycznie mogę je stracić ?
A co do psychiatry myślę o tym, ale co jeśli wmówi mi nerwicę a się okaże że jestem na prawdę na coś chory? To chyba normalne że chora osoba się denerwuję. Sam już nie wiem co mam robić.

Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 sie 2011, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez magdam22 17 sie 2011, 18:49
piotrek-02, bardzo mi przykro, że tak się to u Ciebie objawia. Ja wiem dobrze co to znaczy nie móc czerpać radości z życia, ciągle się czegoś bojąc. U mnie to uderzyło w inną stronę, przynajmniej teraz, ale wizyta u psychiatry wydaje mi się nieodzowna. Na pewno skoro "siedzisz" w temacie chorób, zdajesz sobie sprawę, że takie stopniowe wykańczanie swojej psychiki wiecznym samoudręczeniem nie przyniesie nic dobrego, także dla zdrowia fizycznego. Pamiętaj, że psychiatra to także, a może przede wszystkim lekarz medycyny. Pamiętaj też o tym, że skoro kontrolowałeś ostatnio stan swojego zdrowia, robiąc gruntowny "przegląd" siebie, to jesteś zdrowy. To że psychiatra może zalecić Ci farmakoterapię nie znaczy, że przegapisz jakieś złe sygnały, które mógłby wysyłać Twój organizm, gdyby w istocie działo się coś złego. Chodzi tylko o to byś poczuł się lepiej, odetchnął i zaczął cieszyć życiem. To ważne, zrób to dla swojego zdrowia. Zobaczysz, że wtedy wszystko się unormuje.

Ja też nie jeden raz lądowałam na pogotowiu/u lekarza z zawałem, rakiem, białaczką, bólem nerek... To da się w końcu przezwyciężyć, są lepsze i gorsze etapy. Tylko trzeba iść i spróbować.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
17 sie 2011, 15:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 21:32
piotrek-02 napisał(a):Moniko, tak myślę o tym ale z tyłu głowy: "A co jeśli jestem faktycznie chory? " Moja wkrętka na SLA się pogłębiła, wydaję mi się że się strasznie ślinie, cały czas mam te drobne drgania(fascykulację) i bóle mięśni. Totalny brak chęci do życia jednym słowem. A przede mną sesja ehh..

Więc najpierw się przebadaj wszerz i wzdłuż. A potem pełna diagnostyka psychiatryczna i sesje terapeutyczne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 sie 2011, 18:39
ja się boję. ostatnio różne dziwne rzeczy mam i sobie wmawiam że na pewno mam jakiegoś raka..teraz rak jelita bo ciągle mnie bolą jelita, kuje, boli... :(
mam jeszcze innych sporo objawów ale nei wiem czy rzeczywiscie mi cos jest czy sobie tylko to wmawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez momo2 20 sie 2011, 20:46
dominika92, nie zwlekaj tylko wybierz się do swojego internisty:) Miałam bardzo podobnie - wkręciłam sobie raka nerki (!). Byłam do tego stopnia przekonana o swojej chorobie, że płakałam po nocach..niby "objawy" te same, wszystko się zgadzało. Poszłam do lekarza zrobiłam morfologie, która nic nie wykryła. Nie mówię, że teraz wszystkie obawy odeszły (od dziecka jestem hipochondryczką i zawsze "coś sobie znajdę"), ale przynajmniej znalazłam racjonalne argumenty przeciw:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 sie 2011, 19:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grunka 21 sie 2011, 16:39
Hej, jestem tu zupełnie nowa. Trafiłam tu zupełnie przypadkiem ale nie bez powodu.

Otoż tak. Mam na imię Magda, mam 20 lat .. odkąd pamiętam zawsze byłam osobą nadzwyczaj pedantyczną, wszystko mnie brzydzi, ale to jeszcze nie jest takie najgorsze. Da sie z tym żyć i jakoś z tym walcze, ale oprócz tego od zawsze wmawiałam sobie przeróżne choroby. Boje się panicznie że umrę na rak ( Moja mama na niego zmarła więc to uzasadnione) ale od jakiegoś czasu boje sie, że w ogóle umre, na raka, lub guza mozgu, na jakąś inna chorobe. Boli mnie gardło - mam raka krtani, zakaszle pare razy - mam raka płuc, boli mnie glowa- to na pewno guz mozgu, i wiele wiele innych. Ale ogolnie jakoś do tej pory z tym żyłam. Wracając do początku. Pare tygodni temu byłam na wakacjach nad morzem i nagle pewnego dnia gdy bylam na miescie ni stad ni z owąd poczułam takie dziwne jak by zatykanie seca, za jakis czas zaczeło mi się kręcić w głowie, pomyslałam ze to pewnie ze nie jadłam nic od sniadania, zjadlam 2 bulki ale dalej mialam to uczucie jak bym wypiła za duzo alkoholu. Pojechalam do szpitala porobili badania wszystko ok, ekg, morfologia cisnienie. Nastepnego dnia wyszlam z domu znowu zawroty, i tak do 3 dni po az sciagnelam chlopaka i po mnie przyjechal zeby mnie zabral plakalam mu przez telefon balam sie ze umre i go juz nie zobacze ( nie powiedzialam mu tego tak tylko myslalam w duchu, panikowałam strasznie) wrocilam do domu zrobilam badanie moczu, test ciazowy, test na zoltaczke , wszystko wyszlo ok. Poszlam do internisty, wyslal mnie na rtg kregoslupa szyjnego i zatok (skarzylam sie na czeste bole glowy ) wszystko wyszlo ok, a ja dalej sie czuje dziwnie, zawrotow nie mam, ale mam czesto tak ze ciezko mi sie oddycha, jestem osoba nerwową przyznam, i w ogole przewrazliwioną, glownie boje sie tych chorób ze coś mi jest a ja nie wiem co i ciagle mam te bole glowy, ale takie lekkie, a w zasadzie boli mnie tylko wtedy jak sobie przypomne o tym wszystkim,czytalam na internecie i ciagle trafiam na ta nerwice, na prawde mogę ją miec? nie mam pojecia, gubie sie juz w tym, jestem przerazona moją przyszloscia mam 20 lat a ja fiksuje. Dlaczego nie moge miec normalnego zycia. Prosze niech mi ktos pomoze, powie co zrobić. Osobiscie mam w planach isc jeszcze do laryngologa ( moze mam zapalenie uszu i stad te zawroty) okulisty ( bole głowy ) i neurologa ( bole glowy) jak bym tylko mogla b ym zrobila wszystkie mozliwe badania jakie sie da i moze wtedy bym mogla spokojnie spac, a tak ot nawet w nocy mi sie s ni ze umieram...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2011, 16:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 25 sie 2011, 19:49
grunka,

Tak, wszystko wskazuje na to, że to nerwica. Hipochondria jest jednym z jej objawów. Według twojego opisu masz zaburzenia psychosomatyczne.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rosie19 25 sie 2011, 22:23
grunka, cierpię na dokładnie ten sam problem choć zazdroszczę Ci, że możesz chodzić do lekarzy na badania - Ja niestety nie jestem w stanie tego zrobić przez paniczny strach... Choć nieraz potrafiłam sobie tak bardzo wmawiać i szukać chorób, że naprawdę odczuwałam ból i już sama nie wiem czy był wyimaginowany czy może prawdziwy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 sie 2011, 02:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Violette 31 sie 2011, 23:25
No ja też w koncu odważyłam sie pójsc do lekarza... ale był to dla mnie taki mega stres, że nie życze nikomu...siedziałam w tej poczekalni i na zmiane się trzęsłam i płakałam...byłam pewna że u lekarza usłysze wyrok, że jestem bardzo na serce chora i że umre..taka fajna babeczka mnie badała , od razu zrobiła ekg i wyszło ,że jest wszystko w porządku, nie ma żadnego zawału ani nic...poczułam ulge ale na krótko bo zaraz sobie pomyslałam , że ona mi nie mówi prawdy..
.bo w pewnym momencie tak dziwnie na mnie spojrzała- to ja sobie od razu wymysliłam że pewnie wyczytała cos złego z wyniku ekg...głupia jestem wiem:)
dla świetego spokoju wydębiłam od niej skierowanie do kardiologa..ale terminów na ten rok juz nie ma od dawna...a chorobe jak czułam tak czuje dalej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 lip 2011, 22:41
Lokalizacja
Dabrowa Górnicza

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 01 wrz 2011, 17:29
a rano kichnołem i zobaczylem na rece krwinke... i w nosie w lewej dziurce czerwono... Do tego plecy na dole mnie pobolewają :(

I oczywiście od razu panika że to krwotok z nosa i że to nerka boli... I najgorsze scenariusze w głowie :(
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Riffo 01 wrz 2011, 18:13
Byłem u chirurga. Znajomy naszej rodziny , babcie wyciągnął gdy były już jedną nogą w trumnie , drugiej babci przedłużył życie o rok. Mama załatwiła mi wizytę , ucieszyłem się strasznie po poznałem go parę lat temu i wydaje mi się , że jest to prawdziwy lekarz z powołania , a nie żaden konował.

Wszedłem do jego gabinetu (najpierw czekałem dwie i pół godziny w kolejce). Powiedział , że zrobi ze mną wywiad lekarski. Rozgadałem się , trwało to blisko 15 minut , doktor westchnął i powiedział " Panie Piotrku , niestety - Panu jest potrzebny psychiatra , a nie chirurg" :mrgreen:

Potem poprosiłem go tylko aby sprawdził mi na łokciu taką bułkę (robi się gdy napinam rękę) , nawet mnie nie dotknął i od razu walnął "to mięsień , a Pan pewnie myślał , że węzeł chłonny" :bezradny:

Aż głupio było mi się przyznać , że na prawdę tak myślę...

Dodał tylko , że gdybym miał jakieś raczysko , to po 9 miesiącach każdy lekarz na pewno by rozpoznał , że coś ze mną nie tak.

Trochę mnie ta wizyta uspokoiła , jestem ciekaw na jak długo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez clone 01 wrz 2011, 19:19
Ekstra lekarz :twisted:
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do