Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Wielbark 25 sty 2008, 17:53
ulala napisał(a):tak jakos czuje ze jakbym jednka zrobiła to EKG i przeswietlknie pluc wyszło by dobrze to bym uwierzyła i moze wtedy zaczelo by mnei bolec co innego...

Zrób RTG i EKG... ale pamietaj, ze tak naprawdę potrzebne jest nie EKG spoczynkowe, ale próba wysiłkowa. Wtedy masz wszystjkie karty w ręku i pewność, ze od tej strony nic Ci nie jest...A załozymy się, że jak to zrobisz i wszystkie wyniki wyjdą prawidłowo, to Twój organizm przerzuci się na np. bóle zołądka?
Chyba bede musiała wyjsc za lekarza albo ratownika medycznego i zamieszkac przy szpitalu .. juz nie wyobrazam sobie gdziekolwiek wyjechac ( bo karetka nie dojedzie)

Jak byłby dorzeczny, to czemu nie... :D I poważnie mówiąc, to wtedy przestałabyś się bać...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez viviana 25 sty 2008, 18:16
ulala ja dzięki temu , że się leczę troszeczke inaczej przechodzę te moje choroby . Kilka lat temu nie mogłam normalnie funkcjonować a dziś jest o wiele lepiej . A jest tak, pół dnia latam jak poparzona i jestem pewna ,że mam raka a resztę dnia śmieje się sama z siebie. Bo jak się nie smiać jak nawet robienie tipsów wywołało u mnie lęk? No bo co będzie jak pęknie mi np. ten cholerny wrzód a podczas operacji nie można mieć przecież nawet paznokci pomalowanych, nie mówiac już o tipsch .
Nie bój się skutków ubocznych bo one owszem są bo sama je miałam ale nie było tak żle . No i mineły . Raz odstałam dosłownie 3 minuty po zarzyciu . To nie był skutek, ja sobie nawkręcałam to i dostałam .
W domu nikomu sie nie przyznaje o wykryciu nowych chorób, taka durna już nie jestem ;) Nikt mi nie wierzy i nie traktuje powarznie . Ale to dobrze bo gdyby było inaczej to dopiero bym się rozkręciła ;)
Wiem, że Tobie nie jest teraz do śmiechu bo mi też kiedyś nie było. Uwierz jednak,że pójście do lekarza Ci pomoże . To prawda,że zaraz znajdziesz sobie inną chorobe ale nie zdominuje ona tak Twojego życia . Ja już wogóle zwątpiłam w to ,że nadejdzie kiedyś taki dzień w którym nie wkręce sobie rzadnej choroby . Dlatego w pewnym sensie zaakceptowałam te moje wyskoki chorobowe, przyzywaczaiłam się do nich .

Wielbark z całej Twojej listy nie mam tylko fałszywej gorączki ;) A ciśnienionka nie mierzysz , ha ?
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Wielbark 25 sty 2008, 18:24
viviana napisał(a):Wielbark z całej Twojej listy nie mam tylko fałszywej gorączki ;) A ciśnienionka nie mierzysz , ha ?


A mierze, mierzę, owszem....choć odkąd specjalista kardiolog z Anina powiedział mi "z Pana sercem można swobodnie dożyć do 90-tki" to jakoś dziwnie mi się ono - i ciśnienie też - uspokoiło... ;)
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez viviana 25 sty 2008, 22:42
Wielbrak podobnie powiedział do mnie kardiolog a jest wybitnym specjalistą w naszym rejonie . Ludzie do niego walą tłumami . Ja napadowo sobie mierze . Potrafię nie robić tego miesiącami a jak mnie weżmie to dwa aparaty idą w ruch . Zawsze jestem pewna, ze mam nadciśnienie i zawsze sie mylę :) Ostatnio robię to bardzo często.

Dzisiaj przeprowadziłam akcję "likwidacja bakterii " po grypie. Trzepałam, prałam , wycierałam i wietrzyłam wszystkie swoje salony :) Dopiero niedawno usiadłam zadowolona i pewna, że wszystkie uległy zniszczeniu ;)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

hipo

przez kajusia 03 lut 2008, 17:38
ja ze swoja nerwica juz nie daje rady.wmawiam obie choroby a co gorsza wszystko jest tak realne ze wierze w to w 100%.do tej pory nie wiedzialam ze hipochondria to tez nerwica.ostatnio np mialam wszystkie objawy hiv ,zrobilam test a ze mieszkam w Londynie i na wynik musialam troche poczekac a na dodatek nie dostaje sie go do reki tylko informuje lekarz to myslalam ze zwariuje.wynik negatywny ,ogromna radosc,wrecz euforia .nie przypuszczalam ze moze sie ta fobia powtorzyc.a jednak...bardzo sie mylilam.teraz jestem na etapie stwardnienia rozsianego i mam wszystkie objawy.dretwieje mi reka ,mam mrowienia w dloniach i stopach i bol za okiem (ten bol to juz trwa od pol roku),boli mnie tyl glowy i mam hustawke nastrojow.moga to byc objawy nerwicy ale rowniez objawy stwardnienia rozsianego.bardzo mnie to martwi.to wszystko jest takie realne a sluzba zdrowia w Anglii wiadomo jaka....moim marzeniem jest zrobienie rezonansu magnetycznego.to jest paranoja.juz nie daje rady.pomozcie :cry:
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 lut 2008, 21:52
Kiedyś myślałam że mam raka mózgu. A jakiś czas temu wydawało mi się że mam tasiemca (blleee).
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez ulala 03 lut 2008, 22:01
hmmm...
zrobiłam EKG niby wszystko spoko ale serce raczej szybko mi chodzi
Czy to wiaze sie z wysokim cisnieniem?? Zawsze miałam niskie cisnienie albo w normie.
Dostałam to upragnione skierowanie na przeswietlenie płuc no i musze sie zebrac w sobie i pojsc a nie ukrywam ze sie troche denerwuje bo nie lubie sie rozbierac przed lekarzem ( faceci to maja dobrze ani EKG ani RTG to dla nich nie problem) :roll:

Z objawow osatnio mi bardzo dokuczyly dusznosci i to takie ostre myslalm ze zwarjuje takie to okropne ale wziełąm bellergot i melise i jakos sie uspokoiło...
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Avatar użytkownika
przez viviana 03 lut 2008, 23:55
zimbabwe napisał(a):Kiedyś myślałam że mam raka mózgu


Ja teraz wkręcam sobie raka szczęki bo mnie od kilku dni boli . Na razie jednak z całych sił walczę by nie szukać o tym info w necie bo dopiero się zacznie jazda . A tak a propo to zawsze miałam problem ze szczeką , coś tam z zawiasami i tam też mnie boli . Pewnie przez tą nerwicę obluzowała mi się , hehehee :)


ulala napisał(a):ale serce raczej szybko mi chodzi


Pewnie się denerwowałaś i dlatego Ci szybko chodziło . A jakie masz tętno ?
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 04 lut 2008, 10:13
a czy to mozliwe ze bola miesnie i kosci ????no i te dretwienia twarzy rak i stop???co to moze byc.nie mam dusznosci ale czasem boli mnie w klatce i kluje serduszko.jak mam nie myslec o tym SM?skoro juz tydzien mam te dretwienia?????????i prawa reka jest czasem taka jakby slabsza.pomocy.co to moze byc?????plakac mi sie chce-zreszta robie to niemal codziennie.czy to nerwica czy SM?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:12 am ]
acha i jeszcze czasem mam zawroty glowy i bola mnie kosci tak jak na reumatyzm.czy to SM czy nerwica?POmocy!!!!!!caly czas o tym mysle.... :roll: :cry:
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez Wielbark 05 lut 2008, 16:32
kajusia napisał(a):a czy to mozliwe ze bola miesnie i kosci ????no i te dretwienia twarzy rak i stop???co to moze byc.nie mam dusznosci ale czasem boli mnie w klatce i kluje serduszko.jak mam nie myslec o tym SM?skoro juz tydzien mam te dretwienia?????????i prawa reka jest czasem taka jakby slabsza.pomocy.co to moze byc?????plakac mi sie chce-zreszta robie to niemal codziennie.czy to nerwica czy SM?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:12 am ]
acha i jeszcze czasem mam zawroty glowy i bola mnie kosci tak jak na reumatyzm.czy to SM czy nerwica?POmocy!!!!!!caly czas o tym mysle.... :roll: :cry:

Kajusia - wszystko to moze być!!!
Kłucie serca i bółe w klatce piersiowej - nerwica jak najbardziej (już to ćwiczyłem)
Drętwienie twarzy, rąk i nóg - nerwica jak najbardziej (z wyjątkiem twarzy już to ćwiczyłem)
zawroty głowy - jak wyżej, też mam
bóle rak i nóg - uważaj na plecy, zwłaszcza bóle pleców są świetnym indykatorem nerwicy (mięśnie bardzo napięte, czego normalnie nie ma). Bóle rąk i nóg też mam z takimi wariacjami, że np. przy pospieszym marszu nagle miękną mi nogi i ciezko mi jest zrobić nastepnych kilka kroków...potem przerażony przychodzę do domu i robię...70 przysiadów :lol:
Pamiętaj, ze nerwica jest zwana "wielkim imitatorem" - potrafi udawać każda chorobę.
BTW: jeśli nie bedziesz mogła już wytrzymać od lęku, ze masz SM - idź do neurologa. Na 99,99% powie Ci, ze to nie SM.
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez viviana 06 lut 2008, 00:14
kajusia mnie gnaty bolą juz od wielu lat i podejrzewam, że mam reumatyzm bo zawsze nasilają się przy zmianie pogody,a może to też nerwica ? Nigdy nie sprawdzałam. Dretwienia też mam i mrowienia również . Kurcze ja wszystko mam ;) Wiem,ze dobrze się mówi ale radziłabym Ci nie skupiać się nad swoim ciałem , nad tym czy coś boli , bo jak się skupiasz to bóle albo się pojawiają albo nasilają. Wiem to z autopsji. Wielbark ma rację, że na 99,99% to newrica .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 06 lut 2008, 15:17
ale sluchajcie...czy wlosy na glowie tez sie jeza????mi czesteo jak napada mnie ten atak.wiem ze to wszytko co nas spotyka jest przykre i ze paradoksem jest to ze kazde z nas cieszy sie ze nie jest osamotnione-czy to nie troche tak jakby cieszyc sie z czyjegos nieszczescia????
co do objawow to czasem widze tak jakby za mgla jednym okim i pol roku temu mialam silne bole glowy i oczodolu takie ze zabrala mnie karetka.stwierdzili tu migrene (mieszkam w Londynie)a w Polsce w wakacje bylam neurologa i zalecil tomografie glowy-zrobilam i wyszlo ok.ale teraz sobie wkrecam ,ze przeciez mogla nie wykazac stwardnienia rozsianego,ze moze rezonans magnetyczny bylby lepszy....
pani neurolog pol roku temu powiedziala ze wygladam jej troche na nerwicowa ale ja jeszcze wtedy tych objawow nie mialam...
czy powinnam robic ten rezonans jezeli tomograf wyszedl ok.i wogole przebadali mnie w polsce na wszystkie strony-krew,hormony,dno oka,laryngolog ,neurolog,tomografia i pozniej tu w Londynie-hiv,znowu krew i wszystko bylo oki.a mi sie ciagle wydaje teraz ze mam to SM.przez te mrowienia i dretwienia.acha i jeszcze ta bezsennosc i boli mnie kark!!!!kurde ja zwariuje
dzis dzw do psychologa i ide z nim pogadac.
choc wolalaby wykluczyc to sm.moim marzeniem jest rezonans.przeciez to jakas paranoja.!!!!dlaczego mozg sie tak programuje??????
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez viviana 06 lut 2008, 22:16
kajusia włosy też się jeżą . Przeszłaś już tyle badań ,że na pewno wykryto by u Ciebie SM . Jesteś zdrowa , to nerwica . A leczysz się ? Tak na marginesie , to mam chorą koleżankę na SM :(
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kajusia 07 lut 2008, 23:02
viviana dzieki za odpowiedz.ja wtedy jak przechodzilam te badania to jeszcze nie myslalam o sm....te dretwienia i wszystkie inne objawy wobec ktorych podejrzewam sm pojawily sie jakies dwa tyg temu....porownalam sobie w internecie i wyszlo sm.gdy robilam tomograf to jeszcze nic takiego nie mialam.wtedy bylam na etapie ziarnicy bo miaam powiekszone wezly.a teraz te mrowienia dretwienia i zawroty glowy bol oka..dobilas mnie troche swoja kolezanka .przykro mi :cry:
jak ja mam to wykluczyc.??????czy ten tomograf wtedy moglby to wykryc???
13 lutego ide do psychologa.ta nerwica ,ta hipo przyszlo tak nagle...choc mysle ze pracowalam na nia przez wiekszosc zycia. :cry:
juz nie daje rady.szukam pocieszenia :oops:
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 17 gości

Przeskocz do