Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?.

przez elis_anka88 24 maja 2011, 00:26
ja chodzilam na terapie grupowa w Anglii przez 4 miesiace ( terapia poznawczo behawioralna ) i powiem szczerze ze czuje sie jeszcze gorzej ze wzgledu ze mam nerwice hipochondryczna przez moje zawroty glowy potrafie sobie wkrecic wiele chorob . Na terapii poznalam wiele ludzi z roznymi problemami (rak piersi , depresja przez utrate kogos bliskiego itp... ) i przez ich historie zaczelam sie sama bac ze moge miec np raka piersi albo cos podobnego .. malym minusem terapii bylo to ze w anglii to terapia tez po angielsku wiekszosc rozumialam ale czasami terapeuta poslugiwal sie takimi slowami ze sami anglicy nie rozumieli hehe ;) plus taki wyciagnelam ze nauczylam sie technik relaksacyjnych jezeli nastapi atak paniki ... powracajac do moich zawrotow glowy mam juz od roku codziennie w roznych porach dnia trwaja zazwyczaj pare sekund przez nie wpadlam w hipochondrie , czeste ataki paniki . Mialam morfologie robiana wszystko ok , ekg serca tez ok , bylam u okulisty super , z uszami wszystko dobrze , rezonans glowy tez niby wszystko super , mocz super.. lekarze powiedzieli ze zawroty sa od nerwicy ale jakos nie umiem sobie tego wbic do tego mojego lba ... :( walcze z tym jakos , boje sie zasypiac prawie nie spie w nocy :( , czy to kiedys sie skonczy ??:(((( czy zawroty mnie kiedys opuszcza lub czy moze ktos kiedys znajdzie fizyczna przyczyne moich zawrotow :((
Ostatnio edytowano 24 maja 2011, 00:54 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na podobną treść/problematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 maja 2011, 00:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez bardotka 24 maja 2011, 21:29
Właśnie jestem po małym ataku.Znów zaczęła mnie mocno uciskać głowa,po prawej stronie prawie na czubku.Mam wrażenie,jakbym coś miała w tym miejscu pod czaszką...Martwię się,że to tętniak.Mam dopiero 22 lata,a to odbiera mi całą radość życia.Ciągle myślę,że mi coś pęka w głowie.Myślę już o tym,żeby pójść prywatnie i zrobić angio tomografię.Czy ktoś robił to badanie i może mi coś więcej o nim napisać? Wolę sprawdzić dlaczego mnie ciągle uciska w jednym miejscu niż się męczyć przez resztę życia.Dodam,że przy ucisku w głowie czuję,jakbym miała zwężone gardło.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 lut 2011, 20:45

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez atewu 24 maja 2011, 21:36
bardodka jeśli miałby to być tętniak to zapewne już by cię nie było, bo tętniak nie boli...jest trach i już. miałam podobne bóle głowy. zawsze bo takim ataku bólu myślałam,że zemdleję i sprawdzałam sobie czy mam równe źrenice. głowa do góry:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2010, 21:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 24 maja 2011, 22:03
bardotka, ja Ci powiem tak: tętniak może boleć, owszem. Może boleć tak bardzo, że człowiek nie może usiedzieć w miejscu, płacze, zwija się, wyrywa sobie włosy. Jest to ból nie do opisania ani przeze mnie ani przez lekarza ani nawet przez osoby u których ów pękł - niikt nie znajdzie odpowiedniego opisu dla bólu wywołanego tętniakiem. ALE! I to zapamietaj: ten ból pojawia się TYLKO w momencie perforacji tętniaka i krwotoku w przestrzeni podpajęczynówkowej. ALE! I to też zapamiętaj: taki paraliżuje człowieka pod każdym względem, i wymaga bardzo szybkiej pomocy medycznej. Trwa króciutko, zaledwie kilka/kilkanaście minut. Na pytanie więc, czy tętniak boli można powiedzieć TAK, ale tylko raz w życiu.

Zimne tętniaki, a więc te które nawet mimo wysokiego ciśnienia wewnątrz czaszki utrzymują się na tętnicy w nienaruszonej formie, w 90% przypadków nie dają objawów bólowych. Aż 80% pacjentów zgłaszających się do gabinetów neurologa z bólem głowy to osoby BOJĄCE się chorób naczyń czy guzów a u których diagnozuje się napięciowe bóle głowy. Naprawdę rzadkością jest by tętniak dawał objawy przed krwawieniem do podpajęczynówki. Jeśli tak się dzieje - to znak, że tętniak osiągnął już POTĘŻNE rozmiary, uciska na dany rejon mózgu dając objawy ogniskowe (w zależności od umiejscowienia) i, że wkrótce pęknie. Pomyśl, tak zupełnie racjonalnie, bez lęku i ze spokojem, czy to jest u Ciebie możliwe? Tętniak rozrasta się latami, coś samo w sobie jest skutkiem wysokiego ciśnienia (również ogólnego). Zanim zacznie dawać objawy bólowe (bo załóżmy, że jesteś w tym niewielkim procencie szczęśliwców z objawami tętniaka przed perforacją) daje objawy ogniskowe. Miewasz takie? Kwadrantowe zaburzenia wzroku/zanik słuchu/paraliże? Ponadto: obecność tak potężnego tętniaka manifestuje się w sposób szczególny tak, że każdy okulista zauważy zmiany na dnie oka, a już na pewno KAŻDY neurolog zauważy nieprawidłowości i w wywiadzie i w badaniu fizykalnym. Trzeba ufać lekarzom, nie wolno wymyślać sobie wizji, że każdy lekarz to tłumok i nie zauważa istotnych zmian czy objawów. Bez zaufania do lekarzy i specjalistów nie ma mowy o uspokojeniu się. Więcej zaufania! :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez bardotka 24 maja 2011, 22:16
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję.zetVi,a Twoja wypowiedź zupełnie mnie uspokoiła.Masz zupełną rację,nie mam żadnych innych objawów oprócz tego ucisku,miesiąc temu byłam u okulisty,wszystkie badania idealne:i dno oka i pole widzenia.Neurolog też powiedział żebym się nie martwiła.Za bardzo panikuję,za bardzo myślę o tym,bo jesli jestem pochłonięta całkowicie jakąś pracą,to głowa nie boli,zaczyna dopiero boleć gdy pomyślę o tym bólu.Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź i miałam przekazać,że mój chłopak również dziękuje,bo już miał dosyć mojego marudzenia;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 lut 2011, 20:45

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 24 maja 2011, 22:16
Myślę już o tym,żeby pójść prywatnie i zrobić angio tomografię


A, jeszcze tu się doczepię. :-) Bez wskazań do tego badania - myślę, że z czystym sumieniem mogę Ci odradzić. Ogólnie lubię odradzać wykonywania badań obrazowych (i nie obrazowych czy innych bardziej inwazyjnych) osobom, które czynią to prywatnie ze względu na lęk przed chorobą i niemożność uzyskania skierowania od lekarza prowadzącego z wiadomych przyczyn (brak wskazań). W angio do oceny struktur wewnątrzczaszkowych potrzeba wprowadzenia kontrastu dożylnie a - chociaż nie boli - nie jest też to przyjemne. Ponadto koszta. Czy warto narażać się na dodatkowe wydatki tylko po to, by się tymczasowo uspokoić? Nie sądzę. Dzisiaj wpadnie Ci do głowy angiotomografia a jutro już PET i stanie się tak, że wpadniesz w ciąg wykonywania wszystkiego za grube pieniądze, co byłoby działaniem niekorzystnym i dla portfela i dla zdrówka. Jeśli lekarz nie widzi potrzeby tak diagnozować - to znowu kłania się zaufanie. :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez atewu 24 maja 2011, 22:39
:) naprawdę się nie przejmuj. to tylko ta cholerna nerwica. mój mąż też już ma mnie dosyć ale co tam:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2010, 21:35

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aiwka 24 maja 2011, 23:11
hej! jestem tutaj nowa...
byłam już 2 razy u psychologa (a może tylko) i dziś zaliczyłam psychiatrę...ale nie zamierzam brać tych świństw, które mi przepisał, bo boję się uzależnić. Póki co tylko internista stwierdziła, że mam nerwicę...No więc oto moja historia...
Zaczęło się od ciąży i leżenia 3 msc w łóżku, potem machnęli mi cesarkę, bo wydawało im się, że mam chorobę weneryczną, której oczywiście jak się potem okazało nie było...next stan zapalny po cesarce...i od tego się zaczęło. Kilka miesięcy po porodzie zaczęłam biegać po lekarzach, najpierw problem z bolącymi, powiększającymi się węzłami i wkręcanie sobie, że na pewno mam hiv :) po zrobieniu badań i rzecz jasna dobrym wyniku był spokój na kilka miesięcy i problem z węzłami się skończył. Zaczęła się akcja ze stwardnieniem rozsianym: drętwienie twarzy, palców u rąk, u nóg, kłócia na całym ciele...z płaczem wybłagałam rezonans magnetyczny...dodatkowo testy na tężyczkę i uszkodzenie nerwów, po których znów strach przed hiv, bo igły do tego badania są wielorazowe (nie przkonywał mnie fakt, ze sie je sterylizuje:))...dolegliwosci ustapily. W między czasie masa zawrotów głowy,strach przed wychodzeniem na dwór, jeżdzenie autobusem itp. Teraz mam problemy ze stawem biodrowo krzyżowym. Boli mnie noga i kość krzyżowa. W czwartek rtg i strach, że mam raka kości...dodatkowo znów mi drętwiej twarz, palce u rąk i nóg, pięty. Teraz nawet uda i łydki, wydaje mi się, że gorzej widzę i znów wkręcam sobie stwardnienie rozsiane., mimo iż 2 tyg temu bylam u neurologa i wszystkie odruchy sa ok. Dziś jak wracałam od psychiatry to zaczelo mnie tak sciskac w udach, ze myslalm ze nie bede w stanie postawic kolejnego kroku, nogi jak z betonu...w domu wkrety, że mam wylew, stwardnienie i uszkodzenie nerwów, guza na kręgosłupie i nie wiadomo co jeszcze...polopiryna do dzioba, wit b1 i magnez i przeszło...wyc mi się chce...nie jestem w stanie zajmować się domem,dzieckiem, a mąż już nie chce mnie wspierać, bo ma zwyczajnie dość...Zaczęłam czytać książkę Louise L. Hay "uzdrowić swoje życie". powoli wprowadzam jej rady...może pomogą...aha...jeszcze niedawno wkręcałam sobie, że moje dziecko ma autyzm :/
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 maja 2011, 22:35

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez elis_anka88 25 maja 2011, 01:34
ja chodzilam na terapie grupowa w Anglii przez 4 miesiace ( terapia poznawczo behawioralna ) i powiem szczerze ze czuje sie jeszcze gorzej ze wzgledu ze mam nerwice hipochondryczna przez moje zawroty glowy potrafie sobie wkrecic wiele chorob . Na terapii poznalam wiele ludzi z roznymi problemami (rak piersi , depresja przez utrate kogos bliskiego itp... ) i przez ich historie zaczelam sie sama bac ze moge miec np raka piersi albo cos podobnego .. malym minusem terapii bylo to ze w anglii to terapia tez po angielsku wiekszosc rozumialam ale czasami terapeuta poslugiwal sie takimi slowami ze sami anglicy nie rozumieli hehe plus taki wyciagnelam ze nauczylam sie technik relaksacyjnych jezeli nastapi atak paniki ... powracajac do moich zawrotow glowy mam juz od roku codziennie w roznych porach dnia trwaja zazwyczaj pare sekund przez nie wpadlam w hipochondrie , czeste ataki paniki . Mialam morfologie robiana wszystko ok , ekg serca tez ok , bylam u okulisty super , z uszami wszystko dobrze , rezonans glowy tez niby wszystko super , mocz super.. lekarze powiedzieli ze zawroty sa od nerwicy ale jakos nie umiem sobie tego wbic do tego mojego lba ... walcze z tym jakos , boje sie zasypiac prawie nie spie w nocy , czy to kiedys sie skonczy ??:(((( czy zawroty mnie kiedys opuszcza lub czy moze ktos kiedys znajdzie fizyczna przyczyne moich zawrotow (
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 maja 2011, 00:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kala99 26 maja 2011, 21:27
witam,
ostatnio pojawil sie temat schizofrenii, ja najbardziej sie boje tej choroby, chyba tez przypisuje sobie ją. Mój tato jest chory na schizofrenie paranoidalną (leczy się juz okolo 20 lat) jednak ja sie dowiedziałam o jego chorobie dopiero 3 miesiace temu. Tzn wiedzialam ze sie leczy, ale nie wiedzialam na jaka chorobe. Od kiedy wiem ze to schizofrenia boje sie ze tez na to zachoruje.
Pernazinum 50mg + Trittico CR 75mg
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 26 maja 2011, 21:31
Wszelakie problemy natury gastrologicznej, mimo że zostałam przebadana wzdłuż i wszerz to wiem lepiej.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 26 maja 2011, 22:33
Kala witaj w klubie! Ja pozbylem sie wszystkich hipochondrycznych objawów. Przeszło rok nic mi do głowy nie przychodziło ba nawet przestałem erę żyć mojego lekarza. Ale ten tydzień zbił mnie z nóg. Schizo i zaraz zwariuje. Każda myśl ropatrywana jest pod katem schizo. Każdy dźwięk. Masakra
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?.

Avatar użytkownika
przez eligojot 28 maja 2011, 11:38
Czerniak - czy ktoś miał podejrzenie?

Ostatni miesiąc był bardzo męczący, przygotowywałem się do egzaminu. Parę dni temu, nie wiedzieć czemu spojrzałem na pieprzyka na brzuchu... Pierwsza myśl - czerniak. Pieprzyk, no cóż jest jednym z większych na ciele, a nie największy - ok. 4-5 mm, nie jest czarny, tylko brazowawy, ma mniej wiecej równe krawędzi i nawet oś symetrii da się ustalić. Ale mam wrażenie, że skóra wokół niego jest lekko różowawa - nie czerwona. Nie jest to obręcz czy obwódka, ale mimo wszystko. Oczywiście idę do dermatologa, bo inaczej psychicznie się wykończę i znowu będę musiał brać leki, ale to za kilka dni dopiero... Muszę do tego czasu przetrwać jakoś w względnym spokoju ... ducha.

Powiedzcie mi, czy podejrzewaliście kiedyś u siebie czerniaka, oczywiście mając ku temu powód, a potem okazało się to pieprzykiem, albo zmianą tylko do wycięcia, która napędziła Wam strachu?

Dodam, że jestem strasznym hipohondrykiem i nie dalej jak miesiąc temu, przed świętami "miałem" zapalenie nerwu twarzowego. Prawie czułem drętwienie twarzy i autentycznie przez cały tydzień bałem się obudzić z lęku przed paraliżem twarzy... Oczywiście żadnego zapalenia nerwu nie było.
Ostatnio edytowano 28 maja 2011, 13:34 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 maja 2011, 13:37
eligojot, Też przez to przechodziłam. Mało tego....skóra wokół pieprzyka mnie strasznie swędziała.
Opisałeś swój pieprzyk dokładnie. Ma regularną obwódkę. Myślę,że to nic niepokojącego.
Nie mniej jednak.....dla swojego uspokojenia idź do dermatologa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do