Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:04
Ostatnio przez 30 sekund rozważałem, czy może mam tasiemca, a okazało się, że w muszli pływa nić dentystyczna. ;)
shinobi
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 maja 2011, 13:12
shinobi napisał(a):Ostatnio przez 30 sekund rozważałem, czy może mam tasiemca, a okazało się, że w muszli pływa nić dentystyczna. ;)


:lol: :lol: :lol: nieźle się uśmiałam. :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:18
_asia_, też wmawiałaś sobie tasiemca? ;)
shinobi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 maja 2011, 13:20
skinobi, no nie, ale miałam naprawdę m. in. lamblie. :D
tasiemiec - brrrrr, aż strach pomyśleć!!!
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:29
Mi się na szczęście żaden pasożyt jeszcze nie przyplątał, a może po prostu o żadnym nie wiem. :)
shinobi
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 maja 2011, 13:34
shinobi napisał(a):Mi się na szczęście żaden pasożyt jeszcze nie przyplątał, a może po prostu o żadnym nie wiem. :)


to i dobrze. :smile:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 maja 2011, 17:05
Cześ Wam!Długo sie nie odzywałam, bo nie miałam po prostu czasu... :( Wiecie, że ja jeszcze nie zrobiłam sobie tej morfo? Dziś byłam na rwaniu ósemki, bo mi zrobiła zaraz po Świętach stan zapalny i szczękościsk , dostałam antybiotyk, węzły mi się powiększyły, więc od razu zaczęłam myśleć , że to wcale nie od ósemki, tylko na pewno te węzły właśnie teraz się rozrosły i już po mnie :why: No i pomyślałam sobie, że jednak wszyscy lekarze u których byłam jednak się mylili, że o matko nawet hematolog dał ciała wtedy w listopadzie... A jak się okazało, ze po 6 dniach antybiotyk rezultaty dał połowiczne, czyli trochę przeszło, ale jednak węzły i szczękościsk sie utrzymują to o Dżizas :shock: masakra , już byłam pewna, że to nie tylko ósemka! I z samego rana zadzwoniłam do mojej pani doktor i mówię , ze ja do piątku to ja nie chcę czekać na wyrwanie tej ósemki (bo byłam umówiona na piątek) i niech mi rwie dziś , juz, zaraz :shock: . Całe szczęście wpadła na chwilę do gabinetu (bo miała dziś wolne) , bo pacjent był bardzo cierpiący i mnie przyjęła, wyrwała ósemkę w pięć minut i już. Ale i tak się boję, że to co innego :why: :why: :why: Na dodatek boli mnie często po prawej stronie nad biodrem i nie wiem co to jest. W brzuchu gdzieś to jest to co mnie boli. A jak to coś złego? Jakaś groźna choroba jajnika? W listopadzie na usg wyszło, ze tam wszystko ok i jak gin mnie badał, to że niby ok, a ja gdzieś czytałam , że te złe choróbska jajników to są podstępne, ze na usg nie widać :why:
Co u Was?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 maja 2011, 19:00
Część Aneta :smile:

Na pewno nic się złego z twoimi węzłami nie dzieje, nie martw się. Skoro miałaś stan zapalny w zębie to miały prawo się powiększyć. A skoro już zęba się pozbyłaś to wrócą do normy, a nawet jak nie wrócą to nic złego przecież. Doskonale wiesz, że węzły to masz sprawdzone bardzo dobrze i kilku lekarz nic złego w nich nie widzi. i nawet gdyby jeden się pomylił to reszta by ten błąd wychwyciła. :mrgreen:

-- 04 maja 2011, 18:08 --

A mi się coś we łbie kilka tygodni temu poprzestawiało i wlazłam na forum onkologiczne do dział u raka płuc i się zaczęło. :cry: Cały czas się zamartwiam tym rtg taty, przyglądam mu się i nasłuchuje czy mu w płucach nie świszcze i czy nie kaszle. Teraz mamy remont i on cekoluje i maluje ściany. I patrzę, że szybko się meczy. Tzn już od kilku lat pamiętam że tak jest. chyba od kiedy zaczął tyć jak rzucił palenie. Ale nie jestem pewna. Czasami rano raz odkaszluje. A teraz to ma ciągły katar, bo się przeziębił i zamiast się wyleczyć to poszedł na ryby i się nie doleczył. Boję się o niego straszliwie - naczytałam się, że ten rak to najczęściej ok 50 sie objawia i on ma 52 lata. niby morfo dobra, tam na forum to przeważnie mieli wysokie ob/crp a jak nie mieli zmian w morfo to już były ewidentne objawy.

-- 04 maja 2011, 18:26 --

No i martwię się, że lekarz inie dał skierowania na TK, a to by wyjaśniło, tylko tak po rtg stwierdził że to pozapalne i tyle. A tam było podejrzenie niedodmy, a to źle bo za niedodmą często się nowotwór ukrywa. Jakby to było moje skierowanie to bym poleciał do jeszcze jednego pulmonologa na konsultacje a on uwierzył jednemu, a jak ta pani dr się myli? I potem będzie za późno. Zresztą to on u niej był tylko raz, potem z morfo co mu kazała zrobić poszedł do rodzinnego (bodajże lek chorób wewnętrznych)i ten powiedział, że to pozapalne i że wg morfo jest okazem zdrowia. I ma sobie dać z tym spokój.

-- 04 maja 2011, 18:28 --

I tak się tylko pocieszam, że chyba lekarze by tak nie ryzykowali gdyby podejrzewali raka, prawda? Bo ta pulmonolog też twierdziła że to nic pilnego i tylko morfo kazała zrobić.

Ciągle mnie z forum wywala i mi się to co już napisałam kasuje :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 maja 2011, 19:31
Cześć Asia :D !
Nie martw się o tatę, bo też był przebadany dokładnie. Na pewno gdyby lekarze mieli cień wątpliwości to zleciliby dalszą diagnostykę. Na pewno to pozapalne. A męczy to się każdy o tej porze roku. A Twój tata remontuje więc ma prawo się męczyć. I na Boga nie wchodź na onkoforum :nono:
Niby mi ten szczękościsk przeszedł po wywaleniu tej ósemki, ale jestem na środkach znieczulających więc może mi się tylko wydaje. Zobaczę jutro jak to bedzie wyglądało. Na razie to boje się, żeby jakiś suchy zębodół się nie zrobił albo żebym krwotoku nie dostała albo jakiejś sepsy :zonk: Albo żebym nie zemdlała. Bo kiedyś słyszałam , że facet miał wyrywany ząb, potem przyszedł do domu, zemdlał i umarł :shock:
O matko....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez KeithRichards89 04 maja 2011, 19:32
joakar4 napisał(a):Na pewno nic się złego z twoimi węzłami nie dzieje, nie martw się. Skoro miałaś stan zapalny w zębie to miały prawo się powiększyć. A skoro już zęba się pozbyłaś to wrócą do normy, a nawet jak nie wrócą to nic złego przecież.



Ja mam węzły chłonne powiększone w pachwinach, szyjne, za prawym uchem, sprawdzone, zbadane, i niestety nie wracają do normy, ale jest okej, więc mogą zostać powiększone.
Życie zaskoczyło mnie tak bardzo, gdy okazało się, że to, co przezwyciężyłem, po prostu schowałem najgłębiej jak tylko mogłem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
26 mar 2011, 21:46
Lokalizacja
Katowice

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 maja 2011, 19:35
Asia myślę, że gdyby była taka potrzeba to zrobiliby to TK. W końcu musimy wierzyć lekarzom. No bo komu mamy wierzyć? Przecież nie dr Google :bezradny: Na pewno tata jest zdrowy!

-- 04 maja 2011, 18:39 --

KeithRichards89 ja z tymi węzłami to już miałam takie przygody, że o matko... Dały mi nieźle popalić w listopadzie. Gdyby nie escitalopram to nie wiem co by było. O moich węzłach, które cały czas są powiększone po obydwu stronach szyi też lekarze powiedzieli, że ok. Ale jednak czasem mam obawy, że cos przeoczyli :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 maja 2011, 20:35
a ja mam dzisiaj nowe objawy - tylko nie wiem jaka to choroba :(

bóle w kręgosłupie, i prądy i kłucia jakby szpilką w klatce po lewej stronie koło serca , i w lewej ręce - co to zawał???..... :zonk:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 05 maja 2011, 15:09
Obawiam się, że ta choroba nazywa się "krzywo siedziałam na krześle" ;p
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Anna Maria 05 maja 2011, 16:32
Ciągle mi zimno,jestem senna,słabo mi się robi.Depresja?Niedoczynność tarczycy?Anemia?Niewydolność serca?
Kolano jak zwykle dokucza.Przy każdym kroku czuje jakby mi się gwóźdź wbijał.Lekarz,aż się prosi z tym kolanem,ale się boje :why:
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 35 gości

Przeskocz do