Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 maja 2011, 23:30
milka89, Dzięki za odp. U mnie najgorsze są pierwsze dwa dni miesiączki, potem coraz lepiej. Co do seriali medycznych to ja tego absolutnie nie mogę oglądać, tak samo wszelkie wątki chorobowe w książkach, filmach dla mnie są zakazane.
Tacie, ani nikomu z rodziny absolutnie nic nie mówię o moich obawach, bo nie chce go straszyć. On strasznie przeżył to rtg, widziałam jak mu ulżyło jak lekarz mu powiedział, ze wg morfo jest okazem zdrowia i ma więcej nie chodzić podczas grypy do pracy tylko wyleżeć. Ja go wtedy też ciągle pytałam co lekarz powiedział i widziałam, że moje zainteresowanie mu nie pomaga, więc teraz już milczę.
Martwię się tylko, bo on palił 25lat, dwa lata temu rzucił i ten rak jest jednak możliwy, dobija mnie myśl, że teraz zlekceważymy to rtg a potem będzie za późno.

-- 02 maja 2011, 22:33 --

Milka a chodzisz na terapię? U nas niestety tak jest, że każda realna choroba nas psychicznie rozkłada, wtedy dodatkowo organizm nie może zwalczyć zwykłego przeziębienia bo walczy z urojeniami. Przeziębienie się przeciąga, więc obawy narastają i kółko się zamyka.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 03 maja 2011, 11:49
joakar4 chodzę na terapię, ale za każdym razem jak mi się wydaje, że juz jest lepiej, to cos uderza, tj. teraz ten ząb. Jestem 4 dzień po łyżeczkowaniu rany w dziąśle i nadal boli....i juz się nakręcam, że to od tego lekarstwa, które zostało i że coś mi sie stanie i potworny ból wroci....czekam na czwartek na wizyte kontrolną u dentysty, bo juz cala chodze z nerwow :(
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Meganka 03 maja 2011, 13:46
Gratuluję urodzenia synka jakubkowa:)

Rany, nie czytajcie żadnych forów medycznych bo oszalejecie! Tam z reguły piszą ludzie, którzy się nie znają, którzy często piszą straszne głupoty i nakręcają przez to innych. A forum onkologiczne?.........po co tam wchodzić jak się nie jest chorym?Żeby się jeszcze dobić?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 03 maja 2011, 14:05
Meganko, zgadzam się z Tobą, ja się naczytałam i się zaczęło z powrotem z moją hipochondrią - jak nie czytałam to wszystko było dobrze. Na takich forach często się czyta o błędach lekarzy tragicznych w skutkach, człowiek nie wie już co myśleć.. ;/ wiadomo, lekarz też człowiek i jak każdy może się pomylić ale to są rzadkie przypadki a komuś trzeba wierzyć - my hipochondrycy mamy z tym problem a takie fora tylko dobijają ;)

Milko, napewno to nie od lekarstwa - ono miało tam zostać żeby złagodzić suchy zębodół, który prawdopodobnie miałaś. Ja miałam wyrywaną dolną szóstkę w lutym i dentystka spaprała robotę totalnie - bolało tydzień, poszłam do drugiej, która kazała zrobić prześwietlenie, które wykazało, że mam w dziąśle kawałki zęba, korzeń, rozharataną kość, którą następnie musiałam mieć wyrównaną i wyobraź sobie - nie obyło się bez wiertła takie zrosty się ;porobiły od stanu zapalnego.. masakra zabieg ale wspaniały lekarz, działała na mnie wyjątkowo uspokajająco, wzbudziła zaufanie - pierwszy dentysta, któremu się to udało!! Niesamowita!! Uprzedziła, że może boleć, dała wskazówki, powiedziała, że w razie czego mam od razu przyjść, też włożyła mi lekarstwo i wytłumaczyła, że ono się rozpuści, opatrunek, który je przykrywa też (albo wypadnie). Po wyjściu przykładałam sobie zimny okład i nie musiałam już brać ani jednej tabletki :) na takie zabiegi tylko do dobrych specjalistów. Oczywiście miałam suchy zębodół, który poprzednia dentystka na wizycie kontrolnej mi wyperswadowała i przez to musiałam dużej cierpieć.. ech.. Nie martw się, ból szybko minie :) a jak już zupełnie minął to nie wróci :)

Przez mój pieprzyk napinałam bardzo nogę (żeby go spodnie nie podrażniały) i w nocy mnie strasznie bolała, bałam się, że to węzły chłonne promieniują ale myśląc logicznie to takie "wyczuwalne" jak mam teraz mam od bardzo dawna i pewnie nie są powiększone tylko taka moja uroda najwyraźniej (mam na myśli pachwinowe). Ta noga to pewnie od napinania i nie dzieje się nic złego, prawda?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 03 maja 2011, 14:32
klebeknerwow dziś jak myłam zęby to lekarswto znów mi w kawałku wyleciało, ale jeszcze go tam zostało...jeszcze ja głupia wzięłam troszkę wyjęłam pencetką, bo mi przeszkadzało, bo łaskotało po dziąśle...i ni mogłam znieść tego dyskomfortu, więc coś tam wyjęłam. Ale jeszcze tam coś mam....nic się nie stanie o d tego, że coś wyjęłam? Spokojnie czekać do czwartku?
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 03 maja 2011, 14:44
Mnie też samo wypadało po kawałeczku, raz zostało w samym zębodole i byłam przerażona, że to kość i że znowu suchy zębodół ale dentystka mi porządnie to włożyła i okazało się, że kość była właśnie nim osłonięta. Lekarstwo później jakby napęczniało trochę i wiedziała stąd, że dalej tam jest, ale przez okres gojenia trochę wypadało. Myślę, że jeżeli nie odczuwasz bólu to spokojnie możesz poczekać do czwartku - to tylko dwa dni :)) nic Ci nie będzie ale nie grzeb tam pęsetą ;p ani za mocno nie płucz
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 03 maja 2011, 14:51
i myślę, że ta noga CIe boli od napinania. Ja jak kiedyś się bałam, że mam chory yrostek, to ciągle dodtykałam brzucha i bolało mnie już od samego dotykania i gniecenia, aż mi skóra zeszła w tym miejscu;/ także na tej podstawie myślę, że u Ciebie to noga boli od napinania. Tak samo miałąm z głową, jak ciagle dotykałam skroni, żeniby coś tam mam, to po pewnym czasie mnie bolały już od dotykania i uciskania....

-- 03 maja 2011, 14:38 --

weź mnie nawet nie strasz...bo ja po tym moim wygrzebaniu pencetą widzę coś biłgo jak patrze w lustro...o kurde może sie cos stac jak to kośc?

-- 03 maja 2011, 14:43 --

teraz to sie juz cala trzese..to jest kosc na bank...i po co ja grzebalam ta penceta tam, po co wyciagalam to lekarstwo?! i co teraz? nie boli nic narazie bo zazylam przeciwbolowy...ale moze sie cos stac? moze lepiej jutro pojde do dentysty :(

-- 03 maja 2011, 14:44 --

część lekarstwa została po bokach ,a na srodku widze cos bialego..o matko to jest kosc...co mam robic teraz?
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 03 maja 2011, 16:22
dzięki meganka:)

u mnie właśnie zaczęło się po porodzie - tak na prawdę to ta " franca " nie pozwoliła mi jeszcze tak do końca się tym synkiem cieszyć bo objawy są cały czas :(
jestem co prawda po terapii grupowej ale one jeszcze są , jeszcze tak szybko nie znikną , jeśli wiesz na czym polega terapia i praca nad sobą to bedziesz wiedziala o co mi chodzi :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 03 maja 2011, 16:31
Milkaaa!!! Po pierwsze: To nie jest kość, bo by Cię bolało; po drugie: Nawet jak to jest kość i Cię nie boli tzn, że już lekarstwo zadziałało i teraz tylko czekać do czwartku na wizytę kontrolną :) ja też tak widziała właśnie tłumaczyłam Ci, że to lekarstwo jest tak włożone, żeby dotrwało do momentu aż zadziała, więc spokojnie :) nie nakręcaj się naprawdę - też się nakręcałam jak myślałam, że to kość ale u mnie to tylko tak wyglądało. Za to moja koleżanka jeździła na płukanie tego zębodołu (w którym widniała kość) aby jej nie bolało - są różne metody leczenia - ja i Ty miałyśmy lekarstwo, niektórzy jeżdżą na płukanie i zmianę lekarstwa albo wyjęcie lekarstwa a po tem tylko jeszcze trzeba płukać z tego co słyszałam - przypadek mojej koleżanki - więc spokojnie :))

-- 03 maja 2011, 16:33 --

I odpowiadając na Twoje pytanie: Jak to jest kość to nic się nie stanie ;) mogłoby Cię jedynie troszkę boleć ale nie boli bo lekarstwo zadziałało albo nadal tam jest :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Meganka 03 maja 2011, 20:09
Milko, spokojnie, naprawdę nie masz powodu do niepokoju. Wiadomo lepiej by było żeby to lekarstwo jednak tam zostało, ale zapewniam Cię, że to co przeżywasz jest częstym powikłaniem po wyrywaniu zęba. Od czegoś takiego się nie dostaje ani spesy, ani Bóg wie czego innego, więc przeżyjesz:) Też to mialam i naprawdę minęło, musisz sie tylko uzbroić w cierpliwość. Czwartek juz blisko, więc sama zbaczysz, że będzie wszystko dobrze:)

Klebeknerwow widzę, że ten pieprzyk Ci ostro zalazł za skórę.....po pierwsze - nawet mocno podrażnione pieprzyki, takie skaleczone, np podczas golenia, jeśli nie wyglądają podejrzanie, nic się z nimi nie robi bo nie mają szans się przerodzić w nowotwór. Od podrażnionego pieprzyka w bardzo rzadkich przypadkach najwyżej co, to może powstać tzw. rak podstawnokomórkowy, który nawet jeśli powstanie, to nigdy nie daje przerzutów, rozrasta się miejscowo, wygląda bardzo charakterystycznie i wycina się go i koniec bajki. Nowotwory skóry generalnie są łatwe w leczeniu, trudno je przeoczyć i wyglądają bardzo charakterystycznie. A jeśli tak się boisz czerniaka - naprawdę trzeba mieć pecha i być ignorantem żeby go przeoczyć. Przede wszystkim głównym czynnikiem ryzyka jest narażenie na światło UV, czyli słońce. I widać cechy, które mogą niepokoić bardzo wyraźnie.
A węzły chłonne, zwłaszcza pachwinowe, mogą być wyczuwalne pd skórą, szczególnie u osób szczupłych, tak samo jak szyjne. Niepokoją powiększone węzły nad obojczykiem, pod pachą, lub jak są twarde jak kamień, nieruchome, tworzą tzw.konglomeraty, czyli zbierają się w takie kubki jak worki kartofli.Jeśli są małe, miękkie, łatwo przesuwalne to nie ma powodu do niepokoju.
Więc nie nakręcaj się tak z tym pieprzykiem, bo sama widzisz jak to zadziałało na Twoją biedną nogę:)

Ze mną z kolei dzisiaj trochę lepiej. Nie miałam czasu sie nakręcać. Ostatnio pobolewała mnie wątroba, więc wyobraźcie sobie moje schizy, ale dzisiaj jak o tym nie myślałam, to nie bolała....zobaczcie co psychika może zdziałać;) Jestem na to namacalnym dowodem....pocieszjące prawda?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 03 maja 2011, 23:19
Jejku :) Meganko :)) Ale mi ulżyło :) Jakby dermatolog miał czas podczas wizyty tak wytłumaczyć to wszystko to bym nie miała wątpliwości co do słuszności jego diagnozy ;) ale z jednej strony ja to rozumiem, po pierwsze - pośpiech z wiadomych względów, a jak nie ma powodów do obaw to zakłada się, że pacjent "wierzy" w diagnozę i nie zastanawia się w nieskończoność na jakiej podstawie lekarz ją postawił, że nie koniecznie chce poznać całą wiedzę medyczną podczas tej wizyty tylko rozwiać wątpliwości dotyczące sedna niewiedzy na temat swojego stanu zdrowia ;p To może się wydać śmieszne ale ja już tak sobie myślałam, żeby zacząć uczestniczyć jako wolny słuchacz w zajęciach z dermatologii na UM ;) ale to by pewnie się dla mnie źle skończyło ;p

Co do węzłów chłonnych pachwinowych to się u mnie wszystko zgadza :) Trochę się zmartwiłam tymi nadobojczykowymi bo nad lewym mam od dziecka twardy powiększony ale nic mi nie było w związku z tym a zdarza mi się robić morfologię i ob raz na jakieś 2 lata więc pewnie cokolwiek by to wykazało (?) więc puki co się nie nakręcam :)

Cieszę się, że u Ciebie lepiej, ja kiedyś czytałam o przerzutach czerniaka do żołądka i też mnie tak rozbolał, że nie miałam już żadnych wątpliwości.

Naczytałam się te, że ta straszna choroba może przybrać każdą postać, znamię może nie wzbudzać podejrzeń nawet specjalisty a okazuje się, że... ;// ale bez przesady! Przecież to pewnie trochę naciągane żeby wzbudzić czujność pacjentów zwłaszcza polskich, którzy ignorują często w rzeczywistości niepokojące objawy.

Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź :)

Obyśmy się wszystkie wreszcie przestały nakręcać :) Całe szczęście na pokładzie forum Specjalista :) Pizą tu nieraz Osoby, które boją się samej wizyty u lekarza - właśnie w związku z czerniakiem np, więc po przeczytaniu Twojego postu być może się uspokoją :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 maja 2011, 00:25
Cześć Dziewczyny :smile:

U mnie dzisiaj ok :D Ale jak jesteśmy w temacie pieprzyków to chciałam zapytać o radę. Ja mam ich mnóstwo. I kilka z nich ma niejednolitą barwę. Tzn mają różne odcienie brązu, ale nie są czarne. I się nie zmieniają. Dość małe ok 3mm. Tak wyglądają od zawsze. Moja mama i siostra też takie mają.
To czy mam się nimi przejmować? Nigdy ich dermatolowi nie pokazywałam. A czytałam gdzieś, że takie o niejednolitym zabarwieniu są podejrzane. Wyczytałam w broszurce (jakiś ekspert z CO w Wa-wie był autorem, z tego co znalazłam to naprawdę autorytet w onkologii), że zmiany podejrzane mają kolor od czarnego do niebieskiego i różowego. :bezradny:

klebeknerwow, daj sobie spokój z przerzutami do żołądka. Gdyby choroba była już tak zaawansowana to miałabyś WIDOCZNIE powiększony najbliższy węzeł, a i ten pieprzyk byłby już paskudny. Na bank by krwawił i był bolesny. I na pewno nie miałabyś dobrej morfologii. milka89, nie grzeb w tym zębie. :nono: Jeśli Cie nie boli to spokojnie poczekaj to czwartku - jeszcze tylko 2 dni.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 04 maja 2011, 10:17
Joakar4, nie nie :) ja odnosiłam się do Meganki odnośnie tego jak można sobie wmówić ból brzucha :) Nie podejrzewam u siebie niczego takiego, podejrzewałam kiedyś jak zaczęłam czytać o tym wszystkim i odczuwać na sobie wszelkie niepokojące objawy, a pieprzyk miałam do usunięcia.
Z tego co piszesz to nic się złego nie dzieje z Twoimi pieprzykami. Podstawową cechą świadczącą o tym, że dzieje się coś niedobrego jest wzrost szybki i zmiany różnego rodzaju, których Ty nie obserwujesz. Jednak ja - wyczulona na znamiona- pewnie poszła bym pokazać je dla świętego spokoju dermatologowi skoro jeszcze nigdy ich nie pokazywałaś. Latem stosuj filtry wysokie a na znamiona najlepiej blokery. Pamiętaj, że nie wystarczy filtr uvb! Musi być też uva, który blokuje promienie słoneczne przed wnikaniem do głębokich komórek skóry/znamion. Niedrogie i dobre wg mnie są np. Ziai.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 maja 2011, 13:03
klebeknerwow, Dzięki, uspokoiłaś mnie :smile: Pójdę i pokażę te pieprzyki, ja nigdy się jakoś o nie nie bałam. Raz tylko poleciałam jak zauważyłam, że mam trzy brązowe plamki koło łechtaczki (ok 1mm), ale to pieprzyki na szczęście i mam obserwować.. Jak urosną to pani dr powiedziała, że można wyciąć jak się będę bała. Ale od kilku lat nic się z nimi nie dzieje.
A te różnokolorowe pieprzyki to pokażę przy okazji jak będę u dermatologa, bo jakoś teraz nie mam ochoty na wizytę u lekarza. Jak miałam schizę węzłową to latałam co tydzień, a teraz na samą myśl o lekarzu ogarnia mnie przerażenie. :bezradny:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do