Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulik 01 maja 2011, 22:49
Meganko:)

Moj Ty osobisty lekarzu, nawet nie wiesz jak bardzo mi pomoglas tym postem:)

dziekuje
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 lis 2010, 20:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Meganka 02 maja 2011, 10:30
jakukbowa napisała: "a myślałam że takie choroby ja nasza " franca "nie dotykają lekarzy ;)". - no cóż jakubkowa, lekarz tez człowiek:) Jesteśmy ze wszystkich stron otoczeni przez różne choroby i albo się uodporniamy, albo odreagowujemy na różne sposoby. Naprawdę sporo moich kolegów po fachu ma lub miało różne problemy psychiczne, od depresji po właśnie "naszą francę";) Pytasz o moje objawy zaczęło się od ataków paniki. Byłam wtedy jeszcze na studiach, więc miałam problem z wysiedzeniem na wykładzie czy seminarium. Myślałam,że jestem strasznie chora na nie wiadomo co, więc przebadałam się od stóp do głów, i okazało się,że nic mi nie jest. Więc trafiłam do psychiatry. Dostałam leki, szybko mi przeszło.. Po odstawieniu leków wróciły schizy z chorobą - zaczęło się od słynnego wśród hipochondryków guza mózgu, którego tak się strasznie uczepiłam, że znowu przeszlam wszystkie możliwe badania (czekając na wyniki każdego z nich o mało nie dostawałam zawału).Jak już wykluczyłam to,to przeniosłam się na białaczkę alb chłoniaka. Latałam na badania krwi i węzłów chłonnych. Jak to minęło przeszło na raka piersi. Jak wykluczyłam i to to wymyślałam inne medyczne cholerstwa. Wreszcie trafiłam do psychiatry. Dostałam leki i na jakieś 9 miesięcy mi przeszło. Ale ostatnio znowu wróciło...mam wrażenie, że ze zdwojoną siłą. Ne czekałam i od razu poszłam do psychiatry. Powiedział,że wygląda na to,że lekami tej mojej hipochondrii nie zwalczę, więc trafiłam do psychoterapeuty...i jestem dobrej myśli...sporo mnie to będzie kosztowało, ale muszę dać radę.

paulik, nie ma sprawy, mam nadzieję,że już jesteś spokojniejsza i że za każdym razem jak wrócą do Ciebie "schizy" przypomnisz sobie mój post i będzie lepiej:)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 02 maja 2011, 19:12
Kurczę ;/ Myślę o tym pieprzyku ;/ Dziwię się, że w jednym miejscu "ta hipochondria" potrafiła skoncentrować uczucie pieczenia, kucia - to nie był ciągły ból jak już pisałam. Martwię się - wiem, to nie nowość...
Droga Meganko :) Jesteś może dermatologiem? ;) ech.. to się nigdy chyba nie skończy..
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 02 maja 2011, 19:45
Mi przeszły jak narazie schizy z szumem w uszch i uciskiem w głowie, bo mam coś innego. Otóż miesiąc temu miałam wyrwanego zęba, dolną szóstkę. Po wyrwaniu bolało, bolało, w końcu przeszło. I w ten czwartek dostałam potwronego bólu. W piątek poszłam na prześwietlenie i dentysta po oglądnięciu rtg zrobił mi łyżeczkowanie, dał antybiotyk i włożył do tej dziury jakies takie lekarstwo, co wygląda jak taka trawa, jest miękkie, brązowe i ma ziołowy zapach. Po zabiegu nie bolało mnie nic 2 dni. I wczoraj się zaczęło. Wypadła mi częśc lekarstwa, wystawała tam jakaś część i łaskotała i denerwowała wieć ją wyciągnęłam pencetą. Ale duza czesc lekarstwa została głęboko w zębodole i boje sie ,ze cos sie z tym moze stac....ze zarosnie albo sie zroib stan zapalny, albo sepsa i umre. Dodam ,ze od wczoraj pobolewa, juz mam dosc, zazywam srodki przeciwbolowe i wtedy na chwile przechodzi. Jestem zdolowana, bo juz sie czulam lepiej psychicznie, a teraz znow jestem udrecozna tym miejscem po wyrwaniu...

Miał ktoś z Was kiedyś takie lekarstwo? Co mam z ty mzrobić? W czw mam kontrole, wiec czekac z tym do czwartku? Boje sie ,ze od tego sie zrobi zapalenie czy cos....doradźcie mi coś...proszę
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 02 maja 2011, 19:46
Meganka - ja jestem właśnie po psychoterapii grupowej, 3 miesiące chodziłam, nigdy nie brałam leków, bo wiem że leki by nie załatwiły sprawy, przyczynę możemy tylko zlikwidować poprzez terapię , dobrze że chodzisz na pewno będzie lepiej, mi indywidualna nie pomogła musiałam iść na grupową i nie żałuję :)

ja też " miałam " raka mózgu, tętniaka, wylew, zawał serca, i inne ,mniej drastyczne choroby ;)
najgorsze były u mnie skoki ciśnienia, bo wmawiałam sobie że skoro badania wszystkie dobre to nerwica ale zaraz jak nerwica skoro ciśnieniomierz pokazuje 160/110 to coś nie tak, i doszło do tego że miałam manię mierzenia ciśnienia, masakra jakaś ...

nie wszystko zniknęło po terapii, objawy jeszcze są, jednak mniej nasilone bez ataków paniki już, ale są ....ponoć to jest proces który trwa i że one znikną jak zaakceptuję wszystko co podziało się w moim życiu i pozmieniam nastawienie do tego :)

a jakiej jesteś specjalizacji? jeśli można zapytac?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Meganka 02 maja 2011, 21:00
Hej hej, no niestety chyba moja specjalizacja Wam się nie przyda, bo robię specjalizację z ginekologii..;)
No ale przeszłam przez całą medycynę, więc coś tam wiem, choć powiem szczerze, że nie chciałabym się tutaj wymądrzać....
klebeknerwow, nie jestem dermatologiem, ale wiem, że to co piszesz o tym pieprzyku to nic niepokojącego. Najlepiej jakby ktoś go obejrzał pod dermatoskopem, jeśli ktoś to zrobił i powiedział,że spoko, to na bank spoko:)
jakubkowa - podniosłaś mnie na duchu z tą terapią. Dobrze wiedzieć,że jest ktoś kto to przeszedł i poczuł się choć trochę lepiej:)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 02 maja 2011, 21:13
Meganko, dziękuję za odpowiedź :) Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Pójdę do dermatologa tylko na nfz nie posiadają dermatoskopu ale chyba w razie czego i tak zauważy niepokojące objawy - prawda? ;) Pozdrawiam
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 02 maja 2011, 21:17
proszę poradźcie mi coś... :(
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Meganka 02 maja 2011, 21:29
mika89 - właśnie sobie przypomniałam,że jesienią wyrywali mi ósemkę i przeszłam przez piekło - najpierw samo rwanie trwało godzine bo korzenie się jakoś tam pozahaczały. Potem tak mnie bolało,że mimo bardzo silnych leków nie dawałam rady, nie mówiąc już o opuchliźnie.....co drugi dzień jeździłam do chirurga szczękowego na płukanie zębodołu ( zrobił się tzw.suchy zębodół), brałam silny antybiotyk, i też mi wkładali jakieś cuda w tą dziurę więc spoko - nie umrzesz od tego mika89:) Trochę to potrwa ale wyjdziesz z tego, sporo moich znajomych przez to przechodziło, także spokojnie:)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 02 maja 2011, 21:36
.
Ostatnio edytowano 02 maja 2011, 21:38 przez jakubkowa, łącznie edytowano 2 razy
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 02 maja 2011, 21:36
a to lekarstwo co zostalo to nic? nic sie od tego nie zrobi?
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 02 maja 2011, 21:37
Meganka napisał(a):Hej hej, no niestety chyba moja specjalizacja Wam się nie przyda, bo robię specjalizację z ginekologii..;)


hm, ginekologia ..... :D

ja niedawno urodziłam synka :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 maja 2011, 22:51
Cześć. Witam Meganka na forum. :smile: Kilka miesięcy temu był tutaj bardzo aktywnie poruszany problem raka szyjki macicy, więc twoja specjalizacja byłaby jak znalazł :mrgreen: No, ale wszystko dobrze się skończyło.

U mnie koszmarnie, zauważyłam ostatnio, że w okresie miesiączki mam okropne lęki, potem to stopniowo mija i za miesiąc znowu. Bardzo się martwię o Tatę (rtg nieszczęsne i smużaste zacienienie nadprzeponowo). Najgorsze jest to, że jakby to dotyczyło mnie to bym polatała po wszystkich możliwych lekarzach i bym wyjaśniła, a on uwierzył rodzinnemu i pulmonologowi, którzy twierdzą że to pozapalne i zlecili mu tylko morfo i ob, crp. Wszystko w normie, a ja od zmysłów odchodzę. :why: Patrzę na niego i myślę, ze to nie możliwe przecież on ma dopiero 52 lata, ale zaraz sobie przypominam co się na forum onkologicznym naczytałam i wyć mi się chce. Jeszcze nie tam strasznie nastraszyli, że to może być rak i konieczne jest TK, a lekarz nawet tego nie zaproponował. I teraz właściwie tylko czekam na wyrok, cały czas mu się przyglądam, czy nie pokasłuje, albo nasłuchuje jak oddycha. :roll:

Sorki za przydługi i nieskładny post. Musze się zapisać do psychologa, bo się zadręczę.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 02 maja 2011, 23:04
joakar4 ja podczas miesiączki też się czuję gorzej, mam lęki nasilone, szczegolnie na kilka dni przed miesiączką. Częsciej płacze i trudniej mi się wziąć w garść...to normalne. Co do Twojego taty, skoro On wierzy lekarzom, to też musisz uwierzyć. Kochana, nie możesz się i przy okazji Jego nakręcać, bo to się dobrze nie skończy. Zapisz się na terapię, to na pewno pomorze, bo wiem sama po sobie, że tak dalej nie da się żyć.

ja zauważyłam, że jak jestem przeziębiona, albo mam problemy jak teraz z zębem, wtedy psychicznie się już całkiem rozkładam. Cały czas płaczę, nie mam sil żyć, mam myśli samobójcze...mam 22 lata, a jak coś mi dolega czuje się jak 5cio letnia dziewczynka i staję się totalnie bezradna. Nie wiem co z tym zrobić...

-- 02 maja 2011, 22:06 --

a i joakar4 Kochana nie czytaj forów internetowych portali medycznych, bo to się kończy bezsensownym nakręcaniem. Ja z tym skończyłam, musiałam też zrezygnować z oglądania dr Housea, Chirurgów, Na dobre i na złe...wszystkiego co wiąże się z chorobami, bo wkręcałam sobie już wszystko :lol:
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: leniek644 i 28 gości

Przeskocz do