Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez milka89 09 kwi 2011, 22:33
Slodki_malin ja kiedyś przeczytałam w ulotce Velaxinu w skutkach ubocznych szumy w uszach i 2 dni później zaczęło się i trwa już ponad miesiąc :( także u Ciebie też tak może być...
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez judyta14 09 kwi 2011, 23:00
tajemniczyusmiech, rozumiem cię doskonale, też w swojej karierze hipochondrycznej miałam duuuużą jazdę z czerniakiem. A zaczęło się od tego,że mój sąsiad-wielki przyjaciel-zachorował na czerniaka i zmarł po 4 miesiącach od diagnozy.
Mam wiele pieprzyków,ale jeden, na plecach zaczął mnie wtedy swędzieć,czułam go,oczywiście internet,no i moja diagnoza na 100% czerniak.
Nie mogłam go dokładnie obejrzeć,co ja wyprawiałam przed lustrem to szok,korzystałam z każdej okazji żeby go zobaczyć,z lusterkiem siedziałam na dworze bo było lepiej widać no i naturalne światło...córka robiła mi zdjęcia,a ja na komputerze powiększałam jak pod mikroskopem.
Nie spałam prawie wcale,bo jak tylko zamykałam oczy widziałam się w trumnie...a co z dziećmi idt.
Poszłam w końcu prosto do onkologa,chociaż tak jak ty nie chciałam,rodzina mnie zmusiła. A ja bałam się usłyszeć prawdę,ale onkolog obejrzał i powiedział :to zwykły pieprzyk,nie ma pani czerniaka, ale jeśli pani chce mogę zaraz usunąć ten pieprzyk i dać do przebadania.Zgodziłam się.
14 dni walczyłam ze sobą,żeby jeść,mówić,żyć...tyle dni do wyniku i okazało się,że onkolog miał rację.Było czysto.
Gdy odbierałam wynik trochę z nim rozmawiałam o wyglądzie podejrzanego pieprzyka i uświadomiłam sobie,że przecież ja to wszystko wiem,widziałam na własne oczy u sąsiada i ten mój to był zwykły,a że swędział to od wiecznego dotykania.
Widziałam objawy jakie miał sąsiad, jego pieprzyk zwyczajnie bolał,miał taką ciemnogranatową barwę, nie czarną czy ciemnobrązową. Powiększył mu się w ciągu 2 tygodni prawie dwukrotnie i był taki nabrzmiały,brzydki. Każdy choćby nie wiedział,że to czerniak powiedziałby,że coś mu się tam jak to się mówi paprze.
Po miesiącu taką barwę miały wszystkie pieprzyki jakie miał.

Nie martw się, na 100% nie masz czerniaka. Widać go bez lupy. Tym ciągłym sprawdzaniem tylko podrażnisz te pieprzyki i jak zacznie swędzieć czy boleć to dopiero się nakręcisz.
Naprawdę!!! Taką podejrzaną zmianę widać na odległość.

Ja jestem teraz na etapie węzłów chłonnych mojego syna,jego morfologii...no i chłoniaka,ziarnicy,białaczki.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
02 kwi 2011, 17:33

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez klebeknerwow 10 kwi 2011, 01:00
Cześć, jestem nowa na tym forum. Podejrzewam, że mam hipochondrię. Od dziecka lękałam się o swoje zdrowie, moją ulubioną lekturą była encyklopedia zdrowia oraz atlas dermatologi.. ;/ Wieleby bym mogła opowiedzieć śmieszno- strasznych historii ale zostawię to na następny raz. W rzeczywistości do tej pory, choć sugerowano mi to niejednokrotnie, nie dopuszczałam do siebie tak do końca myśli, że jestem hipochondryczką - moje objawy wydawały mi się obiektywne i jednoznaczne. Kiedy przełamałam się i wszystkie zaczęłam konsultować z lekarzami (dermatolodzy, onkolodzy), którzy jednogłośnie zapewniali mnie o moim zdrowiu zdałam sobie sprawę, że coś jest ze mną nie tak i podjęłam się próby uspokajania siebie i logicznego tłumaczenia sobie, że moje objawy nie są przecież jednoznaczne - mogą dotyczyć różnych schorzeń, również tych nie groźnych, lub, że ci lekarze, do których się zgłaszam mają większe pojęcie o chorobach i ich objawach niż ja, że to oni studiowali medycynę - nie ja, i że oni oceniają mój stan zdrowia obiektywnie, nie pod wpływem lęku i stresu - jak to przecież robię ja ;) (ja przez pewien czas uważałam się za mądrzejszą od wszystkich lekarzy, którzy nie dostrzegali tych "jednoznacznych" objawów, sugerowałam diagnozy, dyskutowałam na temat naczyń limfatycznych, o których się naczytałam i to za dużo, do tego stopnia, ze byłam pewna, że wyczuwam drobne guzki osadzone wzdłuż biegu tych naczyń przy okazji przerabiania tematu czerniaka, który to temat aktualnie mnie znów nęka. Mój problem jest taki, że kiedy coś zauważę i uznam to za nieprawidłowość, od razu widzę najczarniejszy scenariusz- tym razem całą moja uwaga skupiona jest wokół czegoś, co zdiagnozowałam jako znamię bezbarwne (z tendencją na "nie tylko") - jest to jakby zarys niewielkiego listka - ok. 5-6 mm długości, który innym przypomina bardziej bliznę (ślad) niż cokolwiek innego (listem tworzy delikatny cienki kontur jakby lekko uwypuklonego naskórka - niewyczuwalnie, nic się z nim nie dzieje, miejsce nie jest zaczerwienione, tego prawie nie widać ale pasuje mi jak ulał do opisu znamienia bezbarwnego a moja jazda zaczęła się od momentu, gdy trzymałam w dłoni Książkę i po jej odłożeniu przeszył mi rękę jakby prąd, uczucie bólu i pieczenia - właśnie w formie takiego prądu przeszywającego i pamiętając o istnieniu w tamtych okolicach tego "listka", o którym wspomniałam, szybciutko powiązałam fakty i od tygodnia walczę z przerażeniem wzrastającym w miarę zmęczenia, ręka mnie jakby pobolewa - bardzo dziwny ból, jakby ucisk i mrowienie - zwłaszcza gdy o tym myślę, rano w ogóle więc mam nadzieję, że to z nerwów, a w miarę myślenia o tym coraz bardziej, czasami nawet udaje mi się zlokalizować to uczucie pieczącego bólu w miejscu "listka", raz gdy obudziłąm się w nocy było to samo ale może to podświadomość, dodam, ze ból trudno zwykle umiejscowić - jak już to najczęściej na ścięgnach. Pomyślałam, że przecież jakby to było moje rzekome znamię to przecież bólowi towarzyszyłby stan zapalny a tutaj żadnych widocznych zmian.. ;/ martwię się :( powiedzcie proszę, myślicie, że w tym ostatnim zdaniu mam rację? Co uważacie o moich objawach. Zauważyłam, że obawa o zdrowie pojawia się u mnie po długotrwałym stresie. Ciężko mi. Pozdrawiam Was serdecznie
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 00:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 10 kwi 2011, 21:15
Witam kochani, dzisiaj mam fatalny dzień, wczoraj wyszłam na imprezę, polał się alkohol- chciałam zapomnieć. Jakże głupia byłam myśląc, że chociaż troszkę będzie mi lepiej spędzając czas w miłym towarzystwie- tylko przekroczywszy próg domu siedziałam z lusterkiem i trzęsłam się...

Wiecie co? Szkoda mi nas... bardzo... to co nas spotyka jest tak często nie rozumiane przez otoczenie- z czasem już nawet nikt nie zwraca na nas uwagi. Przynajmniej tak jest w moim wypadku....
A cierpimy... czemu nie można z tym wygrać? Tzn. może i to jest do osiągnięcia ale ja nadal nie potrafię znaleźć złotego środka...
Przyznacie mi, że najgorszy jest moment kiedy zobaczymy jakaś zmianę na ciele, jakiś objaw i ten okropny moment bezgranicznej paniki, najokropniejszy strach... biegunka, zawroty... wył. możliwość racjonalnego myślenia... :(

Judytko bardzo dziękuję za odzew i za te wszystkie informacje... Zgadzam się, że u Twojego sąsiada trudno było nie zauważyć, że coś się dzieje złego ale mnie nawet przeraża, że to jest dopiero początek... początek końca... wiesz mimo, że piszesz, że to niemożliwe, że mam czerniaka ponieważ jest to widoczne i naprawdę budzi niepokój to i tak żyję w smutnym przekonaniu, że gdybyś tylko zobaczyła moje pieprzyki dostałabyś zawału... jeden blisko piersi jest nieregularny, mam go bardzo długo... ostatnio trafiłam na zdjęcie z 2008 roku i jednak na tym zdjęciu nie był taki ciemny... on jakby się zaciemnia w środku, jakby był wylew... dlatego jestem pewna, że moje objawy nie są wyimaginowane tylko naprawdę mam problem... o drugim już pisałam wcześniej, natomiast jest jeszcze jeden...., który już całkiem mnie zrujnował, okrągły lekko brązowy, ok 4mm i ma kropkę, punkcik, brązowa wchodząca w czarny kolor kropka... jak punkt zrobiony długopisem... oprócz tego mam powiększonego węzła pod pachą i na szyi- są ruchome, mam je od roku, niestety nie wiem czy były wcześniej- w tedy zaczęłam się macać.... miałam wyjęte dwa miesiące z życia przez hiv. No i kolejny koło pupy, brązowy też z czymś czarnym, jakby kreską... no i mogłabym napisać o jeszcze wielu innych... np między palcami mam 'takie coś' jasno brązowe wypukłe... pieprze guzkowate przecież są najniebezpieczniejsze... teraz już rozumiem skąd te węzły się pojawiły... JA WIEM, że muszę iść do lekarza ale ja próbuję się pogodzić z widokiem jego miny jak powie" boże w tej chwili proszę zgłosić się do onkologa!!! później onkolog, jego wielkie oczy... później badania... czerniak... wszystkie plany zrujnowane... a przecież tak kocham życie... ja nie chcę, nie chcę nie chcę :(....

Kłębku nerwów... tak doskonalę Cię rozumiem.... kochana mam tak samo... "Mój problem jest taki, że kiedy coś zauważę i uznam to za nieprawidłowość, od razu widzę najczarniejszy scenariusz"... życie mi przez to ucieka... jestem więźniem własnym myśli, kiedy mam takie stany wył się z życia, nie wychodzę z domu, tylko siedzę i czytam nakręcając całą cholerną machinę.
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 11 kwi 2011, 09:56
Cześć dziewczynki :smile:
Ja czerniaka przerabiałam w tamtym roku latem. Też mam dużo pieprzyków w tym dwa dość nieregularne, wypukłe, w środku są brązowe i mają taka jaśniejszą obwódkę. Obsesyjnie całymi godzinami je obserwowałam, dotykałam i też wychodziłam na balkon żeby lepiej się im przyjrzeć bo tam było lepsze światło. judyta14, ja tak samo prosiłam swojego męża żeby robił zdjęcia moich pieprzyków i później obserwowałam je w powiększeniu na komputerze. Ponieważ lato to okres, w którym niewielka część naszego ciała jest przysłonięta przez ubranie miałam doskonałą okazję do obserwacji i tym sposobem jak głupia obsesyjnie wgapiałam się w ręce ludzi i patrzyłam na ich pieprzyki :-|. Tak samo wydawało mi się, że mnie swędzą. W tym czasie słońca bałam się jak ognia. Pamiętam też, że wyciągałam stare zdjęcia i pod lupą sprawdzałam jak wyglądały te moje pieprzyki kilka lat temu i czy w ogóle tam były. W końcu na którejś wizycie pokazałam je mojemu lekarzowi, który stwierdził, że nie widzi w nich nic niepokojącego, że człowiek ma wiele różnych znamion, zwłaszcza kobiety i to są właśnie takie znamiona. Od tego czasu trochę sie uspokoiłam ale czasem mnie jeszcze coś nachodzi i proszę np. mojego męża żeby spojrzał na te moje pieprzyki i powiedział czy są takie same czy się powiększyły, czy wyglądają normalnie, czy nie ma zaczerwienienia... Muszę się upewnić czy moje obserwacje są takie same jak jego. Ale ta obawa przed czerniakiem to nic w porównaniu z tym co przechodzę przez swoje powiekszone węzły :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 kwi 2011, 10:23
Cześć wszystkim!
Znowu mam lęki, boję się a to o płuca, a to o wątrobę, a to o ślinianki czy coś co jest obok nich, bo ostatnio mnie boli w okolicy prawego ucha (jak zawsze) i po tej stronie , gdzie mam najgorsze węzły-mam wizje , że tam coś rośnie, rozwija sie i daje odczyn do węzłów :why: :why: :why: Nie mam czasu nawet pisać, bo u mnie remont :why: Dzisiaj zaczęłam pokasływać, coś mi "siedzi " w krtani, czy w oskrzelach :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paradoksy 11 kwi 2011, 10:27
od dzisiaj mam czerniaka. nie zmieniam zdania, dopóki nie dostanę za ok. 3 tygodnie wyników po interwencji chirurga.
:mrgreen:

olinelka, a może masz powiększone węzły chłonne, bo Cię przewiało?
a kaszlenie - masz remont - pełno pyłów. organizm chce sie ich pozbyć.
paradoksy
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez NoOneLivesForever 11 kwi 2011, 11:01
Ja od 4, 5 lat wmawiam sobie, że mam nerwicę i zaburzenia emocjonalne/osobowości. :smile: Jaka ta hipochondria podstępna...
NoOneLivesForever
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Natusia 11 kwi 2011, 11:05
ja wmawiałam sobie że mam guza mózgu i że zostało mi parę miesięcy życia...
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez NoOneLivesForever 11 kwi 2011, 11:20
sarkoidozę
Kiedyś jak człowiek nie miał dostępu do tych wszystkich encyklopedyi, książek, internetów, to spał spokojny, bo nie wiedział. Co za czasy panie. :smile:
NoOneLivesForever
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 kwi 2011, 13:20
paradoksy napisał(a):

olinelka, a może masz powiększone węzły chłonne, bo Cię przewiało?
a kaszlenie - masz remont - pełno pyłów. organizm chce sie ich pozbyć.


Węzły to mam powiększone od 5 lat i sie przestałam nimi przejmować, a teraz martwi mnie ten ból w okolicy ucha. A jeszcze przed chwilą czytałam artykuł o kawie i jakaś naturoterapeutka pisała że kawa zakwasza organizm , jak niektóre diety i że wtedy jak ten organizm jest zakwaszany to wtedy ten zasr... rak ma idealne warunki rozwoju, a ja jestem teraz na diecie niskowęglowodanowej i sie boję, że może sobie zakwaszam organizm :why: :why:

paradoksy wycięłaś sobie "czerniaka" ?

-- 11 kwi 2011, 12:23 --

Moja dobra koleżanka też dziś sobie coś wycina, tylko nie do końca zrozumiałam co :shock: Dzwoniłam rano, to płakała, że sie boi , że nie wybudzi się z narkozy. Coś tam jej ginowi sie nie podobało w szyjce i pobieraja wycinek.
paradoksy, nie martw się , wynik będzie satysfakcjonujacy dla CIebie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paradoksy 11 kwi 2011, 13:24
olinelka, w środę mi chirurg będzie usuwał 2 duże wystające pieprzyki.
paradoksy
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 11 kwi 2011, 13:29
shinobi napisał(a):W zeszłym roku, po rumieniu guzowaty, miałem na oczach piekące, czerwone grudki, więc wkręciłem sobie sarkoidozę. :)

A może to było uczulenie na krem pod oczy? :mrgreen: :mrgreen:

NoOneLivesForever napisał(a):
sarkoidozę
Kiedyś jak człowiek nie miał dostępu do tych wszystkich encyklopedyi, książek, internetów, to spał spokojny, bo nie wiedział. Co za czasy panie. :smile:


święta prawda!

paradoksy trzymam kciuki !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Anna Maria 11 kwi 2011, 13:29
Moja mama się rozchorowała.Miała iść dzisiaj do lekarza i nie poszła-jak zwykle.Jak będzie mi znów narzekać i umierać żeby wymusić współczucie to,aż wstydzę się pisać co jej powiem.. :x
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do