Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 15 gru 2007, 14:43
laryssa, nie martw się nie jesteś sama. Ja od ponad roku ma tak, że nie ma nawet godziny żebym czuła się dobrze. Wciąż mi słabo, mdli mnie, kręci się w głowie, mam napady paniki. Czuję się jakbym miała 100 lat :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez Wielbark 15 gru 2007, 14:50
Aleksandra_27 napisał(a):laryssa, nie martw się nie jesteś sama. Ja od ponad roku ma tak, że nie ma nawet godziny żebym czuła się dobrze. Wciąż mi słabo, mdli mnie, kręci się w głowie, mam napady paniki. Czuję się jakbym miała 100 lat :(

Dołączam się...są dni złe i gorsze. "Przerabiam" kolejne choroby codziennie. Na szczęście część z nich odpadła, ale część wciąż pozostaje...A samopoczucie? Powiedzieć, że kiepskie - to mało...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 15 gru 2007, 15:15
Mnie uspokoiły się napady gorąca i zlewne poty, w zamian od kilku tygodni mnie mdli. Masakra po prostu. Często też zanika mi czucie w dłoniach, szczególnie dzieje się to w nocy do tego atak paniki i lęku jest taki że mam ochotę wrzeszczeć o 4 rano :-|
Ciężko o tym wszystkim nie myśleć jak codziennie mamy jakieś niemiłe objawy fizyczne :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 15 gru 2007, 17:40
ja tam nigdy nie myślałam o chorobach jedynie o lęku czy danego dnia będzie atak lękowy czy nie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

hipochondria

przez koszczu 15 gru 2007, 19:06
witajcie,
jestem dziennikarką tygodnika Przekrój i piszę tekst o hipochondrii, jeśli ktoś zmaga się z ta chorobą i chce się podzielić tym, jak mu ciężko lub jak ciężko żyć z osobą chorą to piszcie proszę
wypowiedzi będą anonimowe
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 gru 2007, 19:00

Re: hipochondria

Avatar użytkownika
przez Wielbark 17 gru 2007, 14:40
koszczu napisał(a):witajcie,
jestem dziennikarką tygodnika Przekrój i piszę tekst o hipochondrii, jeśli ktoś zmaga się z ta chorobą i chce się podzielić tym, jak mu ciężko lub jak ciężko żyć z osobą chorą to piszcie proszę
wypowiedzi będą anonimowe

Słuchaj, nie istnieje choroba "hipochondria". Istnieje za to nerwica lękowa, której OBJAWEM są zachowania i lęki hipochondryczne. Hipochondria jako objaw wystepuje także w depresjach i nerwicy natręctw. Niestety, jest to rzecz poważna; nie tylko zwykłe utrudnienie. Ostry stan lękowy na tym tle może spowodować konieczność wezwania pogotowia; można wylądować wtedy w szpitalu.
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez eligojot 29 gru 2007, 14:28
Aleksandra_27 napisał(a):Ja od ponad roku ma tak, że nie ma nawet godziny żebym czuła się dobrze. Wciąż mi słabo, mdli mnie, kręci się w głowie, mam napady paniki. Czuję się jakbym miała 100 lat Sad


Słuchajcie ja mam tak samo. Od 1,5 roku nie było dnia, abym mógł powiedzieć, że się czuję dobrze - zawsze coś mi jest a w badaniach nic nie wychodzi - a mam już ich całą teczkę. Chyba trzeba się do tego przyzwyczaić.


koszczu napisał(a):jestem dziennikarką tygodnika Przekrój i piszę tekst o hipochondrii,

Jeżeli ma to być kolejny artykuł w tonie litująco -prześmiewczym, to daruj sobie. Myślisz, że znaleziono przyczyny wszystkich chorób, wszystkie patogeny, że medycyna może sobie ze wszystkim poradzić? To czemu ludzie chorują? Pod nerwicę podciągane jest mnóstwo chorob, schorzeń, które są jak najbardziej somatyczne, ale trudne bądz niemożliwe do zdiagnozowania.

My nie jesteśmy staruszkami okupującymi poradnie, bo coś nam tu piszczy i tam strzyka, tylko młodymi ludzmi, którzy z założenia powinni być w pełni sił witalnych i bez chorób, więc... To tylko wytwór naszej psychiki???
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Avatar użytkownika
przez viviana 30 gru 2007, 13:44
eligojot napisał(a):Od 1,5 roku nie było dnia, abym mógł powiedzieć, że się czuję dobrze - zawsze coś mi jest


To tak samo jak mi , tylko kilka lat dłużej . Zawsze coś mnie boli , zbiera się na pawia , drętwieją ręce , robi się słabo . Nie wspomnę już o zawale , wylewie , raku i chorobie psychicznej . Zwykłe przeziębienie wywołuję u mnie paniczny strach...
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez miriam 03 sty 2008, 18:56
Witaj, co do tych bóli to mam dokładnie to samo. Oczywiście byłam na badaniach, wszystko ok, a bóle pojawiają się po ataku paniki, po ogromnym stresie, czasami są takie dni, że jestem przerażona, czegoś się bardzo boję, gdy to ustępuje i wydawałoby się że już jest ok i sama czuję się już spokojna, to wtedy pojawia się ten ogromny uciskający ból w klatce piersiowej, czasami kłujący, przeszkadzający w oddychaniu.... :-(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 gru 2007, 15:26

Avatar użytkownika
przez viviana 03 sty 2008, 23:27
ogromny uciskający ból w klatce piersiowej, czasami kłujący, przeszkadzający w oddychaniu.... :-(



Mnie też często kłuje w klatce piersiowej i również robiłam badania-wyszły ok . A co ja się po lekarzach nabiegałam , to już moje .
Ataki mam bardzo często kilka dni po zdenerwowaniu i przed nimi pojawia się te kłucie .


miriam napisał(a):że jestem przerażona, czegoś się bardzo boję


Cały czas chodzę wystraszona , wystarczy , że coś spadnie a ja już panikuje :(

Leczysz się ?
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez kasia gorska 04 sty 2008, 14:54
Mnie ból w klatce piersiowej i problemy z oddychaniem męczyły jakieś 7 miesięcy (ciągle myślałam,że już umre ) .Zrobiono mi szereg badań ekg co tydzień obowiązkowo , byłam u 6 lekarzy każdy powiedział że wszystko jest ok i w końcu przeszło . Ale na tym nie koniec byłam u psychologa bardzo mi to pomogło(na jakiś czas ) teraz przerabiam głowe ;) ,kolejny etap mojej tułaczki od lekarza do lekarza , staram sie z tym walczyć jednak czasem nie daje rady i wtedy jest najgorzej-masakra totalna boli mnie wszystko w głowie mi sie kręci ,mam mdłości nie moge mówić wszystko mi drętwieje i takie tam . Nerwica nie daje mi normalnie funkcjonować - ale staram sie z tym walczyć i naprawde pomaga , ważne żeby pamiętać że to wszystko wymysły naszej wyobraźni i ,że będzie dobrze. pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 lip 2007, 11:40

przez miriam 04 sty 2008, 18:26
Witaj Viviana,
nie leczę się jeszcze. Dopiero ostatnio tak naprawdę uświadomiłam sobie że te moje obawy, lęki można leczyć, choć mąż już od dawna mnie do tego namawiał. Teraz muszę dojrzeć do tej decyzji, zebrać trochę odwagi i wtedy pójdę. Boję się tej wizyty, nie wiem o co będzie mnie pytać lekarz, czy będę musiała mu o wszystkich moich lękach opowiadać, boję się też ośmieszenia, beznadzieja...

A co do tych kłucia w klatce to dzisiaj mam taki dzień, od południa mnie to trzyma ale staram się nie zwracać na to uwagi :-( ......... zdecydowanie dzisiaj mam jeden z tych moich gorszych dni...
Pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 gru 2007, 15:26

Avatar użytkownika
przez viviana 04 sty 2008, 23:22
Hej :)

miriam , nie bój się iść do psychiatry ,nikt nie będzię Cię wyśmiewał . Zapewniam Cię ,że każdy lekarz z tej dziedziny widział już takie rzeczy w życiu , że nasze lęki i kłucia nie robią na nim żadngo wrażenia ;)
Mnie pytał od jak dawna odczuwam te dolegliwości , jak są nasilone , w jakiej porze dnia występują itd. Ja mu wymieniłam tylko kilka z moich lęków bo lista jest bardzooo długa . Tam gdzie chodzę do psychiatry (państwowo) , pierwsza wizyta trwa ok godz. , kolejne ok 10 min .
Czym szybciej zaczniesz się leczyć, tym lepiej dla Ciebie . Namawiałabym Cię na jak najszybszą wizyte .

kasia gorska , mi serducho już przeszło (oprócz kłucia) a na tapecie jest rak gardła i żolądka . Z serduchem latałam do lekarzy a z tym mam opory , bo wydaje mi sie, że czym dłużej nie wykryją , tym dłużej bedę żyła. Błędne koło . Tak sobie wczoraj szyje macałam ,czy przypadkiem nie ma tam guzów , że z jednej i drugiej strony miałam wielkie , czerwone plamy . Guzów brak ale pewnie są w środku ;)

Pozdrawiam :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez K. 04 sty 2008, 23:45
Moim zdaniem człowiek może sobie wszystko wmówić - nie bez powodu może mieć zaburzenia psychiczne.
Dlatego też najlepiej nie panikować - od tego są lekarze i badania żeby nam powiedzieli czy coś nam dolega.

Też kiedyś nie tyle co wmawiałam, a martwiłam się tym, że mam bóle klatki piersiowej i może być to związane z poważną chorobą.
Oczywiście nic mi nie było, ale cały czas - i to szczególnie wieczorami - wydawało mi się, że już wyrok zapadł.
I teraz już wiem, że działo się to tylko wtedy kiedy nie miałam co robić ..
Kiedy myślałam o tym, zaczęło mnie serce boleć i później pomyślałam, że to z poważnego powodu i bolało jeszcze bardziej ...
I tak w kółko.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 28 gości

Przeskocz do