Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 04 mar 2011, 22:44
hej dziewczynki wiecie zgrubłam juz 2 kg jem i jem na sniadanie potrafie kilka kromek kiedy tylko dwie to samo kolacje obiad pelny talerz ech :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 mar 2011, 23:49
Asia, ale mogliby pisać " w normie" a nie w "granicach normy", bo ja sobie zaraz do tych granic dopowiadam, że zaraz te granice mogą zostać przekroczone :roll: A najlepiej, gdyby pisali "na pewno jest pani zdrowa" :mrgreen: . Nie martw się tatą. To na pewno pozapalne. Smużaste to raczej to samo, co pasmowe. Gdyby cos było nie tak, to opis byłby inny. np., że kulisty cień albo coś (ale jestem mądra :mrgreen: ), albo jakiś taki opis o patologii czyli np. " widoczna patologiczna masa" czy coś w tym stylu. Tak myślę :roll: Ale nie martw się. Na pewni będzie dobrze :D

Monii, ja tez sie cieszę , ze Was mam, bo ja z nikim nie rozmawiam o macaniu węzłów, pojawiających się i znikających kulkach na palcu, potach nocnych i bólu biodra, bo jak opowiadałam o tym i mówiłam" boje się , że to rak", to wszyscy się w głowę pukali. A moja siostra po prostu mówiła ; ty się w łeb walnij. I miałam wrażenie, ze traktują mnie wszyscy, jak niedorozwiniętą :D A Wam mogę się wyżalić i zrozumiecie :D i pocieszycie :D

Ewelinka, widzisz, lekarstwa działają, z Tobą wszystko w porządku, jesz normalnie, nawet przytyłaś :great: . Mówiłyśmyy Ci, że tak będzie? Że to tylko nerwica? Zrobiłaś test?

A ja w cholerę jasna wymacałam pod żuchwą kulkę :why: . I nie wiem od czego. Przy dotykaniu trochę boli. Z drugiej strony to samo. Boje się , że to guzek na śliniance :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 mar 2011, 00:24
Anetka nie robilam nie wim czy sens bo pojawia mis ie co jakis czas krew i brzuch mnie nie boli moze mam skapy okres zrobie go moze w niedziele choc nie wiem czy jest sens :)

-- 05 mar 2011, 14:59 --

Hej dziewczyny. Mi dzisiaj coś niedobrze :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 05 mar 2011, 16:03
Wiecie co? Ja już przy nikim nie mówię, że chyba mam raka itp., bo każdy patrzył na mnie jak na wariatkę i pukał się w głowę. Normalni ludzie chyba nie myslą od razu o raku jak im coś zaczyna dolegać :roll: Ja tę nerwicę razem z hipochondrią niestety odziedziczyłam po mamie, ona też od kiedy pamiętam ciągle powtarza, że chyba ma raka i niedługo umrze, Bogu dzięki ma 66 lat i żadnego raka nie ma, ale zawsze mnie to jej gadanie strasznie wkurzało, a teraz jestem dokładnie taka jak ona i tak samo gadam i w końcu zaczynam ją rozumieć :? A macie tak, że jeśli ktokolwiek poskarży się przy Was, że coś mu dolega to pierwsza myśl, że może ma raka? I oglądacie innych pod kątem powiększonych węzłów chłonnych albo pieprzyków? Straszne to jest :roll:

Olinelka to na pewno nie guzek na śliniance tym bardziej, że z drugiej strony masz to samo, a boli pewnie od macania!

Perla zrób test, ja miałam podobnie jak byłam w ciąży z synkiem, jakieś dziwne plamienia, myślałam, że okres i nie jestem w ciąży, a jednak byłam :)

Joakar nie martw się o tatę, na pewno wszystko będzie dobrze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 mar 2011, 16:06
biedronka tylko mnie brzuch nie boli i tez to dziwne ech powiem tak brzydko to zabrzmi np jak sie zalatwiamnie siku tylko to drugie to wtedy sie wydobywa troche ale jest nie rozumiem tego :bezradny:

-- 05 mar 2011, 15:07 --

biedronka to kiedy wpadlas na pomysl ze to nie okres??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 mar 2011, 16:28
Witam Was :D
Mi się znów włączyła ciążofobia :roll:
No ale może trochę opisu; więc z moim chłopem to jednak razem nie będziemy raczej, bo powiedział mi, że mnie nie kocha. No więc ja w akcie rozpaczy poszłam do pubu, poznałam faceta no i co.. no i wiadomo co.
26 miałam okres, jakiś krótki był bo tylko 3 dni, a zwykle mam 4. Seks uprawialiśmy w nocy z 3 na 4 marca. To był mój 5 dzień cyklu. Oczywiście w prezerwatywie, a jakże, skończyło się wytryskiem w gumce. Tylko że po godzinie czy dwóch znów była powtórka, a zaczęliśmy chwilę bez prezerwatywy i dopiero po chwili ją założył. I teraz nie pamiętam czy on poszedł do łazienki po tym pierwszy seksie i się umył czy nie.. a jeśli nie to jaka jest szansa że te plemniki tam jeszcze były? :shock: Byłam dzisiaj u psycha, ona powiedziała że ja tą myślą o ciąży się chcę ukarać, że się z kimś tak po prostu przespałam..

Aneta, bo Ty dzieciata jesteś, pomóż :D

W dodatku dzisiaj mnie jajnik boli :shock: Masakra jakaś..

W ogóle z psych ustaliłyśmy że zjeżdżam z leków, bo sobie poradzę bez nich :) :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez dr robert chase 05 mar 2011, 16:43
Hej przekleję swoją wypowiedź z innego tematu.

Macam się i mam k... mać tego dosyć.

Najpierw ubzdurałem sobie że mam powiększony węzeł nadobojczykowy. To był prawdopodobnie mięsień bo jestem bardzo wychudzony mam ok 52 kg przy 175 cm. Jednak naciskałem i wyskoczyła mała kuleczka. Przestraszyłem się, że teraz naprawdę uszkodziłem sobie wezel jednak dalej macałem tą kuleczkę.

Minęło 5 miesiecy, oczywiśćie obiecywałem sobie każdego dnia że koniec ale g... z tego wyszło. Tydzień temu poczułem, że jakby to coś stwardniało i nabrzmiało choć wielkość jest taka sama a w każdym razie na pewno nie przekracza 6-7 mm. Koło poraz kolejny się zamknęło. Boję się , że coś sobie uszkodziłem, że się to gówienko uzłosliwiło ale nie mam pewności czy to węzeł czy nabrzmialy miesień, przyczep czy ścięgno. Lekarza się panicznie boję. Czuję, że pewnie węzeł spuchł od macania ale moja psychika jest mocno,mocno nadszarpnięta.

Miałem trochę problemów i tych realnych i tych wyolbrzymionych, niepełnosprawność, brak pracy, brak seksu, nieodwzajemniona miłóść i to mnie trochę popchnęło w ucieczkę w hipochondrie choć czuje że jak się z tym uporał już nię będę się przejmował niczym. Spróbuje nie macać się tydzień i zobaczyć czy ta gulka będzie miękka. A potem pójde do lekarza, ale tego od duszy.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 mar 2011, 12:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 05 mar 2011, 17:02
Perla najpierw zrobiłam z pięć testów, ale za każdym razem druga kreska była jakaś taka niewyraźna no i te plamienia, więc doszłam do wniosku, że w ciąży raczej nie jestem, ale kiedy przez kolejne parę dni nie dostałam normalnego okresu, a mam raczej regularny i dość obfity, to znów zrobiłam test i tym razem druga krecha była już całkiem wyraźna :D Więc nie zastanawiaj się dziewczyno tylko zrób ten test :D

Mel ja też jestem dzieciata to może coś pomogę :mrgreen: Na moje oko prawdopodobieństwo, że jesteś w ciąży jest raczej znikome, 5 dzień cyklu jest zwykle jeszcze niepłodny, no chyba, że masz bardzo krótkie cykle. Owulacja zawsze występuje 14 dni przed okresem więc jeśli masz regularne cykle 28-30 dniowe to ten 5-ty dzień cyklu jest na bank dniem niepłodnym.

Dr Robert Chase węzły od macania mogą się powiększyć, ale nie słyszałam, żeby się uzłośliwiały, więc nie panikuj. To na pewno jest takie samo jak było tylko zadziałała Twoja wyobraźnia. Poza tym to może wcale nie być węzeł tylko jakiś przyczep, tak mi powiedział kiedyś lekarz kiedy spanikowana wpadłam do gabinetu i kazałam mu macać mój rzekomo powiększony węzeł nadobojczykowy, okazało się, że to wcale nie węzeł tylko właśnie jakiś przyczep.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 mar 2011, 17:16
biedronka hmm powiem ci tak ja mam nieregularne miesiaczki. Ale to bylo tak 23 dc strasznie mnie u dolu bolal brzuch przez dwa dni myslalam ze dostane okres ale nie dostalam jako w 27 dniu cyklu pojawil mi sie sluza troszku go bylo rozciagliwy a 28 dc mialam przytulanko z mezem do konca nio i 32 dc dostalam wlasnie tego czegos i zastanawiam sie czy to skąpy okres czy co cykle mam rozne bywalo ze mialam 37 dc

-- 05 mar 2011, 16:17 --

A mialas jeszcze jakies inne objawy bo nie pasuje mi to ze brzuch mnie nie boli :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 mar 2011, 17:47
biedronka, Tez u każdego dopatruję się raka. Moja siostra ma zapalenie ścięgien na ręce - spuchła jej i bardzo boli. Chirurg wsadził ją w gips na dwa tygodnie. A mi się od razu mój cholerny mięsak przypomniał i się zamartwiałam, że pewnie go wykrakałam tylko u niej zamiast u siebie :shock: I że chirurg się nie poznał, a nawet rtg tej reki nie zrobili. Ale w tym gipsie faktycznie już ją nie boli i środę jej zdejmą.
No i ta histeria z tatą, pulmonolog podobno nic tam nie widzi pilnego, a ja mu się cały czas przyglądam czy nie odpluwa krwią i czy nie kaszle :roll: No i te plecy go bolą, wg lekarza albo od kręgosłupa albo to nerwobóle, ale ja wymyśliłam sobie przerzuty. :shock: Z tym się tylko opamiętałam, bo wytłumaczyłam sobie że jakby były przerzuty to by kaszlał i już rtg byłoby inne.
No i oczywiście, też nikomu tych moich teorii nie mówię, bo pomyśleli by że już do końca zwariowałam. Zresztą o moim strachu przed mięsakiem żuchwy też tylko tutaj napisałam.

Ewelina zrób test!!!

Mel Przykro mi z powodu twojego faceta, ale z niego świnia. :-| Wg mnie też nie jesteś w ciąży, ale ja nie jestem dzieciata. I cieszę się z twoich postępów w leczeniu. :smile:

dr robert chase, To co tam masz najprawdopodobniej obrzękło od macania i zrobiło się twarde. Jak dasz sobie spokój ze sprawdzaniem tego przez jakiś tydzień to powinno wrócić do normy. A nawet gdyby był to węzeł chłonny, to węzły do 1cm nie są powiększone. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 mar 2011, 18:57
Jakos popołudniu zaczeło mi sie krecic w głowie :( jaki lęk mamn ie duży ale jest nie wiem czemu :bezradny: i troche u dołu brzuch mnie zaczoł bolec abyłom tak dobrze :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez dr robert chase 05 mar 2011, 19:11
Dzięki za odpowiedzi. Od wczoraj się czuje psychicznie znacznie lepiej, herbata z melisą pomaga, co nie zmienia faktu, że mam skłonności nerwicowe i inne czasami obsesyjne lęki. Z tymi węzłami to rzeczywiście do 1 cm nie są powiększone ale z drugiej strony czytalem, że co do węzłów nadobojczykowych jest inaczej i że są groźne. Ale gdyby to było niebezpieczne to pewnie by się powiększyło znacznie jak śliwka.

Wydaję mi się, że tą hipochondrię to wzmacnia internet. Aż zdziwiłem się ilu ludzi dotyczy ta panika.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 mar 2011, 12:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 05 mar 2011, 21:33
Dopadł mnie lęk przed śmiercią.....wydarłam sie na dzieciaka za nic, a teraz ryczec mi sie chce, że niepotrzebnie to zrobiłam :(
boje sie ze umre na raka i go zostawie....serce mi wali i wgl nie wiem co sie dzieje :(
ide chyba po nervosol ;(
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fleur 05 mar 2011, 23:48
Witajcie,
jestem nowa na forum.

mam 22 lata, dużo historii za sobą (depresja od 5 lat, moja mama choruje na afektywną dwubiegunową, 3 lata terapii).

od dłuższego czasu jestem ciągle chora, zawsze coś mi jest.

W grudniu 2009 zerwałam wiązadło ACL w kolanie, jak to zrobiłam - nikt nie wie, byłam mocno pijana, ale w płaskich butach, nie przewróciłam się, nic. po prostu kolano wyskoczyło. lekarze nie wierzyli, jak to się mogło wydarzyć.

po 6 miesiącach rehabilitacji już mogłam chodzić, biegać itp. nie poddałam się zabiegowi rekonstrukcji (póki co).

Po kolanie przyszedł czas na bóle żołądka.
Od roku leczę się na ostre nadżerki żołądka i przełyku. leki nie pomogły mi W ŻADEN SPOSÓB, nie zmieniły nawet minimalnie. ale w pewnym momencie bóle po prostu przeszły, w międzyczasie z desperacji chodziłam nawet do lekarza tybetańskiego.

później wskutek nadmiernego wysiłku fizycznego naderwałam sobie oba wiązadła poboczne w kolanach, po 2 miesiącach bóle przeszły.

od miesiąca bóle żołądka wróciły, a żeby nie było zbyt nudno, 2 tygodnie temu po prostu zaczął boleć mnie kręgosłup, faktycznie, ćwiczyłam, ale b. lekko, mam siedzącą pracę... ale to się stało akurat teraz.
na RTG wyszedł mi dyskretny kręgozmyk, jestem po paru sesjach rehabilitacji i nikt nie wie, skąd to się wzięło.

powoli mam wrażenie, że odlatuję. czy możliwe jest, abym sama powodowała te bóle?
mam medyczne poświadczenia, że one naprawdę są, ale po prostu wydaje mi się to absurdalne, że ciągle i zawsze coś mi dolega.

cóż, może ktoś ma tu podobnie...?
czy po prostu jestem chorowita?

już nie wiem, co z tym robić...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 mar 2011, 23:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do