Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 03 mar 2011, 20:24
Witam Was wszystkie :D
Kiedyś tutaj trochę pisałam, potem przestałam, a teraz znów :( Jak Was poczytałam to jakbym o sobie czytała, z nerwicą żyję sobie już jakieś 14 lat :roll: Przeszłam już chyba wszystkie etapy, łącznie z depresją, a teraz męczę się okropnie z hipochondrią, która szczególnie nasiliła mi się po urodzeniu córki 6 lat temu, nie chcę nawet wspominać co ja wtedy wyprawiałam :oops: Potem trochę spokoju i znów, zresztą u mnie to tak właśnie falami przychodzi, chwilę jest spokój, potem znów wkręt i od nowa panika. Teraz mieszkam za granicą i jest gorzej, bo nie mogę sobie tak po prostu polecieć na badania kiedy mi się podoba :why: Od mniej więcej roku nie najlepiej się czuję, jestem ciągle zmęczona, mam zawroty głowy itp. Ostatnio badania robiłam pół roku temu w Polsce, nic poza anemią mi nie wyszło, niby łykam żelazo, ale samopoczucie takie sobie więc znów się wkręcam, nie jestem pewna jakiego nowotworu to mogą być objawy, ale jestem pewna, że jakiegoś na pewno :cry: Bo od ostatnich badań przez pół roku to już cuda mogły sie podziać przecież :/. Np. od jakiegoś czasu boli mnie stopa, ale tak dziwnie, bo tylko jak rano wstanę z łóżka to przez chwilę albo po dłuższym siedzeniu też przez pierwszych parę kroków, już sobie wkręcam raka kości albo przerzuty do kości, ogólnie to mam okropne schizy na punkcie czerniaka, bo należę do osób, które mają mnóstwo znamion, rak jelita grubego to też moja zmora, nawet markery nowotworowe już robiłam :roll: Ogólnie porażka na całej linii, mąż ma mnie już dosyć, trudno zresztą się dziwić, bo zyciem to ze mną cieszyć się nie można, tym bardziej, że i u niego i u dzieci też dopatruję się objawów nowotworu :cry: Od paru miesięcy fiksuje mi seducho, mam jakieś kołatania, dodatkowe skurcze, aż słabo mi się robi, te poty, o których piszecie też mam, ciągle mi gorąco, w nocy też mam mokrą szyję i dekolt, jestem osłabiona, zmęczona, kręci mi się w głowie itp. Mąż mówi, że to przemęczenie i niewyspanie, bo mam niespełna dwuletniego synka, który ciągle się budzi po kilka, czasami kilkanaście razy w nocy, od jego urodzenia nie przespałam jednym ciagiem dłużej niż 3 godziny, ale jakoś mu nie wierzę :/. Ostatnio przeszukałam internet i 90% objawów, które mam pasuje jak ulał do niedoboru magnezu, to serce, osłabienie, poranne zmęczenie, nagłe zawroty głowy, utrata równowagi, dziwne uczucie gorąca na skórze, no i ponoć charakterystyczne są właśnie nocne poty, ja to wszystko mam tylko jakos ciągle ciężko mi uwierzyć w to, że to może być taka banalna przyczyna, ciągle boję się, że to coś dużo poważniejszego :/.
Ostatnio edytowano 03 mar 2011, 20:27 przez biedronka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 mar 2011, 20:25
Anetka mamusia normalnie ale my z mezem i tak robimy po swojemu :D
A co do ciąży zdarzało mi sie tak ze mialam ale z mezem przytulanko mielismy a wtedy nie ale brzuch mnie wlasnie nie boli jedynie cyce hmm
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 03 mar 2011, 20:42
Kasiek czuje takie delikatne kłócie ale tylko chwilami i czuje równiez jak wstaje szybko i czasem przy oddawaniu moczu :/ ale nie zawsze..juz sama nie wiem :roll:

Biedronka czuje sie dokładnie tak samo jak Ty! kołatania serca które mnie budzą w nocy, poty, zmeczenie, itp itd......... i dokladnie tak samo jak Ty obawiam sie najgorszego (w moim przypakdu raka)..już ich kilka przerabiałam w swojej hipichondrycznej karierze :D
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 mar 2011, 21:14
Aneta net mi nie działam i zapomniałam Ci napisać, że mi się taka kuleczka w płatku ucha zrobiła! Najpierw mnie to ucho bolało, nie mogłam go dotknąć ani kolczyka ubrać. A potem wyczułam w nim takie ziarenko i to ono mnie bolało. Pomyślałam sobie o twoim palcu i zaczęłam masować. :mrgreen: Po tygodniu przestało boleć i lekko się zmniejszyło. Teraz już mam tam tylko takie malutkie zgrubienie. Można wyczuć jak mocno płatek ścisnę.

Biedronka nie martw się, to wszystko jest spowodowane nerwicą. I do tego masz anemię więc masz prawo tak się czuć. A skoro masz małe dziecko to zmęczenie też ma na to wpływ.


Tak wszyscy narzekają na nasza służbę zdrowia, a jednak u nas można sobie badania bez problemu zrobić.

Od kilku tygodni boli mnie kręgosłup lędźwiowy, najgorzej jak wstanę po nocy, albo jak dłużej siedzę czy leże i jak coś dźwigam. Jak już rozchodzę to jako tako. Chyba jak następnym razem pójdę do lekarza to poproszę o skierowanie na rtg, bo ile można robić wszystkie badania prywatnie :roll:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 03 mar 2011, 22:01
Monii to trochę pocieszające, że ktoś się tak samo czuje, chociaż w sumie nie bardzo, bo samopoczucia to niestety nie poprawia :lol:

Joakar dzięki, mam nadzieję, że masz rację, a z badaniami to niestety, w moim miasteczku prywatna służba zdrowia właściwie nie istnieje, a państwowo o badania naprawdę ciężko. W Polsce latałam co chwilę, aż mi głupio było, bo już w każdym laboratorium mnie znali :D Mam taką grubą teczkę przeróżnych badań, że mi się w szufladzie nie mieści :mrgreen: A wiesz, że z tym kręgosłupem też tak mam?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 mar 2011, 22:03
biedronka nie martw się! Anemia, niedobór magnezu, przemęczenie, niedosypianie, nerwica- a nie rak. Ja sie czuję ciągle ostatnio zmęczona, serducho też mi trochę wariuje, bóle różnego rodzaju, duszności...a biorę leki na nerwicę , stany lękowe,depresję. No i te poty nocne i co chwilę wkręcam sobie różnego rodzaju straszne choróbska. Ciekawe jest to, że mi również się nasiliła nerwica po urodzeniu dziecka. Apogeum osiągnęła, jak dziecko miało trochę więcej niż roczek. Jak urodziłam pierwszą córkę, to było to samo! I w tym czasie! :bezradny:

Monii, jak delikatne kłócie to na pewno nic złego, nie martw się :D . A może po prostu masz infekcję pęcherza?

Asia, masz rację, idź do lekarza i poproś o skierowanie na badania. Lepszy byłby rezonans kręgosłupa ale sie nie martw, bo problemy z lędźwiowym kręgosłupem ma chyba każdy z nas. A na pewno co drugi człowiek. Za mało ruchu i takie tam...Ale na pewno nie ma się czym martwić, tylko lepiej zrobić badania i potem wydębić skierowanie na rehabilitację. Ja właśnie dostałam ostatnio :D , a do tej pory płaciłam 150 zł za 40 min. I tak już bardzo, bardzo dawno nie byłam i sie doczekałam tego, że się ruszyć nie mogłam. A zaczęło sie niewinnie kilkanaście lat temu od zapalenia korzonków :roll: , a potem sie okazało, że dyskopatia i przepuklina :cry: . A Ty Asia ostatnio narzekałaś na korzonki, pamietam bo niedługo po Tobie mnie dopadło :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 03 mar 2011, 22:12
Olinelka u mnie tak samo! Z pierwszym dzieckiem i z drugim! Szczyt hipochondrii jak dzieci miały ok. roku właśnie, synek ma teraz 21 miesięcy, a ja dalej się męczę :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 mar 2011, 22:13
biedronka, pewnie, że mam rację :D

Aneta kręgosłup mnie akurat nie martwi. Raz tylko pomyślałam o mięsaku z przerzutami do kręgosłupa, ale mi przeszło :smile: U mnie zaczęło się rok temu w kwietniu. Pamiętam, że kilka godzin pisałam pracę lic. przy otwartym oknie i po tygodniu już chodzić nie mogłam. lekarz stwierdził, że to korzonki i że mam kręgosłup skrzywiony na odcinku lędźwiowym i szyjnym. I że przy takiej pogodzie jak teraz może boleć i mam uważać, żeby mnie nie owiało. Ten szyjny muszę mieć nieźle skrzywiony bo nawet radiolog mi mówił.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 mar 2011, 22:57
biedronka moja młodsza córeczka też ma 21 m-cy ! U mnie na przełomie października i listopada było już po prostu masakrycznie. Ciekawe dlaczego tak jest, że mniej więcej w tym samym czasie się to dzieje?Musi być na to wytłumaczenie. Może hormony, poziom stresu,zmęczenie i takie tam?? Pewnie to ma jakieś znaczenie. Przeczytaj sobie wcześniejsze posty, to zobaczysz co wyczyniałam. Na szczęście zaczęłam brać leki po szybkim odstawieniu dziecka od piersi. No i jest nieporównywalnie lepiej :D . Chociaż i tak sie martwię ciągle o zdrowie swoje i najbliższych. Niestety najbardziej błahe dolegliwości, czy to moje, czy dzieci, czy męża poddawane są mojej wnikliwej analizie i zawsze podejrzewam najgorsze :cry: Straszny jest taki tryb myślenia... Ale też potrafię się teraz z tego pośmiać :D Spróbuj może iść do psychiatry i porozmawiaj, bo sama możesz nie dać rady.

Asia, to dobrze, że się o kręgosłup nie martwisz :D . To na pewno od skrzywienia. Jak robiłam rtg klatki w październiku w poszukiwaniu węzłów w klatce, to opis był taki, że wszystko w granicach normy, tylko skrzywienie kręgosłupa na odcinku piersiowo-lędźwiowym. I na zmianę pogody mnie boli kręgosłup. I ten piersiowy i ten lędźwiowy. Lędźwiowy bardziej, bo dyskopatia i przepuklina :?
A swoją drogą zastanawiam się , czy " w granicach normy" to znaczy, że "wszystko w porządku", czy to znaczy "coś tam się zaczyna dziać, ale jeszcze norm nie przekroczyło", wiecie o co mi chodzi? Bo jak się już dziać coś zaczęło i w granicach normy, to przecież zaraz może przekroczyć tą granicę normy. :bezradny: No i się znowu zdenerwowałam :roll:
Idę obejrzeć House`a. Tam mają przynajmniej gorsze przypadki :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 mar 2011, 23:13
Aneta tzn że wszystko jest prawidłowe ( w normie) i nic się tam nie dzieje. Jak ja robiłam rtg klatki - też węzły sprawdzałam :mrgreen: - to nic o skrzywieniu nie było napisane. Tylko, że mam niewielki zrost opłucnowy. A lekarz jak mnie badał, potem jak radiolog oglądał, to obaj twierdzili, że mam skrzywienie.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 04 mar 2011, 15:45
Olinelka ale numer! Mój synek urodził się 30 maja, a Twoja córeczka? Poczytałam trochę wcześniejszych postów i nawet w wieku podobnym jesteśmy, no ja trochę starsza, mam 37 lat :lol: Wiesz ja leków nie chcę brać, boję się skutków ubocznych, uzależnienia, już kilka lat temu dostałam leki, ale w końcu ich nie zaczęłam w ogóle brać, bo najpierw karmienie piersią, a potem jeszcze inna wymówka :/. Słuchaj jak piszą, że granicach normy to znaczy, że wszystko jest ok :D

Ja od wczoraj nie mam czasu na myślenie o nowotworach, przynajmniej w takim stopniu jak do tej pory, moja córka ma ospę, a synek jelitówkę, 2 koszmarne noce za mną, teraz mam prawo źle się czuć :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 mar 2011, 18:46
Asia a Tobie tez napisali, że w granicach normy czy w normie? Ja do tej pory przyjmowalam, że " w granicach normy " to , że wszystko ok, ale dlaczego właściwie nie napisali "w normie" ? Byłabym spokojniejsza :bezradny:

biedronka moja córeczka urodziła się 20 maja :D .10 dni róznicy pomiędzy naszymi dziećmi :D . Fajnie! u nas się zaczął właśnie bunt dwulatka :evil: .Współczuję Ci- dwoje dzieci chorych- i jeszcze ta ospa... jak moja starsza córka miala ospę (akurat w ciąży byłam), to płakała jak bóbr, bo tak ja swędziało. A jelitówka też nic fajnego :? Jak się boisz leków, to może psychoterapia? Ja bez leków na pewno nie dałabym rady :bezradny: . Za bardzo zaawansowaną faze miałam.

A ja dzis jakaś nabuzowana jestem. I nawet zaczęłam węzły macać, bo mi się wydawało, że podżuchwowe mam jakieś nowe :shock: .Ale nie mam nowych :uklon: I biodro mnie boli jak cholera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 mar 2011, 20:10
Aneta w granicach normy to jest to samo co w normie. Mi tak napisali na opisie usg węzłów pachowych. A na rtg mam napisane, że oprócz niewielkiego zrostu opłucnowego płuca bez zmian ogniskowych i patologicznych.

Mój tata był u lekarza, dostał skierowanie na badania. Ale nie wiem jakie bo śmiertelnie się na wszystkich obraził. Poprosiłam go, żeby odebrał mi książki z empiku i ktoś mu samochód lekko zarysował (jego ukochanego merca :roll: )

A na tym opisie rtg jest napisane, że ma smużaste (albo smużyste) zacienienia nad przeponą po stronie lewej. Tzn w jakim kształcie? Smużaste to to samo co pasmowe?

-- 04 mar 2011, 19:12 --

Bo jak wpisałam w google jego opis to wyświetlił mu się podobny i lekarz się wypowiedział, że to najprawdopodobniej pozapalne albo ta niedodma i trzeba zbadać. Martwi mnie to wszystko.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 04 mar 2011, 20:53
Ludzie ....jak my sie rozumiemy..........."macam sie po węzłach", "myśle ze mam raka", a to, a tamto.....przecież gdy ktoś zdrowy, ktoś kto nie rozumie hipochondrii przeczyta te nasze wpisy to zapewne sie z nas nabija..niestety...reasumując= bardzo sie ciesze, że Was wszystkich "mam" :mrgreen:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do