Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Anna Maria 14 lut 2011, 22:54
dobry,tyle że norma u mnie to 90 parę
już mi lepiej :P
Anna Maria
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 15 lut 2011, 17:15
Hej!

Ja chciałam tylko powiedzieć że wyjeżdżam na parę dni, więc jakby co to nie panikujcie że się nie odzywam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 15 lut 2011, 18:03
ok :D

Jaki tu spokój. Co u Was słychać?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 15 lut 2011, 19:03
hej :smile:

Dobra za mną spotkanie z psychiatrą w Zakładzie psychoterapii :yeah: i cała sterta rozwiązanych testów :D to chyba było najgorsze :D na 1 marca mam wyznaczoną wizytę u psychologa. No a później pozostanie mi tylko czekać na terapię o ile w ogóle mnie na nią skierują. W ogóle to popłakałam się u tego psychiatry. Ogólnie cieszę się, że podjęłam działanie natomiast nie cieszy mnie ten długi okres oczekiwania na terapię bo czeka się od kilku tygodni do kilku miesięcy :( boję się, że nie wytrzymam tyle :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 15 lut 2011, 19:16
Kasiek wytrzymasz :smile: Jeśli już byłaś u psychiatry to najgorsze za Tobą i na pewno wytrzymasz. :smile: Faktycznie długo się czeka, ja chyba też poszukam czegoś na fundusz, bo dowiedziałam się, że u tamtego psychologa wizyta kosztuje 80zł.

A jak samopoczucie?
Ja mam dalej swoje mięsakowe lęki :cry: Ale i tak już lepiej.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 15 lut 2011, 20:35
joakar4, no jakoś wytrzymam wyjścia nie mam ;) bedę szukać wsparcia tu na forum ;) no mnie chyba nie byłoby stać na taką prywatną terapię biorąc pod uwagę fakt, że tam gdzie chodzę trwa ona 12 tyg więc jak przyszłoby mi płacić gdzieś prywatnie za każde spotkanie przez 12 tyg to chyba bym zbankrutowała. A moje samopoczucie takie średnie cały czas się martwię o te nieszczęsne węzły do tego dziś mnie zaczęło boleć w ich miejscu ale to pewnie przez to, że o nich myślę. joakar4, nie martw się to na pewno nie mięsak człowiek ma od cholery różnych niezłośliwych narośli i znamion. Ja mam w dwóch miejscach na skórze takie malutkie guzki czerwone twardsze niż reszta skóry i nie wiem co to jest, oprócz tego mam też kaszaka tzn wydaje mi się, że to kaszak ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 15 lut 2011, 21:58
~Kasiek~, Pewnie z nerwów cię boli. Ja jak "miałam" raka nosogardła to autentycznie bolało mnie gardło :roll:
Nie martw się tymi węzłami, jeśli masz je od 10lat i się nie zmieniają to są zwłókniałe i zostaną Ci na całe życie.

Wzięłam sobie nerwosol i jakoś mi przeszło. Zauważyłam, że mam tak - macam kulkę, potem macam węzły, w międzyczasie znajdę coś innego na szyi, więc daję spokój z kulką albo z węzłem, potem jakoś wracam do kulki i tak już od 1 października. :twisted: Już nie mam sił. Ale skoro żaden lekarz nie uważa, że to guz i zetVi mi powiedziała, że radiolog nie przeoczy mięsaka jak sprawdza te rejony to muszę wierzyć, że wszystko ok.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 15 lut 2011, 23:01
joakar, przejrzyj sobie te linki, dla przykładu:

http://www.thyroidmanager.org/Chapter6c ... _frame.htm
http://emedicine.medscape.com/article/346725-overview
http://emedicine.medscape.com/article/1379916-media
http://www.medicalecho.net/IMAGES/4KOhodj.htm
http://www.medicalecho.net/IMAGES/3K2pancTum2.htm

Są tam rozmaite obrazy z badań USG - różne, i zauważ, jak bardzo widoczne są wszelkie zmiany.. popatrz, i pomyśl na spokojnie, czy gdybyś była radiologiem - przeoczyłabyś mięsaka, skoro torbiel czy jakaś inna przestrzeń płynowa wielkości 2mm wprost rzuca się w oczy każdemu kto zajrzy do monitora? :) A powiem Ci, że tym bardziej radiolog widzi więcej.
Sprawa z kulką będzie się ciągnęła tak długo, aż uwierzysz, że nie jest to mięsak ni żaden inny nowotwór. Będę nadal utrzymywać, że jest to element kości twarzoczaszki (chrząstka, wypustka, niewielki wyrostek, niewielki guzek "matematyczny") - ponieważ kość taka nie będzie nigdy gładka i cała głowa jest równie nierówna, co to miejsce (http://www.homebusinessandfamilylife.co ... bones.html). W ostateczności - podkreślam: to ostateczność - mogłabym uznać to za powiększony odczynowo węzeł chłonny w kącie żuchwy - co zawsze (90%) jest pamiątką po konfliktowym zębie po tej stronie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 15 lut 2011, 23:41
zetVi węzeł to nie jest na pewno bo lekarz jak macał to powiedział, że węzeł to na bank nie jest. To jest z tyłu na żuchwie, między kątem żuchwy a uchem. Nie jest to żadna kulka, tylko taki uskok który idzie przez całą szerokość tyłu żuchwy i przy uchu robi się szersze i bardziej wypukłe. I tam przy uchu można sobie zmacać dokładnie, że to nie jest twarde jak kość. Nie wiem jaka chrząstka jest w dotyku. Jeśli taka jak ta w uchu to to tego nie przypomina. W każdym razie od prawie 3m -cy to się nie zmienia. I radiolog przejechał mi po tej żuchwie (nie wiem czy dokładnie po tym moim "czymś") i powiedział, że świeci się na biało więc to element żuchwy. Ale czy on na kości to coś zobaczy na usg? A ten drugi radiolog to mi powiedział, że on nie zobaczy co się dzieje pod skórą :roll:
No i wydaje mi się, że jak to ciągle macam to robi się większe i twardsze, a potem wraca do normy.

-- 15 lut 2011, 22:43 --

zetVi a co się tam świeci na pomarańczowo - czerwono na usg? Tam w tych cyckach :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 16 lut 2011, 19:45
Cześc dziewczynki :D
Asia , na pewno by któryś z lekarzy zauważył, ze jest coś nie tak. nie masz mięsaka. Ja teraz sie martwię, bo znowu ta kulka na palcu znowu się pojawila :( . Byłam wczoraj u lekarza z kręgosłupem i dostałam skierowanie na rehabilitację. A sam kręgosłup i okolice boli mnie już znacznie mniej, już normalnie chodzę .Leżenie i plastry pomogły :D . Ale przy okazji dałam do pomacania mój palec, a on stwierdził ten lekarz,że on nic nie czuje . Jakiś nienormalny! Przecież to na pewno tam jest , bo mnie boli i wyraźnie to coś czuć. Powiedział, ze ma pewnie mało wrażliwe palce :roll: i że pewnie to nic takiego, podał jakąś dziwną nazwę czegoś, co tam się może robić i znowu jakaś dziwna nazwa padła i powiedział, że nie ma rady jak to tylko masować. no i powiedział coś , co mnie zmartwiło. Bo powiedział, że jak pojawia sie i znika i pojawia i tak w kółko to nic takiego ALE GORZEJ JAK TO JEST CAŁY CZAS :( . No i mnie zmartwił, bo ja juz nie wiem,czy to w ogóle mi zniknęło, czy cały czas było i jest, bo może mi się tylko wydawało, że to zniknęło :why: :why: :why:

~Kasiek~, nie martw się węzłami! Jak bolą to dobrze! :D Dobrze, że przynajmniej pierwszy etap z psychiatrą za sobą. ! marca już niedługo, szybko minie. Zanim sie obejrzysz już będziesz na terapii :D . Prywatnie strasznie drogo niestety :( . Ja tez już sie od jutra biorę za szukanie jakiegoś ośrodka psychoterapii na NFZ :mrgreen:

Dziewczynki, Ewelina (perla, napisała mi na gg , że ma zepsutego kompa i nie może pisać, ale ostatnio odchrząkuje i pojawiło jej się pasemko krwi i się wystraszyła , że to może być r. gardła,albo płuc. I jej obiecałam , że spełnię jej prośbę i tu napiszę w jej imieniu . I prośba do zetVi, żeby się wypowiedziała na ten temat, co o tym sadzi, bo Ewelina się boi.Bo już odchrząkuje dłuższy czas i ostatnio troszeczkę krwi się w tym odchrząknięciu pojawiło i co to może być?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez przemekb 16 lut 2011, 19:51
togolina napisał(a):przemekb - myślę że lekarka nic nie zauważyła podejrzanego, sam fakt że dała Ci skierowanie na TK, które jest mało dokładne jesli chodzi o zmiany w mózgu nie wspominajac zmian naczyniowych... rozumiem też że będziesz badanie robił prywatnie ? skoro lekarz prywatny to skierowanie też 100 % płatne...
Powiem Ci tak jak masz płacić za cokolwiek i być spokojnym to lepiej zrób MRI bo wpadniesz w to co ja, wpierw zrobiłam TK, potem doczytałam że dokładniejszy jest MRI i wykazuje małe zmiany, których nie widzi tomograf i obsesja na nowo.....

Dokładnie tak właśnie postanowiłem zrobić - miałem dzisiaj MRI głowy (prywatnie) w związku z moją anizokorią. Wyniki za jakieś 2 dni.
Było bez kontrastu - powiedziano mi, że kontrast podaje się tylko wtedy, jeśli pojawią się jakieś niepokojące zmiany. Czy skoro kontrast nie był potrzebny, to znaczy, że mogę być spokojniejszy??
I czy ktoś orientuje się może czy taki zwykły MRI może wykryć tętniaka, czy to tylko jest możliwe na angio ?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 sty 2011, 12:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 16 lut 2011, 20:52
joakar, radiolog, który powiedział, że nic tam nie zobaczy - musiał być radiologiem z albo bardzo małym stażem, albo zwyczajnie niechlujnym czy leniwym. Jak już mówiłam, badanie USG szyi obejmuje ten rejon - wykrywa wszystkie zmiany w zasięgu aparatu, a więc przestrzenie płynowe chociażby podskórne, guzy, mięsaki i tak dalej. Obszar biały - to kość. Więc potwierdza się wciąż to o czym mówię: jest to cechą anatomiczną. :)

A pomarańczowe w cyckach - nie bardzo wiem o co chodzi, o te kolorowe "plamki" na obrazie USG? :D Pokazany w ten sposób jest przepływ krwi w większych (i mniejszych też) naczyniach, takie USG z "dopplerem". ("efekt dopplera"). :)

olinelka, ile tej krwi było? Bo rozumiem, że towarzyszyła temu ta słynna gęsta wydzielina? Czy nie była to taka powiedzmy, że "żyłka" krwi? Jeśli była to właśnie taka żyłka, takie pasemko - to może się czasem coś takiego przytrafić, przy ostrym kaszlu. I jest to naturalne. Podobnie jest z katarem. Czasem przy silnym katarze - może pojawić się śladowa ilość krwi na chusteczce i nie będzie to oznaczało krwawienia z nosa. Jeszcze jednym przykładem może być biegunka z taką właśnie ilością krwi.. to wszystko to efekty podrażnienia. Przecież jesteśmy w ten sposób zbudowani, że ukrwieni niemalże wszędzie - to normalne, że przy wysiłku dla któregoś z narządów, może dojść do podrażnień i mikro krwawień. Sprawa jest brzydsza, jeśli tej krwi było sporo, jeśli nie był to incydent jednorazowy i jeśli dołączają się do tego inne objawy (i ogólne). Napisz, ile tego było.. i koniecznie jakiś syrop! Wykrztuśny.

przemku, Rezonans wykrywa mnóstwo zmian. Już gdzieś pisałam tu również o tym, że pacjentów bez podstawowych objawów jakiejś danej jednostki chorobowej, nie posyła się na dalszą diagnostykę. I to jest logiczne. Czasem jednak - jeśli o tętniaki chodzi - badanie z kontrastem jest robione PO zwyczajnym MRI w którym są widoczne jakieś zmiany, albo po jakimkolwiek innym badaniu, w którym są widoczne zmiany, jak chociażby TK. Na podstawie wywiadu czyni się to rzadko. Lekarze niechętnie posyłają na badanie z kontrastem, bo jest ono już inwazyjnym - na pierwszy rzut najczęściej idzie właśnie MRI. Wracając jednak do wykrywalności.. rezonans nie musi potwierdzić czy tętniak jest ani zaprzeczyć, że go nie ma. Ale ZAWSZE - jest pierwszym stopniem w diagnostyce bo, zawsze: przy cięższych problemach wykazuje zmiany. Powiem inaczej: wykazuje zmiany ale ich od razu "nie nazywa".
Od nazywania rzeczy po imieniu,a wiec tu: chorób naczyniowych mamy anio MR - na które byłbyś skierowany po nieprawidłowym wyniku MRI. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 16 lut 2011, 20:56
hej dziewczyny :) dawno sie nie odzywalam ale sesje mam :/ ciezko sie uczyc jak objawy daja popalic:(:( ja dalej ciagle mysle o toczniu i juz nie moge normalnie :(:( dzisiaj jeszcze wyjatkowo jestem sama bo moj pojechal -sprawy sluzbowe i wroci jutro wieczorem i jestem sama z dzieckiem i nie wiem szczerze jak to bedzie :( a nie lubie byc w nocy sama :(:(
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 16 lut 2011, 20:57
olinelka, mnie to chyba same węzły nie bolały tylko bolało mnie tak w ich miejscu. Był to taki ciągnący ból. Już kiedyś tak miałam i panikowałam, że pewnie mi na coś naciskają te moje węzły. W ogóle dziś mnie coś tak kłuje w odcinku piersiowym kręgosłupa i oczywiście już sobie nawkręcałam, że to pewnie jakiś guz na kręgosłupie albo inne dziadostwo :why: No 1 marca już niedługo więc to mnie cieszy gorzej będzie z oczekiwaniem na terapię bo się pewnie bedzie ciągnęło. Jak sobie wzięłam pod uwagę to, że się czeka nawet kilka miesięcy to mi wypadnie w wakacje więc trochę lipny okres bo nigdzie nie wyjadę :( No a już mi tam pani zapowiedziała, że oni tam bardzo pilnują punktualności i obecności no i okazało sie że terapia jest 5 dni w tygodniu przez 12 tygodni czyli będę uziemiona :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do