Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez nicola21 21 wrz 2007, 21:28
Witam,ja podobnie jak większość z Was"chorowałam" już na guza mózgu,czerniaka,raka jajnika,różnego rodzaju alergie-co mi zostało do dzisiaj i za nic w świecie nie zjem:orzeszków,owoców morza:P Mieszkam w Anglii,co mnie trochę powstrzymuje od częstych wizyt w szpitalu,ale ostatnio uderzyłam sie w głowę i podejrzewałam u siebie krwiaka mózgu,pojechałam na ostry dyżur,ale oczywiście nic mi nie dolegało :D Jak byłam w Polsce miałam częste bóle w klatce piersiowej co było spowodowane brakiem potasu.Obecnie,mam wielki strach przed atakiem wyrostka robaczkowego!!Staram sie jeść lekkie posilki i takie tam,a jak mnie zaboli z prawej strony,to jak mam możliwość,kładę sie do łóżeczka i leżę w nim cały dzień czekając na kolejne symptomy,eh..Poza tym staram się nie oglądać filmów typu,Na dobre i na złe,bądz Ostry Dyżur,nie chcę się niepotrzebnie nakręcać.Pozdrawiam cieplutko :smile:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 wrz 2007, 12:58

o rany, a ja myslalam,ze tylko ja mam takie mysli...

przez emilita 23 wrz 2007, 18:52
Moi drodzy!

To rzeczywiscie straszne, co sie z nami dzieje... Ja wlasnie przez moja hipochondrie zepsulam sobie 6dniowy pobyt w Polsce, zamiast byc z rodzina to biegalam do lekarzy i trzy razy sobie morfologie zrobilam...

A nawiazujac do tematu...Troche sie smieje z siebie i mowie,ze zauwazam postep, bo od choroby 100procentowo nieuleczalnej (AIDS) doszlam teraz poprzez SM do bialaczki (no czyli tez grozna,ale mozna ewentualnie sie wyleczyc). Mam wiec nadzieje,ze nastepnym razem bedzie kolejny krok w kierunku wiekszej uleczalnosci 8) a kiedys dojde do grypy :lol:

Dziekuje wam za takie forum, bo czlowiekowi mimo wszystko sie na duszy robi lepiej jak zobaczy,ze nie jest sam na swiecie z takimi myslami...

Zycze sily i...ZDROWIA!!! :D
emi
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 paź 2006, 15:17

Avatar użytkownika
przez GRZEŚ 777 26 wrz 2007, 13:30
A to może ja dorzucę swoje:

Na początku był rak płuc(odkrztuszanie krwi,duszności)
Póżniej serce (kołatanie)
Wrzody(bóle brzucha ???????????????????fakt faktem dopiero wybieram się na gastroskopie)

A teraz białaczka(czekam na wyniki morfologii)

O schizofrenii wolę nie czytać,nawet nie chcę wiedzieć co to jest.

W moim przypadku trudno mi jest uwierzyć lekarzowi który mówi że jestem zdrowy bez wykonania żadnych badań. Po prostu nie mam zaufania lekarzy. Jakoś tak się utarło w naszej rodzinie że lekarze to nieudacznicy itp.(zresztą chyba słusznie gdyż "wysłali" kilku członków rodziny oraz znajomych na tamten świat-wiadomo nie wszyscy tacy są no ale cóż poradzić,ot taki rodzinny stereotyp lekarza).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Południowa Polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ZOCHA 27 wrz 2007, 17:30
witajcie jestem z wami poraz pierwszy ciesze sie bardzo ze znalazłam to forum bo moge z kims pogadac o swoich problemach bo rodzina nie chce mnie juz sluchac lekarz tez mowi w kolko jedno i to samo ze to nerwica czytajac to forum nie mialaam pojecia ze nerwica daje takie objawy myslalam ze naprawde jestem powaznie chora do lekarzy chodze dwa trzy razy w miesiacu wydaje ogromne sumy na leki bo tez ciagle cos mnie boli to plecy to zoladek to kregoslup i ciagle otych chorobach mysle mam migotania serca dusznosci nie moge chodzic do marketow i jezdzic w upaly samochodem bo robi mi sie slabo mam nadzieje ze ktos mi cos poradzi na te moje choroby

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:34 pm ]
witajcie jestem z wami poraz pierwszy ciesze sie bardzo ze znalazłam to forum bo moge z kims pogadac o swoich problemach bo rodzina nie chce mnie juz sluchac lekarz tez mowi w kolko jedno i to samo ze to nerwica czytajac to forum nie mialaam pojecia ze nerwica daje takie objawy myslalam ze naprawde jestem powaznie chora do lekarzy chodze dwa trzy razy w miesiacu wydaje ogromne sumy na leki bo tez ciagle cos mnie boli to plecy to zoladek to kregoslup i ciagle otych chorobach mysle mam migotania serca dusznosci nie moge chodzic do marketow i jezdzic w upaly samochodem bo robi mi sie slabo mam nadzieje ze ktos mi cos poradzi na te moje choroby
    Offline
    Posty
    1
    Dołączył(a)
    27 wrz 2007, 16:24

    przez nicola21 04 paź 2007, 18:31
    Ja zauważyłam,że gdy jestem sama w domu,to wtedy najczęściej myślę o moich domniemanych chorobach i dostaje ataku paniki.Gdy jestem w pracy lub ze znajomymi,to zapominam o nich.Ostatnio boję się nawet jeść,ponieważ boję sie zakrztuszenia,udławienia.....paranoja!Eh...ale jakoś się trzymam i staram sie nie myśleć za dużo,bo to nie ma sensu!!!Sama się nakręcam i przez to utrudniam sobie życie.Muszę podzielić się z Wami pewnymi spostrzeżeniami...mianowicie,znam wiele znajomych osób,które mają ataki duszności,bóle w klatce piersiowej,ale zbytnio się tym nie przejmują,bo wiedzą,że to nerwica!!eh....wszystko przez ten głupi stres... takie życie :( Ja z tej racji,że jestem zbyt przewrażliwiona szukam w sobie chorób!! Wszystko zaczęło się od tych "zwyczajnych" duszności...zaczęłam czytać o różnych dolegliwościach i potem sobie je przypisywałam i tak w kółko do teraz.
    Offline
    Posty
    6
    Dołączył(a)
    21 wrz 2007, 12:58

    przez Pstryk 06 paź 2007, 19:36
    Nigdy nie sądziłam, że może mnie ten problem dotyczyć. Nadal jednak nie jestem przekonana. Mam dziwne objawy. Nie wiem czego mogą dotyczyć. Mój psychiatra dziwnie na mnie spojrzał, gdy opowiedziałam co się dzieje. Ale nie potraktował mnie jak hipochondryczkę. Zlecił mi wykonanie wielu badań. Więc może to jednak nie hipochondria :?
    Pstryk
    Offline

    Avatar użytkownika
    przez rolingstone 08 paź 2007, 14:24
    ja podejrzewałem u siebie: raka mózgu (bo bóle głowy i uciski) i schizofrenię (bo lęki)

    nic się nie sprawdziło :)

    oprócz nerwicy... :(
    Nerwicę można pokonać :)
    Avatar użytkownika
    Offline
    Posty
    304
    Dołączył(a)
    04 kwi 2006, 12:52
    Lokalizacja
    Wawa

    przez Pstryk 08 paź 2007, 20:23
    rolingstone, no to świetnie, że się nie sprawdziło.

    Pale mnie swędzą, aby poszperać w necie, co to może być, co mi dolega :? ale nie chcę się nakręcać.
    Pstryk
    Offline

    przez bulion 09 paź 2007, 12:34
    kiedys psycholog mi powidział,że w przypadku nerwiczki lękowej Google nie jest naszym przyjaciel :/ :D
    Offline
    Posty
    22
    Dołączył(a)
    09 lis 2006, 13:57

    przez Pstryk 10 paź 2007, 16:18
    Mądry psycholog, mądry :D
    Pstryk
    Offline

    Avatar użytkownika
    przez Jaśkowa 10 paź 2007, 16:27
    bethi kochana a jakie masz objawy ?
    Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
    Avatar użytkownika
    Offline
    Przyjaciel forum
    Posty
    1157
    Dołączył(a)
    14 mar 2007, 23:13
    Lokalizacja
    stolyca&ząbki

    przez Pstryk 10 paź 2007, 16:39
    Wiesz, kołatanie serca i skoki ciśnienia to oczywiste co to. Ale doszło "utrata świadomości" i pamięci :? Ciężko mi opisać to słowami. Wiesz, ja nie bardzo zwracam uwagę na zdrowie, ale to co się dzieje teraz daje mi w dupkę.
    Pstryk
    Offline

    mam lęk przed śmiertleną chorobą...

    przez athi 28 paź 2007, 21:18
    Witam

    4 lata temu mialem kilka przypadków ataku nerwicy które z czasem mi ustępiły, jednak cał czas gdzieś w głebi siebie myślę ze mogę byc chory na raka... i tego bardzo się boję, chyba nic mi nie jest bo funkcjonuje dobrze, ale ostanio poczulem dziwny impulsowy stosunkowo lekki ból po prawej stronie głowy, zaczął sie jakby nad oczodolem, czuję go co jakiś czas, wędruje na nos, czuje jakby lekkie drętwienie w nosie, przechodzi jakby na kośc policzkową, czasem na ząb i czasem na skroń... Niedawno skreciłem sobie kostę i będąc u lekarza powiedzialem mu o tym, ponaciskłą mi na zatoki i stwierdził ze to ból nerwowy i przepisał mi ketonal. Ten lekki ból czuję już ok tygodani, wczoraj tak się nim zestresowałem że poczułem jakbym miał dostać ataku nerwicy, zaczely mi sie trzesc dłonie i byłem przerazony... wiec odrazu skojazylem to z nerwicą i uswiadiamialem sobie ze to przyczyna nerwicy i po chwili mi naszczęscie przeszło .... czy to jest zwiazane z nerwicą ?
    Offline
    Posty
    2
    Dołączył(a)
    28 paź 2007, 19:03

    Avatar użytkownika
    przez slitzikin 28 paź 2007, 23:11
    Ta, też takie bóle miałem, mam.

    A co do tego tematu... A kto się nie boi?
    Avatar użytkownika
    Offline
    Posty
    258
    Dołączył(a)
    10 kwi 2007, 00:25
    Lokalizacja
    Gdańsk

    Sortuj wg

    Kto przegląda forum

    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

    Przeskocz do