Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 06 lut 2011, 22:18
Czesc wszystkim forumowiczoM :)
Pozwole sobie wam tu troche pomarudzic mam nadzieje, ze sie nie pogniewacie ;)
Na to forum trafilam przez przypadek jak zwykle w trakcie wyszukiwania sobie czegos na temat swoich chorob... Pomyslalam sobie, ze bez zadnych obaw o to, ze ktos mnie wysmieje moge podzielic sie z wami swoimi problemami i z pewnoscia mnie zrozumiecie bo wiecie jak to jest :). Wiec jestem hipochondryczka. Przypisuje sobie najrozniejsze choroby i caly czas zyje w przeswiadczeniu ze mam conajmniej jedna powazna. Mam zdiagnozowana depresje lekowa od lipca zeszlego roku jestem na antydepresantach. Troche mi to pomaga jednak jakies obawy zawsze pozostaja zwlaszcza kiedy wyszukam sobie cos nowego :-/. Moje problemy zaczely sie od kolatan serca i w sumie tym sie nakrecilam... Okazalo sie, ze mam dodatkowe skurcze i jest to na tyle nieprzyjemne doznanie, ze za kazdym takim niemiarowym uderzeniem pojawial sie strach, ze umre. Uczucie okropne bo mialam wrazenie ze serce mi staje po czym nastepowalo takie wielkie "bum" jakby mialo mi wyskoczyc z klatki piersiowej. W tej chwili kolatania sie zmniejszyly i pojawiaja sie sporadycznie ale w miedzyczasie pojawily sie nowe dolegliwosci... Pierwsza z nich to wrzody zoladka caly czas wydaje mi sie ze na to cierpie bo meczy mnie zgaga i mam jakies dziwne klucia w dolku zebrowym i z lewej strony pod zebrami oczywiscie przypisywalam to tez jakims przerzutom w organizmie i twierdzilam ze z pewnoscia cos niedobrego dzieje sie z moja sledziona... Nastepnie wydumalam sobie, ze z pewnoscia mam raka szyjki macicy poszlam na badanie ktore wyszlo ok, zrobilam cytologie tez wyszla ok bo II ale naturalnie wkrecam sobie ze z II pewnie zrobi sie III. No i w koncu moja najwieksza zmora jak zauwazylam nie tylko moja - wezly chlonne. Moj najwiekszy koszmar!!!! Od jakichs 10 lat mam 3 wyczuwalne wezly chlonne na szyi pod uchem, sa ruchome i wg lekarzy zwlokniale po czestych zachorowaniach na angine w dziecinstwie. Oczywiscie wg mnie to ziarnica czy tez inny chloniak... Oprocz tych wezlow mam jeszcze wyczuwalne te pod zuchwa i one podobno wg opinii lekarzy sa najczesciej powiekszajacymi sie wezlami i rzadko wiaze sie je z powaznymi chorobami. Jakis czas temu wymacalam sobie jakas gulke pod kolanem i oczywiscie co? pomyslalam sobie - no nie kolejny wezel... Owa gulka nie znajduje sie nawet w dole podkolanowym tylko jakies 5 cm nad nim blizej sciegna wiec raczej malo prawdopodobne, ze jest to wezel no ale ja oczywiscie sie upieram... Ostatnio dodatkowo wyczulam 4 wezelki wszystkie w bliskiej odleglosci od siebie, malutkie moze jak polowa tic taca nisko na szyi przy barkach po jednej stronie i dwa takie same malutkie po 2. Oczywiscie panika bo to okolice obojczykow wiec juz najczarniejsze mysli. Zaczelam dreczyc rodzine zeby posprawdzali u siebie czy tez takie cos maja dochodzilo do tego, ze sama chcialam im sprawdzac bo stwierdzilam ze pewnie sobie nie potrafia wyszukac no koszmar :-/ nie dosc ze mecze siebie to jeszcze kogos :-/ a byc moze te male wezelki sa normalne tylko z uwagi na szczupla budowe ciala potrafie je wyczuc... Juz nie wiem co mam ze soba zrobic i gdzie szukac pomocy :-/
Ok dziekuje za uwage i przepraszam za tak obszerny wywod. Aha i dziekuje za cierpliwosc tym wszytkim, ktorym chcialo sie to wszystko przeczytac :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 22:24
kasiek - a chodziłaś gdzieś na terapię?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 06 lut 2011, 22:28
jesli chodzi o deperesje to tez przezylam z tym koszmar jesli chodzi o nasza polska "cudowna" sluzbe zdrowia. Co chwile meczylam swojego lekarza interniste i kazda wizyta konczyla sie placzem. Twierdzilam ze jest mi potrzebna pomoc psychiatry i ze czuje ze jest to na tyle zaawansowane stadium ze bez lekow sie nie obedzie na co moja pani doktor stwierdzila ze wypisze mi najpierw skierowanie do psychologa, ktory mialby stwierdic czy kwalifikuje sie do leczenia u psychiatry :-/. To mnie rozwalilo, wkurzylam sie i poszlam do lekarza prywatnie dostalam antydepresant o nazwie zotral i tym staram sie leczyc...

-- 06 lut 2011, 21:33 --

ech najgorsze sa te moje wezly teraz jeszcze te nowe spedzaja mi sen z powiek :-/ boje sie ze znow zrobi sie ze mnie wrak czlowieka a tak byc nie moze bo musze trzymac sie na nogach dla mojego meza i synka :-/

-- 06 lut 2011, 21:46 --

A jeszcze zapomnialam dodac ze byl okres kiedy wmawialam sobie ze mam czerniaka i patrzylam calymi godzinami na wszystkie pieprzyki jakie posiadam. Teraz co minute sprawdzam sobie te wezly tak jakby mi mialy za chwile zniknac:-/ a od tego macania pewnie mi sie jeszcze powiekszaja... Najgorsze jest to ze mam przy sobie meza, ktoremu w sumie nie moge sie wyzalic bo on mnie nie potrafi zrozumiec jesli chodzi o to... Caly czas sie denerwuje tym ze wyszukuje sobie cos nowego wiec mu tlumacze ze to choroba i ze prawdopodobnie w ej kwestii sie nigdy nie dogadamy chyba ze przejdzie cos podobnego :-/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 06 lut 2011, 23:02
~Kasiek~, Witaj. Ja właśnie dzięki węzłom dorobiłam się nerwicy. W październiku wyczułam koło ucha twardy nieruchomy guzek. I się zaczeło. Co ja się o ziarnicy naczytałam. W końcu poszłam na usg i lekarz mi powiedział, że węzeł jest zdrowy i że zwłókniał. A ja dalej swoje - na usg byłam 6 razy u dwóch radiologów. I już od grudnia miałam spokój (jak się na ostatnim usg okazało, że węzeł maleje). I nagle dwa tygodnie temu wyczułam malutką kuleczkę na dole szyi (też nieruchomą, ale malutką). I znowu się boję. Chociaż na ostatnim usg było, ze mam kilka szyjnych powiększonych ale bez paniki. A ja się teraz boję, że albo lekarz go przeoczył albo wyskoczył po usg. I tak w kółko. :roll:
I właśnie też mi się wydaje, że on jest za nisko na tej szyi. Ale węzły w obojczyku to są zaraz przy obojczyku - w tym dole (przynajmniej tak lekarz sprawdza sondą). A co do twoich malutkich ruchomych kuleczek. To ja u siebie ich nie wyczuję, ale podobno mam. (wg lekarza). Takie pół tic taca to normalna wielkość węzła i one muszą tam być. Nie martw się. I nie macaj się, bo nie znikną. Ja ten swój pierwsywęzeł macałąm co chwilę i się nie zmniejszał, a jak tylko o nim zapomniałam to zmalał o ok.5mm.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 23:03
idz do psychologa na terapię bo leki kiedyś musisz przestac brac a bez terapii sie nie obejdzie i nie przejdzie :)
zobaczysz ze terapia Ci pomoze, ja byłam juz na jednej i postawiła mnie na nogi :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 06 lut 2011, 23:10
jakubkowa, A na terapii miałaś często spotkania? Bo ja na razie poszłam do psychiatry i pani dr powiedziała, ze wystarczy psycholog ale na początku spotkania kilka razy w tygodniu. A ja tak zbytnio nie mogę. :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lakuda_reaktywacja 06 lut 2011, 23:15
kilka razy w tyg? :shock:
ja chodze raz w tyg..
lakuda_reaktywacja
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 06 lut 2011, 23:27
Dzieki dziewczyny :) Chyba pojde do tego psychologa rozmowa z pewnoscia mi nie zaszkodzi :) Problem w tym ze chcialabym trafic na kogos dobrego a niestety nie orientuje sie gdzie w Krk moge na kogos takiego trafic. joakar4 staram sie jakos nie myslec o tych wezlach, nie macac ich ale to silniejsze ode mnie. Zaden z lekarzy nie chcial mnie skierowac na usg bo twierdza ze wezly sa male i zwlokniale jednak mnie martwi to ze jest ich tak duzo. Jeden lekarz mi powiedzial ze skoro mam je 10 lat( nie mowie o tych nowych nisko na szyi) to z pewnoscia nie jest to nic zlego bo nic co jest wyczuwalne przez taki okres czasu, z czym nic sie nie dzieje, nie powieksza sie i nie ma przy tym zadnych innych niepokojacych objawow nie moze byc rakiem. Czasem jestem zla na siebie i na to co sie ze mna dzieje przez te moje wmawianie sobie najgorszego.

-- 06 lut 2011, 22:30 --

Ok uciekam do lozka mam nadzieje ze uda mi sie w miare szybko zasnac bez stabdardowego przewracania sie z boku na bok do baaardzo poznych godzin nocnych do momentu az padne faktycznie ze zmeczenia. Zycze wszystkim dobrej nocy :) i bede tu regularnie zagladac takze do jutra ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 06 lut 2011, 23:31
No właśnie :shock: Powiedziała, że wg niej mogę dać sobie radę bez leków, ale muszę mieć na początku dość intensywną terapię. Kilka razy w tygodniu, a potem będzie trzeba systematycznie zmniejszać. Ale wszystko zależy od psychologa.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 23:35
joakar4 napisał(a):jakubkowa, A na terapii miałaś często spotkania? Bo ja na razie poszłam do psychiatry i pani dr powiedziała, ze wystarczy psycholog ale na początku spotkania kilka razy w tygodniu. A ja tak zbytnio nie mogę. :(


ja chodziłam na grupową - codziennie przez 3 miesiące - mi indywidualna nie pomagała:(

teraz idę jeszcze raz - bo wiem ze mnie postawi na nogi :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 07 lut 2011, 09:40
jakubkowa - jak mam atak paniki, typu zimne ręce, poty, kołatania serca, zawroty głowy to staram sie myśli moje zwrócić na coś innego, wmawiam sobie że to nic takiego tylko atak i póki co pomaga.... natomiast na moje chorobowe wkręty nie mam lekarstwa, nic mi nie pomaga nawet zdroworozsądkowe myślenie....
Moje życie skończyło sie w momencie kiedy pojawiła się nerwica od tego czasu ulegam stopniowemu unicestwieniu, wmawiam sobie, chodzę jak zombie, jestem odrealniona i jakbym wogóle nie była sobą.. Nie potrafię się szczerze beztrosko śmiać bo jestem napięta jak struna, zlękniona i żyję tylko swoim zdrowiem.... Masakra ....
Mało tego mam dodatnie wyniki na dwie chlamydie i dodtnia boreliozę ( nie potwierdzoną Western Blottem ) wiem jak potrafia te patogeny namieszać w organiźmie ale leczę to gówno już rok z przerwami i nic mi nie pomaga to przestałam wierzyć czy to tylko to....
TRAGEDIA !!!!!!!!
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 07 lut 2011, 11:55
ojeju to Ci współczuję , ja jestem całkowicie zdrowa, mam nadzieje bo jeszcze w piatek mam tk angio głowy i echo serca, a tak juz wszystko sprawdzilam :)
na ten moment boję się kontrastu przy badaniu tk ze mi skoczy cisnienie albo cos , bo miewam skoki cisnienia :(

ale dziwię się ze nie poszłaś do tej pory na żadną terapię - napewno by Ci pomogła :( i na pewno przede wszystkim zaczelałbys sie
"głośno smiać" i w miare normalnie zyc:)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 07 lut 2011, 12:32
hej :)

Poczyniłam dziś pierwsze kroki w związku z terapią. Wyszukałam na forach internetowych podobno jednego z lepszych psychoterapeutów tu w Krakowie i póki co skontaktowałam się z nim drogą mailową. Może to niewiele ale od czegoś muszę zacząć. jakubkowa dziękuję :) uświadomiłaś mi, że sam lek mi nie pomoże. Najchętniej w ogóle bym go odstawiła tym bardziej, że myślę o kolejnym dziecku i dobija mnie fakt, iż tyle rzeczy stoi mi na przeszkodzie. Czytałam też gdzieś na forum, że jest w Krakowie bardzo dobry zakład psychoterapii jednak odbywają się tam tylko terapie grupowe, trwające około 4 miesiecy po 3,5h dziennie. Niestety przy małym dziecku ciężko byłoby mi wykrzesać te ponad 3h tym bardziej, że nie mam go z kim zostawić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 07 lut 2011, 13:30
ja też mam małe dziecko i idę na taką terapię, zorganizowałam opiekę na te 4 godziny dziennie, wiem że bez terapii sobie nie dam rady, a chcę normalnie funkcjonowac, iśc do pracy, opiekowac się bez stresu i objawów dzieciątkiem - inaczej nie dam rady, bo nerwica wyłączyła mnie prawie z życia , a terapia indywidualna mi nie pomagała niestety, natomiast na grupowiej o której piszesz byłam już dwa razy i za każdym razem stawiała mnie na nogi :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do