Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 lut 2011, 22:00
jakubkowa napisał(a):Ty mialaś pewno do picia, jak mam do zyły ;)

Ja bym tego za cholerę nie wypiła. Miałam założony wenflon i dostawałam kontrast dożylnie.

Ewelina poczekaj spokojnie, zobaczysz lek na pewno zadziała. Nie myśl o najgorszym :smile:

Madzialenka napisał(a):Witam! Proszę o poradę :bezradny: Od wczoraj dostałam silny rwący i piekący ból po jednej stronie skóry brzucha i pleców.Dzisiaj udałam się do apteki a pani stwierdziła,ze mam 3 dni poczekać bo to może być półpasiec a jak nie przejdzie iść do lekarza.Boję się jednak,ze to coś poważnego :mhm: Prosze o pomoc!

Jeśli to takie silne to idź szybko do lekarza, a nie sugeruj sie panią z apteki. Po co sie męczyć.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 lut 2011, 22:02
Asia ja wiem ale nie raz nie daje rady budze się z myślą co boli i tak leci mój dzień a teraz kompa nie mam ech ale z tym jakoś daję rade :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 lut 2011, 22:03
lakuda, A dlaczego posocznica? Jakim cudem?
Echh, a ja dalej te węzły. A już myślałam, ze chociaż z tym mam spokój jak w grudniu ten najgorszy się zmniejszył. Teraz myślę, ze może wcale się nie zmniejszył tylko facet inaczej sonde przyłożył (Na początku mi się wydawało, że trochę ciężej go wyczuć, ale raczej nie :( )
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 05 lut 2011, 22:17
jakubkowa - Twoja historia to tak jakbym o sobie czytała... ja też mam nawrót po 5 latach, wcześniej miałam akcje dotyczące zawału, udaru, wylewu, uczucioe słabości, ciśnienie mierzyłam co chwila i w czasie trwania ataku paniki puls miałam na poziomie 120 w fazie normalności około 70... Teraz to cholerstwo powróciło... motorem napędowym tego był stres związany z chorobą syna, wywaliło mu węzły chłonne i przez miesiąc bujałam się po lekarzach aby znaleźć przyczynę, ja podejrzewałam najgorsze, na szczęście okazało sie to mononukleozą zakaźną .... ale zdiagnozowali mu to dopiero jak został przyjęty na oddział chorób zakaźnych.... wcześniej wszyscy to bagatelizowali a ja umierałam ze strachu... a wystarczyło zrobić jedno badanie krwi...
No i zaczęła się u mnie jazda z chorobami.... Najczęstsze to choroby mózgu... jestem po rezonansie, tomografie i ostatnio po Angio MRI... dostałam skierowanie od neurologa w poszukiwaniu melformacji naczyń mózgowych ( czyt. tętniaków ), czas oczekiwania 4 miesiące więc poleciałam zrobić prywatnie ale akurat to badanie naczyń było bez kontrastu... Badanie nic nie wykazało ale żeby potwierdzić opis radiologa poszłam do polecanego na forach neurochirurga.... Kosztowało mnie to trochę nie powiem.... Ech... masakra dosłownie...
Tak czy niemniej po tym wszystkim dalej nie jestem spokojna bo kiedyś jakiś głupek - neurolog skierował mnie na MRI głowy, termin oczekiwania był dla mnie zbyt długi więc poszłam prywatnie, wynik nic nie wykazał prócz 3 mm zmiany naczyniopochodnej - pękło mi być może z nerwów naczynko, poza tym wynik ok, lekarz potwierdził że nic złego nie ma ale powiedział mi na koniec tak: ,, miałem pacjentkę co przyszła do mnie z dobrym wynikiem rezonasu a po 6 miesiącach wróciła z guzem wielkości orzecha włoskiego " i jak tu się nie martwić jak lekarz coś takiego mówi hipochondrykowi ???????
Teraz jestem po kolizji samochodowej i mam uraz kręgosłupa, byłam u neurologa i ortopedy bo kręci mi sie w głowie i boli mnie wszystko w okolicy szyii i głowy , neurolog powiedziała że to od urazu, ortopeda też, przepisali mi stos recept a jak poczytałam ulotki to aż się boje brać, z 7 leków zdecydowałam się na 3...
Beznadzieja !!!!!

-- 05 lut 2011, 21:31 --

Wogóle nie wiem jak Was ale mnie ta hipochondria podporządkowała sobie całkowicie... Ze strachu przez chorobami rezygnuję z wszystkiego co było dla mnie przyjemne.... zrezygnowałam z solarium z lęku przed czerniakiem, wcześniej oczywiście zrobiłam videodermatoskopię bo w myślach miałam już czerniaka, rzuciłam papierosy z lęku przed nowotworem płuc, krtani, gardła itp. wcześniej tez go miałam więc endoskopowe badanie krtani, gardła i nosa, nie piję, nie imprezuję, dobrze się odżywiam aż za dobrze bo organizm musi dostać i to, i to.... Nie chodzę na aerobik bo mam chory kręgosłup a poza tym jeszcze podczas takiego wysiłku coś mi pęknie...Nigdzie nie chodzę, bo non stop sprzątam mam schizo na punkcie czystości....
To nie jest życie tylko jakiś koszmar....A poza tym dalej jestem chora !!!!!!
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 22:39
togolina - rozumiem Cię doskonale, ja obecnie nie wychodzę z domu , boję się ataków nerwicy - podczas ataku słabnę , cisnienie mi smoczy robi mi sie ciepło, duszno, serce mi kolacze, szybko bije, boli mnie glowa , kręci mi się w niej wydaje mi sie ze zaraz sie przewóce, jak jestem w domu to tez sie boje byc sama, ale zycie niestety daje w kosc i jestem sama, ciagle sie boje ze cos mi sie stanie a mam malutkie dziecko , boje sie co z nim jak zemdleje jak strace przytomnosc - masakra :(

najgorsze ze kiedys sie juz wyleczylam a teraz znowu powraca z podwojoną siłą franca :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 05 lut 2011, 22:49
jakubkowa - dokładnie tak jest tez u mnie... ja mam 13 letnie dziecko, mój mąż pracuje długo więc jestem z młodym, gorzej jak jedzie na obóz i ja mam zostać na noc sama... koszmar, boję się że coś mi się stanie i nie będzie komu wezwać pogotowia.... to jest straszne....
Ja też się wyleczyłam, leczyłam to gówno 2,5 roku, skończyłam brać leki, przestałam chodzić do psychiatry i spokojnie żyłam 5-6 lat i teraz powróciło ale jest dużo gorzej niż wcześniej.... Dramat....
Jedyne co się zmieniło to to, że nie robię EKG raz w tygodniu i morfologii, za pierwszym razem tak miałam i teraz potrafię sama się trochę wyciszyć a wtedy od razu wołałam pogotowie albo leciałam do lekarza jak miałam atak ...
Najgorsze jest to że to się pogłębia... Byłam u psychiatry na NFZ, przepisał mi lek który brałam wtedy - SERONIL ale póki co go nie wzięłam bo neurolog przepisała mi BELLERGOT - na wyciszenie po wypadku a że jest on ziołowy więc zaczęłam od niego ....a poza tym nie chcę łączyć dwóch leków o podobnym działaniu... Skończę Bellergot to zacznę Seronil... zresztą psychiatrę mam 28.02 kontrolnie....
Tak czy inaczej takie życie jest do dupy i tyle....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 23:12
ja tez mam meza co duzo pracuje, i jakos ostatnio sie oddalilismy , przez to gówno :(
najgorsze ze nie mam w nim oparcia:(

- a jak sobie radzisz podczas ataków???
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 06 lut 2011, 17:47
Co tam dziewczynki słychać u Was dzisiaj? Bo ja dziś mam jakieś lęki. Zaczęło się od tego, że w tv podawali statystyki dot. zachorowalności, wyleczenia i zgonów. Statystyki dot. oczywiście raka. No i zaczęłam znowu myśleć :bezradny: .A teraz nie wiem dlaczego, boję się tętniaka, bo czasem wydaje mi sie , ze te źrenice nierówne :why: :why: Może ten wiatr tak na mnie wpływa... Mam nadzieję, że to tylko to, bo zaczęłam się też bać, że leki przestają działać skoro mam lęki :zonk:
Ewelinka nie miałam po prostu ostatnio w ogóle czasu, dlatego nie pisałam do Ciebie, ale myslę o Tobie :D . Bądź cierpliwa, zaraz Ci sie poprawi.
Asia lekarze niczego nie przeoczyli, węzeł masz nieruchomy, bo zwłókniały. Dowiedziałaś się o chorobie swojej nauczycielki i teraz Ci to siedzi w głowie. Twoje węzły są ok :D
togolina i jakubkowa, u mnie tak samo jak u Was to cholerstwo wróciło po 5 letniej przerwie :( . mam tak samo jak Ty togolina 13 letnie dziecko i drugie mniejsze , bo 1,5 roczne. U mnie powrót choroby spowodowały moje węzły. Węzły są ok (tzn pozapalne) a ja byłam w takim stanie, że lęk o własne zdrowie nie pozwalał mi normalnie funkcjonować. Długa historia.Od 3 miesięcy prawie biorę escitalopram i żyję normalnie :D . Zobaczymy co dalej , ale jestem w tej chwili pełna nadziei, że będzie dobrze. Przed lekami nadziei nie miałam żadnej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 06 lut 2011, 18:52
Aneta, Twoje leki na pewno działają. Przecież sama przyznajesz, że jest dużo lepiej niż 3m-ce temu.
Ja też mam dzisiaj lęki. Macam tą moją nowa kulkę (raz wydaje mi się, ze to mięsień a raz że na pewno węzeł). Nie jest duża jakieś 5mmx3mm. Tak mnie więcej. Więc do tego 1cmm średnicy to daleko. I wg usg ja mam jeszcze węzeł chłonny po lewej stronie oprócz tego c wyczuwam, ale dlaczego nieruchomy. Wszystko bym dała, żeby się ruszały. Wszystko! A już sobie dałam z tym pierwszym spokój. I mam drugi :why: Szlag by to trafił. Jutro idę do lekarza, to mu powiem, żeby pomacał. A mam taki ambitny plan, ze przed Wielkanocą (jak nic sie nie będzie dział) zrobię sobie usg szyi kontrolnie.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lakuda_reaktywacja 06 lut 2011, 20:06
joakar4, wiesz co, po nieudanych/ nie zachowana higiena zabiegach chirurgicznych, może się trafić posocznica..

mnie boli już od 1 lutego.. w dodatku coraz bardziej..
może to posocznica :cry: jutro pogadam z psychatrą..
lakuda_reaktywacja
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 06 lut 2011, 20:12
lakuda_reaktywacja, świetny avatar :D
Według mnie teraz już nie tak łatwo o brak higieny podczas zabiegów chirurgicznych (za bardzo sami boją się zarazić). Ale ja mam obsesję na temat żółtaczki wszczepiennej, że zawsze obsesyjnie patrzę czy myją ręce i czy igła jest nowa, a narzędzia czyste. :D Ale pogadaj o tym z psychiatrą, na pewno Ci to lepiej wytłumaczy. Na pewno nie masz posocznicy.

Wlazłam na zakazaną stronę i trochę się uspokoiłam. Odświeżyłam swoje wiadomości o zz i węzłach i moje nie są podejrzane (o ile od ostatniego usg nic się nie zmieniło :uklon: )
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lakuda_reaktywacja 06 lut 2011, 21:37
joakar4, kiedyś Ci coś napisze o moich wezlach chłonnych, to sie bedziesz śmiać normalnie..

no ale pogadam z psychiatra, bo to normalnie masakra.. juz mi sie metronidazol ( przez zwiekszenie dawki) skończył..
lakuda_reaktywacja
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 21:51
olinelka napisał(a):togolina i jakubkowa, u mnie tak samo jak u Was to cholerstwo wróciło po 5 letniej przerwie :( . mam tak samo jak Ty togolina 13 letnie dziecko i drugie mniejsze , bo 1,5 roczne. U mnie powrót choroby spowodowały moje węzły. Węzły są ok (tzn pozapalne) a ja byłam w takim stanie, że lęk o własne zdrowie nie pozwalał mi normalnie funkcjonować. Długa historia.Od 3 miesięcy prawie biorę escitalopram i żyję normalnie :D . Zobaczymy co dalej , ale jestem w tej chwili pełna nadziei, że będzie dobrze. Przed lekami nadziei nie miałam żadnej.



ja też mam malutkiego synka, a córa już dorosła i też wróciło cholerstwo :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez cyga 06 lut 2011, 22:05
wiecie u mnie to samo .mam córke 14 lat i synka 2,5 . wyleczyła sie 10 lat temu ,ale teraz córka jest chora (czeka ja poważna operacja kregosłupa ) i wszystko wróciło . Ja mam sale "zawał serca" i generalnie to jest moje głowna choroba ;) .ale jak już ta franca ;) ( fajnie ją ktoś na forum okreslił) wraca to ze zdwojoną siłą .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lut 2011, 20:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do