Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 lut 2011, 18:51
sunset napisał(a):Misiek_NL, i podejrzewam, że to nie pierwsze TK. Ja się dziwie, że lekarze tak łatwo wypisują skierowania na takie drogie badania. A później brakuje oszczędności na poważne przypadku i umierają ludzie na prawdziwe nowotwory czy tętniaki mózgu, bo przyjdzie taki hipochondryk i 100 razy w roku robi sobie TK albo MRI.


ja robię sobie prywatnie, nie mam skierowania :(

większość badań robię sama i płacę ...
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 04 lut 2011, 19:21
jakubkowa, no ok, prywatnie to już inna sprawa. Chodziło mi o te badania z kasy NFZ.
sunset
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 lut 2011, 21:12
Ja też przeważnie większość badań robię prywatnie. Zawsze mam nadzieję, ze to przyśpieszy diagnostykę, a tak to musiałabym iść najpierw do rodzinnego po skierowanie, potem na badania i znowu do rodzinnego z wynikami. Ale koniec z tym. Już tyle kasy na te badania straciłam, a dalej się martwię. :( :(
Znowu mam gorszy nastrój, znalazłam swoje ostatnie usg i faktycznie mam dwa zdjęcia węzłów chłonnych szyjnych z lewej strony. Więc może to węzeł. Martwi mnie to wszystko. :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 lut 2011, 22:29
a wy też tak macie że wstajecie rano i od razu się źle czujecie? ja jestem cały dzień słaba i po kolei : najpierw głowa. potem serce i tak w kółko - maskara :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 04 lut 2011, 22:31
jakubkowa, Ja też tak mam... jak wstaje rano to nie wiem co się dzieje... a potem zaczynam się nakręcać... ;)
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 lut 2011, 22:51
najgorsze co robię : od razu mierze cisnienie , a potem tak cały dzień - na liczniku mam 70 pomiarów na dzień - głupota nie?... :why:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 04 lut 2011, 22:56
jakubkowa, Ja mierze puls co 30 min ;)
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 lut 2011, 23:01
Ja pulsu i ciśnienia póki co nie mierzę. Jak wstanę rano to czuję taki niepokój, potem go "rozchodzę" i mam na trochę spokój. A potem znowu zaczynam analizować swoje guzki, węzły. Chociaż wieczorem jak leżę w łóżku to potrafię sobie logicznie wytłumaczyć , że miałam tyle badań i się uspokajam. A od rana znowu - a jak lekarz coś przeoczył, albo się nie zna albo coś się pojawiło dopiero po ostatnim badaniu. I tak się zadręczam :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 lut 2011, 23:10
misiek - a jaki masz puls??
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 lut 2011, 00:45
A gucio tam! Nie pójdę na operację i już! Przecież ja byłam taka chojraczka , że do szpitala na planowaną operację szłam ,bez strachu a wracałam na środkach otumaniających w piżamce do domu i to tak szybko , ze hej! w szpitalu się wystraszyłam, że pewnie sie nie obudzę i takie tam.A jak miałam cesarkę to po prostu mieli mnie dość i ja ich też. Anestezjolog zgubił moje dokumenty,pomylił piętra w szpitalu i się spóźnił, wbijał się w kręgosłup 3 razy, w końcu go zapytałam czy wie co robi, potem spadło mi bardzo ciśnienie podczas zabiegu i zaczęła wyć aparatura to mówię, że coś się ze mną dzieje, bo wyje monitor a pielęgniarka mówi , że to alarm się w jakimś samochodzie właczył a ja mówie, że głupia nie jestem i pewnie mi ciśnienie spada i kazałam im podać efedrynę :mrgreen: a potem cały czas gadałam do anestezjologa jak najęta, zadawałam pytań od cholery o ewentualne powikłania, nie pozwoliłam mu odejść na krok.A jak poszedł dziecinkę moją obejrzec to kazałam mu wracać i pilnować , czy wszystko w porządku.Mieli niezłą jazdę ze mną :D . A jak mi znieczulenie puściło to dostałam jakieś narkotyki , bo myślałam, że zejdę ale nie zeszłam ale za to powiedziałam pielęgniarce , że mam haluny , których nie miałam, bo to moja mądra siostra przez dziurkę od klucza w drzwiach mnie wołała, bo nie można było do mnie na pooperacyjną wchodzić.Reasumując: zetVi i Asiu nigdzie się nie wybieram,na żadne operacje kręgosłupa. Pójdę się rehabilitować.Jutro kupię plastry.Teraz już jest trochę lepiej :uklon:

Asia Ty się nie martw tymi węzłami . Przecież wszystko ok!Te Twoje guzki, kulki itd to zwykłe mięśnie, ścięgna. Znowu się boisz, bo usłyszałaś o tym chłoniaku wychowawczyni.Kiedy masz wizytę u psychologa?

Pomianowska, będzie dobrze! nie masz żadnego raka w brzuchu. Miałabyś wiele różnych objawów.A nie masz. To tylko nerwica. Kropka.Ja teraz kończę trzecie opakowanie escitalopramu i jest ze mną o niebo lepiej :D Ale muszę też się wybrać na terapię.Tak już piszę od trzech miesięcy i jeszcze sie nie wybrałam :?

jakubkowa i misiek ja tak , jak Wy mierzyłam sobie kiedyś ciśnienie co chwile. Zdarzało sie , że co 10 minut :lol: A to było przy poprzednim ataku nerwico-depresjo-lęków 5 lat temu.Ale wtedy miałam etap zawałowo-wylewowo-tętniakowy A teraz miałam już gorszy tzw epizod depresjo-nerwico-lęków i macałam węzły na całym ciele aż do zdarcia naskórka i obsesyjnie mierzyłam temperaturę Bo miałam etap strachu przed rakiem.W szczególności bałam sie chłoniaka. Wszędzie zabierałam ze sobą termometr. Ale pobiła mnie Ewelina, która ma teraz zepsuty komputer i teraz nie pisze chwilowo , bo mówiła, że kiedyś sobie mierzyła ciśnienie na przystanku autobusowym :mrgreen:
Mój psychiatra mówi, że ludzie chorzy na nerwicę czują sie najgorzej rano i przy niekorzystnych warunkach biometeorologicznych. ja zawsze rano najgorzej.

-- 04 lut 2011, 23:52 --

Bolą mnie kości!!! :why: I stawy!!! :why: I nie mam infekcji, grypy ani anginy!!! :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 lut 2011, 00:55
Aneta nie idź na tą operację bo lekarzy tam wykończysz. :D Pamiętam jak mój dziadek miał usuwane kamienie, to w nocy w piżamie ze szpitala uciekł. Ale go złapali na ulicy pod szpitalem. :lol:

Stawy Cię bolą, bo dzisiaj pogoda jest paskudna. Pada i wiatr jest silny. I tak ogólnie jest ponuro. :(

-- 04 lut 2011, 23:59 --

Chyba pójdę w poniedziałek do lekarza (a czynie to bardzo niechętnie :( ), ale ten kaszel mnie wykończy. I gardło mnie dzisiaj wieczorem bolało, a jak smarkałam to miałam krew a chusteczce. Ale tylko raz i nie za dużo. I od czego to może być, ja się boję. :zonk: Jak mi ten kaszel nie przejdzie to w poniedziałek już naprawdę pójdę do lekarza. On kilku dni muszę spać na siedzącą, jak tylko się zsunę z poduszek to kaszlę i się duszę. A syrop już cały wyżłopałam.

A ta nauczycielka to w śpiączce jest, ja nie wiem jakiego zaawansowanego ma tego chłoniaka. Ale dobrze nie jest.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 05 lut 2011, 01:16
Asia, idź do lekarza, po co się męczyć z tym kaszlem? Nic przyjemnego, szczególnie w nocy. Krew na chusteczce to na pewno dlatego,że błony śuzowe masz przekrwione w nosie i w gardle wiec sie nie martw :D .Niezły Twój dziadek! Tylko szkoda, że dał sie zlapać :D .Tak sobie właśnie pomyślalam, że może od tego wiatru tak mnie wszystko boli :roll:
Kurcze, to jak w śpiączce to chyba niedobrze...A nie wiesz jaki czas minął od objawów czy diagnozy do śpiączki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 12:28
krew z nosa tez miałam jak teraz bylam przeziebiona, a to oznaka ze masz słabe naczynia krwionosne albo zatoki;)

ja co chwile mierze puls i jak mam za mały to sie nakrecam ze mi serce zaraz stanie - a jak mam za duzy to sie boje znowu bo cala dygotam wiec nie wiem co wole małe czy duze ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 05 lut 2011, 12:53
jakubkowa, Miałem wypłukany potas i cały czas miałem tak 90 - 100 teraz już jest lepiej 70 - 80
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 13 gości

Przeskocz do