Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 lut 2011, 20:28
Asia, powiem Ci szczerze, że ja też się od czasu do czasu macam po szyi, obojczykach, pachach i pachwinach. Najczęściej po szyi. Nie wiem po co. Chyba z przyzwyczajenia :oops: Po co Ci nowa choroba? Każda "nowa choroba" to powód do zamartwiania w naszym przypadku :(
maksinek wcale nie masz schizo. Na pewno :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 lut 2011, 20:51
maksinek, Na pewno nie masz schizofrenii.

Aneta - wolałabym nową chorobę, bo ten mięsak jest dla mnie zabójczy. To kuleczka to jednak węzeł, przynajmniej tam powinny być węzły. Ale moje są sprawdzone więc ok. Poza tym pocieszyłam się tym, że gdyby to było coś z węzłami niedobrego to od października już by mi ten najgorszy urósł. A on niby zmalał. No chyba, ze coś się od ostatniego usg wydarzyło? TFU, TFU, TFU!!! :uklon:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 02 lut 2011, 21:22
Nic się nie wydarzyło. Od października to i Ty i ja miałybyśmy już węzły jak mandarynki przy tych chorobach...Chyba :roll: .Nie martw się mięsakiem, bo go na pewno nie masz. Mięsaki rosną szybko i bolą. A Ciebie nie bolą i nie ronie szybko i w ogóle nie rośnie bo to tylko mięsień ten na żuchwie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 02 lut 2011, 21:33
Na pewno byłyby duże i byłby też inne objawy. Więc nie ma co się martwić. :smile: Od teraz przestaję macać się po szyi. Obiecuję, że z tym koniec. :D I po żuchwie!!! I po policzku!!!
Kiedyś udało mi się wyszyć obrazek haftem krzyżykowym (piękny był, taki bukiet kwiatów :D). Chyba kupię sobie znowu wzór to będę miała zajęcie dla rąk. :lol:

-- 02 lut 2011, 20:50 --

I po karku!:)
Tylko najgorsze jest to, że ja np podpieram się ręką tak za szyję i sobie coś przez przypadek wyczuję i wtedy myślę: ooo, a co to za kulka? :roll: Albo się macam nieświadomie. :( Taki mam nałóg niestety.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 02 lut 2011, 23:02
Dziewczyny, nie wolno macać węzłów chłonnych. Prawo do ew. macania ma tylko lekarz. Raz, że robicie to niezgodnie z techniką badania węzłów (domyślam się, że jest duszenie, gmeranie i tak dalej) a dwa, macając je, działacie na nie jak bakterie, one się po prostu powiększają. Nawet niewielki pryszcz, podkreślam: niewielka zmiana skórna może spowodować reakcję węzła, powiększenie. Więc w obliczu wiecznego macania, taki węzeł tym bardziej nie zachowa swojej wielkości. Dojdzie dodatkowo do obrzęku wokół niego.. nie warto ryzykować "powiększenia węzła". Postanówcie sobie, że swoje węzły w razie potrzeby - oczywiście wyłącznie w razie rozsądnej potrzeby - oddacie w ręce lekarza, same zaś będziecie unikać ich jak ognia. Nie wiem jak, ale przekonajcie się do myśli, że węzły są nietykalne. :)
Nie warto ryzykować nie tylko powiększeniem węzła ale i pogorszeniem się stanu psychicznego po tym, jak już do tego dojdzie. :) Znaleziony węzełek, mający np. do 10mm, po już niedługim macaniu się zwiększa i potem już się nie pamięta, że miał on jedynie tych dla przykładu 10mm. Wtedy wydaje się, że on taki duży był w momencie "odkrycia" i, że to na pewno węzeł ziarniczy albo przerzut.
Jeśli o samą ziarnicę chodzi... moim zdaniem, jest to choroba poważna -niemniej jednak "mniej poważna" od pozostałych chorób nowotworowych. Mówiąc "mniej poważna" mam na myśli fakt, że jest ona w 90% wyleczalna. To dużo. To wyjątkowo dużo. Nie potrzeba się jej bać ani mając ani nie mając podstaw do jej podejrzewania. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 02 lut 2011, 23:14
zetVi, kobieto! Ja Cię proszę o pomoc! Napisałam tam gdzieś wcześniej o swoim problemie, rzucisz okiem i dasz jakąś fachową radę a raczej uspokoisz?
sunset
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 lut 2011, 02:33
No pocę się we śnie, zwłaszcza w tym miejscu między cyckami, normalnie mam mokre po przebudzeniu :why: No i schudłam tyle kilo w 2-3 miesiące (7). Guzek na piersi mi wyskoczył. Nie wiem czy mam węzły powiększone, ale przy jajniku mam chyba powiększone, blisko tej pachwiny :why: I na szyi to nie wiem, węzły nie są widoczne... i pod pachą chyba też :why: I czasami mnie swędzi, raz nadgarstek, za chwilę udo, potem kark.. masakra jakaś. Często sikałam, teraz już chyba nie... A ze stolcem to różnie bo przed rzuceniem palenia miałam raczej luźne a po paleniu wszystko się zmieniło i mam zaparcia chyba.. Niieeee wieeemm..

Dodatkowo usg piersi kosztuje 80 złoty a ja nie mam kasy :why: Nie wiem gdzie się robi państwowo w łodzi :bezradny: A muszę jeszcze wymaz z gardła zrobić za 45zł i badania moczu i krwi.. Boję się :why:

-- 03 lut 2011, 02:06 --

Kurde, chyba nie ma sensu tej morfologii robić, bo mi nie wyjdzie jak spod linijki, bo mam CIN i zatoki i gardło.. więc na bank CRP i OB będą podwyższone.. a jak je zobaczę to dopiero w panikę wpadnę.. To może tylko usg piersi. mocz i wymaz z gardła.. chyba tak.

Czy z moczem to się normalnie przychodzi i mówi się, że do badania chce się oddać? I to z rana ma być? A pudełeczko kupię w Aptece? Ile czeka się na wyniki takich rzeczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez furrlady 03 lut 2011, 03:33
normalnie uwielbiam to forum...:) fajnie czyta się o samym sobie :yeah: każda rzecz, każdy nawet mini ból, jest dla mnie powodem do paniki...maniakalnie obserwuje swoje cialo, patrzę na każdy nowy pieprzyk, nowy siniak, obtarcie...swędziała mnie noga-podrapałam się i zrobiły mi się takie krwiste ryski i oczywiście zastanawiam się czy to normalnem a może jestem chora - obowiązkowo śmiertelnie....

każdy nowy atak wywołuje nowe objawy fizyczne. Nie wiem jak to jest u was, ale ja zaczynam się panicznie bać, jest mi jakby gorąco na ciele, jakby mi się skóra paliła, chce mi się wymiotować i często to robię. Mam biegunki, zawroty głowy, uczucie odrealnienia, jest mi zimno i trzęsą mi się mięśnie, tracę oddech i panicznie bojkę się, że umrę...i to wszystko na raz...w takim wypadku już nic nie pomaga - ani oddech, ani słuchanie treningu schultza...biorę ziołowe środki uspokajające i czekam...niestety nie zawsze pomagają...

piszę do was o 2:24 w nocy, nie mogę spać po ataku paniki. Nie wiem czym został wywołany, ale mnie naszło...już w ciągu dnia miałam napady z płaczem, ale oczywiście noc wyzwala demony myślenia...nienawidzę nocy, boję się jej i tego że będę musiała iść spać. Moja 6 miesięczna córeczka spi smacznie obok a ja jej zazdroszczę tego spokoju i modlę się, żeby nigdy nie musiała odznawac takich uczuć...

czy to się kiedyś skończy....za dwa tygodnie zaczynam terapię...może coś to zmieni, a może zupełnie nie...
czytanie forum mnie uspokoja.... :D :(


sorki że się tak rozpisałam....

ps mel89: co do moczu to kupujesz w aptece słoiczek, mocz pobierasz rano-środkowy strumień.Zanosisz do labolatorium. Wynik jest zazwyczaj następnego dnia, czasami w ten sam dzień.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 06:07

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 lut 2011, 12:38
furrlady nie jesteś sama ze swoimi strachami. Każdy z nas na tym forum przechodzi lub przechodził takie historie. Bardzo dobrze, że zaczynasz terapię :great: . Dwa tygodnie to już za chwilę a przy takim maleństwie czas szybko mija :D . Ja jeszcze nie zabrałam się za szukanie terapeuty, bo ciągle mam coś do roboty, mam 20 miesięczną córeczkę(i 13 letnią też :D ) i wiesz jak to jest z dzieciaczkami :D . Dziewczynki tu znają moją historię ale Tobie powiem w skrócie, że u mnie ponownie(bo od kilku ładnych lat cierpię na stany lękowe, depresję i hipochondrię) moje stany zaczęły się , jak córeczka skończyła roczek. Zaczęło się od małych lęków a skończyło na wmówieniu sobie choroby rozrostowej na podstawie powiększonych węzłów chłonnych i to już była masakra. Latałam codziennie na różne badania, do lekarzy, nie jadłam , nie spałam, ryczałam, trzęsłam się i byłam przekonana, że jestem ciężko chora.Do tego wszystkiego karmiłam jeszcze piersią córkę.Byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Nie przekonała mnie nawet opinia onkologa i hematologa , że jestem zdrowa, tylko sobie wmawiam. Polazłam do psychiatry,dostałam leki, odstawiłam dziecinkę w ekspresowym tempie od piersi , żeby jak najszybciej zacząć leczenie. Wiedziałam, że jeszcze chwila i mnie naprawdę nie będzie, a przecież dzieci tak bardzo mnie potrzebują, jestem młoda, mam jeszcze tyle do zrobienia a tu taka masakra. Bardzo mi pomogły rozmowy na forum, bo tu znalazłam osoby takie, jak ja, u których znalazłam zrozumienie i pocieszenie. Mimo to, że leczę się już 3 miesiące i nie mam takich lęków jak przedtem, mogę normalnie żyć to i tak czasem coś mi sie ubzdura, ale nie wpadam już w panikę z tego powodu. No i są dziewczynki i chłopcy z tego forum, którym można wszystko powiedzieć, wyżalić się i na pewno nie zostanie się samemu z problemem. :D

Melusia
ja też się pocę między cyckami co noc. I też mam mokre. Rozmawiałyśmy już o tym kiedyś, że a to hormony, a to leki(po moich może wystąpić nadmierna potliwość po Twoich pewnie też), a to sezon grzewczy. Pociłabyś się tak, że kołdra, poduszka,prześcieradło i materac były całe mokre, gdybyś była chora.Schudłaś bo nie jesz, węzły mają prawo być powiększone w tej pachwinie, bo masz CIN, ja też sikam często ale to nie ma żadnego chyba znaczenia. Świąd skóry to byłby taki, że drapałabyś się do krwi , bo cały czas by swędziało. Nie masz chłoniaka.Powiem Ci jak moja siostra do mnie w takich przypadkach: walnij się w łeb :mrgreen: . Nic Ci Melusia nie jest.

A mnie dziś boli głowa i jakaś taka jestem głupia...Kręgosłup dalej boli i te źrenice mi się przypomniały. :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 lut 2011, 13:46
Mel zgadzam się z Anetą. Na pewno nie masz chłoniaka. A ja też się pocę w nocy między cyckami. Kiedyś wyczytałam, że to najbardziej potliwe miejsce na ciele kobiety. :smile: Wyniki moczu powinnaś mieć po południu jeśli oddasz rano, czasami życzą sobie żeby odebrać następnego dnia. Morfologia tak samo.

Aneta Daj sobie spokój z tymi źrenicami. Taka twoja uroda widać. Ty masz nierówne źrenice, a ja mam kulki. :mrgreen:

Moja siostra to jest taka menda wredna :mrgreen: Kojarzycie taką reklamę jakiegoś leku na grypę, żę babka leży na kanapie i tak się trzyma za policzek. I głos lektora, że podczas grypy jest tam nieprzyjemny ucisk.? No więć oglądam wczoraj z siostrą tą reklamę i mówię; Co ją tam ciśnie? A moja siostra na to: Pewnie ma kulkę pod uchem :roll:

Co do tej mojej kuleczki na szyi to mam dwie opcje: węzeł (ale malutki, do jednego centymetra mu brakuje, tylko, że jest nieruchomy. Ale w tym miejscy na pewno radiolog sprawdzał) albo jakiś element ścięgna, mięśnia a może tłuszczak. W każdym razie tak się tym chłoniakiem przestraszyłam znowu, że pół nocy analizowałam. :uklon: Bo już nie macam :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 lut 2011, 15:33
joakar4 napisał(a):
Moja siostra to jest taka menda wredna :mrgreen: Kojarzycie taką reklamę jakiegoś leku na grypę, żę babka leży na kanapie i tak się trzyma za policzek. I głos lektora, że podczas grypy jest tam nieprzyjemny ucisk.? No więć oglądam wczoraj z siostrą tą reklamę i mówię; Co ją tam ciśnie? A moja siostra na to: Pewnie ma kulkę pod uchem :roll:


Hahahaha ale się uśmiałam :mrgreen: :mrgreen: Moja siostra , jak czekałam na wyniki biopsji , a było to przed 1 listopda, to mi powiedziała, że jak nie będzie wyników przed pierwszym , to będę chodziła tego 1 list i będę szukala miejsca na cmentarzu :? . Powiedziała to oczywiście w takim samym kontekście , jak Twoja siostra ironiczno-żartobliwym, ale wtedy myślałam , że ją zatłukę :evil:
Może i racja z tymi źrenicami, ale i tak na razie się trochę martwię :( .A po co Ty Asia tym chłoniakiem się przejmujesz? Przecież na pewno nie masz :D A ta kiulka to masz rację, że to element ścięgna albo mięsień. Przecież usg w porządku :D

-- 03 lut 2011, 14:35 --

No i morfo była ok tyle razy , chyba 15 ich przecież zrobiłaś, tak jak ja :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Korba 03 lut 2011, 15:35
z boreliozy mój strach przekierunkował się na SM.
z tyłu głowy oczywiście siedzi rak.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 03 lut 2011, 15:48
Kasiuuuuu!!!!! borelioza powoduje SM (po jej zaleczeniu objawy się cofają i choroba dziwnym sposobem znika) jak również daje takie same objawy jak sm bez zmian ogniskowych w mózgu. podstawą jest u Ciebie wykluczenie boreliozy... trzymaj się... :*
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 lut 2011, 17:00
Korba a po czym wnioskujesz,ze masz SM? No i tego raka z tyłu głowy? I dlaczego z tyłu głowy? I skąd podejrzenia boreliozy? Masz jakieś objawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości

Przeskocz do