Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 31 sty 2011, 01:16
No tabex działa na podobnej zasadzie, że papieros "nie smakuje" i nie odzuwa się potrzeby palenia ;) Ale wspomnienia dymka zostają.. :?


Ja do piątku mam egzaminy, dzień w dzień coś :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 31 sty 2011, 14:10
Mi znowu wróciło to dziadostwo... :bezradny:

Gorzej się poczułem w tamtą niedzielę jakiś taki rozmazany i osłabiony... w środę doszłedł jeszcze do tego podwyższony puls... Poszedłem do internisty, która stwierdziła że znów wypłukałem sobie potas i przepisała w tabletkach do zarzywania. Zarzywałem, ale wcale nie czułem się lepiej... miałem jakieś takie napady histeri że umieram i wogóle "nie mogę do siebie dojść". W sobotę wylondowałem na pogotowiu i potas faktycznie 3.20 reszta badań ok... Dostałem kropluwkę z potasem i wypis do domu... Następnego dnia serce się uspokoiło ale ja nie cały czas mam problem z koncentracją i pamięcią i wydaje mi się że zemdleje zaraz :( znowu na pogotowie i potas 4.1 to zamiast się cieszyć zaczołem się jeszcze bardziej nakręcać że to pewnie coś w mózgu nie tak itp. skierowali mnie do neurologa... gdzie pani lekarka kazała się przejść do drzwi potem wrócić jak po lini, poświeciła mi latareczką po oczach i takie tam i stwierdziła że wszystko jest ok... Ja jednak wymogłem na niej żeby dała mi skierowanie na TK, no i napisała na karcie diagnostycznej że wszystko ok ale żeby wykluczyć organiczne zmiany zrobić TK głowy. Pojechałem na TK i wyszło że wszystko jest w porządku... A ja dalej czuje sie słaby jakbym miał zaraz zemdleć, zero koncentracji... i nie mogę do siebie dojść.... Już nie wiem co mysleć :(
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 31 sty 2011, 16:14
Misiek_NL w jaki sposób sobie wypłukałeś potas? Jeżeli lekarz i badania wykluczają chorobę to nie jesteś chory. MiałeśTK i wynik ok, więc niczego w mózgu nie masz. Tzn niczego złego, żadnej choroby :D Przecież takie ataki paniki typu"o matko, zaraz na pewno umrę albo mi się coś stanie"+brak koncentracji+wysokie tętno+uczucie jakby się miało za chwilę zemdleć są typowe dla nerwicy.Przecież chyba nie raz przez to przechodziłeś? Bierzesz jakieś leki?

-- 31 sty 2011, 15:19 --

Matko, przeczytałam poprzednie posty zetVi dot. nierówności źrenic i napisała tam, że właśnie jak źrenice są nierówne to widać w ciemnym pomieszczeniu. A u mnie właśnie przy tym sztucznym świetle je widać a przy dziennym nie widać :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 31 sty 2011, 16:33
Ja też mam nierówne źrenice i powiem Wam z doświadczenie, im więcej o tym myślałam tym ta różnica była wieksza.... Z tym , że mi na to zwróciła uwagę okulistka - nieopatrznie, nie wiedziała że ma hipochondryczkę przed sobą...
Mam badania MR głowy jeszcze sprzed incydentu źrenicowego, w którym nic nie wyszło, potem neurolog po incydencie dała mi Angio MR i tez czysto a źrenice jakie były takie są...
Przeglądnijcie swoje zdjęcia stare u mnie na niektórych widać juz od dziecka niewielką różnicę... Ponad to wydaje mi sie że lęki potęguję wszystko, poczytajcie że źrenice zmieniają sie pod wpływem różnym emocji...

Mnie teraz zaczęło pobolewać to oko gdzie mam tę źrenicę nierówną ale czekam spokojnie na wizytę u okulisty i neurologa...
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 31 sty 2011, 16:39
togolina pewnie, że spokojnie poczekaj do wizyty u lekarza. Jesteś dokładnie przebadana to na pewno nic złego się nie dzieje.

Aneta te źrenice masz już 15 lat nierówne, gdyby coś złego się działo to już by Cię tutaj z nami nie było :smile: Przecież sama mnie przekonywałaś, że człowiek nie jest symetryczny. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 31 sty 2011, 18:57
Poszłam do ciemnego pomieszczenia, wzięłam lusterko i wydawało mi się , że są równe. polazłam do innnego lustra w jaśniejszym pomieszczeniu- trochę nierówne, pytam się chłopa-mówi, że równe. Ale kilka dni temu powiedział, że nierówne.Te źrenice nie zawsze są nierówne. Już nie wiem co o tym myśleć... :roll: A Ty togolina albo Ty przemekb cały czas macie nierówne?
Asia pewnie, że Ci tak mówiłam, ale akurat źrenice powinny być równe. Jak się czujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez LukLuk 31 sty 2011, 19:05
Ja też mam takie dziwactwa z źrenicami. Tylko, że Ja to zauważyłem podczas napadu nerwicowego .. o tyle miałem gorzej, że kolejna bujda w czasie lęku to nic dobrego nie wróżyło. Dalej mi się wydaje, że jedna większa a druga mniejsza, ale jakoś to toleruje. 8)
Moja mama mówiła, że przsadzam, .. ale ktoś inny sam z Siebie powiedział, że mam nierówne źrenice i była panika.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 31 sty 2011, 19:29
Aneta Widzisz jak dużo osób ma nierówne źrenice. Przecież się badałaś pod tym kątem i nic złego się od tego czasu nie wydarzyło.

U mnie po staremu :smile: Ale miałam wypadek: Dorzucałam drewna do kominka i buchnął mi ogień. Osmaliło mi końcówkę grzywki, końcówkę lewej rzęsy i brew. Na szczęście nic nie widać. Nawet się nikt w domu nie zorientował dopóki się nie pożaliłam. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 31 sty 2011, 19:39
olinelka - u mnie ta róznica jest najbardziej widoczna przy sztucznym świetle, w naturalnym dziennym nic nie widac.... Ja sobie nawet robiłam zdjecia samych oczu telefonem komórkowym i faktycznie widac niewielką róznicę, ale jest ona nie duża... u mnie jeszcze oczy się kolorem lekko różnią, nie sa jednakowe... jedno jakby jedno ciemniejsze...
byłam uteż u jednego neurologo to powiedział że ważne jest nie tyle co sama w sobie anizokoria ale reakcja źrenic na światło, jak jednakowo reagują to dobrze i taka ich uroda...
w 2009 robiłam MRI, w 2010 Angio MRI, dodatkowo 2 razy dno oka, neurolodzy, neurochirurg - z wynikiem angio, robiłam też EEG ale nie odebrałam wyniku bo Angio MRI nic nie wykazało to olałam... Czasami powraca temat, bo wiadomo źrenice nierówne to mogą byc zmiany CUN ale i też cała masa innych rzeczy np. borelioza...., ale pewnie u nas w 99 % taka nasza uroda a stres potęguje u nas wszystko....
poza tym poogladałam swoje zdjęcia z dzieciństwa i na zbliżeniach na kilku zdjęciach widziałam to co teraz w lustrze....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 31 sty 2011, 21:41
No to ja już sama nie wiem czy lecieć do lekarza czy nie z tymi oczami.W sumie to do tej pory to tolerowałam tak jak Ty LukLuk, bo kiedyś to samo słowo lekarza mi wystarczyło bez dodatkowych badań, ale to było 15 lat temu.
togolina muszę przejrzeć swoje zdjęcia, ale na tych co na nie zerknęłam szybko to ni widać żebym miała nierówne źrenice. Właściwie to one nie są cały czas nierówne, tylko okresowo. Zwłaszcza kiedy jestem zmęczona.Nie wiem co o tym myśleć :-|
No to niezła przygoda z kominkiem Asia. Ja byłam któregoś razu taka madra, że jak roapalałam kiedyś w kominku to słabo mi się rozpalało i polałam to słabo palące się drewno podpałką w płynie i jak mi nie buchnęło, butelka się zajarała i myślałam, że się cała zaraz zapalę razem z chałupą ale na szczęście miałam ścierę pod ręką i zgasiłam. Ale co się strachu najadłam :shock: Od tej pory boję się podpałki w płynie i takiej w kostkach na wszelki wypadek też się boję i rozpalam gazetami :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 31 sty 2011, 21:51
Boję się HIV :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 31 sty 2011, 22:42
olinelka ja sie boje ale wlasnie chorob i tego ze faktycznie cos mi sie przypaleta i ze umre zbyt szybko tego sie boje bo kiedys mialam ataki paniki nagle bez powodu ale one mi juz przeszly tylko ze chyba to poszlo w inna strone lekow chorobowych i wcale nie wiem czy to lepiej...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 31 sty 2011, 23:23
olinelka, Wypłukałem potas bo piłem dużo pepsi i wogóle raczej źle się odżywiałem i troche alko... Biorę rudotel 10 mg afobam 0,25 mg i anafranil przedtem 30 mg a dziś mi psychiatrka zmieniła na 75 mg na dobę.
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 lut 2011, 00:49
Ja też piję dość dużo coli light. Niestety. :( Ale u mnie to już prawie nałóg. Ale od tygodnia nie piję i wcale jakoś mi nie brakuje, chociaż już na wszelkiego rodzaju herbaty to patrzeć nie mogę. :(

Mel Skąd Ci się HIV teraz wziął? Czyżbyś oglądała wczoraj Na dobre i na złe? :smile:

Jaka ja jestem głupia, inaczej się tego określić nie da. :( Czytałam sobie blog dziewczyny, która miała mięsaka ( nie wiem czy kojarzycie teraz jest taka reklama na tvn o nowotworach i ona tam występuje - tak siedzi na parapecie cała na niebiesko ubrana). I teraz biedna zmarła. I zaczęłam ryczeć, że się boję, że to moje a żuchwie to na pewno to. I że mnie z tego gówna nie wyleczą. Bo śmiertelność jest masakryczna, a zanim umrę to mi jeszcze kość z twarzy usuną. Paranoja po prostu. :why:
Ale teraz już dałam spokój, bo wyczytałam, że mięsak bardzo szybko rośnie i są bóle dość mocne. A mój nie rośnie i nie boli. Chociaż czasami wydaje mi się, że troszkę rośnie :zonk:

-- 31 sty 2011, 23:51 --

Aneta jak Cię to tak bardzo niepokoi to idź do lekarza, ale wg mnie po 15 latach to już by cię z nami tutaj nie było.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do