Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 29 sty 2011, 18:55
dzieki ale jesli prez 3 lata wałkujesz to samo to uwierz mi mozna sie juz przyzwyczaic:((
maksinek
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 29 sty 2011, 19:02
Asia, jak fajnie, ze znowu sobie narzekamy! Dobrze, że temperatura spadła i nie wmawiasz sobie czegoś innego tylko zapalenie oskrzeli. To dobry objaw! :D Świetnie, że możesz obejść się bez leków, zapisz się koniecznie na terapię. Ja niestety bez lekow nie dałabym rady. Powinnam też zapisać się na terapię ale ciągle to przekładam i przekładam. W poniedziałek już się tym zajmę :smile: A Ty do łóżeczka się grzecznie połóż i pij dużo, żebyś szybko wyzdrowiała. Ja dziś mam kaca. Rano o mało żołądka nie wyplułam i zmulona jestem jak cholera. I lęki rano masakryczne... bałam się ,że zawału dostanę albo coś. A wczoraj jak szłam spać to się czułam dobrze, a dziś rano.... :roll: Całe szczęście , że dziecię małe spało jak mamusia mądra głowa wypiła o dwa drinki za dużo :twisted: Nigdy więcej.....A źrenice to może taka uroda,ale wspomnę o tym lekarzowi przy okazji bo się martwię :zonk:
maksinek no przecież Ci lekarz też powiedział, że nie masz :D
kasiątko pewnie, że nerwica
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 29 sty 2011, 21:50
Anetka miło cie widziec :) A wiec tak wyszly mi parenascie kropeczek takich jakby ktos mnie ukuł igła :( wiec ja odrazu ze to wybroczyny :( do tego te stawy w nogach to sa objawy tej bial ja codziennie o tym mysle zlemi z tym juz biore leki 3 tygodnie powinny dzialac kiedy mina te bole jak co :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 29 sty 2011, 22:06
a ja się tak ciągle zastanawiam czy zawsze muszą być te lęki w chorobie? przez dłuższy czas miałam lęki ale to już dawno przeszło teraz to są same objawy fizyczne:(:( lekarz stwierdził zaburzenia lękowo-depresyjne czy jakos tak...hipochondria zgodze sie mam to, nerwica tez,ale lekow juz takich typowych to dawno nie mialam i jak tu byc madrym?? na razie sie nie lecze i nie biore zadnych lekow ale mam w planach wizyte u lekarki moze po jakies leki a na pewno na psychoterapie:):) bo chodzilam chwilke i co jak co ale psychoterapia najwiecej mi pomogla:)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 30 sty 2011, 02:05
Dziewczyny, sorry ze tak późno, ale jutro mam ustny egzamin i musiałam zakuwać.

Byłam u gina, dostałam na to hpv globulki, które mam stosować 24 dni, a za ok. 2 miesiące cytologia kontrolna. Jak hpv się wyleczy to mi zamrożą nadżerkę i wszystko. Jak hpv się nie zaleczy to... no w sumie nie wiem, nie pytałam, wierzę, że się zaleczy.

Co do piersi to mnie wymacał porządnie, w sumie nawijałam tylko o tych cyckach aż się zdziwił że nie chcę wiedzieć co tam z tym hpv, ale ja powiedziałam że już wszystko wiem :D i niech mi ten cycek ratuje. Zauważył ten guzek, ale powiedział że to pewnie "okresowy" bo mam okres i przy pachach też wyczuł jakieś guzki, mam iść na usg piersi jak nie zniknie po okresie.. jak nie zniknie to pewnie torbielka jakaś. Zapytałam oczywiście na ile procent to jest rak, a on mówi że nawet na pół procent to nie jest rak...

Czyli mogę być spokojna? Jak myślicie? Zawsze się denerwuję jak ktoś zakłada taką ewentualność że to może być r, nieważne jak mała, bo ja bym wolała usłyszeć "to jest niemożliwe, proszę pani"... Szkoda że tego usg nie zrobił, ale nie ma sprzętu :(

Część Anecia :D Ja wierzyłam że forum wróci, ale smutno tak było samemu. Ale na szczęście już jesteśmy w komplecie :D Aleś sobie wymyśliła z tym okiem.. ja myślę, ze przy poważnych chorobach nierówne źrenice są widoczne i rzucające się w oczy, a nie zależne od światła na przykład... Ja sobie zaraz zobaczę czy ja mam równe. I nie martw się o dziecięta, nawet jak starsza upadnie to się jej nic nie stanie, najwyżej będzie miała siniaka, poza tym dzieci raz na jakiś czas muszą się przewrócić, tak się uczą jak sobie radzić ;)

Asia, zdrowiej szybko ! Super że byłaś u psychiatry no i super że nie potrzebujesz leków :)))) Też bym tak chciała... Ja się nie dziwię że nerwica taka powszechna, włączam sobie radio i co słyszę..? A że to wypadki, że 40 osób nie żyje, że coś tam... a tu jeszcze kryzys, bezrobocie, marne perspektywy na przyszłość. Mnie to np. bardzo dołuje i strasznie boję się jak to będzie za kilka lat, jak sobie poradzę i to może potem wyłazić właśnie takimi lękami przed chorobą.. bo się czujemy bezradni w tym świecie dzisiejszym i boimy się nieznanego. Ja lubię mieć zwykle wszystko pod kontrolą, lubię wiedzieć co się stanie, co mnie czeka, wszystko skrupulatnie planuję. A potem jak coś staje mi na drodze i nie wychodzi jak planowałam to się załamuję i nie wiem co robić i pewnie dlatego lękami o nieuleczalnych chorobach odreagowuję.. Ogólnie to poznaję siebie powoli :smile: Spoko, 1 lutego idę do psychologa i zobaczymy czy się z moją teorią zgodzi ;)

Tymczasem dobranoc wszystkim i zdrówka!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 30 sty 2011, 11:16
bardzo sie boje:(
maksinek
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 30 sty 2011, 11:32
mel, możesz odetchnąć z ulgą. I być jak najbardziej spokojna. Tylko jeszcze powiem, że ten guzek nie musi zniknąć po okresie, to nie jest tak, że musi i koniec- i to nie będzie wówczas znaczyć, że tam jest torbiel. To może być już taka "uroda" tej piersi - gruczoł z lekka powiększony, może kanalik... oczywiście takie "rzeczy" też znikają... różnie z tym jest.
To też nie znaczy, że to na pewno nie jest torbiel. O ile jestem pewna, że raka tam nie ma, o tyle z torbielą już taka pewna bym nie była. Pamiętaj jedynie nie nakręcać się, jeśli to nie zniknie od razu po okresie. - .. zalecana obserwacja. :) ROZSĄDNA obserwacja, BEZ MACANIA. Bo z macaniem - może się jeszcze powiększać (cokolwiek to jest). :) Zero dotykania.

maksinek, a czy Ty miewasz czasem jakieś inne lęki związane z innymi chorobami? Klasyczna hipochondria na tym polega. Na obawianiu się RÓŻNYCH chorób na przemian, dotyczących różnych narządów... raz to będzie głowa, raz to będzie pierś, a raz jedno i drugie. Analizujesz swoje zdrowie fizyczne? Albo czy kiedykolwiek analizowałaś? Miewasz somatyczne objawy? Ja nie kwestionuję Twojej hipochondrii, ale skoncentrowanie się na psychice w tak dużym stopniu - uniemożliwiające już funkcjonowanie rozumiane w społeczeństwie - nie jest już zwyczajnym "lękiem przed schizofrenią".... zwłaszcza, że to pojedynczy problem, bez cech hipochondrii w poprzednich czasach ("przed tym konkretnym lękiem.")... i to wymaga diagnostyki lek. psychiatry. Tu nie o sam lęk chodzi, ale i o sposób opisywania go. Zauważ, że osoby tu na forum, nerwicowe, przestraszone, one analizują dogłębnie objawy osiowe schizofrenii, analizują każdy swój objaw, gmerają w specjalistycznych książkach medycznych, czytują Kępińskiego którego mogliby cytować z pamięci, szukają i autentycznie w ich postach widać nawet nie lęk a strach. Opisują swoje objawy - porównują z objawami opisywanymi w literaturze. Pytają siebie nawzajem o SZCZEGÓŁY, w pewien sposób postępują dobrze: bo im więcej szczegółów, tym lepiej sobie nawzajem pomagają. To są ludzie, którzy przez splątane nerwy i przykrą hipochondrię wpędzili się w przerażenie, w silny lęk przed obłędem.. tymczasem Ty nie mówisz za wiele. Powtarzasz tylko, że się boisz a nie określasz już czego dokładnie się możesz obawiać. Czy nie jest tak, że Twój lęk "przed schizofrenią" zakrywa inne lęki? Może on przykrywa głębsze problemy.. o tym, że za tym kryje się depresja nie wspomnę. maksinek, do psychiatry już chodzisz. Więc jedyne, co mi przychodzi do głowy, to prawdziwa, dobra, systematyczna TERAPIA.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 30 sty 2011, 11:36
Zetvi to jest tak ze poprostu to ze mna sie dzieje przypisuje schizo.Zaczeło sie 3 lata temu od wymyslonego problemu sprawdania czy jestem w ciazy:(teraz doszły objawy somatyczne czyli nieczucie rak,nóg.
maksinek
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 30 sty 2011, 12:50
Czyli zaczęło się od natręctw...
To nieczucie rąk czy nóg przypisujesz schizofrenii (?) czy jakiejś chorobie fizycznej? Masz jakieś przypuszczenia z czego to może wynikać? Bo na przykład ktoś, kto boi się SM miewa drętwienia, ktoś kto boi się guza mózgu ma porażenia, ktoś inny ma z kolei parestezje - i te wszystkie przykłady które podaję, zawsze wiążą te odczucia z jakąś chorobą... Są to odczucia "wyczytane" w sieci i potem wyprodukowane przez zalękniony umysł. Dlatego pytam, do czego mogłabyś przypisać nieczucie rąk i nóg i jeśli do schizofrenii: dlaczego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 30 sty 2011, 12:53
przeczytałam ze w schizo pojawia sie derealizacja .Psychiatra stwierdzila nn. Lek biore dopiero 3 dzien.
maksinek
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 30 sty 2011, 13:34
eh widze ze nie ma co liczyc na odpowiedz ...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 30 sty 2011, 13:47
Kn24 nie wiem co Ci odpowiedzieć, ja mam cały czas lęki. Objawy somatyczne mi przeszły (został tylko guzek), a lęki mam nadal. :bezradny: Ale tutaj każdy jest inny, więc nie ma co się sugerować pojedynczymi przypadkami.

Mel Bardzo się cieszę, nie masz co się o te 0,5% martwić. :D Twój lekarz jest też onkologiem to on się zna. Tylko tego już nie macaj. :nono:

U mnie koszmarnie, gorączki już nie mam (chociaż wieczorem miałam stan podgorączkowy), ale za to kaszlę jak gruźlik. I zaczyna mi się katar. No, ale powolutku staram się uczyć, bo na ten egzamin to choćby z gorączką pójdę. :mrgreen:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 30 sty 2011, 14:20
joakar4 dzieki Ty przynajmniej wiesz ze jak leki to na pewno nerwica a ja sama nie wiem co myslec chociaz u mnie lekarka stwierdzila ze leki lekami moga minac ale depresja potrafi sie tak maskowac ze daje nam objawy fizycznych chorob...:/
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 30 sty 2011, 16:28
czy bedzie kiedys normalnie:)
maksinek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do