Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Bogdan 07 lip 2007, 22:25
masz racje tylko smiech jest lekarstwem na te nasze choroby.Jedno jest pewne z tymi naszymi guzami ,zawalami ,SM i innymi ,zyjemy dalej i bedziemy jeszcze nieraz sie smiac z tego.Przeciez to tylko wyobraznia.Musimy wierzyc i walczyc ,a droga kreta i wyboista.Ja w portfelu nosze afobam ,ale jako straszak.Nie biore i to juz jest moj pierwszy krok do zwyciestwa.A bywa ciezko.Pozdrawiam.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

przez edytta 07 lip 2007, 22:50
Ja afobam noszę zawsze przy sobie ;) -to takie zaplecze,daje komfort psychiczny.Nie wzięłam jeszcze ani jednej tabletki,lekarka ostrzegła że może uzależnić.Jako że wykrywam u siebie cechy hipochondrii pewnie bym się bała zarzyć.Ale jest w torebce zawsze-to pomaga :D
Przyznam że dopiero dziś znalazłam to forum,po przeczytaniu kilkunastu postów poczułam się jak w gronie najlepszych przyjaciół.
Dziękuję Wam że jesteście!!!!
e.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

przez MaRiAnEk 07 lip 2007, 23:02
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 12:14 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez edytta 09 lip 2007, 17:39
Witaj MaRiAnEk
3 miesiące to sporo jak na Afobam(na mój Rexetin przez 2 lata do nadal-też) a mógłbyś bez problemu odstawić czy nie czujesz się gotowy?
e.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

cześc

przez hurikhan 10 lip 2007, 09:02
w ogóle na początku chciałam powiedzeć jak bardzo się cieszę że znalazłam to forum!!
Moja nerwica mnie już męczy, zaczynam się czuć jak alien... tylko mnie coś zakuje, zaboli a ja już mam najgorsze wizje : zawał serca, guz mózgu, hmm z nowych rzeczy wymyśliłam że muszę mieć coś z płucami bo nie mogę oddychać.... wprawdzie próbuję sobie zawsze jakoś przetłumaczyć że nic mi nie jest, ale... chyba sami wiecie jak jest. Często nachodzę lekarza rodzinnego, bo jak mnie przebada i powie że wszystko jest OK to trochę się uspakajam.
To mój pierwszy post więc przepraszam z góry jakby coś nie w temacie :D
Pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 lip 2007, 08:43

przez laite 16 lip 2007, 12:27
Trafiłam tu (pewnie jak większość z was) podczas szukania objawów poszczególnych chorób prawda?? Ja jestem właśnie na etapie wylewu bo czuje ucisk z tylu głowy i mam zawroty.. Mam niecałe 19 lat a już miałam kilka razy aids (plamki na ciele jak w filmie "filadelfia" - okazało sie ze to od słońca), zawal to ja mam raz w miesiącu jak tylko mnie lewa ręka zaboli.. Miałam taki lęk przed rakiem, że rzuciłam palenie i jem tylko warzywa bo czytałam, że one chronią przed rakiem.. Chyba czas wybrać sie do specjalisty.. Ale teraz obawiam sie znowu, że może być to coś poważnego.. Boję się wylewu teraz :((

Kiedyś miałam jeszcze problem z gardłem (wymyśliłam sobie raka krtani).. Czułam dziwny ucisk ale okazało się, że ze strachu przed rakiem nabawiłam sie nerwicy i stąd owy ucisk.. Zamknięty krąg po prostu.. Jakiś obłęd.. :((
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 lip 2007, 12:10
Lokalizacja
Skądinąd

Avatar użytkownika
przez focir 16 lip 2007, 17:49
-zawał
-tętniak- czyli bóle głowy (moja siostra miała wiec i czemu ja nie mam miec)robiłam rezonans nawet płatnie !
-rak płuc/grużlica
-dyskopatia
-rak przełyku
-zakrzepy/niewydolnosc krązenia
-toczen (tez ma go moja siostra)
-choroby jelit
-choroby zołądka

To pewnie jeszcze nie wszystkie :roll: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez 777 24 lip 2007, 12:07
Co za syf, męczę się z tym już 2 lata :x Komuś w ogóle udało się z tego wyleczyć?
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

przez woman 24 lip 2007, 21:07
KIEDYŚ:
* RAK ŻYŁ, słyszeliście o takim czymś?
* SEPSA, CZYLI POSOCZNICA GALOPUJĄCA, tym wkręcałam się b.długo,
a reszta, tak jak u wszystkich, raki i guzy w każdym organie.
TERAZ:
mam to wszystko w d..., jak coś mnie łapie, wiem, że to jest WYTWÓR MOJEJ GŁOWY i to ignoruję. Uwierzcie, przechodzi, prędzej czy później ale przechodzi.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
22 lip 2007, 16:36
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez ewelin 25 lip 2007, 04:09
niedawno AIDS (skąd mi sie to wzieło, że mam aids i teraz napewno zaraziłam męża)
-niewydolność nerek (już widziałam samochód przyjeżdzający zabrać mnie na dialize)
-no i te "popularne"- sepsa, białaczka,rak krtani, guz tarczycy, rak trzustki itp, itd
teraz mam downa, ale to naprawde :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:11 am ]
niedawno AIDS (skąd mi sie to wzieło, że mam aids i teraz napewno zaraziłam męża)
-niewydolność nerek (już widziałam samochód przyjeżdzający zabrać mnie na dialize)
-no i te "popularne"- sepsa, białaczka,rak krtani, guz tarczycy, rak trzustki itp, itd
teraz mam downa, ale to naprawde :)
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

przez 777 25 lip 2007, 10:26
zawał, rak jajnika, rak szyjki macicy, rak piersi, rak mózgu, hiv
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

Avatar użytkownika
przez Tharna 25 lip 2007, 10:59
Jeszcze do wczoraj szukałam u siebie czerniaka. Niedawno miałam zaogniony jeden pieprzyk, który był tylko podrażniony ubraniem. Zaczęło mnie przedwczoraj boleć gardło, więc szukałam na siłę powiększonych węzłów chłonnych, które są kolejnym z objawów tego nowotworu. Po obmacaniu węzłów matki dotarło do mnie że moje są normalnych rozmiarów i że jestem głupia ^^
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez xxxx 25 lip 2007, 13:51
Witam wszystkich na forum.
Ja też najwyraźniej jestem hipo.
Już chyba 30 razy podejrzewałem u siebie zapalenie wyrostka robaczkowego, zapalenie opon mózgowych, boleriozę, sepsę, guza mózgu....
Wczoraj "dla jaj" oglądałem seans Kaszpirowskiego ale przy "piat" (ok.20sek)wyłączyłem. Później przeczytałem, że hipnotyzuje ludzi, po seansach pojawiają się różne choroby etc. Teraz boję się czy nie jestem zahipnotyzowany, albo czy mój ból (ucisk) w mostku nie jest obrzękiem płuc, o którym było napisane jako skutek uboczny "seansu". Może nic mi nie jest?Zrobilo mi sie tak jakby slabo...
Moje pisanie może wydawać Wam się głupię, ale ja się naprawdę boję. :(

Piję 1-2x Hydroxyzynę. Wg. mnie tak samo z nią jak i bez niej...
Licze na jakies posty, ktore podniosa mnie "na duchu".
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
25 lip 2007, 12:57

przez Katarynka 27 lip 2007, 10:57
Witam Was!
Może i ja napiszę kilka słó o moich strasznych " przypadłóściach". Otóż:
1. wyrostek robaczkowy w stanie zapalnym prześladował mnie przez kilka dobrych lat, ale mam go do dzis
2. około 2 miesiące leżałam kiedyś w łóżku czując, że umieram na jakąś tajemniczą chorobę, co chwila badałam sobie puls i sprawdzałam czy aby jeszcze żyję
3.kiedy podrapał mnie mój ( domowy i szczepiony ) kot miałam wściekliznę, wodowstręt itp. dzwoniłam wtedy do znajomej weterynarz ale ona mnie wyśmiała, wcale mi sie nie zrobiło lepiej, wręcz nasiliły się objawy
4. wiel;okrotnie dostawałam obrzęk krtani i w związku z tym żegnałam się z życiem ( oczywiście nigdy nic mi nie było) ale przedtem odwiedziłąm chyba z 10 laryngologów
5. miałam zniszczone rzęski na błonie śluzowej nosa, w związku z tym nie mogłąm oddychać i dusiłam się
6. miewałam guzy mózgu
7.raka szyjki macicy ( mam I grupę cytologiczną ale nie dowierzam)
8. oraz różne rozmaite nowotwory...
9. zawsze jak włączam klimatyzację w samochodzie to się duszę... ale ją włączam
10. zimą nie pozwalam mężowi włączać ogrzewania w sypialni w ogóle, bo suche powietrze niszczy rzęski i mogłabym się udusić
11. kilka razy wyopbraziłamsobie, że ktoś dorzucił do mojej wody mineralnej strychninę i całą butelkę wody wylałam...
12. kiedy podlewam kwiaty i obrywam liście bez rękawiczek gumowych to zaraz muszę umyć ręce z 10 razy, bo kwiaty mogą być trujące...
13. nie wsiądę do autobusu, tramwaju i pociągu z włąsnej woli jeśli nie muszę, bo zaraz się duszę itp...
14. nie lubię chodzić do kina, teatru , chyba że na scenę letnią pod gołym niebem
15.nie wsiadam do wind
16.w życiu nie polecę samolotem
17.w domu muszę mieć idealny łąd i porządek
18. tak na marginesie, to uwielbiam serial o detektywie Monku, bo znajduję w nim wiele siebie :D
19. zazwyczaj rano budzę się z uczuciem bólu w dołku, oczywiście mam na myśłi ból psychofizyczne, taki ból istnienia
20. przeważnie mam obniżony nastrój, niestety...
21. Na codzień wśród znajomych i w pracy uchodzę za osobę wyjątkowo spokojną, pogodną i opanowaną. Tak jest w istocie, bo wszystko co się dzieje ze mną odbywa się wewnatrz mojej chorej psychiki :cry:


No i chyba na tym zakończę moje wywody. Zrobiło mi się troche lżej.
Pozdrawiam Wszystkich Nerwicowców

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:58 am ]
Witam Was!
Może i ja napiszę kilka słó o moich strasznych " przypadłóściach". Otóż:
1. wyrostek robaczkowy w stanie zapalnym prześladował mnie przez kilka dobrych lat, ale mam go do dzis
2. około 2 miesiące leżałam kiedyś w łóżku czując, że umieram na jakąś tajemniczą chorobę, co chwila badałam sobie puls i sprawdzałam czy aby jeszcze żyję
3.kiedy podrapał mnie mój ( domowy i szczepiony ) kot miałam wściekliznę, wodowstręt itp. dzwoniłam wtedy do znajomej weterynarz ale ona mnie wyśmiała, wcale mi sie nie zrobiło lepiej, wręcz nasiliły się objawy
4. wiel;okrotnie dostawałam obrzęk krtani i w związku z tym żegnałam się z życiem ( oczywiście nigdy nic mi nie było) ale przedtem odwiedziłąm chyba z 10 laryngologów
5. miałam zniszczone rzęski na błonie śluzowej nosa, w związku z tym nie mogłąm oddychać i dusiłam się
6. miewałam guzy mózgu
7.raka szyjki macicy ( mam I grupę cytologiczną ale nie dowierzam)
8. oraz różne rozmaite nowotwory...
9. zawsze jak włączam klimatyzację w samochodzie to się duszę... ale ją włączam
10. zimą nie pozwalam mężowi włączać ogrzewania w sypialni w ogóle, bo suche powietrze niszczy rzęski i mogłabym się udusić
11. kilka razy wyopbraziłamsobie, że ktoś dorzucił do mojej wody mineralnej strychninę i całą butelkę wody wylałam...
12. kiedy podlewam kwiaty i obrywam liście bez rękawiczek gumowych to zaraz muszę umyć ręce z 10 razy, bo kwiaty mogą być trujące...
13. nie wsiądę do autobusu, tramwaju i pociągu z włąsnej woli jeśli nie muszę, bo zaraz się duszę itp...
14. nie lubię chodzić do kina, teatru , chyba że na scenę letnią pod gołym niebem
15.nie wsiadam do wind
16.w życiu nie polecę samolotem
17.w domu muszę mieć idealny łąd i porządek
18. tak na marginesie, to uwielbiam serial o detektywie Monku, bo znajduję w nim wiele siebie :D
19. zazwyczaj rano budzę się z uczuciem bólu w dołku, oczywiście mam na myśłi ból psychofizyczne, taki ból istnienia
20. przeważnie mam obniżony nastrój, niestety...
21. Na codzień wśród znajomych i w pracy uchodzę za osobę wyjątkowo spokojną, pogodną i opanowaną. Tak jest w istocie, bo wszystko co się dzieje ze mną odbywa się wewnatrz mojej chorej psychiki :cry:


No i chyba na tym zakończę moje wywody. Zrobiło mi się troche lżej.
Pozdrawiam Wszystkich Nerwicowców
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 lip 2007, 23:26
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do