Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 16:54
Anetka jets ciezko i niekoniecznie musza one zadzialac duszenie jest najgorsze kurka nie wiem czy zlenie biore powinnam rano abiore dopoludnia

[Dodane po edycji:]

mało jem tyle o ile mąż mam nie już dość a ja się boje ze cos mi sie stanie:(
zetvi co to moze byc w gardle ze przelknac sie nie da okropne to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 19 sty 2011, 18:42
Ewelinka, nic Ci sie nie stanie! Na pewno. :D Duszenie jest nerwowe. Leki jeszcze na pewno nie działają. Zaczną działać minimum po 2 tygodniach. One dopiero"nasycają" organizm i stad pewnie Twoje samopoczucie. Nie przerywaj, zacznij brać już normalnie tak jak lekarz Ci kazał, bo im wcześniej tym lepiej.I nie bój się!! Będzie ok. Zobaczysz! :D Przecież lekarka mówiła Ci , ze na początku możesz się źle czuć, więc byłaś na to przygotowana. Bez paniki.I nie czytaj o chorobach. To najgorsze co może być.Z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej, uwierz mi. Wiem co mówię.Przeszłam przez to. Nie raz. Leki może lepiej bierz rano, bo może (ale moge nie mieć racji) jest tak, że pora brania leku ma wpływ na sen. Ale lepiej zapytaj lekarza, bo moge się mylić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 18:51
Anetka ja juz 12 dni biore to juz jest troche 6 cwiartek i 6 polowek mało jem to mnie martwi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 19 sty 2011, 19:18
Ewelinka, teraz chyba cały będziesz brała? Brak apetytu może być przejściowy przy tego typu lekach. Ja też nie miałam apetytu na [początku a teraz mam i to w nadmiarze :mrgreen: Jak będę tak żreć to zaraz będę gruba; muszę się opanować. Ale tez prawie nic nie jadłam.
A ja znowu sie zaczęłam martwić węzłami, bo mam takie malutkie kuleczki wyczuwalne w dolnej części szyi. Oprócz tych dużych po jednej i drugiej stronie szyi, tych przez które teraz leki biorę i przez które o mało nie zwariowałam.Naczytałam się wczorajszych postów o echogenicznościach, węzłach w dolnej części szyi , ze sa groźne i teraz znowu się boję :why: :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 19:22
Anetka napewnonic ci nie jest :) zobacze czy cala bo bede chyba jechala do niej w piatek bo mam duze skutki prawie wszystkie. a ja i tak nie wierze ze to nerwica za duzo objawow mam :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 19 sty 2011, 19:22
Asia jak się czujesz dziś? Mam nadzieję, że w miarę dobrze ....

[Dodane po edycji:]

Ewelinka, to jedź do niej w piątek i opowiedz o wszystkim. Ja jestem pewna, że nerwica.Uśmiechnij sie . Bedzie ok. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 19:36
Anetka a poczym poznajesz cholerka plecy bola:(
jak tu uwierzyszn ogi z waty słabe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 19 sty 2011, 19:54
Ewelinka, bo masz bardzo duzo objawow somatycznych, po tym poznaję. Lekarka to potwierdziła prawda? Wiem, że się boisz-czułam się tak jak Ty. Pewna byłam , że jestem chora a lekarze coś przeoczyli, nie zauważyli, zbagatelizowali, zostawili samej sobie. Bałam się bardzo. Uwierz mi. Poza tym jak sobie przypominam, to byłaś w szpitalu i robiono Ci różne badania, ktore wykluczyły jakąkolwiek poważna chorobę.To tylko nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 20:01
tak byłam na neurologii leżałam jedynie u gastrologa nie byłam. TYlko ja sie boje bo napewno jest jakas choroba co daje takie objawy badz ja juz mysle ze jakies przerzuty i dlatego :( bial mnie strasznie meczy czemu niepotrafie sobie wbic do głowy ze to nerwica np :(

[Dodane po edycji:]

kurka wkurza mnie ta klucha czy co to bo to wydaje mi sie ze idzie na klate :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 19 sty 2011, 21:29
Olinelka kurcze, mam wyrzuty sumienia, że o tym mówiłam :-) – może nie powinnam, bo to terminy które łatwo można pomylić, w sumie w tej chwili nic nie znaczące – wspomniałam o tym, by jakoś uspokoić joakar, która wskazała na fakt, że jej "zmiana" była obiektem jasnym w obrazie USG. Proszę Cię, nie szukaj informacji o echo "zmian" – czy jak wolisz "obiektów", bo znowu niepotrzebnie się nakręcisz. Od oceny echo takich "rzeczy" jest lekarz bądź radiolog – nie pacjent. Dla pacjenta każda ciemna plamka na obrazie będzie bezechowa, z wysokim echo czy podejrzana, tymczasem wprawiony radiolog zawsze określi czym takie zjawisko jest. Oceni, czy węzeł wygląda podejrzanie - czy nie. Nie ma sensu zastanawiać się nad swoimi węzłami, skoro radiolog opisuje je jako "niepodejrzane". Radiologia jest niezwykle pasjonująca - ale i wbrew pozorom trudna. Warto odpuścić sobie oceny wyników takich badań i pozostawić tym, którzy poświecili temu swoje życie - którzy rozpoznają podejrzane węzły po prostu je widząc.

perla, jak już mówiłam - mam kilka problemów z żołądkiem i m.in refluks i częste zgagi. Jednym z objawów tej przywary jest "gula", a czasem dosłowne zarzucanie treści do góry. Chociaż często muszę brać z takich "brzusznych" powodów zwolnienia - nigdy nie martwiło mnie to zjawisko. Jest ono nieprzyjemne - ale nie wzbudza podejrzeń. Zwłaszcza jeśli współistnieje z nerwicą lękową.

sunset - badanie dna oka pozwala wykluczyć obecność "zmiany" w mózgu (wiem, że olinelka nie lubi tego wyrazu ale jakoś nie pasuje mi tu inny :D ) , która w którymś miejscu się rozrasta i uciska, powodując wzrost ciśnienia w głowie. Czyli np. guz. Przy guzie - rozrastającym się powodującym taki wzrost następuje obrzęk tarczy nerwu - który jest widoczny przez oftalmoskop. Jeśli to badanie było prawidłowe - wysokiego ciśnienia śródczaszkowego nie ma. O objawach guzów też mówiłam. Ja co prawda nie jestem neurologiem - ale swoje wiem. Wiem na przykład, że obecność guza nie manifestuje się tak po prostu: bólem głowy. Na pewno nie jest to jedynym objawem, na pewno nie jest to PIERWSZYM objawem (bo taki objaw występuje przy wzmożonym ciśnieniu w głowie a to już wykluczyłyśmy) i na pewno nie jest to dla tej choroby znamienne. Ponadto: jeśli ten ból już występuje + towarzyszą mu objawy ogniskowe (zależy gdzie jest, jeśli w okolicy n. wzrokowego, będą to zaniewidzenia jednoimienne dla przykładu) i często napady padaczkowe. Taki ból nie ma zmiennej lokalizacji. Nie może mieć. Zmienna lokalizacja bóli - jakiejkolwiek okolicy by nie dotyczyła - jest typowa dla bóli psychogennych. Czoło, skronie - to najczęściej bóle napięciowe. Aczkolwiek ciężko ludzi co do tego przekonać, nie Ty jedna boisz się guza. Powszechnie ludzie uważają, że jak głowa boli dłużej - to nie będzie to nic innego, bo przecież migrena trwa do 3 dni. Mylą się. Bóle głowy - te psychogenne zwłaszcza - mogą wlec się latami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 19 sty 2011, 22:06
zetVi, dziękuję Ci, uspokoiłaś mnie :) dzisiaj zaczyna się u mnie chyba zapalenie zatok :/ pamiętam ten ból głowy, który jest nie do zniesienia. Teraz przynajmniej będę miała wytłumaczenie dla swoich bóli :)
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 22:19
zetvi ale ja czuje wzdluz klatki tomiedzy piersiami a ta gule to czuje na gardle cholera wie a jak sie uduse przeszt o bo jak sie klade tozlemi z tym:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 19 sty 2011, 22:28
perla86, miałam też taką gulę, przestałam o tym myśleć i przeszło :)
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 sty 2011, 22:31
a nie gniotło cie w klacie tak jakby i wrazenie ze sie udusisz??:(
a wogole jakies kłucia mam w brzuchu ja nie wiem wszystko odkad biore leki sie zaczelo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do