Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 sty 2011, 12:28
Co tam dzisiaj słychać?
U mnie nawet nawet :smile: Rano wzięłam sobie tabl uspokajającą profilaktycznie i poszłam na zajęcia. A potem się okazało, że połowa odwołana. I póki co jest ok.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez coma 13 sty 2011, 12:59
joakar4 napisał(a):coma powiem Ci szczerze, że nie zbyt wiem co to jest ChaD. Ale wydaję mi się, że skoro tak uważasz, to tego nie masz :D
Jest to choroba afektywna dwubiegunowa którą psychiatra u mnie podejrzewa. Wiem, że nie mam tej choroby, ale wlazło mi to do łba i nie chce wyjść :?
coma
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 sty 2011, 13:12
Cześć dziewczynki! Ja tez jak Wy mam problemy ze snem, ale ostatnio ogladam Dextera i wypatruję jego węzłów szyjnych i obojczykowych i juz kończe 5 sezon i nic nie zauważyłam...Tylko serial mnie wciągnął :mrgreen: , no i tak sobie radzę z bezsennością.
Dziś mam tylko katar i boli mnie głowa a poza tym chyba ok :D I troche mnie boli pod żebrem lewym :(

dori26 współczuję Ci bardzo , ze jesteś sama ze swoimi problemami. Domyślam się jak jest Ci ciężko; musisz być odpowiedzialna za nieletniego brata, za dom , za siebie, musisz to wszystko udźwignąć... Ale musisz być silna.Kiedy Ci jest źle, kiedy się boisz- tak jak dziewczyny Ci napisały-pisz tutaj.My Cię rozumiemy. Tulę Cie mocno!!!! :D

Mel, przestań macać! Przecież to macanie nic dobrego Ci nie przyniesie! Zobacz jak Asia sie maca i płacze co chwilę, bo jej sie wydaje że... Ja też jak się macałam to beczałam i wymyślałam. Pamiętacie jak mięsień czy ścięgno w zgieciu łokciowym wymacałam? Tak macałam , że miałam zdarty naskórek :shock: :mrgreen: Lekarz ginekolog-onkolog jasno i wyraźnie Ci powiedział, że jest ok i będzie ok. Czekaj na wyniki spokojnie. Będzie ok!!!
Asia bardzo się cieszę, że Twoja mam zareagowała w ten sposób! Widzisz, nie jesteś sama. Teraz masz wsparcie rodziny, a to daje bardzo dużo. Ja niestety nie mam wsparcia w mojej mamie, bo nie dość , ze mieszka tysiace kilometrów ode mnie, to "buja w obłokach" i nawet jej juz nic nie mówię, bo jak kiedyś zadzwoniłai miałam taki najstraszniejszy okres z tymi węzłami i płakałam ciągle to nie dość, że nie znalazłam zu niej zrozumienia, to kiedy wspomniałam , że chyba muszę coś na uspokojenie zacząć brać to się strasznie zdziwiła...Później , po jakimś czsie zadzwoniła i powiedziałam jej , że temat węzłowy zamknięty i nie chcę już pamiętać o tym(zaczęłam leczenie ale jeszcze było ze mną źle), powiedziała, że ok. A następnego dnia zadzwoniła i pierwsze pytanie:no jak tam twoje węzły? :( . Więc sama widzisz...Wsparciem jest dla mnie moja babcia , która ma 83 lata i mąż :D , ale nie matka. I siostra tez chyba nie, bo jak juz mówiłam potrafi powiedzieć-w łeb się walnij. Chociaż... Sprawdzała dla mnie ten łokieć i martwiła się węzłami i dzwoniła do mnie i przyjeżdżała. Tylko może nie umie uczuć okazać... Tylko, że po prostu nie rozumie co czuję..
Ewelinka, cieszę się , że u Ciebie lepiej. :D Skoro miałaś stwierdzony refluks, to pewnie od tego masz odruchy wymiotne itd. Bierz leki i zobaczysz, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.

[Dodane po edycji:]

coma tak to już z nami jest, że jak jakaś "choroba"wejdzie do łba to wybić jej sobie dłuuuugo nie można....ech....tylko pozostało się nam leczyć :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez coma 13 sty 2011, 13:20
olinelka, Ale ja nie jestem hipochondryczką... Wręcz przeciwnie, zawsze mam nadzieję, że dopadnie mnie śmiertelna choroba, że nie będę musiała zabijać się własnoręcznie... :oops: Nawet leczę się na serce i szczerze mówiąc mam w dupie to czy ono wytrzyma czy nie. Najlepiej byłoby gdyby nie wytrzymało, żeby wysiadło.

No nic, muszę czekać na kolejną wizytę, którą mam za tydzień. Mam nadzieję, że lekarz wykluczy ChAD. Ciekawe co znowu wymyśli nowego :roll:
coma
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 sty 2011, 13:46
coma na pewno nie masz ChaD. I nawet nie myśl, żeby ze sobą skończyć :nono: :nono: :nono:

Aneta dzisiaj mam jakiś dobry dzień i racjonalnie dochodzę do wniosku, że to nie jest nic poważnego. Obiecałam sobie, że nie będę się macać, z węzłem się udało i z tą drugą kulką to i tu się uda. :uklon: Tylko, że tu jak krem wcieram to czuję.

Też się wgapiałam w Dextera, a teraz patrzę ludziom na szczęki. :mrgreen: I każdy ma inny kształty to może tam faktycznie ma prawo być taki mięsień wypukły. Ale wolałabym, żeby był taki z obu stron.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 sty 2011, 14:13
Anetka a powiedz nie panikujesz jak masz katar ze to zaraz grypa albo cos w tym stylu i do tego glowa boli??mnie gardlo nie boli jedynie jakby cos mi schodzilo z nosa ale ja czesto to mam :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 sty 2011, 14:28
coma straszne jest to , co piszesz... Ja mam odwrotnie: boję się chorob i bardzo chcę być zawsze zdrowa....
Asia, opisz dokładnie , gdzie to jest-pomacam się dla CIebie i Ci powiem :D . ale na pewno nie masz się czym martwić.
Ewelinka, wczoraj tak miałm, że mnie głowa wieczorem solidnie bolała i miałam mały atak panii, że moze mam za wysokie ciśnienie i zaraz coś mi się stanie ale zajęłam się wypatrywaniem węzłów u Dextera i dałam sobie spokój z głową :D Oczywiście, że mam czarne mysli nawet przy błachym katarze-ale w tej chwili nie są tak bardzo intensywne i potrafie o nich zapomnieć-mniemam, że jest to w tej chwili duza załuga leków. To jest u mnie teraz tak_jak się czegoś czepne(np tego bólu pod żebrem) to myslę o tym cały czas, ale już nie płaczę , nie lecę do lekarza i nie panikuję. A jak wymysłę sobie jakieś inne objawy innej choroby to zaraz o tym zapominam. Wiem, że jest to w dużej mierze zasługa leków. Jeszcze tylko bym chciał w ogóle przestać myśleć o chorobach, ale do tego jest potrzebna terapia.
Powiem Wam, że jakaś głupia jestem :( Myślę sobie dziś: o jak mi fajnie, jestem zadowolona, czuję się ok , chciałabym , zeby tak zawsze było... I nagłe:jeb! głupia myśl mi wpada do głowy: przecież nie moge być wiecznie zdrowa, żywa i takie tam czarne myśli. I zaczynam odczuwać lęk. Macie tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 sty 2011, 14:36
Anetka mam tak niestety. Tłumacze sobie ze grypa to chyba rozkłada bardzo szybko i ma sie i goraczke i ostry kaszel i wogole a ja w sumie juz mi przeszlo to cos w gardle jedynie rano jak wstane odczuwam tak jakby katar i odchrzakuje brzydko brzmi wiem i tyle mam ino wiec n ie wiem psychika robi i tak swoje pije codziennie witamine c moze tez to duzo daje echhale jak mnie poniedzialek dwoch lekarzy badalo osłuchało to chyba by nie mogli mnie wyposcic jakby grypa bez lekow w sumie :bezradny:

[Dodane po edycji:]

wiecie co ja zauwazylam ze po kazdym jedzeniu zbiera tak jakby mi sie flegma czy cos i przez to mnie bierze na wymioty ale jak wypluje to jest oki od czego to hmm kurka a moze ja mam zatoki nigdy nie badalam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 sty 2011, 14:49
na kącie żuchwy są dobrze wyczuwalne mięśnie i nad tymi mięśniami mam taki wałek ew. trójkącik wypukły jak przejadę palcem to kończy się na wysokości początku płatka ucha. Z drugiej strony mam podobnie tylko mogę to dopiero dobrze wyczuć jak mocno macam a tu bez problemu.

Ale wyczytałam w necie, że jeżeli ktoś żuję gumę albo e tylko jedną stroną to mięśnie mogą się mocniej tam rozwinąć. A ja chyba jem głównie tą lewą stroną. Miałam też etap . jakieś 2 miesiące, że nałogowo żułam gumę.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 sty 2011, 16:38
perla86 napisał(a):
wiecie co ja zauwazylam ze po kazdym jedzeniu zbiera tak jakby mi sie flegma czy cos i przez to mnie bierze na wymioty ale jak wypluje to jest oki od czego to hmm kurka a moze ja mam zatoki nigdy nie badalam

przypomniało mi się , że czytałam , że refluks moze powodować takie dolegliwości jak chrypka, uczucie flegmy w gardle, odchrząkiwanie, odruchy wymiotne, może właśnie Ewelinka z powodu refluksu tak masz. I nie martw sie, grypa szybko "rozkłada", więc jej nie masz :D . Poza tym lekarze Cie badali i gdybyś była chora na grype to dostałabyś jakieś leki albo przynajmniej zalecenia.

Asia, bez kitu mam to samo co Ty.Bałam się troche macać (bo przy okazji zmacałam całą twarz, szyję, szczękę szyję, obojczyki... jest ok. :uklon: ), żebym czegoś sobie nie wynalazła. To sa mięśnie! Nie bój się mięśni :D

[Dodane po edycji:]

A ja się zastanawiam czy mnie czasem nerki nie bolą.... Poobserwuję się.
A w ogole to teraz mi sie przypomniało, że ja często sikam w nocy. Dwa razy to na pewno i nad ranem raz. Juz tak bardzo długo mam. Ile razy sikacie w nocy? Czy to jest normalne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 sty 2011, 16:52
Anetka ja akurat nie sikam ale moze to zalezy ile sie pije :bezradny: gdy mrozy sa bynajmniej nie ma tak chorob wole juz to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez maksinek 13 sty 2011, 16:55
bylam u psychiatry powiedziala mi ze narazie nie podejrzewa u mnie schizo zajefajnie narazie.
maksinek
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 13 sty 2011, 17:06
Hej :) Ja zadowolonam, bo mam pchnięte projekty do przodu, ale miałam takie dziwne sny dzisiaj; najpierw koszmary, potem przyjemniej i tak bardzo dużo mi się śniło. Trochę się tak dziwnie czuję bez procha, ale to psychicznie; niepokój, bo nie wzięłam i myśl jak to będzie. Ale już jutro wezmę :)

No i się spociłam w nocy :D

Aneta, ja też tak mam, że łapię się na myśli że dobrze się czuję, nic mnie nie dręczy,jestem Melką jak dawniej (np. wczoraj na uczelni byłam w końcu sobą jaką siebie pamiętam) a potem "nie powinnam się tak dobrze czuć! a co jeśli mi coś jest?!" Masakra.. Ale naprawdę naprawdę prochy pomagają, po miesiącu widzę poprawę i wierzę, że będzie tylko lepiej. Polecam wszystkim ! :great: :smile:

Wiem, że się nie powinnam macać.. i stwierdziłam że nie będę, bo przecież i tak poczuję wieczorem jak będę globulkę wkładać.
A boję się, bo czytałam że np. są przypadki że cytologia dobra wychodzi a w wycinkach są zmiany :hide: I ja się boję, że jestem tym przypadkiem. Poza tym przed cytologią tą drugą robiłam irygacje srebrem, które zabija bakterie a czytałam że nie należy się kochać ani robić irygacji przed cyto.. tylko że irygacja to mi się wydaje że to jest wlanie nie wiadomo jakiej ilości płynu (np. w irygatorze Tantum Rosa jest litr! i to się wszystko wypłukuje) a ja używałam tylko 5ml... poza tym chyba by mi nie wypłukała zmian dysplastycznych, co nie? Tylko bakterie ewentualnie. Już sama nie wiem. I z abc mi cholery nie odpisały, że niby interpretacja wyników :evil: A ja chciałam wiedzieć tylko czy obraz mozaiki w kolposkopii może być wywołany przez stan zapalny. Ale chyba napiszę jeszcze raz.

Aha, bo straciłam wątek. Ja nie sikam w nocy, tylko muszę iść do kibelka przed samym snem, bo mnie będzie męczyć że nie polazłam.

O, i zauważyłam dość nieprzyjemną przypadłość :( Ostatnio częściej mam tak że mi nieprzyjemnie pachnie z buzi, a myję zęby tak samo często jak zwykle. Przeczytałam że przy zatkanych zatokach, nosie i problemach z gardłem może tak być. No, ja mam nadzieję, że mi nic tam nie gnije w środku ani to nie r żołądka :shock: Ale mi się wydaje właśnie że zapach nie wydobywa się z samej buzi tylko właśnie z żołądka !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 sty 2011, 17:11
kurka strasznie sie boje ze mam grype:( bo cos gardelko lekko taki dziwnie w nim :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do