Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 sty 2011, 11:41
Już mnie dziś węzeł nie boli. Ale sie rusza. Pod palcem.Jak go ruszę palcem to sie przesuwa. Mam taka ranke na podniebieniu (oparzyłam się kilka dni temu i potem podrażniłam jedzeniem) po tej stronie. Może to od tego troche sie powiększył i jeszcze ta zatrzymana ósemka? A może wcale sie nie powiększył, juz sama nie wiem, ale tak się znowu nakręciłam , że chodzę zdenerwowana. Niby ten hematolog mówił, że nawet najmniejsze zadrapanie w buzi moze spowodowac powiekszenie węzłów ale ja jak zwykle myśle tylko o jednym... :(

[Dodane po edycji:]

Boje się znowu... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 sty 2011, 13:05
Nie denerwuj się, może on się wcale nie powiększył tylko tak Ci się wydaje. A zresztą jak masz jakąś rankę to miał prawo się powiększyć. Na pewno to nic poważnego. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 sty 2011, 13:24
jednak trochę boli przy dotyku.Pójdę chyba w poniedziałek na morfo i we wtorek do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 sty 2011, 13:45
No to jak boli to w ogóle nie masz co się martwić i nie macaj tego. :nono:
Na usg?

Dzisiaj się dowiedziałam, że u mnie w szpitalu do końca marca jest promocja i badania w kierunku białaczki są po 5 zł. :lol:
Ale ja nie pójdę, na pewno nie :uklon:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 sty 2011, 14:10
Asia nie będe na razie lecieć na usg bo mi hematolog powiedział, zebym bez stresu poszła za pół roku jak bardzo chcę. No to jeszcze czas. A poza tym strasznie mnie stresuje to usg i sie boję , że jakbym tam poszła to zaczęłabym się bac jeszcze bardziej i wszystko by mi sie przypo9mniało. Morfologie sobie zrobię i do internisty pójdę żeby obejrzal wyniki. A jak boli przy dotykaniu to dobrze? Czy w ogole powinien boleć ? Bo tak sam z siebie nie boli.
Jeżeli sie powiększył to chyba niewiele, ale może od tej ranki na podniebieniu :zonk: albo od zatrzymanej ósemki? :zonk: Nie wiem co myśleć. Troche mam stracha.... zetVi gdzie jesteś? Od razu uprzedzam pytanie i odpowiadam:nie macałam wcześniej tego węzła i od macania nie boli.

[Dodane po edycji:]

Ja bym skorzystała z takiej okazji że za 5 zł. :D

[Dodane po edycji:]

A może Asia idx to bedziesz spokojniejsza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 sty 2011, 14:38
Węzły nowotworowe przy dotyku nie bolą (wiem to z zakazanej strony, oni to mieli to wiedzą :smile: )

Mówiłam lekarzowi o moich wynikach jak byłam (pamiętam je doskonale), bo karteczki zapomniałam. I pani doktor i radiolog powiedzieli, że póki liczbowo się zgadzają to czy o 5% tych jest więcej czy mniej to nie jest ważne. Źle by było gdyby to np. 30% albo by liczbowo się nie zgadzały. To ja się już tą białaczką nie martwię. Morfologię może w marcu powtórzę.

Jak Ci hematolog tak powiedział, to go posłuchaj. Bo tylko kasę wydasz na to usg, i nic z tego nie będziesz miała. Nie martw się. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 04 sty 2011, 14:55
a ja dzisiaj jestem spokojna. kupiłam sobie tabletki na uspokojenie i będę je brać :lol:
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 04 sty 2011, 15:00
a ja sie martwie tym stolcem zabarwieniem on nie jest brazowy :why jest jasny :(

[Dodane po edycji:]

Anetka moze to od zeba nie martw sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 04 sty 2011, 15:11
Jestem. :D Olinelka, muszę Ci oznajmić - i przysięgam z ręką na sercu - że ruchomy, bolesny węzeł - POJEDYNCZY (pojedyncze powiększone to nawet nie jest jeszcze limfadenopatią) węzeł - to z całą pewnością nie jest przerzut nowotworu. Ani odległy ani bliski. Po pierwsze: węzeł - zaatakowany nowotworem "sprawia", że cały układ immunologiczny "szaleje". Najbardziej "szaleją" w tym momencie limfocyty. Morfologia ujawnia takie nieprawidłowości. Gdybyś zjawiła się z tym węzłem u lekarza internisty - ten najpierw wziąłby pod ostrzał okoliczne tkanki czy narządy wokół tego węzła. M.in zęby. Zatrzymane ósemki - potrafią doprowadzać do mniejszych czy większych stanów zapalnych i często się zdarza, że to one są przyczynowe. Nie wszystkie zapalenia od zębów przyczynowych muszą się ujawniać. Można mieć stan zapalny - i ulec pozorowi, że się go nie ma, bo ząb "nie boli", a na rtg jest "czysty". Dlatego zatrzymane, konfliktowe zęby mądrości zazwyczaj się usuwa. Pojedynczy, ruchowy węzeł może być też pamiątką po przeziębieniu, katarze, kaszlu, grypie, zapaleniu zatok i tak dalej. Problemem byłoby, gdybyś miała tam widoczne gołym okiem skupisko węzłów, już całkowicie nieruchomych - i bez przeziębień i stanów zapalnych w wywiadzie, ze wzrostem limfocytów - wtedy pobiera się węzeł do histopatologii i szuka dalej. To nie jest tak, jak się większości wydaje, że węzły mamy po to - by w razie ich powiększenia wiedzieć, że jest rak. Węzły chłonne nie służą wyłącznie za alarm rakowy - one informują o różnych zapaleniach a czasem u wrażliwych - nawet o byle katarze. :-)

Perla, nie zawsze kupa musi być ciemna. Czasem bywa, że jest jasna - co jest uwarunkowane dietą. Nieprawidłowa kupa - taka do przejmowania się - musi być nie tyle, co jasna, co raczej "tłuszczowa", zawierająca niestrawione resztki pokarmowe, może z krwią, śluzem i tak dalej. Sama zmiana koloru kupy - to nie katastrofa. :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 04 sty 2011, 15:15
zetvi ale to juz mamod pare dni n ie wiem po cyzm jem to samo a jesli chodzi o niestrawione resztki to nie raz si eznajdzie np orzechy adzmarchewka nie zawsze. I dziwi mnie mianowice takie cos jkamnieb oli zoladek to zaltwie sie normalnie a np jakmnie prawie nie boli brzuch to sie luzno zalatwiam i czuje pryz tym przelewania w jelicie toche dziwne.
A wiem ze jasny stolecmoze byc od zolci watroby oszalec idzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 sty 2011, 17:35
Dziewczyny, a czy Wy też macie pod językiem taką twardą gulkę ruchomą? Bo ja coś takiego mam. Mniej więcej na środku, w tym zgłębieniu.
W dodatku po lewej stronie od tego wędzidełka pod językiem mam dwa takie czerwone miejscai, bolą jak przejeżdżam językiem i jak podnoszę język do góry. Czy to mi się afty robią ???
Plecy mnie dzisiaj też nawalają. Boję się, że to nery. I piecze przy oddawaniu moczu, odstawiłam urosept i znów zaczyna :why: Kurde, ale wszystko wskazuje na to, że mam zapalenie bakteryjne.

[Dodane po edycji:]

W ogóle miałam dziś wizytę u psychologa i nie poszłam :evil: Była o 9 rano, a to jest godzina jazdy ode mnie, a nie mogłam spać w nocy i zaspałam..

[Dodane po edycji:]

I jeszcze mam cały czas gardło zaczerwienione i widoczne są na nim naczynka krwionośne, a podniebienie mam takie jaśniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 04 sty 2011, 17:41
mel wydaje mi się, że masz zapalenie pęcherza, al cholera jak bolą nerki to nie wiem. Bo podobno przy zapaleniu nerek jest gorączka i wymioty (nie wiem dokładnie, ale moja koleżanka tak miała). Jedz ten urosept, przecież to nawet profilaktycznie można zażywać.
Nie mam takiej gulki.

[Dodane po edycji:]

Czyli się nieźle przeziębiłaś.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 04 sty 2011, 17:48
zetVi, dzięki! :uklon:
Ale jeszcze małe sprostowanie: powiększonych węzłów to mam kilka: Po prawej stronie szyi powiększonych jest 3w tym 2 podżuchwowe i jeden szyjny. (od 1,5-do 2,4 cm) , Po stronie lewej powiększone 3 (radiolog określił-wzdłuż linii MOS) i jeden własnie ten, który mnie zaniepokoił jest dobrze przeze mnie wyczuwalny(szyjny), to samo po prawej. Wyczuwam dobrze tylko jeden. A na usg widocznych jest więcej.Sumując: Mam powiększonych sporo kilka węzłów a wyczuwam dobrze dwa: jeden po lewej stronie szyi, drugi po prawej stronie szyi. Ten , który mnie zaniepokoił, to po lewej po stronie zatrzymanej ósemki. Jest ruchomy ale twardy. I jednak niebolesny :( Wydawało mi się że boli bo juz nie boli. Po prawej stronie szyi mam wyczuwalny węzeł twardy i ruchomy. I niebolesny. Lekarze określili te węzły jako pozapalne pamiątki. Ale mimo wszystko zaniepokoiłam sie bo mi sie wydawać zaczęło , że ten po lewej stronie sie trochę powiększył :( . I gdybym wiedziała, że mam powiekszony tylko jeden węzeł to pewnie bym się tak nie martwiła, ale niestety usg wykazało kika wezłów powiekszonych.Jeśli możesz coś jeszcze mi powiedzieć na temat tych moich utrapień,zetVi to bedę Ci wdzięczna. Czy jak jest ich kilka to mam się martwić jednak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 sty 2011, 17:49
Nie mam gorączki nie wymiotuję, nie licząc sylwestra :twisted:
A mi się wydaje że zawsze tą gulkę miałam, hmm. Mój chłop też taką ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do