Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 sty 2011, 17:54
A mi się jakaś gulka na płatku usznym zrobiła :evil: I to nie na tym uchu mi się węzeł powiększył tylko na drugim., Normalnie bolesna gulka na końcu ucha przy szyi.
I cały czas rozprasza mnie ślinianka. Znaczy właściwie żuchwa, bo to chyba kość boli - boli przy dotyku. Tak w 1/.3 długości żuchwy od szyi, trochę za tym zgłębieniem. I jak przejeżdżam palce to tak jest taka jakby żyła, która przeskakuje jak dotykam. To mogą być węzły? A w ogóle to mam tak, że jak mocno otwieram paszczę to mi tak żuchwa przeskakuje - może to od tego ten ból?
Lekarka mnie tam macała i zapytała czy mi żuchwa przeskakuje, ale nic nie powiedziała o tym..

W sobotę kolpo mam :evil: Ale z cyto nie dzwonili - ja już tam nie dzwonię, bo pomyślą że jakaś pieprznięta jestem. Najwyżej w piątek zadzwonię - dobrze przed kolpo byłoby mieć jakieś wyniki cyto...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 sty 2011, 18:04
Też mam taką żyłkę (może to tłuszczak), a trochę nad nią ten guzek. Mel na uchu to chyba węzłów nie ma. Ale jak boli to nie r. A co do cytologii, to nie jest tak, że dzwonią tylko jak są złe wyniki? Bo mi kiedyś tak lekarka mówiła. Jak są dobre to odbierasz u lekarza przy następnej wizycie, albo możesz wcześniej pójść.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 03 sty 2011, 18:08
Asia - tak, jak są złe to dzwonią, tak się zresztą umówiłam.
No i jeszcze mnie to ujście niepokoi - bo u nieródek zwykle jest otworek mały, a ja mam taką szparę, i to jeszcze przypomina literkę Y leżącą na boku i pomiędzy tymi " v " w Y jest takie powiększone i tam wyczuwam te krostki dwie. :bezradny: Widziałam w lusterku we wzierniku jak mi chłop sprawdzał. A na abc mi napisali teraz, że powiększenie może być od zapalenia. Ale wysłałam im kolejne pytanie dlaczego mam Y takie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 sty 2011, 18:22
mel89 napisał(a):Asia - tak, jak są złe to dzwonią, tak się zresztą umówiłam.
No i jeszcze mnie to ujście niepokoi - bo u nieródek zwykle jest otworek mały, a ja mam taką szparę, i to jeszcze przypomina literkę Y leżącą na boku i pomiędzy tymi " v " w Y jest takie powiększone i tam wyczuwam te krostki dwie. :bezradny: Widziałam w lusterku we wzierniku jak mi chłop sprawdzał. A na abc mi napisali teraz, że powiększenie może być od zapalenia. Ale wysłałam im kolejne pytanie dlaczego mam Y takie.


No to jak nie dzwonią, to pewnie wszystko ok. :smile: Poczekaj do soboty co Ci lekarz powie, może faktycznie masz jakąś infekcję. Dobrze, że Ci z tego abc odpisują, bo mi nie chcieli.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 sty 2011, 18:24
miałam ale ja mam często
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 sty 2011, 18:29
ja sie normalnie odzywiam poczytaj wczesniejsze posty o zobaczysz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 sty 2011, 19:06
a jak bola troche te węzły przy dotyku do dobrze czy źle?

[Dodane po edycji:]

własciwie to jeden. I jak dotkne to trochę boli

[Dodane po edycji:]

ale to nie węzeł mnie boli tylko miesień czy ściegno pod węzłem :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 03 sty 2011, 19:45
Perla86, odnośnie tych metamorfopsji. Metamorfopsje i problemy z równowagą... Jedno i drugie to zawroty głowy tyle, że to pierwsze dotyczy wzroku (źle leczony astygmatyzm i tym podobne wady) a drugie TYPOWYCH zawrotów głowy, nie mających nic wspólnego ze wzrokiem. Jeśli wykluczymy z tego problemu wzrok – to wtedy nie ma mowy o metamorfopsji a jest mowa o zwyczajnych zawrotach głowy. Jeśli nie wykluczymy wzroku – to takie metamorfopsje też mogą być nazywane zawrotami, tyle, że mającymi okulistyczne źródło. Czyli tak czy siak – to są zawroty głowy. Różnią się źródłami. Jest tak jak mówiłam na początku: zawrotami będzie nawet mienienie się obrazu. Każde poczucie przesuwania, opadania czy niestabilności są klasyfikowane jako zawroty. Nie widzę najmniejszych nawet podstaw do podejrzewania jakiejś strasznej choroby OUN czy może SM... bo same zawroty – niezależnie od tego jak silne i jak określane – to jeszcze nie krytetium do takich podejrzeń. Jeśli zaś o biegunki chodzi – jasne to prędzej przy zaburzeniach trzustki, co w Twoim wieku jest raczej małoprawdopodobne. :-)

Zauważyłyście że ostatnio mnóstwo z Was ma tutaj kulkowo-żuchwowo-śliniankowy problem? To chyba jest zaraźliwe! :D Bo z tego, co pamiętam, olinelka chyba coś miała... później joakar i teraz widzę, że mel też! :P Zostawcie te biedne kulki w spokoju – od tego uciskania, doprowadzicie do obrzęku, w okolicach są wrażliwe na ucisk węzły – więc możecie doprowadzić do ich powiększenia, taki długotrwały ucisk jakiegokolwiek miejsca jest niebezpieczny o tyle: że jak już się obrzęk pojawi, to nawet doktor z honoris causa nie wyperswaduje Wam, nie przepowie że to nie patologia. :)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 sty 2011, 19:52
zet vi a jak powstrzymac te zapadania to jest okropne nie zawsze to mam ale w ciagu dnia sa na chwile przejda i na nowo :9
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez tynka92 03 sty 2011, 21:07
perla86, ja mam czasami podobnie, dziwne uczucie w głowie i przy tym trzęsiawka nóg i lęk. Ja sobie to tłumacze jako atak nerwicy. Z twoich postów wynika, że miałaś już coś takiego. Widzisz ile czasu od ostatniego czegoś takiego minęło. Spróbuj się tym pocieszyć. Miałaś to kiedyś, potem miałaś przerwę - wszystko jest ok. nic Ci nie jest :D
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 03 sty 2011, 21:20
Wszystkie objawy które towarzyszą nerwicy: od silnego bólu głowy po szczypanie kulek na zapadaniu kończąc - będą się utrzymywały tak długo, jak długo będziesz się ich obawiać. O głębokich analizach własnej anatomii, stanu zdrowia nie wspomnę. Objawy somatyczne nerwicy są trudne do zwalczenia właśnie z powodu lęków - które je nasilają. Gdybym potrafiła Cię jakoś przekonać, że nie jest to poważnym problemem: może gdybym dysponowała jakąś elektroniczną wersją podręczników medycznych, może gdybym zaprosiła tu specjalistę od problemów neurologicznych - uwierzyłabyś, że nie jest to objaw choroby i z całą pewnością to uczucie by znikło. Niestety.. przekonanie kogoś, że dany objaw nie jest powodem do większych obaw działa na krótką metę. Aż do czasu, kiedy znajdzie się coś "nowego". :D Więc.. albo uwierzysz, że nie jest to choroba której się boisz - albo hipochondrycznie przerzucisz całą uwagę na coś "innego". Chyba jednak lepiej dać przysłowiową wiarę i racjonalnie zgodzić się z faktem, że zawroty głowy to nie powód do załamywania się i podejrzewania ciężkich chorób. :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 sty 2011, 21:48
zetVi ja właśnie od początku miałam problem z węzłami, bo od nich wszystko się zaczęlo. w październiku robiłam wszystkie możliwe badania, bo internistkawystraszyła mnie , ze te węzły moga być "złe" i poszło lawiwonowo. Trafiłam w końcu do onkologa , potem do hematologa i oni stwierdzili, że prawdopodobnie sa to węzły pozapalne, (długotrwałe problemy z zębami, których już nie mam oprócz zatrzymanej ósemki po lewej stronie). Węzły w gorszym stanie mam po stronie prawej(tam były wieksze problemy z zębami), ale po lewej stronie też były powiększone. Dałam w końcu spokój z tymi węzłami bo w końcu uwierzyłam pani doktor onkolog i hematologowi , ze nie ma się czym zamartwiac, bo juz minęło troche czasu i wezły nie rosły, nie powiekszały się, a tu nagle jeb! Dzisiaj dotykam do szyi a tam wezeł przy dotyku boli i do tego chyba sie powiększył!(ten juz powiekszony wcześniej, który by ł cały czas taki sam). I nie mam żadnej infekcji. :why: :why: :why: :why:

[Dodane po edycji:]

Pocieszam się , ze to od tej zatrzymanej ósemki może ale się bać zaczełam i popłakałam się dzisiaj, że zaczęłam brać leki, zaczęlam juz sie nie wkrecać tak bardzo w te wsystkie choróbska, zaczynałam nawet racjonalnie myślec , ze to nerwica tylko i krytycznie zaczęłam podchodzić do właśnie chociazby tych wezłów no i dziś znowu sie wystraszyłam :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 03 sty 2011, 22:10
Aneta Węzły nowotworowe nie bolą. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 03 sty 2011, 22:27
Wlazłam dziś na zakazaną.... i tam była jedna dziewczyna , którą bolały, a lekarze jej powiedzieli, ze to od ucisku na nerwy i tkanki przy rozroście tych węzłów. A mnie boli chyba nie węzeł tylko cos pod nim :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do