Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez witaminka 06 maja 2007, 18:21
ja dwa lata temu tuż po urodzeniu synka ( drugiego dziecka ) przeszłam zatorowość płucną. skrzep mi się zrobił w żyle i zatkał światło jakiejś żyły płucnej ( na szczęście mniej ważnej ). oddychanie sprawiało mi przeogromny ból, nie mogłam nabrać powietrza, dyszałam jak ryba bez wody. szybka pomoc uratowała mi życie. potem leczenie przez ponad pół roku.
od tamtego czasu minęło prawie 2 lata.
wiem tylko tyle, że moje hormony są bardzo wrażliwe i to ich wina. nie powinnam zachodzić już w ciążę, nie powinnam używać tabletek antykoncepcyjnych ani żadnych innych preparatów hormonalnych.
powinnam pozbyć się otyłości.
mimo, że upłynęło już sporo czasu od tamtych strasznych wydarzeń wciąż się boję, że znowu może mnie to spotkać.
boję się że umrę.
panicznie się tego boję. codziennie o tym myślę.
Pozdrawiam - witaminka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 kwi 2007, 08:50
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 07 maja 2007, 09:28
znam to uczucie doskonale :!: mimo, ze sie lecze na nerwice, i jest juz o wiele lepiej, to nadal czasami dopadaja mnie mysli, ze umre niespodziewanie, osierocajac dzieci. ja mam bzika z kolei na punkcie serca, i zawalu, albu wylewu, nieraz jak zaczne tak myslec, to mam wrazenie, ze moje serce stanie i juz nieruszy, zwlaszcza wtedy, kiedy czuje jak mi przerywa i nirowno chodzi. lekarze zapewniaja, ze to nic groznego, ale tmuczaczyc kozie na granicy..........
oczywiscie teraz jest tylko w trakcie atakow, ktore zdazaja sie naprawde rzadko, poniewaz leki i psychoterapia pomagaja, dlatego namawiam was wszystkich na leczenie, (tych, ktorzy jeszcze tego niezrobili), ataki leku przed choroba albo smiercia to typowy objaw nerwicy, i trzeba to leczyc.
co do niektorych wypowiedzi osob, ktorzy pisza, ze wystarczy jakas wzmianka o chorobie, lub umrze ktos najblizszy, to objawy sie nasilaja, mialam podobnie, gdy ok pol roku temu zmarl brat mojego taty, mlody chlop, mial cardiomiopatie, to tez od razu werbowalam net, czytajac wszystko co sie da,
w sumie wiele chorub i ich objawow do nas pasuje, bo nasza nerwica jest jak kameleon, dopasuje sie do wszystkiego, o czym sobie pomyslimy....godne podziwu, :shock:
ale niestety musimy trwac i zyc dalej, ja walcze dla moich ukochanych synkow i meza, oraz dla siebie samej, juz dosc zmarnowalam zycia, poswiecajac sie wylacznie nerwicy!!
walcze a latwo niejest, powtarzam sobie , ze moglo byc gorzej, co bym zrobila, gdybym rzeczywiscie miala raka, albo jakas powazna wade serca? wysunel;am sobie na pierwszy plan takie motto, ze niemoge ciagle przypisywac sobie przeroznych chorob, chodzby ze wzgad na osoby, ktore sa naprawde chore, albo kalekie, ktore jezdza na wozkach, co oni maja powiedziec?
oni staraja sie zyc normalnie, mimo, ze rzeczywiscie cos im dolega, dlatego wstydze sie tego, ze ja zdrowa jak byk, latam do lekarzy, a sa ludzie ktorzy tej pomocy naprawde potrzebują. jak bylam ostatnio u rodzinnego, to czekal chlopak na wozku, potem w recepcji pytali sie czy wypisywac zwolnienie, a on , ze oczywiscie, ze nie, ze musi pracowac, wstyd mnie ogarnąl jak cholera,ze ja stalam, zeby to zwolnienie wypisac, co wedlug lekarzy jestem fizycznie zdrowa jak byk....
od czerwca wracam do pracy, koniec z uzalaniem sie nad sobą, bede miala yumrzec, to umre i niebede miala na to wplywu, wiec szkoda zycia kochani.
zycze duzo sily, i wiary w samych siebie, pozdrawiam serdecznie
lidzia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez Gosia. 07 maja 2007, 15:01
Również życzę Ci wszystkiego dobrego i wytrwania.Widzę ze jesteś na dobrej drodze..może i mi się kiedyś uda..jutro w końcu idę na pierwszą wizytę do psychologa..zobaczymy co z tego wyniknie.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Burza 08 maja 2007, 00:16
Ja tak panicznie boję się choroby, że ciągle objawy jakiejś u siebie znajduję i po prostu umieram ze strachu. Rodzina się śmieje, że powinnam być w Księdze Rekordów, bo miałam już wszystkie choroby i nadal żyję.
Ale dla mnie to nie jest śmieszne. Kilka razy w życiu byłam w szpitalu i naprawdę NIE CHCĘ znowu!!!
Chyba bardziej niż choroby boję się pobytu w szpitalu.....
"Im ciemniej dookoła, tym wyraźniej widać światło nawet najbardziej oddalone".

..."niewiele trzeba, by się w samym sobie dać żywcem zagrzebać"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 maja 2007, 22:55

przez Gosia. 08 maja 2007, 11:43
Mi też to mówią,że jestem super silna ,że tyle "chorób" przetrwałam..dla zdrowych tj. nie nerwicowców to jest zupełnie niezrozumiałe,już się z tym pogodziłam....
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Witam

przez Krzych25 08 maja 2007, 15:20
ja tez mam do was takie pytanko bardzo sie boje ze cos mi jest okropnie mam 25 lat a czuje sie jak stara babka ostatnio bylem w szpitalu nic nie znaleziono a ja caly czas boje sie ze cos mi jest najczesciej zwalam to na serce ale mialem 2 razy holtera raz 24 h a drugim razem 48 h nic nie wykazalo oprocz jakis nadkomorowych doslownie 20 skurczy dodatkowych w ciagu 24 h a norma to ponoc 30 na h :( a mnie nadal boli cerce itp czasto mam zawroty glowy caly dzien lub dni ziemiam mi ucieka nogi jak z waty a czasami nawet uczucie wielkiego ciepla i uczucie jzu mdleje lub umieram dziwne bo w szpitalu dawali mi caly czas leki na uspokojenie xanax i nic mi nie bylo jak tam lezalem po wyjsciu przez 3 dni mialem wszystkie objawy 2 razy mocniejsze :( poszedlem po wypis dostalem recepte na xanax biore go 2 x dzieniie 0.25 sr i praktycznie moje objawy odeszly jak reka odjol tyle ze leki zostaly :( moje pytanie moze wyda wam sie smieszne ale czy ja mam nerwice ??? w moich postach mozecie przeczytac jakie badania juz mialem itp i czy moje dolegliwosci sa objawem ,,tylko,, nerwicy ?? bo dla nie to meczarnia prosze o odp bo ja juz nie moge :( wytrzymac
zycie to ruiny marzen i gruny nadzieji
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:22

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 10 maja 2007, 15:55
Kurcze, moja koleżanka choruje na SM i to był dla wszystkich i i dla niej jak grom z jasnego nieba.Ja tez miałem i w sumie mam dalej "przeczucia" że niedługo coś mi się stanie, że mam 5 rodzajów raka itp, itd.Miałem też oczywiście fazę na SM i wiele innych rzeczy.Oraz na katastrofy kolejowe i drogowe- chcoiąz to osobny wątek.Strasznie przeżywam jak pokazują cos takiego w TV, jak pomyslę o szpitalu robi mi się niedobrze.Gdyby rzeczywiście przytrafiła by mi się jakas cięzka, ale np dośc uleczalna choroba, to umarłbym nie na nią,ale ze strachu przed nią..
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

czarne mysli, CHORA WYOBRAZNIA

przez @gape 14 maja 2007, 00:21
stwierdzilam, ze najgorzej maja ludzie z wielka wyobraznia. Ona ich wykancza poprostu. Wykancza tez i mnie. Obrzydliwe objawy nerwicy mam juz od niecalego roku, ale analizujac wszystko to mam je od dluzszego czasu. Odkad pojawila sie na swiecie moja córeczka (2.5 latka)a w zasadzie od momentu porodu , uswiadomilam sobie ,ze mozna sie bac o swoje zdrowie, a nawet zycie oraz o kogos ,kto jest wielkim twoim skarbem.Nie bede rozpisywala sie o porodzie i jego powiklaniach , ani o tym , jak na pierwsze swieta Bozego Narodzenia mojej miesiecznej córeczki trafilysmy do szpitala... teraz jest tak , ze jak slycze tylko chrypke, mysle Angina! , jak kaszelek , zapalenie pluc albo co gorsza SEPSA!, Boze normalnie ciagla mam czarne mysli!!Teraz jeszcze moje zdrowie do tego doszlo- mialam zawroty glowy.... przestraszylam sie bo pierwszy raz tak sie czulam, zaczelo bic mi szybko serce , cisnienie skoczylo wysoko w góre, bylo mi zimno, potem goraco, mialam okropne drgawki... pogotowie -szpital- i rok lazenia po lekarzach , i oczywiscie NIC! w miedzy czasie umieralam sto razy,mialam zawal , wylew, udar, i co tam jeszcze wyobraznia podpowiadala.Sama doszlam do tego , ze mam chory Mózg poprostu!! Karmie go samymi chorymi myslami, ciezkimi przypadkami, a w dodatku jest on atakowany przez innych!!! Glównie przez media- PNEUMOKOKI-SEPSA, RAK , ZAWAL,WYPADEK, MORDERSTWO... BRRR...!Sensakcja kurcze, nic wiecej!Rozpisalam sie troche...Ale dzis mialam znowu " atak ".Rano niskie cisnienie( o dziwo !) wiec mysl: o Boze ! stan przedzawalowy...,w ciagu dnia jedna mysl: co sie strasznego zaraz ze mna stanie?, poszlam do kosciola .. a tam stresa dostalam , bo wyobrazalam sobie , ze zaraz tam padne, i ze siara, zaczela se trzesc, wiercic sie nerwowo... dobrze ,ze córcia zawolala, ze chce siku, to wyszlam szybko.Ogólnie uczucie , jakbym zlatywala powoli z tego swiata. Jak widac nie zlecialam , poraz setny chyba, ale za kazdym razem i tak jest podobnie.A o co chodzilo? Acha , o chore , czarne mysli! :( POZDR. WSZYTKICH Z CHORA WYOBRAZNIA
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
05 sty 2007, 18:41
Lokalizacja
gdynia

Avatar użytkownika
przez NnNn 14 maja 2007, 09:37
Czytam i czytam i chce uwierzyc ze moje choroby tez sa wkrecone ale chyba z powodu wkretow nie lezal bym w szpitalu i nie robili by wszystkich tych badan :( Dlugo wkrecalem sobie tak jak wy rozne rzeczy zreszta podobne do waszych :( tradycyjnie serce glowa raki i inne pakiet podstawowy :( Tylko przychodzi w tym wszystkim dzien taki jak w moim zyciu gdzie w nosie zacznam miec gdzie mnie boli co mnie boli czy umre czy bede zyl :( moze ktos zauwazyl ze wiekszosc czasu spedzam na forum nerwica a mam depresje ! nerwice przerobilem juz izby przyjec walenia serca i inne ale nie leczona nerwica i napedzanie sie wlasnie chrobami spowodowalo to co spowodowalo. Wracam tu na to forum bo chyba chce "wybrac mniejsze zlo" i uslyszec od swojego lekarza ze to nie depresja tylko zwykla nerwica a wtedy czy bede mial lęki czy nie bede ich mial czy bedzie mnie bolalo (co za roznica non stop cos boli) to ubiore sie wyjde z domu pojde do pracy i nawet bede chcial sie usmiechac chociazby z tych atakow :( A dzis ? siedze M4 non stop! apatia smutek zal placz bol i od nowa ulubione zajecie picie wody mineralnej bez gazu ! super jesc nie musze 20kilo od lutego :( zamienie sie z wami ! Depra to czekanie na smierc jednym slowem powazna choroba psychiki ale miedzy innymi doprowadzacie do niej sami wlasnie przez wkrety na temat chorob !! wiem ze ciazko o tym nie myslec jak cos boli mowie to ja co zna temat nie powiem nie przejmujcie sie nic wam nie jest bo waz rozumie :( ja was prosze pomyslcie racjonalnie ze z reguly ludzie ktorym nic nie jest nie narzekaja nie chodza do lekarza nie maja dolegliwosci to oni umieraja na serce na ulicy maja nowotwory wykryte w poznym stadium a my ? boli nas cos rok dwa dluzej dusznosci mam od sirepnia 2006 roku (pluca , tchawica , alergia, ) nawet nie robilem spi cos tam co sie dmucha po co ? mam poprosic by cos mi zanlezli na sile jak polowa z nas tutaj w koncu na cos chora bo szukali i znalezli ! Ja to juz mam w d...e jest mi juz tak wszystko obojetne ze nic mnie nie jest w stanie zaskoczyc :( znajda wytna nie znajda umre sam nie bede nic szukal !! Na koniec moja babcia ma 86 lat od 32 roku zycia leczy sie na serce ! inni w tym czasie umarli juz na zawal wylew i milion innych chorob a babcia leki zazywa ma kamienice tak jak ja watroba dziala kamieni nie usunela jak polowa panikarzy to robi bo jak nie usune to zaraz bedzie zapalenie trzustki itd PROSZE WAS ?? mam stluszczenie watroby biore tyle roznych lekow i co mam badac watrobe non stop albo te kamienie jak mnie zlapie bo zatka sie przewod to mnie zabioro do szpitala uspia i wytna nie tak jest po co mam sie na sile okaleczac i zyc bez woreczka np ? Zyjemy w chorych czasach gdzie media zwlaszcza ten glupi tvn pokazuje w kazdych faktach choroby i nic wiecej po co ?? my juz wszystko wiemy o chorobach !! Polecam polsat zdrowie i uroda bedziemy sobie ogladac operacje i analizowac na forum co fajne zajecie ! Idziecie w dobrym kierunku moze ktoregos dnia tak jak ja zamkniecie sie na kilka miesiecy w domu bo bedzie wam wszystko jedno psychiatra przyjdzie was odwiedzic a lepszy dzien bedzie polegal na zjedzeniu kanapki i umyciu sie !! DAJ CIE Z TYM SPOKOJ A JAK NIE WIERZYCIE CO MOWIE TO POROZMAWIAJCIE Z PSYCHIATRA NA TEN TEMAT !!!
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Róża 14 maja 2007, 09:48
NnNn,to wszystko to kwestia podejścia.Ja mam conajmniej kilkanaście guzów w swoim organixmie,między innymi na wątrobie i nerce.Dowiedziałam się o nich przypadkiem i mam je gdzieś.Wisi mi to zwyczjnie.Na początku lekarze mnie ganiali na różne analizy,badania,chcieli mnie zamknąć w szpitalu(ale się nie dałam,bo nie mam ani czasu ani ochoty),olałam też wieczne kontrole(również nie mam ani czasu ani ochoty).Co będzie to będzie,trudno.A nie zazdrość ludziom nerwicy.I nerwica i depresja potrafią wykończyć.Często idą w parze i najlepiej nie mieć z nimi nic wspólnego.Wiem jedno,że dopóki człowiek nie przestanie użalać się nad sobą,dopóki sam nie wprowadzi sobie wewnętrznej dyscyplinki,dopóty nie wyjdzie z tych przemiłych chorób.Dotyczy to również chorób somatycznych.Trzym się ciepło.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Dąbrówka 14 maja 2007, 10:43
ja mam dokładnie tak jak ty. Przez kilka ostatnich dni poprostu czekam ......na wylew czy udar (wszystkie moje lęki o zdrowie wiążą sie z głową). Czuję się źle, mam bóle głowy, uczucie że zaraz zemdleję, jakieś skoki ciśnienia w głowie i uszach......niby wiem, że to nerwcowe ale i tak się nakręcam.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez Gosia. 14 maja 2007, 12:51
Ja mam takie ataki od kilku dni,co ciekawe wcześniej po za lękiem przec chorobami ,wymyślaniem ich itp nie miałam az tak wyraznych ataków paniki które mnie wrecz paralizuja,rece mam wrazenie robią mi się sztywne,na zmiane mi zimno i gorąco,zoladek scisniety i od razu mysl ze to zawal ...co ciekawe..te ataki zaczely sie po pierwszej wziycie u psychologa u którego bylam po raz pierwszy w tamtym tygodniu..dwa razy w dniu wizyt i jeszcze wczoraj...pewnie to zbieg okolicznosci bo chyba nie ma zadnego sensownego wytłumaczenia tej sytuacji ale po prostu czuje ze wiecej tam nie chce isc...bylam wprowadzana w stan relaksu...powinno to chyba pomoc a nie calkiem rozlegulowac....chyba ze juz tak zle ze mna ze nawet to co innym pomaga mi szkoda....:(
jestem znow przerazona..boje sie tych ataków....boje się tego strasznego lęku który jest silniejszy ode mnie i nie mam nad nim żadnej kontroli.
@gape - święta racja - nasza "bujna" wyobraznia nas wykańcza.........
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

przez MaRiAnEk 18 maja 2007, 10:57
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 13:00 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Gosia. 18 maja 2007, 14:04
Znam to aż za dobrze,ja teraz miałam SM po obejrzeniu serialu w TV..powinniśmy mieć jakąs anty-chorobową blokadę na net i tv :lol:
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do