Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 31 gru 2010, 19:40
Dzięki. Ja się wprawdzie nie głodziłam, ale przyznam, że nie moja dieta zbyt mądra nie była :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 gru 2010, 19:46
Nie ma za co. :smile: Dziś się niczym nie martw, zapomnij o wszystkich chorobach i lękach, baw się!!! :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 31 gru 2010, 19:55
Hej wszystkim. Nie odzywałam się, bo net wcięło :( Nie mam wyników cytologii - nie dotarły jeszcze, i będą dopiero po Nowym Roku. Dostałam dzisiaj okres po odstawieniu tabletek, spóźnił mi się tylko 2 dni, więc jest nieźle. Wzierniki przyszły :mrgreen: Napastowałam swojego chłopa żeby sprawdził (ma teraz traumę, biedak) i on mówi, że on tam żadnej czerwonej plamy nie widzi (nadżerki). Może się zaleczyła sama... cholera wie. Albo źle sprawdzał.
Było nawet ok, ale dzisiaj znów miałam atak histerii z płaczem, ale na szczęście przeszło, pozostał tylko ból głowy. Szyjka raz większa, raz mniejsza - oczywiście że sprawdzam, głupia ja :bezradny: Ale przed okresem się zmniejsza, mam nadzieję, ze teraz już tak zostanie jak tabletki przestałam żreć.. eh.. już bym chciała wiedzieć wszystko i odpocząć :( Aha, i byłam u lekarza z tymi zatokami moimi, bo mnie szczęka zaczęła boleć przy dotyku po jednej stronie, tam gdzie ślinianka i gardło cały czas przeszkadza, i dostałam skierowanie do laryngologa i antybiotyki.. ale na razie nie biorę, wolę poczekać na wyniki cyto i na kolposkopię 8 stycznia.
No, a teraz zbieramy się na imprezę sylwestrową - niby alko nie wskazane przy moich prochach ale... yebać to. Trzeba się nachlać :yeah:

A co u Was? Wybaczcie że nie poczytam teraz. Mam nadzieję, że traumy mniejsze. Olinelka, jak się trzymasz? Asia, znalazłaś sobie coś nowego czy maglujesz dalej wyniki morfo? :P Ewelina, a Ty jak, wybrałaś się do lekarza?

Buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 31 gru 2010, 20:00
Cześć Mel

To szkoda, że nie masz jeszcze wyników. Już kilka dni zastanawiałyśmy się z Dziewczynami co u Ciebie.
Dawno cię nie było, ja już o tej morfologii zapomniałam. Od tego czasu miałam już raka ślinianki a teraz mięsak kości albo tkanek miękkich (zależy czy tam gdzie mam tą kulkę pod uchem to są jakieś tkanki miękkie :lol: ).

Buziaki i udanego sylwka :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 31 gru 2010, 21:18
Odezwałaś się mel :mrgreen: Mi się rzygać chce. Teraz się zamartwiam żołądkiem czy czymś co jest pod mostkiem, bo jak tam się uciskam lekko to boli :( Mdłości mam do tego i raz mnie kłuje z lewej raz z prawej strony pod żebrem.
zetVi mnie wyszedł aceton w moczu!!! Ale żaden lekarz się tym nie przejął! Robiłam te badania po dość ostrym niedojadaniu z nerwów i miałam nadzieję, że to od tego! A teraz się martwię :why: Było napisane: aceton ślad+++. Matko jedyns! Mówiłam że coś przeoczyli!!!! :why: :why: :why:

[Dodane po edycji:]

a w usg brzucha było że poszerzone układy kielichowe nerek(obydwu), jednej po rotacji czy coś a poza tym nic. A internista powiedział, że to pewnie pozapalne i że tragedii nie ma .

[Dodane po edycji:]

a teraz mnie kłuje pod prawym żebrem. Zresztą pod prawym żebrem to mnie kłuje juz długo, długo, od kiedy nie pamiętam. I teraz w tym dołku pod mostkiem mnie boli jak tam dotknę.I rzygać mi się chce. :why: :why: :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 31 gru 2010, 21:45
Anetka, spokojnie jak masz śladowe ilości acetonu to tragedii nie ma i on świadczy o głodzeniu. :smile:

O 21 przyjedzie po mnie kuzynka a mi dziąsło spuchło, lekko bo lekko tak w tym miejscu pomiędzy tymi zębami, ale mnie to tak denerwuje. Nie boli tylko czuję dyskomfort. Oczywiście z lewej strony, tam gdzie ta kulka i całe ucho mi mrowi. Zwariuje :(
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 01 sty 2011, 16:27
Hej wszystkim jakos oki po sylwku nic niespalam prawie ale to nic mialam dostac okres i co pojawil mi sie kapucino sluz troszke nie wiem czy dostane go boze ale piersi mnie bola:( kurka
Mel ja ide 7 dolekarza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 sty 2011, 16:30
Ja jestem strasznie nie wyspana i jakoś głowa mnie pobolewa od rana. Ale najgorsze jest to, że boli mnie szczęka przy gryzieniu po stronie tej kulki. :zonk:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 01 sty 2011, 19:17
A mnie znowu plecy bolą :why: i te nogi wczoraj na sylwestrze wczoraj tanczylam nawet i nie czulam nic :( ja co chwila mamlękboje sie ze to r trudno uwierzyc jak sie slyszalo tyle rzeczy duzo kiedys czytalam i byla dziewczyna co kregoslup ja bolał i tam miała gu.. :why: nigdy sieodtych bóli nie uwolnie :why: tez jestem nie wyspana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 01 sty 2011, 19:41
zetVi mnie wyszedł aceton w moczu!!! Ale żaden lekarz się tym nie przejął!


Właśnie dlatego Cię o to spytałam - wiedziałam o tym i spodziewałam się tego. :D Po prostu - po ocenie objawów (kłucia i tym podobne) i przy logicznym myśleniu, nie potrzeba być jasnowidzem, by stwierdzić, że masz w moczu związki ketonowe. Wiedziałam. :D Dla mnie taka informacja jest potwierdzeniem - że wszelakie sprawy żołądkowe w Twoim przypadku to konsekwencja nerwów, napięcia. . dlatego, że ketony w moczu (BEZ obecności glukozy! Gdyby w połączeniu z acetonem była też glukoza, można by było podejrzewać cukrzycę. Ale glukozy chyba nie miałaś?) to w pewnym sensie dowód na IBS i podobne problemy. To dowód na biegunki, dowód na niedojadanie, dowód na złą dietę. W pewnym sensie: dowód na nerwicę.

Mówiłam że coś przeoczyli!!!! :why: :why: :why:


(uwielbiam te hasła!) Ano przeoczyli. Nerwicę przeoczyli. ;)

a teraz mięsak kości albo tkanek miękkich


Mogę Ci przysiąc na co tylko zechcesz, że złośliwe mięsaki kości, kościopochodne czy dotyczące tkanek miękkich objawiają się przede wszystkim leukocytozą. To raz. A dwa: w szybkim czasie dają charakterystyczne odległe przerzuty - "naciekają" na okolice i to byłoby z całą pewnością widoczne (na USG albo nawet gołym okiem). Nieprawidłowości hematologiczne przy niektórych nowotworach - muszą zaistnieć, natury nie zmienisz. A przecież krew masz "czystą". To się tyczy również tych, którzy boją się raka kości/szpiku etc.. Obecność takiego raka w istocie "widać" w morfologii krwi, bo nie będzie ona książkowa ani idealna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 01 sty 2011, 19:49
zetvi a co powiesz tez na to była dziewczynka(11lat) która wróciła z wakacji i bolała ja nóżka mama stwierdzila ze pewno sie gdzies uderzyla ale potem zaczela narzekac na kolano poszli do lekarza i co r kosci :( a mnie to w roznie w plecach raz góra nie raz bok przechodzi na chwile i na nowo to samo nogi teraz jak napne to bola mnie w bokach łydek czemu bardziej przy chodzeniu tak jest :( wczoraj miałam taki moment ze nie bolało nic ciezko to pojac a do tego jak bolą plecy te zapadania okropne :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 01 sty 2011, 20:57
zetVi może i nerwica, ale przecież od czasu jak biorę leki (2 miesiące prawie) to jestem prawie spokojna a te bóle tego żołądka pojawiły się dosyc niedawno. Biegunek nie mam. Raczej odwrotnie. Te kłucia pod prawym żebrem sa wkurzające (ale nie ma ich cały czas) ale najgorszy jest teraz ból tam pod mostkiem :( Jak wciągam brzuch to boli pod mostkiem (jakieś 2-3 palce pod mostkiem) a szczególnie jak sobie tam ucisnę to jak cholera boli!!! :why: :why: :why: :why: I się boję jak nie wiem co , bo żołądka mi nikt nie badał.

[Dodane po edycji:]

A, no i jem teraz regularnie, nie głodzę się . A ten aceton był w listopadzie. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 01 sty 2011, 21:02
zetVi Dzięki, ja już się powoli sama przekonuje, że to nie mięsak. On chyba dość szybko rosną a mój guzek jaki był taki jest. :D

Ewelina nie wiem czy to Cię pocieszy, ale u dzieci rak kości jest częstym nowotworem, a u dorosłych nie. I zwróć uwagę, że tą dziewczynkę bolała jedna noga ( guz z kolana uciskał pewnie). Tobie gdyby coś było to przyczyna byłaby w kręgosłupie, a ten masz przebadany. Do tego ta dyskopatia, więc ma prawo Cię boleć. Nie masz r. :smile: Widzisz zetVi, twierdzi, że przy takim raku morfologia jest zła, a ty masz dobrą.

Mnie dzisiaj strasznie też bolą nogi i kręgosłup. Do tego jestem strasznie nie wyspana, nie dość, że późno wróciłam to jeszcze pies mi w nocy przyszedł do łóżka, bo się fajerwerków boi. A to sznaucer olbrzymi! Całą noc musiałam psa pocieszać, bo aż się biedna cała telepała. A tabl od weterynarza nic nie dały. :smile:

[Dodane po edycji:]

Aneta nie martw się tym acetonem, zobacz ja mam keton i jakoś mnie to nie martwi (a miałam wtedy jeszcze krew w moczu). Gorzej gdybyś jeszcze glukozę miała. A tak to nic ci nie jest. :smile:

[Dodane po edycji:]

Ale w listopadzie, to chyba miałaś ten najgorszy okres nerwicy i pamiętam, że pisałaś że schudłaś. To pewnie od tego ten aceton.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 01 sty 2011, 21:38
olinelka, a czy wtedy, kiedy był ten aceton, była też badana glukoza? Może byłaś wówczas w ciąży? (pytam, bo ketony w moczu to problem mam). Tak czy inaczej, nie potrzeba się dosłownie głodzić - by doczekać się ketonów w moczu. Wystarczy, że masz nieregularne posiłki, wystarczy, że przed badaniem się stresujesz i spożywasz mało węglowodanów. Jeśli o kłucie chodzi - ból pod naciskiem tego miejsca mnie osobiście wskazuje na neuralgię. Cholerstwo niesamowite - często mylone z chorobami serca (jeśli występuje w lewej części klatki piersiowej). Umiejscawia się w dowolnej przestrzeni międzyżebrowej i promieniuje. Druga opcja, to problemy ze spastycznym jelitem. Takie kłucia, są wtedy efektem zbierania się gazu w jelicie - i to też ma związek z ogólnym nastrojem (lęk = potęguje). Znamienna jest tu zmienna lokalizacja bólu. Mówisz, że raz po lewej - raz po prawej.. jeśli boli narząd: boli w jednym miejscu, z którego promieniuje.

Z tą dziewczynką, może być to prawdą. Rak kości (i co ciekawe białaczki) to choroby dopadające głównie dzieci. Ja nie zaprzeczam, że taki rak "nie boli". Jest to w końcu patologiczna zmiana na kości, która taką kość nadwyręża (aż do złamań), prowadzi do stanów zapalnych, przerzutów do węzłów chłonnych. I właśnie takie przerzuty - manifestują się zespołami hematologicznymi. Jeśli nie leukocytozą to na przykład eozynofilią, albo niedokrwistością, albo trzycyfrowym OB, albo czymkolwiek innym. Nie twierdzę, że krew musi być zmieniona pod każdym względem - ale ZAWSZE któraś z takich zmian będzie występowała. Rak kości jest rakiem wyniszczającym, może nie każdy rak jest aż tak widoczny w zmianach - akurat TEN manifestuje się zaburzeniami morfotycznymi - podobnie jak BIAŁACZKA. Te dwie choroby - w porównaniu z innymi nowotworowymi, zawsze, absolutnie zawsze dają znaki swojego istnienia w morfologii krwi obwodowej.

joakar4, choroba której się w tej chwili obawiasz "postępuje" podobnie. Zawsze daje jakieś zmiany paranowotworowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do